Połącz się z nami

News USA

Tornado przeszło przez Nowy Orlean, Teksas i Oklahomę. Dwie osoby nie żyją, wiele jest rannych

Opublikowano

dnia

Tornado przeszło przez Nowy Orlean i jego przedmieścia we wtorek wieczorem, uszkadzając linie energetyczne i powodując zniszczenia. Inne stany także zmagały sie z burzami i huraganowym wiatrem. Na skutek przejścia tornad dwie osoby nie żyją a wiele jest rannych.

Szeryf parafii św. Bernarda, Jimmy Pohlmann, poinformował podczas konferencji prasowej, że na przedmieściach potwierdzono śmierć jednej osoby, a wielu innych zostało rannych.

Inne tornada zrodzone z tego samego systemu burzowego uderzyły w obszary Teksasu i Oklahomy, zabijając jedną osobę i powodując liczne obrażenia i rozległe szkody.

Nowy Orlean został już drastycznie doświadczony w czasie dramatycznego huraganu Katrina, który miał miejsce 17 lat temu.

Tym razem tornado rozpoczęło się na przedmieściach Nowego Orleanu, a następnie przeniosło się na wschód przez rzekę Missisipi do Dolnego Dziewiątego Okręgu Nowego Orleanu i części parafii św. Bernarda. Obydwa te obszary zostały poważnie uszkodzone przez Katrinę.

Guy McGinnis, przewodniczący parafii św. Bernarda, poinformował, że parafia doznała rozległych zniszczeń w częściach graniczących od wschodu z Nowym Orleanem.

Zespoły poszukiwawczo-ratownicze przeszukiwały domy szukając ludzi i odpowiedziały na wezwanie co najmniej dwojga ludzi, uwięzienych w swoich domach w łazienkach.

Podczas gdy region często nawiedzają surowe warunki pogodowe i ulewne deszcze, rzadko kiedy przez miasto przechodzi tornado.

Silne wiatry wyrywały drzewa w Ridgeland w stanie Missisipi, ale nie było natychmiastowych doniesień o jakichkolwiek obrażeniach lub poważnych uszkodzeniach budynków.

Wysoka woda stanowiła zagrożenie dla kierowców we wtorek w Luizjanie na kilku drogach, w tym na odcinku międzystanowym I-20 i kilku autostradach stanowych po nocnych deszczach, podały władze. Policja musiała udzielić pomocy trzem kierowcom w nocy, poinformowało biuro szeryfa przed świtem.

Oczekiwano, że burze będą się nasilać w ciągu dnia wraz ze wzrostem temperatury, zwiększając zagrożenie tornadami, gradem i silnymi wiatrami.

Prognozy przewidzieli intensywne tornada i silne wiatry, niektóre o sile huraganu – o prędkości 75 mil na godzinę lub większej, w dużej części Missisipi, południowej i wschodniej Luizjanie oraz zachodniej Alabamie.

Baton Rouge w Luizjanie i Jackson w stanie Missisipi były jednymi z miast najbardziej zagrożonych złą pogodą.

Front sprowadził ulewny deszcz i powalił drzewa w Alabamie we wtorek wieczorem. Dachy kilku domów zostały uszkodzone w Toxey w stanie Alabama, po burzy poprzedzonej ostrzeżeniami o tornadach, które przeszły przez ten obszar, napisała na Twitterze National Weather Service.

W Teksasie kilka tornad zostało zgłoszonych w poniedziałek wzdłuż drogi międzystanowej I-35, szczególnie na przedmieściach Austin w Round Rock i Elgin, a także w północnym i wschodnim Teksasie oraz w południowej Oklahomie.

Tornada pojawiły się w czasie szalejącej pogody w Teksasie — na zachodzie płonęły pożary, a na obszarze Texas Panhandle, gdzie ogłoszono ostrzeżenie przed zamiecią, spadło do 9 cali śniegu.

„Nie ma absolutnie nic niezwykłego, jeśli chodzi o to, co widzieliśmy wczoraj i widzimy dzisiaj”

– oświadczył Victor Gensini, profesor meteorologii na Northern Illinois University, który bada silne burze.

Profesor wyjaśnił, że jest to pora roku, w której należy się spodziewać tornad i burz, a zwykle jest ich więcej w latach z La Niña – naturalnym ochłodzeniem części Pacyfiku, które zmienia pogodę na całym świecie.

Największym problemem pozostają tornada, które uderzają w nocy, stwierdził Gensini.

 

 

 

 

Źródło: wsj
Foto: You Tube, istock/solarseven

News USA

Christopher Gray miał niezwykłe ostatnie życzenie: Zostać szkieletem

Opublikowano

dnia

Autor:

Christopher Gray był człowiekiem, który żył zafascynowany przeszłością i tym, co po niej pozostaje. Przez 25 lat pisał dla The New York Times, prowadząc kolumnę Streetscapes, w której opisywał historię starych budynków. Zanim umarł przekazał rodzinie swoje wyjątkowe życzenie – zostać szkieletem.

Jego córka, Olivia Konrath, wspomina, pasję ojca do starych budynków: „Teraz, gdy odszedł, naprawdę to rozumiem i doceniam. Nie pisał tylko o architekturze – pisał o czasie, pamięci, o tym, co zostaje po ludziach i miejscach” – mówi Olivia.

Pragnienie, by stać się szkieletem

Christopher Gray przez całe życie był otwarty na nietypowe pomysły – także w kwestii własnej śmierci. Pewnego dnia, siedząc przy stole w kuchni, oznajmił rodzinie swoją decyzję:

„Chciałem wam tylko powiedzieć, że podjąłem decyzję. Kiedy umrę, chcę zostać szkieletem” – wspomina Olivia słowa ojca.

Dla niej rozmowy o śmierci nigdy nie były tematem tabu. Już od dzieciństwa ojciec wielokrotnie dzielił się swoimi przemyśleniami na temat tego, co stanie się z jego ciałem po śmierci. „To było coś zupełnie normalnego. Jego decyzja nie była dla mnie szokiem” – mówi.

Miesiąc przed śmiercią Christopher wysłał rodzinie e-mail, w którym sprecyzował swoje ostatnie życzenie: chciał, aby jego kości zostały zachowane, a szkielet trafił do jego byłej szkoły i kościoła św. Pawła. Nikt nie spodziewał się, że tak szybko trzeba będzie to życzenie spełnić.

Spełnienie ostatniej woli

Christopher trafił do szpitala nagle i już z niego nie wyszedł. Po jego śmierci Olivia nie tylko musiała poradzić sobie ze stratą, ale także zmierzyć się z wyzwaniem realizacji jego nietypowego życzenia.

„Płakaliśmy i śmialiśmy się jednocześnie. Mój tata wciągnął nas w jeszcze jedną podróż” – mówi Olivia.

Rodzina zaczęła szukać sposobu na przekształcenie jego ciała w szkielet. Lekarze nie wiedzieli, jak im pomóc. Taksydermista odmówił. Program donacji kości na uniwersytecie nie przewidywał zwrotu szczątków.

Aż w końcu wpadli na pomysł. Okazało się, że Smithsonian Institution w Waszyngtonie współpracuje z programem donacji zwłok Uniwersytetu Tennessee. Rodzina szybko nawiązała kontakt, a w ciągu 48 godzin wszystko zostało ustalone. Christopher Gray miał naprawdę zostać szkieletem.

Teraz jednak pojawiło się kolejne wyzwanie – jak przetransportować jego szczątki do szkoły w New Hampshire?

Ostatnia podróż Christophera

Olivia postanowiła osobiście przewieźć szkielet ojca do jego szkoły. W podróż zabrała swoją ciotkę Erin, zawodową fotografkę, aby uwiecznić ten niezwykły moment.

Podróż liczyła 400 mil, a zdjęcia z niej stały się internetową sensacją. Kadry ukazujące Christophera w różnych miejscach były jednocześnie surrealistyczne, zabawne i wzruszające.

Ich wyprawa trwała dziesięć dni i stała się inspiracją do stworzenia filmu dokumentalnego pt. Mój martwy tata.

Reakcje i przesłanie

Historia Christophera Graya budzi różne emocje. Niektórzy początkowo czują się zszokowani lub zażenowani, inni uznają ją za niezwykle inspirującą.

„Najpierw pojawia się uczucie zdziwienia, nawet lekkiego niepokoju, ale potem ludzie zaczynają to akceptować. A młodsze pokolenie uważa to po prostu za niesamowite” – mówi Erin.

To jednak nie jest opowieść o śmierci, lecz o życiu. O człowieku, który nawet po śmierci potrafił jednoczyć ludzi, rozśmieszać ich i przypominać, że warto być sobą. „Mój tata naprawdę zrozumiał sens życia. Myślę, że byłby z nas bardzo dumny” – podsumowuje Olivia.

 

Źródło: fox32
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Lot United Airlines do Chin zawrócił ponieważ pilot ..zapomniał paszportu

Opublikowano

dnia

Autor:

Lot United Airlines 198, zmierzający z Los Angeles do Szanghaju, musiał wykonać niespodziewany zwrot do USA po tym, jak jeden z pilotów zapomniał paszportu. Boeing 787-9 wrócił na międzynarodowe lotnisko w San Francisco, gdzie wymieniono załogę.

Według oświadczenia linii lotniczych: „Lot United 198 z Los Angeles do Szanghaju wylądował na międzynarodowym lotnisku w San Francisco, ponieważ pilot nie miał paszportu na pokładzie”.

Przedstawiciele United Airlines dodali, że natychmiast zorganizowały nową załogę, aby pasażerowie mogli dotrzeć do celu jeszcze tego samego wieczoru. Podróżnym przyznano bony na posiłki oraz rekompensatę, choć szczegóły dotyczące wysokości odszkodowania nie zostały ujawnione.

Decyzja o zawróceniu samolotu spotkała się z ostrą krytyką. Jeden z pasażerów, użytkownik X @ParamSinghKalra, wyraził swoje niezadowolenie: „UA198 przekierowany do SFO, ponieważ pilot zapomniał paszportu? Teraz utknąłem na ponad 6 godzin. Zupełnie nie do przyjęcia” – napisał, domagając się rekompensaty od linii lotniczej.

Na pokładzie znajdowało się 257 pasażerów i 13 członków załogi. Według serwisu FlightAware samolot wystartował z Los Angeles (LAX) o 1:54PM czasu PDT, a wylądował w San Francisco (SFO) o 5:52PM czasu CST.

Czy można było tego uniknąć?

Chociaż błąd pilota wydaje się błahy, skutkował on znacznym opóźnieniem i frustracją pasażerów. Wydarzenie to rodzi pytania o procedury kontroli przed lotem i to, czy linie lotnicze mogły wcześniej wykryć brak dokumentów.

Źródło: foxbusiness
Foto: istock/Laser1987/
Czytaj dalej

News USA

Waymo wkracza do Waszyngtonu. Autonomiczne taksówki już na ulicach, ale bez pasażerów

Opublikowano

dnia

Autor:

We wtorek przedstawiciele firmy Waymo, pioniera w branży autonomicznych taksówek, ogłosili rozszerzenie swojej działalności na Waszyngton, D.C.. Stolica USA dołącza do rosnącej listy miast, w których firma testuje swoje robotaxi, jednak pasażerowie będą musieli poczekać do przyszłego roku, zanim będą mogli skorzystać z przejazdów bez kierowcy.

Na razie tylko testy – z kierowcą bezpieczeństwa

Chociaż pojazdy Waymo już poruszają się po ulicach Waszyngtonu, na razie nie będą przyjmować pasażerów. Samochody będą mapować miasto i zbierać dane, a za kierownicą pozostanie kierowca bezpieczeństwa, gotowy przejąć kontrolę w razie potrzeby. To środek ostrożności wynikający z obowiązujących w Dystrykcie Kolumbii przepisów.

Waymo testuje swoje pojazdy w Waszyngtonie już od początku roku, po krótkim okresie próbnym przeprowadzonym w 2024 r. Firma jest jednak przekonana, że w 2025 r. uda się uzyskać zgodę na całkowicie autonomiczne przejazdy.

Waszyngton i Miami kolejnymi miastami Waymo

Jeśli plany firmy się powiodą, Waszyngton i Miami dołączą w przyszłym roku do listy miast, w których robotaxi Waymo już przewożą pasażerów. Obecnie usługa działa w Phoenix, Los Angeles, San Francisco i Austin – o czym informowaliśmy 4 marca a także rozwija współpracę z Uberem w Atlancie.

Waymo nie jest jedyną firmą rozwijającą technologię autonomicznych taksówek – na rynku liczą się również Amazon i Tesla, które zapowiadają uruchomienie własnych flot. Lyft również ogłosił, że wkrótce wprowadzi robotaxi w Atlancie i Dallas.

Od eksperymentu Google do milionów przejazdów

Waymo, które rozpoczęło działalność jako tajny projekt Google w 2009 roku, od lat wyznacza kierunek dla branży pojazdów autonomicznych. Od 2016 r. funkcjonuje jako oddzielna spółka należąca do Alphabet Inc..

Rozwój firmy jest imponujący – do końca 2024 r. Waymo wykonało ponad 4 miliony bezzałogowych kursów, a obecnie realizuje około 200 000 płatnych przejazdów tygodniowo.

Dzięki temu firma stało się liderem w dziedzinie autonomicznego transportu – i choć konkurencja rośnie, to właśnie ono jako pierwsze może uczynić robotaxi codziennością na ulicach amerykańskich miast.

Źródło: scrippsnews
Foto: waymo
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Reklama
Reklama

Kalendarz

marzec 2022
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu