Połącz się z nami

News USA

Domy Florydy biją rekordy na rynku nieruchomości. Kto nie chce mieszkać w Słonecznym Stanie?

Opublikowano

dnia

Wspaniała pogoda, brak obostrzeń covidowych i postępujący rozwój możliwości pracy zdalnej powodują duży ruch na rynku nieruchomości Florydy. Miasta na jej zachodnim wybrzeżu  wspięły się na szczyt rankingu The Wall Street Journal/Realtor.com Emerging Housing Markets Index. Kto nie chciałby mieszkać w Słonecznym Stanie?

W czwartym kwartale w rankingu rynku nieruchomości dominowały domy z wyższej półki cenowej i miejsca wakacyjne. Sprzedaż luksusowych domów wzrosła w ubiegłym roku, ponieważ zamożne rodziny skorzystały na wzrostach giełdowych i niskich kosztach kredytu. Cieplejsze miejsca są również zazwyczaj bardziej poszukiwane w miesiącach zimowych, kiedy sprzedaż domów spada w chłodniejszych stanach.

Największym rynkiem w tym kwartale był Naples na Florydzie, a za nim North Port na Florydzie; Kahului, Hawaje; San Luis Obispo, Kalifornia; i San Jose w Kalifornii.

Trzy inne rynki Florydy — Cape Coral, Punta Gorda i Sebastian, miasta na wschodnim wybrzeżu stanu — również znalazły się w pierwszej dwudziestce.

Sprzedaż domów w 2021 r. w USA osiągnęła maksimum w okresie ostatnich 15 lat, ponieważ popyt nabywców domów wzrósł dzięki niskim stopom procentowym kredytów hipotecznych. A ponieważ coraz więcej pracowników decydowało się na pracę zdalną, byli oni skłonni odejść z pracy w poszukiwaniu niższych kosztów utrzymania lub innego stylu życia.

Floryda była głównym beneficjentem tej migracji, a ekonomiści spodziewają się, że popyt na zakup domów w stanie pozostanie silny. Zillow Group Inc. nazwała Tampę najgorętszym rynkiem mieszkaniowym w 2022 r., a lista 10 najgorętszych dzielnic w 2022 r. sporządzona przez Redfin Corp. zawiera osiem miejsc na Florydzie.

The Wall Street Journal/Realtor.com Emerging Housing Markets Index wskazuje obszary miejskie, które są najbardziej atrakcyjne dla nabywców domów, poszukujących cenionego rynku mieszkaniowego i atrakcyjnych udogodnień związanych ze stylem życia.

Najlepsze rynki w czwartym kwartale odnotowały szybszą sprzedaż domów i większe zainteresowanie zakupami ze strony międzynarodowych nabywców niż cały rynek, poinformowała Danielle Hale, główny ekonomista Realtor.com. News Corp.

W rejonie Naples, który liczy około 393 000 mieszkańców, sprzedaż domów w 2021 r. wzrosła o 26% w porównaniu z rokiem poprzednim, według Naples Area Board of Realtors. Średnia roczna cena sprzedaży domów wzrosła o 20% do 445 000 USD.

Naples i pobliskie miasta w południowo-zachodniej Florydzie słyną z pól golfowych, sportów wodnych i kilometrów białych piaszczystych plaż.

Naples zawsze był obszarem luksusowym, ale myślę, że był to dobrze strzeżony sekret” – wyjaśnił Denny Bowers z Compass w Naples. „Ten sekret oczywiście wyszedł na jaw”.

Według Realtor.com w czwartym kwartale około 82% odsłon stron z ofertami nieruchomości z obszaru Naples pochodziło spoza stanu. Najwięcej wyszukiwań pochodziło z takich miast jak Nowy Jork, Chicago i Boston.

Bowers mówi, że mieszkańcy Środkowego Zachodu od dawna spędzają wakacje na zachodnim wybrzeżu Florydy, ale teraz widzi też więcej kupujących ze wschodniego wybrzeża i Kalifornii.

Niektóre osoby, które planowały przenieść się na Florydę po przejściu na emeryturę, wzbogaciły się, przechodząc na emeryturę wcześniej niż planowano lub pracując zdalnie, poinformowała Brenda Fioretti, z Berkshire Hathaway HomeServices Florida Realty w Naples. Ludzi przyciągają tu także niższe podatki i łagodna polityka wobec COVID-19.

„W minionych latach, jeśli opuściłeś północny wschód i przyjechałeś do Naples, obniżyłeś pensje o około 50% i to jest cena, jaką zapłaciłeś za przeniesienie się tutaj” – powiedziała. „Ale teraz to nie jest konieczne”.

 

Tim i Megan Cook postanowili przenieść się z Illinois na Florydę pod koniec 2020 roku, ponieważ chcieli, aby ich nastoletnia córka mogła osobiście uczęszczać do szkoły i spędzać więcej czasu z dziadkami, którzy mieszkają na Florydzie. Sprzedali swój dom w pobliżu Chicago i kupili dom w Naples. Teraz planują przenieść się do pobliskiego Bonita Springs, aby być bliżej plaży.

„W dniu 1 czerwca 2020 r., jeśli ktoś powiedziałby:„ Do grudnia będziesz mieszkać na Florydzie ”, powiedziałabym: „Jesteś szalony ”- powiedziała pani Cook.

„Dzięki Ci Boże, że zrobiliśmy to, co zrobiliśmy”.

Nie wszyscy spodziewają się, że ceny domów na Florydzie będą nadal rosły w tym tempie. Lakeland, Tampa i Fort Myers to najbardziej przewartościowane rynki mieszkaniowe w stanie, według analizy przeprowadzonej przez Florida Atlantic University i Florida International University.

„Myślę, że zobaczymy spowolnienie” zeszłorocznego wzrostu cen, ponieważ oprocentowanie kredytów hipotecznych nadal rośnie, prognozuje Ken H. Johnson, ekonomista ds. Nieruchomości na Florida Atlantic University. Ale nie spodziewa się, że ceny spadną na tych obszarach z powodu przewidywanego silnego wzrostu populacji.

„Ludzie przenoszą się do stanu w masowych ilościach” – ocenia Johnson.

Wall Street Journal/Realtor.com Emerging Housing Markets Index umieszcza 300  obszarów miejskich w USA o największym zainteresowaniu. Oprócz wskaźników rynku mieszkaniowego indeks obejmuje dane ekonomiczne i dotyczące stylu życia, w tym podatki od nieruchomości, bezrobocie, płace, czas dojazdu do pracy i pożyczki dla małych firm.

 

Źródło: wallstreetjournal

Foto: You Tube

NEWS Florida

Największy sklep typu convenience na świecie: Buc-ee’s szykuje gigantyczną inwestycję na Florydzie

Opublikowano

dnia

Autor:

Buc-ees texas

Buc-ee’s, kultowa amerykańska sieć centrów dla podróżnych znana z ogromnych sklepów i lojalnej społeczności fanów, planuje kolejny rekord. Firma zapowiedziała otwarcie największego na świecie sklepu typu convenience, który ma powstać na Florydzie i znacząco przebić dotychczasowe standardy tej branży.

Projekt, który ma pobić światowy rekord

Nowa lokalizacja Buc-ee’s ma powstać w Fort Pierce na Florydzie i zajmować powierzchnię ponad 76 tysięcy stóp kwadratowych. Zgodnie z ujawnionymi planami budowlanymi, obiekt będzie większy niż obecny rekordzista sieci w Luling w Teksasie, który do tej pory uchodził za największy sklep tego typu na świecie.

Firma złożyła zaktualizowane plany zagospodarowania terenu oraz wniosek o pozwolenie na budowę w powiecie St. Lucie. Choć projekt uzyskał już wstępną zgodę władz stanowych, ostateczna decyzja lokalnych urzędów wciąż pozostaje otwarta.

Strategiczna lokalizacja przy autostradzie

Jeśli inwestycja otrzyma zielone światło, gigantyczny sklep powstanie przy autostradzie międzystanowej I-95 oraz Indrio Road, na północny zachód od Fort Pierce i na południowy zachód od Vero Beach. To miejsce o dużym natężeniu ruchu, idealnie wpisujące się w model centrów dla podróżnych, które są znakiem rozpoznawczym Buc-ee’s.

Nowy obiekt ma być nie tylko sklepem, lecz pełnoprawnym kompleksem obsługi podróżnych, zaprojektowanym z myślą o kierowcach pokonujących długie dystanse.

Skala, która wyróżnia Buc-ee’s

Planowany sklep ma zostać wyposażony w aż 120 dystrybutorów paliwa oraz 18 stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Do tego przewidziano ponad 700 miejsc parkingowych, co podkreśla ogromną skalę całej inwestycji.

Takie liczby wyraźnie odróżniają Buc-ee’s od konkurencji. Podczas gdy typowy sklep convenience w Stanach Zjednoczonych zajmuje kilka tysięcy stóp kwadratowych, obiekty tej sieci funkcjonują raczej jako samodzielne destynacje niż przystanki „na chwilę”.

Buccee

Nowy rekord po rekordzie

Dotychczas największym obiektem Buc-ee’s był sklep w Luling w Teksasie, otwarty w czerwcu 2024 roku, o powierzchni ponad 75 tysięcy stóp kwadratowych. Wcześniej tytuł ten należał do lokalizacji w Tennessee, która również przekraczała 74 tysiące stóp kwadratowych.

Planowana inwestycja na Florydzie pokazuje, że firma konsekwentnie podnosi poprzeczkę, traktując wielkość swoich obiektów jako kluczowy element strategii marketingowej i wizerunkowej.

Kontrast z rynkową normą

Sklepy Buc-ee’s od lat funkcjonują w zupełnie innej skali niż większość konkurentów. Podczas gdy przeciętny punkt sieci 7-Eleven to obiekt o powierzchni około 2,5–3 tysięcy stóp kwadratowych, a sklepy Wawa czy Sheetz mieszczą się zwykle w przedziale 5–6,5 tysiąca stóp, Buc-ee’s operuje na poziomie kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysięcy.

Bucees

Ta różnica nie jest przypadkowa. Sieć od początku stawiała na rozmach, szeroką ofertę i doświadczenie zakupowe, które wykracza poza standardowe skojarzenia ze sklepem przy drodze.

Ekspansja poza Teksas

Choć Buc-ee’s narodził się w Teksasie w latach 80. i przez lata był symbolem tamtejszej kultury drogowej, firma coraz wyraźniej stawia na ekspansję poza macierzysty stan. Floryda stała się jednym z kluczowych kierunków tego rozwoju.

Planowany obiekt w Fort Pierce będzie czwartą lokalizacją sieci na Florydzie. Buc-ee’s prowadzi już sklepy w St. Augustine, Daytona Beach oraz Ocala, stopniowo budując swoją obecność na wschodnim wybrzeżu.

-Buc-ees

Więcej niż sklep

Fenomen Buc-ee’s polega nie tylko na wielkości, ale także na lojalności klientów, którzy traktują wizytę w sklepie jako element podróży, a nie tylko szybki postój. Ogromna powierzchnia, czystość, rozbudowana oferta i charakterystyczna estetyka sprawiły, że marka dorobiła się niemal kultowego statusu.

Planowany rekordowy obiekt na Florydzie może jeszcze bardziej wzmocnić ten wizerunek, pokazując, że w świecie sklepów convenience wciąż jest miejsce na spektakularne projekty, które redefiniują pojęcie „przystanku na trasie”.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: Missvain, Alex Lozupone, Larry D. Moore, Buc-ee’s
Czytaj dalej

News USA

Bankructwo jako sposób na przetrwanie. Franczyzobiorca Popeyes walczy z długiem

Opublikowano

dnia

Autor:

Popeyes_Louisiana_Kitchen

Jeden z największych franczyzobiorców sieci Popeyes Louisiana Kitchen w Stanach Zjednoczonych złożył wniosek o ochronę przed bankructwem. Firma Sailormen Inc., zarządzająca ponad 130 restauracjami na Florydzie i w Georgii, chce w ten sposób uporządkować swoje finanse i zmniejszyć zadłużenie, które w ostatnich latach urosło do poziomu trudnego do udźwignięcia.

Wniosek o ochronę przed wierzycielami

Sailormen Inc., spółka z siedzibą w Miami, złożyła dokumenty w amerykańskim sądzie upadłościowym dla południowego dystryktu Florydy. Jak wynika z informacji przekazanych przez pełnomocników firmy, celem postępowania nie jest likwidacja działalności, lecz restrukturyzacja.

Przedsiębiorstwo chce renegocjować lub rozwiązać zobowiązania wobec kredytodawców, które łącznie sięgają około Sailormen Inc.. Zarząd spółki podkreśla, że tylko w ten sposób możliwe jest dalsze funkcjonowanie restauracji i wyjście z kryzysu w lepszej kondycji finansowej.

Makroekonomiczne uderzenie w gastronomię

W dokumentach sądowych firma wskazuje na szereg czynników makroekonomicznych, które stopniowo destabilizowały jej działalność. Na pierwszym miejscu wymieniany jest długofalowy wpływ Sailormen Inc. na funkcjonowanie restauracji i zachowania konsumentów.

Do listy problemów dołączono również wysoką inflację, rosnące koszty finansowania oraz coraz większe trudności z pozyskaniem wykwalifikowanych pracowników. Wszystkie te elementy, nałożone na siebie, miały doprowadzić do sytuacji, w której dalsze funkcjonowanie bez ochrony sądowej stało się niemożliwe.

Franczyza jako dominujący model Popeyes

Popeyes Louisiana Kitchen działa w ramach struktury, w której zdecydowana większość lokali należy do niezależnych franczyzobiorców. Marka jest częścią większego koncernu Restaurant Brands International, który przejął sieć w 2017 roku, jednak codzienna odpowiedzialność za prowadzenie restauracji spoczywa głównie na lokalnych operatorach.

Oznacza to, że problemy finansowe poszczególnych franczyzobiorców nie są bezpośrednio problemami centrali, ale jednocześnie pokazują, z jakimi wyzwaniami mierzy się cały sektor gastronomiczny.

popeyes

Fala bankructw w branży restauracyjnej

Przypadek Sailormen Inc. wpisuje się w szerszy trend widoczny w ostatnich latach. Coraz więcej firm gastronomicznych, w tym także znanych marek, sięga po ochronę przed bankructwem jako narzędzie do restrukturyzacji zadłużenia.

Prawnicy specjalizujący się w upadłościach wskazują, że branża restauracyjna wciąż odczuwa skutki zadłużenia zaciągniętego w czasie pandemii. Wiele firm funkcjonuje dziś pod presją spłat kredytów i pożyczek, które pozwoliły im przetrwać okres lockdownów.

Rosnący dług i ograniczone możliwości

Zaciągnięte w czasie kryzysu zobowiązania trzeba było spłacać wraz z odsetkami, często w warunkach rosnących stóp procentowych. Dla wielu operatorów oznaczało to stopniowe kurczenie się marż i coraz mniejszą przestrzeń do inwestycji czy rozwoju.

W takich realiach bankructwo przestaje być postrzegane jako ostateczna porażka, a coraz częściej traktowane jest jako narzędzie porządkowania finansów i próba dostosowania skali działalności do nowych warunków rynkowych.

Restrukturyzacja zamiast zamknięcia drzwi

W przypadku Sailormen Inc. bankructwo ma być przede wszystkim szansą na „prawidłowe dopasowanie” skali działalności do realiów rynkowych. Firma liczy, że po uporządkowaniu długu będzie w stanie kontynuować działalność jako stabilniejszy i bardziej odporny operator.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: Phillip Pessar, Popeyes
Czytaj dalej

Sport

Indiana Hoosiers zapisują się w historii futbolu akademickiego jako mistrzowie

Opublikowano

dnia

Autor:

Indiana-Hoosiers

Indiana Hoosiers dokonali czegoś, co jeszcze kilka lat temu wydawało się absolutnie niemożliwe. W poniedziałkowy wieczór pokonali Miami Hurricanes 27–21 i sięgnęli po pierwszy w historii szkoły tytuł mistrza futbolu akademickiego, kończąc sezon z perfekcyjnym bilansem 16–0.

Od outsidera do mistrza kraju

Program, który w ciągu ponad 130 lat istnienia wystąpił zaledwie w 13 meczach bowlowych, przeszedł sportową metamorfozę po przyjściu trenera Curta Cignetti w 2024 roku. Pod jego wodzą Indiana nie tylko stała się potęgą, ale przeszła przez sezon bez ani jednej porażki, sięgając po mistrzostwo kraju.

Decydujące chwile i przechwyt na wagę tytułu

Miami miało jeszcze szansę na odwrócenie losów spotkania. Na mniej niż dwie minuty przed końcem Hurricanes prowadzili skuteczny drive w głąb boiska rywali. Wszystko zakończyło się jednak na 44 sekundy przed końcem, gdy rozgrywający Miami Carson Beck rzucił przechwyt, który definitywnie przypieczętował triumf Indiany.

Fernando Mendoza – symbol tej drużyny

Rozgrywający Hoosiers Fernando Mendoza został pierwszym w historii uczelni zdobywcą Trofeum Heismana. Co więcej, wychował się zaledwie kilka minut drogi od Miami, miasta utożsamianego z futbolową potęgą znaną jako „The U”.

Bieg, który przeszedł do legendy

Mendoza zakończył mecz z 186 jardami podaniowymi, ale to nie podania zdefiniowały finał. Kluczowym momentem okazał się jego 12-jardowy bieg na przyłożenie przy czwartej próbie i czterech jardach do przejścia, na nieco ponad dziewięć minut przed końcem spotkania.

Akcja ta dała Indianie 10-punktowe prowadzenie – wystarczające, by odeprzeć późniejszy napór Hurricanes.

Trener Cignetti dwukrotnie zaryzykował w czwartej kwarcie przy czwartej próbie, dając swojemu rozgrywającemu okazję do zapisania się w historii. Zamiast kopnięcia na bramkę, w decydującym momencie narysował zagranie typu quarterback draw.

„Zaryzykowaliśmy. Zablokowaliśmy dobrze, on złamał kilka szarż i wpadł do pola punktowego” – tłumaczył szkoleniowiec.

Indiana-Hoosiers

Siła Miami i nieugięta Indiana

Miami walczyło do końca, a Mark Fletcher zdobył 112 jardów biegowych i dwa przyłożenia, pobudzając ofensywę Hurricanes. Mimo to drużyna z Florydy ani razu nie wyszła na prowadzenie. Ostatnia próba zakończyła się przechwytem Jamari Sharpe’a, rodowitego mieszkańca Miami, który odebrał gospodarzom resztki nadziei.

Mistrzostwo, które zmienia historię uczelni

Trofeum College Football Playoff trafia do Bloomington w stanie Indiana – miejsca, które przed przyjściem Cignetti’ego było symbolem futbolowych niepowodzeń, z rekordową liczbą 713 porażek.

„Zaryzykowaliśmy i znaleźliśmy sposób. Wygraliśmy mistrzostwo kraju na Indiana University. Da się to zrobić” – podsumował Cignetti.

Indiana-Hoosiers

Sezon doskonały i historyczna klamra

Bilans 16–0, możliwy dzięki rozszerzonemu, 12-drużynowemu playoffowi, zrównał Indianę z perfekcyjnym sezonem Yale z 1894 roku. W symboliczny sposób sukces futbolistów przypadł dokładnie 50 lat po tym, jak drużyna koszykówki prowadzona przez Boba Knighta zakończyła sezon 32–0, zdobywając tytuł mistrza kraju.

Dla Indiany to nie tylko zwycięstwo w jednym meczu, ale moment, który na zawsze zmienił sportową tożsamość uczelni.

 

Źródło: cbs
Foto: Indiana Hoosiers
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

styczeń 2022
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu