Połącz się z nami

News USA

“Szumowiny i zdrajcy” Putin wściekły na Rosjan sprzeciwiających się wojnie

Opublikowano

dnia

Słowa prezydenta Władimira Putina są coraz bardziej ostre co nie wróży złagodzenia stanowiska Rosji względem wojny. Trudności jakie Putin napotkał na Ukrainie i sankcje, którymi został obłożony jego kraj, sprawiły, że skierował w środę swój gniew na tych Rosjan, którzy są przeciw inwazji lub sympatyzują z Zachodem.

„Rosjanie zawsze będą w stanie odróżnić prawdziwych patriotów od szumowin i zdrajców i po prostu wyplują ich jak owada z ust na chodnik”

– powiedział Putin, zgarbiony i wpatrzony w kamerę.

Było to przemówienie, które zaskoczyło i zaalarmowało wielu badaczy, analizujących zachowanie Putina. Prezydent Rosji po raz pierwszy od czasu rozpoczęcia wojny przyjął emocjonalny ton w swojej wypowiedzi, odchodząc od wizerunku wyrachowanego byłego oficera KGB.

„Jest wyraźnie zły, pełen emocji i czuje potrzebę mówienia tym bardzo agresywnym tonem”

– ocenił John Lough, współpracownik w londyńskim Chatham House.

Lough stwierdził, że przemówienie było wyraźnie skierowane do rosyjskich elit. Niektórzy bogaci Rosjanie prywatnie są przerażeni fiaskiem wojny i jej skutkami gospodarczymi w kraju.

Według Lough, Putin przekazał elitom:

„Nie myślcie o wahaniu się. Wszyscy jesteśmy w tym razem, a jeśli ja pójdę na dno, wy także pójdziecie na dno”.

Putin poruszył popularne obecnie tematy, porównując Zachód do nazistowskich Niemiec i nadal twierdząc, wbrew wszelkim dowodom, że Ukraina dokonuje ludobójstwa na etnicznych Rosjanach.

Ale prezydent Rosji przyjął jeszcze bardziej twardą retorykę, kiedy zwrócił uwagę na samych Rosjan i ich antywojenny sprzeciw.

Według OVD-Info, organizacji praw człowieka z siedzibą w Moskwie, która śledzi zatrzymania przez policję, od początku wojny w Rosji aresztowano prawie 15 000 protestujących.

Nie wiadomo jak wielu innych uciekło z kraju, z powodu państwowych represji względem protestujących, niezależnego dziennikarstwa i mediów społecznościowych, a także z powodu słabnącej gospodarki dotkniętej międzynarodowymi sankcjami i masowym bojkotem.

Kreml podał w czwartek, że to właśnie ci ludzie okazali się „zdrajcami”.

„Znikają z naszego życia”- oznajmił rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, według agencji Reuters.

„Niektórzy ludzie opuszczają swoje stanowiska. Niektórzy rezygnują z aktywnego życia zawodowego. Niektórzy opuszczają kraj i przeprowadzają się do innych krajów. Tak dokonuje się to oczyszczenie”

 

 

 

Źródło: nbc
Foto: You Tube

News USA

Prezydent Donald Trump powołał Radę Pokoju podczas Forum w Davos

Opublikowano

dnia

Autor:

W czwartek Prezydent Donald Trump oficjalnie zainaugurował działalność Rady Pokoju, nowego gremium mającego nadzorować utrzymanie zawieszenia broni w wojnie Izraela z Hamasem. Ogłoszenie nastąpiło podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos i – jak podkreślał Trump – ma mieć charakter globalny, mimo że wielu kluczowych sojuszników USA zdecydowało się nie przystąpić do inicjatywy.

Ambicje większe niż pierwotne założenia

Początkowo Rada Pokoju miała być niewielkim zespołem światowych przywódców nadzorujących rozejm w Strefie Gazy. Z czasem projekt znacząco się rozrósł i, według deklaracji Donalda Trumpa, może w przyszłości przejąć część funkcji Organizacji Narodów Zjednoczonych ONZ.

Prezydent USA przekonywał w Davos, że „to nie jest projekt Stanów Zjednoczonych, lecz inicjatywa dla całego świata” i że jej formuła może zostać rozszerzona także na inne konflikty.

Udział i nieobecności na forum

Trump twierdził, że do Rady Pokoju przystąpiło 59 państw, choć podczas inauguracji obecni byli przedstawiciele jedynie 19 krajów oraz Stanów Zjednoczonych. Wśród uczestników znaleźli się reprezentanci m.in. Azerbejdżanu, Paragwaju i Węgier.

Jednocześnie wiele państw tradycyjnie bliskich Waszyngtonowi zdecydowało się wstrzymać od udziału, wskazując na niejasny mandat rady oraz obawy dotyczące jej relacji z ONZ.

Strefa Gazy i kwestia rozejmu

W trakcie wydarzenia w Davos Ali Shaath, stojący na czele nowej technokratycznej administracji w Gazie, zapowiedział otwarcie przejścia granicznego w Rafah w obu kierunkach w nadchodzącym tygodniu. Informacja ta nie została jednak potwierdzona przez Izrael, który zaznaczył, że sprawa będzie dopiero rozważana.

Gaza, mimo miesięcy obowiązywania rozejmu, wciąż zmaga się z poważnym kryzysem humanitarnym.

Sceptycyzm i zastrzeżenia partnerów

Część państw wyraziła wątpliwości co do udziału w Radzie Pokoju, zwracając uwagę na zaproszenie do niej przywódców autorytarnych oraz potencjalne sprzeczności z misją ONZ. Podnoszono również argumenty prawne, wskazując, że proponowana formuła może wykraczać poza ramy międzynarodowych porozumień.

W odpowiedzi Trump łagodził ton, deklarując, że działania rady mogą być prowadzone „we współpracy z Narodami Zjednoczonymi”.

Iran i szerszy kontekst geopolityczny

Inicjatywa pokojowa pojawiła się w czasie wzmożonych napięć międzynarodowych. Donald Trump odnosił się także do Iranu, podkreślając, że jego twarda polityka wobec Teheranu miała znaczenie dla osiągnięcia porozumienia w sprawie Gazy. Jednocześnie zaznaczył, że obecnie nie planuje nowych uderzeń militarnych.

Rozmowy o Ukrainie na marginesie Davos

Podczas forum prezydent USA spotkał się również z Prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Rozmowy określił jako „bardzo dobre”, choć bez przełomowych ustaleń. Zełenski zapowiedział z kolei serię trójstronnych rozmów z udziałem Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Rosji, które mają odbyć się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Powołanie Rady Pokoju wpisuje się w szerszą strategię Donalda Trumpa, który stara się prezentować siebie jako kluczowego mediatora w globalnych konfliktach, mimo narastających wątpliwości co do skuteczności i międzynarodowej akceptacji nowej inicjatywy.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Śmierć w areszcie ICE: Wstępny raport wskazuje na uduszenie

Opublikowano

dnia

Autor:

55-letni obywatel Kuby, Geraldo Lunas Campos, zmarł 3 stycznia 2026 r. podczas przebywania w areszcie U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE) w ośrodku detencyjnym Camp East Montana w El Paso (Teksas). Początkowo ICE informowało, że śmierć nastąpiła w związku z próbą samobójczą, jednak sprawa jest obecnie analizowana przez lokalne władze.

Wstępny raport koronera wskazuje, że przyczyną zgonu mogła być asfiksja (uduszenie) spowodowana uciskiem szyi i klatki piersiowej. Według wstępnych informacji, po zakończeniu badań toksykologicznych sprawa może zostać zakwalifikowana jako zabójstwo.

Jednocześnie, według relacji świadków, w tym innych osób przetrzymywanych w ośrodku, podczas interwencji mogło dojść do użycia siły, a Campos miał mówić, że „nie może oddychać”. Te relacje są rozbieżne z pierwszym stanowiskiem ICE.

Sprawa ponownie zwróciła uwagę na temat zgonów w ośrodkach detencyjnych ICE, warunków przetrzymywania oraz stosowania środków przymusu podczas interwencji.

[Źródło: AILA – American Immigration Lawyers Association]
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: Jeanette Pagan Lopez

 

Czytaj dalej

News USA

Federalne służby imigracyjne pozostaną w Minneapolis aż złapią wszystkich nielegalnych imigrantów

Opublikowano

dnia

Autor:

sluzby-federalne-w-minneapolis

Dowódca U. S. Customs and Border Protection CBP do spraw specjalnych Greg Bovino oświadczył w czwartek, że funkcjonariusze federalni nie opuszczą Minneapolis, dopóki wszyscy nieudokumentowani imigranci w mieście i jego okolicach nie zostaną zatrzymani. Jego deklaracja padła w czasie nasilonych działań imigracyjnych w największym mieście Minnesoty, które wywołały falę protestów i napięć społecznych.

Operacja „Metro Surge” i tysiące zatrzymań

Według danych przedstawionych przez zastępcę dyrektora ICE Marcosa Charlesa, od rozpoczęcia operacji „Metro Surge” 29 listopada zatrzymano już ponad 3 300 osób przebywających w kraju nielegalnie. Greg Bovino chwalił działania ICE, podkreślając, że każdego dnia z ulic miasta „znikają dziesiątki, a czasem setki” takich osób.

Jednocześnie przyznał, że klimat wokół działań federalnych służb w Minneapolis jest wyjątkowo napięty i nieprzychylny dla funkcjonariuszy. Wskazywał przy tym na „brutalnych protestujących, anarchistów i ekstremistów”, którzy – jak twierdził – utrudniają pracę służb.

Aresztowania po proteście w kościele

Wystąpienie Bovino zbiegło się w czasie z ogłoszeniem przez Prokurator Generalną USA Pam Bondi zatrzymania dwóch osób, które miały przewodzić antyimigracyjnemu protestowi w kościele w St. Paul. O tym wydarzeniu informowaliśmy 19 stycznia.

Demonstranci weszli do świątyni, w której jednym z pastorów jest lokalny funkcjonariusz ICE, skandując hasła wymierzone w federalne służby oraz domagając się sprawiedliwości po śmiertelnym postrzeleniu Renee Good.

Bondi podkreśliła, że ataki na miejsca kultu religijnego nie będą tolerowane. Jednocześnie sąd odrzucił próbę postawienia zarzutów dziennikarzowi Donowi Lemonowi, który relacjonował wydarzenia jako reporter.

Wizyta wiceprezydenta i możliwa eskalacja

Wiceprezydent JD Vance zapowiedział wizytę w Minneapolis, gdzie ma spotkać się z funkcjonariuszami CBP i ICE oraz lokalnymi liderami politycznymi i biznesowymi. Bovino określił Vance’a jako jednego z najgorętszych zwolenników intensyfikacji działań imigracyjnych.

Dowódca CBP zaznaczył, że w regionie działa obecnie kilka tysięcy agentów federalnych, a jego formacja pozostaje w stałym kontakcie z Prezydentem Donaldem Trumpem, Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem oraz innymi instytucjami federalnymi.

Nie wykluczył także użycia wojska, choć Prezydent Trump wycofał się ostatnio z zapowiedzi uruchomienia ustawy o stanie insurekcji.

Sprzeciw władz stanowych i lokalnych

Gregory Bovino ostro skrytykował władze Minneapolis i stanu Minnesota, w tym Burmistrza Jacoba Freya oraz Gubernatora Tima Walza, za brak współpracy z federalnymi służbami. W odpowiedzi stan Minnesota oraz miasta Minneapolis i St. Paul złożyły pozew przeciwko administracji federalnej, domagając się ograniczenia działań Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Gubernator Walz w mediach społecznościowych podkreślił, że mieszkańcy Minnesoty chcą bezpieczeństwa i stabilności, a zatrzymywanie dzieci – odnosząc się do głośnej sprawy pięcioletniego dziecka – nie realizuje tych celów.

Spór wokół działań imigracyjnych w Minneapolis pozostaje jednym z najostrzejszych konfliktów politycznych i społecznych ostatnich tygodni.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

marzec 2022
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu