NEWS Florida
Tragiczny wypadek na ruchomym moście prowadzącym do Palm Beach. Zginęła kobieta
Kobieta jadąca rowerem poniosła śmierć na ruchomym moście łączącym Palm Beach z lądem Florydy. Most zaczął się podnosić, zanim zdążyła dotrzeć na drugą stronę. Kobieta spadła pomimo próby ratowania jej przez przypadkowego świadka tragicznego zdarzenia.
Kobieta jechała rowerem w kierunku West Palm Beach w niedzielne popołudnie. Znajdowała się w odległości 10 stóp od szlabanów, które wstrzymują ruch, gdy otwierany most zaczął się podnosić, poinformowała policja.
„Kobieta próbowała się trzymać”.– oświadczył rzecznik policji West Palm Beach, Mike Jachles.
“W pobliżu był świadek, który próbował jej pomóc, ale tragicznie spadła pięć lub sześć pięter niżej, gdzie zginęła, lądując na betonie”
Policja określiła operatora mostu jako „zrozpaczonego”. Dlaczego operator mostu zaczął podnosić przęsło, zanim zostało oczyszczone z pieszych, będzie przedmiotem dochodzenia, poinformował Jachles.
„Operator mostu ma określone protokoły bezpieczeństwa, których należy przestrzegać” – oznajmił Jachles. „Obejmuje to opuszczenie szlabanów dla pojazdów, opuszczenie szlabanów dla pieszych i dokonanie kilku wizualnych potwierdzeń, że nikogo nie ma na żadnym z przęseł ani za tymi szlabanami”.
Departament Transportu Florydy utrzymuje most, ale obsługę mostu wykonuje prywatny wykonawca, który podpisuje kontrakt stanowy.
„Palm Beach jest dostępna z lądu tylko przez trzy mosty, a to jest główny most, więc jest bardzo używany przez rowerzystów” – poinformował rzecznik bezpieczeństwa rowerowego Juan Orellana.
Most jest wyposażony w dzwonki i gwizdki, które ostrzegają kierowców i pieszych, że most będzie podniesiony w górę.
„Po pierwsze, usłyszysz dzwonek, zanim opadną szlabany, więc kiedy usłyszysz dzwonek, musisz zejść z drogi, zanim most się podniesie” – wyjaśnił Orellana.
W ramach dochodzenia policja planuje obejrzeć nagrania z monitoringu mostu. Nazwiska kobiety nie ujawniono. Most był zamknięty dla ruchu przez ponad sześć godzin po wypadku.
Źródło: fox13
Foto: You Tube
NEWS Florida
Tomasz Kosowski czeka na wyrok. Kara śmierci albo dożywocie za zabójstwo prawnika
Były chirurg plastyczny z powiatu Pinellas, Tomasz Kosowski, ponownie stanął przed sądem. Podczas czwartkowego posiedzenia poprzedzającego wydanie wyroku przedstawiono argumenty dotyczące okoliczności łagodzących i obciążających. Kosowski został uznany za winnego zabójstwa prawnika Stevena Cozziego i grozi mu kara śmierci albo dożywotnie więzienie.
Czwartkowe posiedzenie typu Spencer hearing było ostatnią okazją dla stron do przedstawienia argumentów przed wymierzeniem kary. Tomasz Kosowski zdecydował się nadal reprezentować samego siebie. O uznaniu winnym byłego chirurga plastycznego pochodzącego z Polski informowaliśmy 24 września.
Spencer hearing to specjalna procedura prawna w amerykańskim systemie sądowniczym stanu Floryda, która odbywa się po uznaniu oskarżonego za winnego, ale przed ogłoszeniem ostatecznego wyroku przez sędziego. Jest to kluczowy element postępowań, w których oskarżonemu grozi kara śmierci lub dożywocie.
Podczas rozprawy Kosowski zachowywał się w dużej mierze bez emocji, choć kilkakrotnie przewrócił oczami. W części posiedzenia dotyczącej okoliczności mających wpływ na wymiar kary nie przedstawiał jednak argumentów we własnej obronie.
Kosowski oskarża prokuratora o ingerowanie w jego obronę
Jeszcze przed rozpoczęciem właściwej części posiedzenia Tomasz Kosowski zażądał ujawnienia całej komunikacji pomiędzy jednym ze swoich byłych adwokatów a prokuratorami. Twierdził, że jego prawnik pozostawał w relacji z zastępcą prokuratora stanowego Nathanem Vonderheide’em.
Były chirurg plastyczny zarzucił Vonderheide’owi ujawnienie nagranych rozmów, które prowadził z matką na temat swojej obrony. Według niego nagrania zostały pokazane prokuratorowi przez jego ówczesnego adwokata tuż przed jednym z wcześniejszych terminów procesu, co miało doprowadzić do jego opóźnienia.
Vonderheide odpowiedział, że Kosowski wiedział, iż rozmowy prowadzone w areszcie są nagrywane. Prokurator wskazał również, że w tak poważnej sprawie obrona miała obowiązek ujawnić rozmowę, podczas której Kosowski mówił matce o swoich zastrzeżeniach do pracy własnych prawników.
Ostre oskarżenia pod adresem prokuratora
Tomasz Kosowski zakwestionował motywy działania Vonderheide’a, wskazując, że do ujawnienia materiału doszło zaledwie dwa tygodnie przed planowanym procesem. Jego zdaniem prokurator celowo próbował zaszkodzić relacji między nim a jego obrońcą.
Oskarżony twierdził, że Vonderheide próbował później przedstawiać swoje działania jako właściwe i przekonywać, że nie chciał doprowadzić do opóźnienia procesu. Kosowski nie zgadzał się z takim wyjaśnieniem i w ostrych słowach zarzucał prokuratorowi złe intencje.
Specjalny prawnik szukał okoliczności łagodzących
Ze względu na nietypową sytuację sąd wyznaczył niezależnego specjalnego pełnomocnika. Jego zadaniem było zbadanie przeszłości Tomasza Kosowskiego i znalezienie ewentualnych okoliczności łagodzących, tak aby sędzia dysponował pełnym materiałem przed podjęciem decyzji o karze.

Takie rozwiązanie stosowane jest rzadko. W tym przypadku było konieczne, ponieważ Tomasz Kosowski reprezentuje samego siebie i zdecydował, że nie będzie przekonywał sądu, iż zasługuje na dożywotnie więzienie zamiast kary śmierci.
Funkcję niezależnego specjalnego pełnomocnika pełni miejscowy adwokat specjalizujący się w sprawach karnych John Nohlgren. Zwrócił on uwagę między innymi na brak wcześniejszej historii kryminalnej Kosowskiego.
Wykształcenie, kariera medyczna i zachowanie w areszcie
Nohlgren wskazał również na wykształcenie Kosowskiego zdobyte na uczelni należącej do Ivy League, jego wyróżnienia oraz osiągnięcia zawodowe w medycynie. Jako okoliczność przemawiającą na jego korzyść przedstawił także dobre zachowanie w areszcie w ciągu ostatnich trzech lat.

Tomasz Kosowski i Steven Cozzi
Prokuratura argumentowała jednak, że żaden z tych elementów nie przeważa nad sposobem, w jaki Tomasz Kosowski zdecydował się dokonać zabójstwa. Według oskarżycieli nie był to czyn spontaniczny, lecz rezultat długotrwałego i szczegółowego planowania.
Prokuratura: zabójstwo było planowane przez 99 dni
Nathan Vonderheide wskazał, że Kosowski przez znaczną część życia funkcjonował jako osoba odnosząca sukcesy i wnosząca wkład w społeczeństwo. Zdaniem prokuratora zmieniło się to, gdy podjął decyzję o zabiciu Stevena Cozziego.
Prokuratura uważa, że Kosowski metodycznie i systematycznie przygotowywał zabójstwo. Według przedstawionej przez oskarżenie interpretacji dowodów planowanie trwało około 99 dni.
Vonderheide podkreślił, że biorąc pod uwagę wykształcenie, osiągnięcia i zawodowy życiorys Kosowskiego, jego decyzja o popełnieniu zabójstwa jest szczególnie trudna do zrozumienia. Prokuratura utrzymuje jednak, że oskarżony świadomie podjął tę decyzję i następnie zrealizował przygotowany plan.

Dr Tomasz Kosowski w pracy
Konflikt prawny zakończył się zabójstwem
Według prokuratorów w czasie zabójstwa Tomasz Kosowski prowadził ostry spór prawny ze swoim byłym pracodawcą. Steven Cozzi był prawnikiem reprezentującym przeciwną stronę tego konfliktu.
Śledczy znaleźli krew Cozziego w łazience kancelarii prawnej oraz w pojazdach należących do Kosowskiego. Na miejscu zabezpieczono również DNA Kosowskiego, a dane z telefonu komórkowego miały wskazywać, że przemieszczał się w kierunku kontenera na śmieci.
Ciała Stevena Cozziego nigdy nie odnaleziono. Mimo tego zgromadzone dowody doprowadziły do uznania Kosowskiego za winnego jego zabójstwa.
Muszki na sali sądowej dla Stevena Cozziego
W czwartek na sali sądowej pojawili się przyjaciele i członkowie rodziny Cozziego. Na jego cześć założyli muszki, które stały się symbolicznym sposobem upamiętnienia zamordowanego prawnika podczas postępowania.

Steven Cozzi
Po zakończeniu posiedzenia Tomasz Kosowski pozostaje w oczekiwaniu na decyzję dotyczącą kary. Sąd będzie musiał zdecydować, czy skazany były chirurg plastyczny spędzi resztę życia w więzieniu, czy zostanie wobec niego orzeczona kara śmierci.
Wyrok ma zapaść 20 listopada
Ogłoszenie wymiaru kary dla Tomasza Kosowskiego zostało wyznaczone na 20 listopada o 1:30 PM. Będzie to kluczowy moment trwającej od lat sprawy zabójstwa Stevena Cozziego.
Źródło: fox13
Foto: YouTube, Largo Police Department, St. Petersburg Bar Association
NEWS Florida
Floryda może pobić rekord egzekucji. DeSantis podpisał kolejny nakaz wykonania kary śmierci
Floryda może ustanowić nowy rekord liczby egzekucji przeprowadzonych w jednym roku od czasu przywrócenia kary śmierci w 1976 roku. Gubernator Ron DeSantis podpisał drugi w ciągu tygodnia nakaz wykonania kary śmierci. Jesse Guardado ma zostać stracony 5 listopada za zabójstwo 75-letniej Jackie Malone.
64-letni Jesse Guardado ma zostać stracony 5 listopada w Florida State Prison. Mężczyzna został skazany za zabójstwo Jackie Malone, do którego doszło 13 września 2004 roku w powiecie Walton. 75-letnia Malone wcześniej pomogła Guardado znaleźć mieszkanie i pracę po jego wyjściu z więzienia. Według ustaleń w sprawie mężczyzna zaatakował ją w jej własnym domu podczas ciągu związanego z używaniem cracku.
Brutalne zabójstwo kobiety, która wcześniej mu pomogła
Guardado uderzył Malone narzędziem, zadał jej ciosy nożem, a następnie poderżnął gardło. Po zabójstwie zabrał z domu kobiety jej torebkę, szkatułkę z biżuterią, teczkę oraz telefon komórkowy.
Mężczyzna przyznał się do winy. W październiku 2005 roku został skazany na karę śmierci. Podpisany przez Gubernatora Rona DeSantisa nakaz wyznacza termin jego egzekucji na 5 listopada.
Odwołanie Guardado zostało wcześniej odrzucone
Nie wiadomo jeszcze, czy postępowania przed sądami federalnymi lub procedura ułaskawieniowa mogą wpłynąć na harmonogram przed planowaną egzekucją. Guardado wcześniej argumentował, że jego obrońcy podczas etapu procesu dotyczącego wymiaru kary nie zapewnili mu skutecznej pomocy prawnej. W 2024 roku trzyosobowy skład sędziowski Federalnego Sądu Apelacyjnego dla 11. Okręgu odrzucił jednak ten argument.
Floryda może przeprowadzić 20 egzekucji w jednym roku
Jeżeli wszystkie obecnie zaplanowane egzekucje dojdą do skutku, Jesse Guardado będzie 19. osobą straconą na Florydzie w tym roku. Oznaczałoby to wyrównanie rekordu ustanowionego w 2025 roku. W ubiegłym roku Floryda przeprowadziła 19 egzekucji, co było najwyższą roczną liczbą od czasu wznowienia wykonywania kary śmierci w Stanach Zjednoczonych w 1976 roku.
Jeszcze dwie egzekucje w październiku
Zanim nadejdzie termin egzekucji Guardado, Floryda planuje wykonanie dwóch innych wyroków śmierci. 63-letni James Robertson ma zostać stracony 13 października. Tydzień później, 20 października, zaplanowana jest egzekucja 77-letniego Williama Reavesa.
74-letni William Lee Thompson miał być również stracony 13 października, ale wczoraj Ron DeSantis wycofał nakaz wykonania kary śmierci dla niego. Skazany za brutalne morderstwo połączone z torturami, którego dokonał w 1976 roku, obecnie choruje na demencję.

James „Chicken Head” Robertson
Procedury wykonywania kary śmierci pod lupą
Decyzja o kolejnej egzekucji zapadła w czasie, gdy w całych Stanach Zjednoczonych trwa dyskusja dotycząca procedur stosowanych podczas wykonywania kary śmierci. Szczególną uwagę zwróciły ostatnie wydarzenia w Tennessee.
Gubernator Tennessee Bill Lee wstrzymał egzekucje i zarządził niezależny przegląd procedur po nieudanej próbie wykonania kary śmierci na Chriście Pike, do której doszło w ubiegłą środę. Organizacja Floridians for Alternatives to the Death Penalty ostrzega, że podobne problemy mogą wystąpić również na Florydzie.

William Lee Thompson
Floryda stosuje trzy środki podczas egzekucji
Tennessee wykorzystuje podczas egzekucji przez śmiertelny zastrzyk pentobarbitalu. Floryda stosuje inną procedurę, opartą na podaniu trzech różnych substancji. Stanowy protokół przewiduje wykorzystanie etomidatu, bromku rokuronium oraz octanu potasu. Floryda przestała stosować pentobarbital w 2013 roku z powodu problemów z dostępnością tego środka.
Podpisanie kolejnego nakazu przez Rona DeSantisa oznacza, że jeśli harmonogram nie zostanie zmieniony przez sądy lub w ramach procedury ułaskawieniowej, Floryda może zakończyć 2026 rok z najwyższą liczbą egzekucji w swojej współczesnej historii.
Źródło: fox13
Foto: FDOC
News USA
Pierwszy huragan sezonu zmierza w stronę USA. Izajasz zagraża wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej
W środę późnym wieczorem Izajasz rozwinął się z burzy tropikalnej do huraganu i zmierza w stronę północnego wybrzeża Zatoki Meksykańskiej. Żywioł może uderzyć w ląd późno w piątek lub wczesnym rankiem w sobotę, zagrażając części Missisipi, Alabamy oraz zachodniej części Florydy. To pierwszy huragan wyjątkowo spokojnego sezonu atlantyckiego 2026.
Dla północnego wybrzeża Zatoki Meksykańskiej wydano ostrzeżenie przed huraganem. Obejmuje ono obszar od Ocean Springs w Missisipi, przez wybrzeże Alabamy, aż do granicy powiatów Bay i Gulf na Florydzie. Gubernator Florydy Ron DeSantis ogłosił stan wyjątkowy w 25 powiatach, o czym informowaliśmy wczoraj. Podobne działania podjęła Gubernator Alabamy Kay Ivey, która wprowadziła stan wyjątkowy w 40 powiatach.
Wiatr osiąga 75 mil na godzinę
Według Narodowego Centrum Huraganów Izajasz osiągnął maksymalną stałą prędkość wiatru wynoszącą 75 mil na godzinę. Huragan znajduje się około 460 mil na południowy zachód od ujścia Missisipi.
Prognozy wskazują, że system może nadal nabierać siły. Meteorolodzy przewidują, że w piątek, podczas zbliżania się do północnego wybrzeża Zatoki Meksykańskiej, Izajasz może być już silnym huraganem. Narodowe Centrum Huraganów ostrzega również przed zagrażającą życiu falą sztormową. Największe niebezpieczeństwo ma dotyczyć terenów przybrzeżnych znajdujących się na przewidywanej trasie żywiołu.
Ostrzeżenia od Luizjany po Florydę
Oprócz ostrzeżenia przed huraganem wydano także ostrzeżenia przed burzą tropikalną. Jedno z nich obejmuje obszar od granicy powiatów Jefferson i Plaquemines w Luizjanie do terenów położonych na zachód od Ocean Springs w Missisipi.
Drugie obowiązuje od terenów na wschód od granicy powiatów Bay i Gulf na Florydzie aż do rzeki Aucilla. Ostrzeżenie przed falą sztormową wydano natomiast od ujścia Missisipi do Steinhatchee River na Florydzie.
Nawet 10 cali deszczu
Huragan może przynieść bardzo intensywne opady. Na obszarze od południowo-wschodniej Luizjany po zachodnią część Florydy prognozowane jest od 3 do 7 cali deszczu, a lokalnie suma opadów może sięgnąć nawet 10 cali. Ulewny deszcz może również objąć znaczną część południowo-wschodnich Stanów Zjednoczonych i dotrzeć na północ aż do Tennessee Valley oraz Karolin.
Pierwszy huragan sezonu dopiero w październiku
Przekształcenie się Izajasza w huragan nastąpiło wyjątkowo późno. Według danych National Oceanic and Atmospheric Administration jest to najpóźniejszy moment pojawienia się pierwszego huraganu sezonu atlantyckiego od 121 lat.
Izajasz tylko nieznacznie ominął historyczny rekord ustanowiony 8 października 1905 roku. Tegoroczny sezon huraganów na Atlantyku jest wyjątkowo spokojny i jak dotąd przyniósł znacznie mniejszą aktywność niż typowy sezon.
Sezon trwa do końca listopada
Atlantycki sezon huraganów trwa oficjalnie od 1 czerwca do 30 listopada. W przeciętnym sezonie powstaje około 14 nazwanych systemów tropikalnych, z których siedem osiąga siłę huraganu, a trzy stają się silnymi huraganami.
Dane klimatyczne z lat 1991–2020 wskazują, że pierwszy nazwany system pojawia się zazwyczaj w połowie lub pod koniec czerwca. Pierwszy huragan powstaje zwykle na początku lub w połowie sierpnia, natomiast pierwszy silny huragan najczęściej pod koniec sierpnia albo na początku września.
El Niño ograniczyło aktywność na Atlantyku
Prognozy przed sezonem wskazywały, że aktywność na Atlantyku będzie w tym roku niższa od przeciętnej. Dotychczas sezon okazał się jednak jeszcze spokojniejszy, niż przewidywali meteorolodzy.
Jedną z głównych przyczyn jest rozwój silnego El Niño w okresie letnim. Zjawisko to wiąże się między innymi z warunkami utrudniającymi rozwój systemów tropikalnych nad Atlantykiem, w tym niższymi temperaturami wody i większymi zmianami prędkości oraz kierunku wiatru. Odmienna sytuacja panuje w tym roku na Pacyfiku, gdzie odnotowano wyjątkowo aktywną serię huraganów.
Źródło: cbs
Foto: NOAA, YouTube
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago1 tydzień temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA4 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA3 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











