News Chicago
Afera wisi nad Lightfoot. Pieniądze pod lupą i fotel burmistrza Chicago zaczyna skrzypieć
Burmistrz Chicago Lori Lightfoot wydawała pieniądze pochodzące z kampanii szybciej niż je zbierała, co spowodowało że ma teraz mniej pieniędzy na cele polityczne niż miała krótko po objęciu urzędu dwa i pół roku temu. To chwiejna podstawa jeśliby miała ponownie startować w wyborach.
Według analizy danych finansowych, przeprowadzonej przez Chicago Tribune burmistrz Lori Lightfoot zebrała 2,67 miliona dolarów w czasie kampanii, ale wydała 2,88 miliona dolarów.
W rezultacie 1,78 miliona dolarów, którymi Lightfoot dysponowała w czerwcu 2019 roku, skurczyło się do 1,56 miliona dolarów, co jest liczbą, która raczej nie odstraszy potencjalnych pretendentów w wyborach w lutym 2023 roku.
Powszechnie oczekuje się, że Lightfoot będzie ubiegać się o drugą kadencję, ale jeszcze nie złożyła wniosku o reelekcję.
Swoje zamiary ogłosi prawdopodobnie wiosną lub wczesnym latem.
Zazwyczaj urzędujący gromadzą pieniądze na kampanie w latach, w których nie odbywają się wybory, oszczędzając pieniądze na drogie reklamy telewizyjne, pocztę bezpośrednią i starania o zdobycie głosów bliżej dnia wyborów.
Ale Lightfoot prześcignęła swoje zbieranie funduszy, stale wydając na pracowników kampanii, konsultantów, ankiety, reklamy cyfrowe, wydarzenia, podróże i inne, średnio prawie 100 000 USD miesięcznie, jak pokazują dane.
Finansowa podstawa Lightfoot jest przeciwieństwem jej dwóch poprzedników, byłych burmistrzów Richarda M. Daleya i Rahma Emanuela, którzy wykorzystali przewagę władzy, by zbudować ogromne zaplecze finansowe.
„Jestem naprawdę zaskoczony, ponieważ myślałem, że kiedy burmistrz obejmie urząd, jej strategią będzie zgromadzenie jak największej ilości pieniędzy, zgodnie z tradycją Rahma i Daley, aby pokazać swoją waleczność” – oświadczył doświadczony strateg polityczny z Chicago, Delmarie Cobb.
Kadencja Lightfoot jako burmistrz była przyspieszonym kursem zarządzania kryzysowego, od pandemii COVID-19 i destrukcyjnych niepokojów społecznych po strajk nauczycieli i gwałtowne wzrosty przestępczości.
W rezultacie Lightfoot powiedziała w wywiadzie, że nie koncentruje się na pozycjonowaniu politycznym, ale na „pracy na rzecz naszych mieszkańców, którzy przeszli przez piekło i z powrotem przez ostatnie dwa lata”. Mimo to wyraziła przekonanie, że jej zbiórka będzie wystarczająca.
„Będziemy mieć więcej niż wystarczająco dużo zasobów, aby móc wykonać pracę, gdy nadejdzie ten czas. Wcale się tym nie martwię”– powiedziała Lightfoot.
Burmistrz poinformowała, że pandemia wpłynęła na jej plany zbierania funduszy i wydatków na kampanię.
„Jak bym wyglądała, robiąc masową zbiórkę pieniędzy w środku pandemii, kiedy ludzie martwią się, czy utrzymają swoją pracę, martwią się, czy będą w stanie zaspokoić swoje codzienne potrzeby?” zapytała. „Pieniądze, na których się skupiam, to pieniądze, które muszą znajdować się w kieszeniach ludzi w tym mieście, którzy naprawdę cierpią i są w potrzebie”.
Zbieranie funduszy nie było mocną stroną Lightfoot, kiedy startowała w wyborach w lutym 2019 r. jako jedna z 14 kandydatów. Na te wybory w pierwszej turze zebrała 1,6 miliona dolarów, mniej niż pięciu innych kandydatów.
Były prokurator federalny dostrzegł możliwość wykorzystania aktu oskarżenia najpotężniejszego i najdłużej urzędującego radnego w mieście, Eda Burke’a, który miał powiązania z czterema faworytami wyścigu. Gdy składki darczyńców malały na trzy tygodnie przed wyborami, Lightfoot pożyczyła swojej kampanii 200 000 dolarów i nagrała spot telewizyjny, w którym pokazała, jak zapala światło w przysłowiowym ciemnym zapleczu, przysięgając niezależność od historii politycznej korupcji miasta.
Polityczna nowicjuszka zaskoczyła miasto, kiedy znalazła się w kwietniowej drugiej turze wyborów z prezesem zarządu powiatu Cook Toni Preckwinkle.
Pieniądze szybko popłynęły dla Lightfoot. Szereg biznesmenów wagi ciężkiej i związków zawodowych wypełniło skarbiec jej kampanii.
W drugiej turze zebrała 4,8 miliona dolarów, ponad dwukrotnie więcej niż 1,9 miliona Preckwinkle.
Po tym, jak Lightfoot wygrała wpłynęło jeszcze więcej gotówki. Bogaci darczyńcy, złożyli gratulacje, dodając kolejne 1,7 miliona dolarów na konta kampanii nowego burmistrza.
Od tego czasu fundusz kampanii Lightfoot i komitet ds. działań politycznych wydały razem więcej pieniędzy, niż zebrała burmistrz.
Jej fundusz kampanii, Lightfoot for Chicago, zebrał 365 000 dolarów i wydał 929 000 dolarów, jak pokazują dane. Jej Light PAC, z którego burmistrz pokrywa większość jej wydatków politycznych, zebrał 2,3 miliona dolarów i wydał 1,95 miliona dolarów.
Dokumenty pokazują, że burmistrz wydała ponad 500 000 dolarów na konsultantów zbierających fundusze w tym cyklu wyborczym, około 20% zebranych przez nią pieniędzy. Lightfoot wydała kolejne 350 000 dolarów na ankietowanie w firmie z Waszyngtonu. 562 000 dolarów, by zapłacić konsultantowi politycznemu w Chicago oraz dyrektorowi politycznemu jej kampanii i zastępcy dyrektora politycznego, jak wynika z dokumentacji finansowej kampanii stanowej.
Lightfoot zarobiła również 25 000 USD w ramach datków politycznych od swojego Light PAC, przekazała mniej więcej taką samą kwotę na cele charytatywne i wydała kolejne 17 000 USD na prezenty, takie jak kwiaty i popcorn Garretta. Kampania burmistrza wydała również ponad 17 000 USD na pokrycie 1038 wspólnych przejazdów po mieście dla pracowników, jak pokazują dane.
W ciągu ostatnich dwóch i pół roku Lightfoot wydała 270 000 dolarów na wydarzenia polityczne, co stanowi około 10% pieniędzy, które zebrała w tym okresie.
Dane pokazują, że większość wydatków Lightfoot na imprezy, w większości związane ze zbiórką pieniędzy, miała miejsce w 2019 r., przed pandemią, i w 2021 r., po udostępnieniu szczepionek. Pozyskiwanie funduszy przez burmistrza również znacznie spadło na początku 2020 roku, gdy pojawiła się pandemia.
Raporty finansowe kampanii obejmujące ostatnie trzy miesiące zeszłego roku pokazują wzrost podróży i pozyskiwania funduszy przez Lightfoot.
Jej fundusz kampanii Lightfoot for Chicago, w dużej mierze uśpiony od czasu jej wygranej w wyborach, zgłosił pozyskanie 231 000 dolarów w czwartym kwartale 2021 r., wydając 153 000 dolarów. Jej Light PAC zebrał 306 000 USD, ale wydał 322 000 USD w tym samym okresie.
Z danych wynika, że w listopadzie firma Lightfoot przeprowadziła zbiórkę w Nowym Jorku, jednocześnie organizując grudniowe zbiórki w Waszyngtonie, San Francisco, Los Angeles i Chicago. Zbiórki funduszy z Kalifornii przyniosły 69 000 dolarów w postaci datków, ale burmistrz wydała także 9 000 dolarów na hotele na podróż i kolejne 6 000 dolarów na przelot i wynajem samochodów, aby pokryć koszty podróży dla jej personelu politycznego i ochrony.
Lightfoot zaczęła spieniężać kolejne czeki z kampanii. Jej największy wkład pochodzi z branży budowlanej — związków reprezentujących inżynierów operacyjnych, stolarzy, elektryków, robotników, hydraulików i kierowców ciężarówek. Otrzymała również szereg darowizn od bogatych biznesmenów, w tym niektórych, którzy byli wybitnymi darczyńcami na rzecz Emanuela.
Zaledwie 10 miesięcy do momentu, gdy kandydaci na burmistrza muszą złożyć petycje, aby dostać się do głosowania, Lightfoot powiedziała, że przygotowuje się na wiele potencjalnych wyzwań.
“Kiedy nadejdzie ten czas, lepiej bądźcie gotowi, ponieważ moja praca nie jest skończona i nikomu się nie poddaję”- zapowiedziała.
Najwybitniejszym potencjalnym pretendentem, o którym do tej pory dyskutowano, jest Arne Duncan, były amerykański sekretarz edukacji i były dyrektor generalny Chicago Public Schools, którego ostatnie wysiłki koncentrowały się na zwalczaniu przemocy w mieście.
Burmistrz porównała nacisk Duncana, by wydawać więcej na środki przeciwdziałania przemocy w społeczności, do „defundacji policji.”
„Jeśli on jest tam, gdzie jest, ja jestem po jego drugiej stronie” – powiedziała Lightfoot na niepowiązanej konferencji prasowej na początku tego miesiąca. O czym burmistrz nie wspomniała: zlikwidowała setki wolnych stanowisk policyjnych podczas swojej kadencji, podczas gdy setki kolejnych funkcjonariuszy zostało zwolnionych z powodu emerytury i wyczerpania.
Lightfoot ma własne zobowiązania polityczne wobec policji.
Zyskała rozgłos jako zwolennik reformy policji po strzelaninie przez policję w Laquan McDonald, ale jako burmistrz, Lightfoot był wielokrotnie krytykowana przez aktywistów za niedotrzymanie terminów wyznaczonych przez federalny sąd monitorujący w celu zapewnienia reform, co zmusiło przywódcę policji w Chicago, który pracował nad wdrożeniem zmian, do rezygnacji zeszłego lata.
Polityczne zawirowania, z jakimi boryka się Lightfoot, wykraczają poza typowe przeciwności związane z pandemią, z którymi borykali się inni burmistrzowie i gubernatorzy w całym kraju.
Ona i Chicago Teachers Union właśnie rozwiązali problem trzeciej przerwy w pracy w czasie jej kadencji, ostatnie dwa problemy były związane z protokołami COVID-19 w miejskich szkołach.
Ponad 800 zabójstw w mieście w zeszłym roku to najwięcej, jakie Chicago widziało od dziesięcioleci, co podsyciło waśnie z sędzią naczelnym powiatu Cook, Timem Evansem i prokuratorem stanowym z Cook Kim Foxx, ponieważ Lightfoot twierdzi, że należy zrobić więcej, aby przetrzymywać agresywnych przestępców za kratkami.
Lightfoot ma też czasami trudności z utrzymaniem silnych relacji roboczych z radnymi, ustawodawcami stanowymi i gubernatorem J.B. Pritzkerem, ze względu na swój wojowniczy styl.
Źródło: chicagotribune
Foto: You Tube
News Chicago
15 mieszkańców Illinois pozwało administrację Trumpa po operacji „Midway Blitz”
Piętnaścioro mieszkańców Illinois złożyło roszczenia przeciwko Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego USA, twierdząc, że padli ofiarą przemocy i nadużyć ze strony funkcjonariuszy federalnych podczas operacji imigracyjnej „Midway Blitz”. Wśród osób podejmujących działania prawne są Juan Muñoz, Leigh Kunkel i Jennifer Moriarty. Zarzuty dotyczą między innymi nadmiernego użycia siły i bezprawnych zatrzymań.
Roszczenia zostały złożone w czwartek na podstawie Federal Tort Claims Act. Przepisy te pozwalają osobom, które doznały szkody w wyniku zaniedbania lub bezprawnych działań funkcjonariuszy federalnych, ubiegać się o odszkodowanie pieniężne.
Złożenie roszczenia może być pierwszym krokiem prowadzącym do pozwu przeciwko rządowi federalnemu. W tym przypadku dokumenty trafiły do Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA, którego służby uczestniczyły w rozszerzonej operacji egzekwowania prawa imigracyjnego rozpoczętej jesienią ubiegłego roku w północnym Illinois.
Wśród składających roszczenia lokalny urzędnik, dziennikarka i prawniczka
W grupie 15 mieszkańców znajdują się członek władz Oak Park Township Juan Muñoz, niezależna dziennikarka Leigh Kunkel oraz lokalna prawniczka Jennifer Moriarty. Zarzucają oni funkcjonariuszom federalnym między innymi stosowanie nadmiernej siły, bezprawne zatrzymania oraz inne niewłaściwe działania.
Moriarty już wcześniej zeznawała na temat swojego spotkania z funkcjonariuszem federalnym w Evanston. Według jej relacji agent chwycił ją za szyję, rzucił na ziemię, a następnie zakuł w kajdanki i zatrzymał.
Do zdarzenia miało dojść po tym, jak zaczęła nagrywać następstwa wypadku samochodowego z udziałem pojazdu funkcjonariusza. Moriarty, wspominając wydarzenia w czwartek, opisywała zachowanie agentów jako pełne okrucieństwa i przekonania o bezkarności.
Leigh Kunkel trafiona podczas dokumentowania protestu
Niezależna dziennikarka Leigh Kunkel twierdzi, że podczas dokumentowania protestów została trafiona w głowę pociskiem pieprzowym wystrzelonym przez funkcjonariusza federalnego. Jej partner Kyle Frankovich został natomiast zakuty w kajdanki i zatrzymany na osiem godzin.
Frankovich utrzymuje, że kilku funkcjonariuszy rzuciło go na ziemię, gdy miał ręce związane za plecami plastikowymi opaskami. Według jego relacji w wyniku tych działań doszło do uszczerbania zębów oraz trwałego uszkodzenia nerwów w lewej ręce.
Juan Muñoz zatrzymany podczas protestu w Broadview
Juan Muñoz został zatrzymany na początku października podczas protestu przed federalnym ośrodkiem imigracyjnym w Broadview. Według przedstawionej relacji został powalony na ziemię przez ówczesnego szefa Straży Granicznej Grega Bovino.
Muñoz spędził następnie kilka godzin w ośrodku w Broadview, po czym został zwolniony bez postawienia zarzutów. Przyznał, że strach i niepewność, których doświadczył tego dnia, nadal na niego wpływają.
Według Muñoza wydarzenia były szczególnie niepokojące, ponieważ pokojowi demonstranci, przedstawiciele wspólnot religijnych i lokalni mieszkańcy spotkali się z użyciem siły, które w jego ocenie nie zostało przez nich sprowokowane.
Departament Bezpieczeństwa Krajowego broni swoich funkcjonariuszy
Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA broni działań swoich funkcjonariuszy. Rzecznik resortu przekazał w czwartek, że agenci nadal będą zatrzymywać osoby nielegalnie przebywające w kraju, które są podejrzewane lub skazane między innymi za gwałty, kradzieże, przemyt ludzi, przemoc domową i narażanie dzieci na niebezpieczeństwo.

Według stanowiska departamentu działania te będą kontynuowane niezależnie od liczby ataków na funkcjonariuszy federalnych oraz składanych przeciwko nim pozwów. Resort utrzymuje, że agenci wykonują trudną pracę służącą poprawie bezpieczeństwa amerykańskich społeczności.
Inni mieszkańcy Illinois również podjęli działania prawne
Podobne roszczenia złożyły już wcześniej inne osoby twierdzące, że zostały poszkodowane podczas operacji „Midway Blitz”. Wśród nich znajduje się Marimar Martinez, która w październiku ubiegłego roku została pięciokrotnie postrzelona przez funkcjonariusza Straży Granicznej podczas zdarzenia w Brighton Park.
Roszczenie złożył również chicagowski Radny Jesse Fuentes z 26. Okręgu. Został on na krótko zatrzymany przez funkcjonariuszy federalnych na oddziale ratunkowym szpitala Humboldt Park Health.

Marimar Martinez
Po złożeniu roszczeń osoby podejmujące działania prawne muszą odczekać sześć miesięcy na ewentualną odpowiedź Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Dopiero po upływie tego okresu mogą przejść do kolejnego etapu i wnieść pozew.
Komisja Illinois badała zarzuty dotyczące „Midway Blitz”
Gubernator Illinois JB Pritzker od dłuższego czasu domaga się pociągnięcia do odpowiedzialności funkcjonariuszy federalnych, którzy podczas operacji mieli dopuścić się czynów przestępczych. W październiku ubiegłego roku powołał Illinois Accountability Commission, czyli Komisję Illinois ds. Odpowiedzialności.
Zadaniem komisji było zbadanie zarzutów dotyczących niewłaściwych działań funkcjonariuszy federalnych oraz stworzenie publicznego zapisu szkód, których mieli doznać mieszkańcy Illinois podczas prowadzonej operacji imigracyjnej.

W końcowym raporcie komisja stwierdziła, że federalni funkcjonariusze imigracyjni dopuszczali się niezgodnego z konstytucją użycia siły. Wskazano między innymi na ekstremalną siłę fizyczną, masowe stosowanie środków chemicznych, strzelaniny, pobicia oraz inne akty przemocy.
Komisja stwierdziła również, że przedstawiciele Białego Domu regularnie przekazywali nieprawdziwe informacje mające ukrywać motywy stojące za operacją „Midway Blitz”. Ustalenia komisji nie doprowadziły jednak bezpośrednio do wszczęcia postępowania karnego.
Prokuratura powiatu Cook wskazywała na brak materiału od policji
Prokurator Stanowa Powiatu Cook Eileen O’Neill Burke wielokrotnie podkreślała, że jej biuro nie może ścigać funkcjonariuszy federalnych bez wcześniejszego przedstawienia dowodów przez organy ścigania. Od tego czasu kilku mieszkańców, którzy twierdzą, że zostali poszkodowani podczas „Midway Blitz”, złożyło zawiadomienia na Policji Chicago. Jak dotąd żaden z tych przypadków nie doprowadził do postawienia zarzutów karnych.

Greg Bovino
Prawnicy zapowiadają dalszą walkę o odpowiedzialność
Osoby, które złożyły najnowsze roszczenia, reprezentuje kancelaria Romanucci & Blandin. Prawnik Antonio Romanucci zapowiedział, że działania mają doprowadzić do pociągnięcia federalnych służb imigracyjnych oraz administracji do odpowiedzialności za zarzucane im niewłaściwe postępowanie podczas operacji „Midway Blitz”.
Piętnaście złożonych w czwartek roszczeń rozpoczyna formalną procedurę, która może zakończyć się pozwami. Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA ma sześć miesięcy na ewentualną odpowiedź, zanim składający roszczenia będą mogli skierować swoje sprawy do sądu.
Źródło: wttw
Foto: YouTube
News Chicago
Świadkowie pomogli zatrzymać podejrzanego o 3 ataki o podłożu seksualnym w Avondale
Świadkowie odegrali kluczową rolę w zatrzymaniu 33-letniego Zayera Picado-Sevilli, podejrzewanego o serię ataków na dwie kobiety i 16-letnią dziewczynę w chicagowskiej dzielnicy Avondale. Według prokuratury powiatu Cook trzy zdarzenia miały miejsce w piątek wieczorem, w odstępie zaledwie kilkudziesięciu minut. W środę sędzia zdecydował, że mężczyzna pozostanie w areszcie do czasu procesu.
Zayer Picado-Sevilla został oskarżony w związku z atakiem na 39-letnią kobietę, do którego doszło około godz. 8:05 PM w rejonie 3300 North Springfield Avenue. Postawiono mu zarzuty kwalifikowanego wykorzystania seksualnego skutkującego obrażeniami oraz usiłowania kwalifikowanej napaści seksualnej skutkującej obrażeniami.
Podczas środowego posiedzenia w Leighton Criminal Courthouse prokuratorzy poinformowali, że 33-latek jest również podejrzewany o dwa podobne ataki. Ofiarami miały być 24-letnia kobieta oraz 16-letnia dziewczyna.
Pierwszy atak podczas wieczornego spaceru
Według prokuratury 39-letnia kobieta odbywała swój zwyczajowy wieczorny spacer, gdy około godz. 8:05 PM spotkała Picado-Sevillę. Mężczyzna miał początkowo odsunąć się, aby umożliwić jej przejście, a następnie ją chwycić.
Prokuratorzy twierdzą, że podejrzany dotykał kobietę w sposób seksualny i próbował ją pocałować. Następnie miał przewrócić ją na ziemię. Jej krzyki usłyszał mężczyzna znajdujący się w pobliżu przystanku CTA, który pobiegł na pomoc. Świadek skonfrontował się z napastnikiem i przez krótki czas go ścigał. Według śledczych podejrzany uciekł, a kilkanaście minut później miało dojść do kolejnego podobnego zdarzenia.
Druga kobieta zaatakowana 13 minut później
Około godz. 8:18 PM, zaledwie kilka przecznic od miejsca pierwszego ataku, 24-letnia kobieta wracała pieszo do domu od znajomego. Prokuratura twierdzi, że Zayer Picado-Sevilla podszedł do niej od tyłu, chwycił ją i dopuścił się wobec niej czynności o charakterze seksualnym.
Krzyki kobiety usłyszał sąsiad, który wybiegł ze swojego mieszkania. Świadek zauważył podejrzanego oraz czerwony sedan, którym ten miał odjechać, i zdołał zrobić zdjęcie tablicy rejestracyjnej samochodu. Fotografia stała się jednym z istotnych elementów śledztwa. Policja połączyła czerwony samochód z trzema zdarzeniami, które nastąpiły tego samego wieczoru w niewielkiej odległości od siebie.
16-latka miała być ciągnięta w kierunku samochodu
Do trzeciego ataku doszło około godz. 8:50 PM, mniej więcej pół mili od miejsca pierwszego zdarzenia. Według prokuratury 16-letnia dziewczyna wracała do domu po wizycie w lodziarni znajdującej się w pobliżu jej szkoły.

Picado-Sevilla miał chwycić nastolatkę od tyłu, wielokrotnie uderzać ją w okolice krocza i ciągnąć w kierunku swojego samochodu. Dziewczyna upadła na ziemię i próbowała się osłaniać, jednak napastnik miał nadal ją uderzać i próbować przeciągnąć do pojazdu.
Według prokuratury nastolatce udało się uciec, gdy podejrzany otworzył drzwi samochodu, a w pobliżu przejechał inny kierowca. Picado-Sevilla miał następnie odjechać. Dziewczyna doznała otarć i siniaków, po czym zadzwoniła do swojego ojca.
O ostrzeżeniu wydanym przez policję po tych atakach informowaliśmy 15 września.

Kamery FLOCK pomogły ustalić właściciela samochodu
Śledczy przeanalizowali dane z systemu kamer FLOCK, uwzględniając miejsca oraz godziny wszystkich trzech ataków. Ustalili, że czerwony sedan był zarejestrowany na nazwisko Zayera Picado-Sevilli.
Adres związany z rejestracją samochodu znajdował się w pobliżu miejsca, w którym zaatakowana została 16-letnia dziewczyna. Informacje z systemu kamer oraz zdjęcie tablicy wykonane przez świadka pozwoliły policji skoncentrować śledztwo na 33-latku.
Zatrzymany podczas kontroli drogowej
Po zgromadzeniu danych z kamer FLOCK policjanci zatrzymali Picado-Sevillę w poniedziałek podczas kontroli drogowej. Według policji prowadził samochód mimo braku ważnego prawa jazdy, a w pojeździe znajdował się otwarty pojemnik z alkoholem.
Picado-Sevilla usłyszał również wykroczeniowy zarzut prowadzenia pojazdu bez kiedykolwiek wydanego prawa jazdy oraz otrzymał mandaty związane z ograniczeniem widoczności kierowcy i posiadaniem alkoholu podczas prowadzenia pojazdu.

Według prokuratury podejrzany miał powiedzieć, że w czasie domniemanych ataków był pijany oraz że był ścigany. Szczegóły tych wypowiedzi zostały przedstawione podczas środowego posiedzenia dotyczącego jego dalszego zatrzymania.
Sąd pozostawił 33-latka w areszcie
Prokuratorzy poinformowali również, że w przeszłości Zayer Picado-Sevilla został zatrzymany w Teksasie w 2024 roku za naruszenie Alien Inadmissibility Act. Prowadzone są także postępowania dotyczące ataków na 16-latkę i 24-letnią kobietę.
W środę sędzia zdecydował, że Zayer Picado-Sevilla pozostanie w areszcie w oczekiwaniu na proces. Jego kolejna rozprawa została wyznaczona na 6 października.
Źródło: nbc
Foto: Istock/Jacob Wackerhausen/ vural/ MattGush/Michał Chodyra/
News Chicago
40 lat więzienia za śmierć 3-latka w Jeziorze Michigan. Ciotka zepchnęła dziecko z Navy Pier
W środę Victoria Moreno przyznała się do zepchnięcia swojego 3-letniego siostrzeńca Josiaha Bella Browna z Navy Pier do Jeziora Michigan. Chłopiec zmarł sześć dni później. Sędzia zaakceptował zmianę stanowiska oskarżonej, która przyznała się do jednego zarzutu zabójstwa pierwszego stopnia, i skazał ją na 40 lat więzienia.
Tragedia wydarzyła się we wrześniu 2022 roku na Navy Pier w Chicago. Według prokuratury Victoria Moreno przebywała wówczas u swojej rodziny i bez pozwolenia zabrała 3-letniego chłopca z domu. Następnie wzięła samochód i pojechała z dzieckiem do centrum miasta. Po drodze kupiła chłopcu jedzenie w McDonald’s, a później oboje znaleźli się na Navy Pier nad jeziorem Michigan.
Monitoring zarejestrował moment zepchnięcia dziecka
Według śledczych nagranie z monitoringu pokazało, jak Moreno pozwoliła chłopcu przeczołgać się pod ogrodzeniem znajdującym się przy jeziorze. Następnie zepchnęła 3-latka do wody.
Chłopiec znalazł się w jeziorze i rozpoczęła się akcja ratunkowa. Świadkowie, którzy znajdowali się na miejscu, zwracali uwagę na zachowanie kobiety w czasie, gdy dziecko walczyło o życie.
Jeden ze świadków, który wypowiadał się anonimowo w czasie śledztwa, relacjonował, że po obejrzeniu nagrania funkcjonariusz chicagowskiej policji zapytał opiekunkę chłopca o moment zepchnięcia go do wody. Według świadka kobieta odpowiedziała jedynie wzruszeniem ramion.
Świadkowie zwracali uwagę na zachowanie Moreno
Ten sam świadek twierdził, że gdy ratownicy pojawili się na miejscu, kobieta początkowo płakała i sprawiała wrażenie przejętej sytuacją. Inna osoba obecna na Navy Pier zwróciła uwagę, że zachowywała się nietypowo, gdy chłopiec znajdował się w wodzie, i nie udzielała jasnych odpowiedzi osobom próbującym go ratować.
Ashton King, który uczestniczył w wydarzeniach na miejscu, ocenił, że kobieta nie angażowała się aktywnie w pomoc. Według jego relacji po pojawieniu się innych osób odsunęła się od prowadzonej akcji ratunkowej.
Josiah Bell Brown zmarł sześć dni później
3-letni Josiah Bell Brown przeżył początkowo upadek do jeziora Michigan, jednak jego stan był ciężki. Chłopiec zmarł sześć dni po wydarzeniach na Navy Pier w wyniku odniesionych obrażeń. O jego śmierci pisaliśmy tutaj. Victoria Moreno została zatrzymana krótko po zdarzeniu. Prokuratura postawiła jej zarzut zabójstwa pierwszego stopnia, a sprawa przez kolejne lata pozostawała przed chicagowskim sądem.

Victoria Moreno
Badano stan psychiczny oskarżonej
Po zatrzymaniu Moreno przeszła kilka badań dotyczących jej zdrowia psychicznego. Jej obrońcy informowali w sądzie, że zdiagnozowano u niej depresję oraz kilka innych zaburzeń. Pomimo tych diagnoz sąd uznał, że kobieta jest zdolna psychicznie do udziału w procesie. Takie stanowisko obowiązywało do środowej zmiany jej decyzji w sprawie przyznania się do winy.
Przyznała się do zabójstwa pierwszego stopnia
Victoria Moreno ostatecznie przyznała się do jednego zarzutu zabójstwa pierwszego stopnia w związku ze śmiercią 3-letniego Josiaha Bella Browna. Sędzia zaakceptował jej decyzję, kończąc tym samym postępowanie bez konieczności przeprowadzania pełnego procesu.
Moreno została skazana na 40 lat więzienia. Wyrok zamyka sprawę, która rozpoczęła się od tragicznych wydarzeń na jednym z najbardziej uczęszczanych miejsc turystycznych w Chicago we wrześniu 2022 roku.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, Chicago Police
-
News Chicago3 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA1 tydzień temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuTymek Kucharczyk walczy o mistrzostwo Indy NXT i milion dolarów. „Plan jest prosty – wygrać”
-
News Chicago4 dni temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA3 dni temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News USA4 tygodnie temuUjawniono informacje o amerykańskiej współpracy z Iranem przy deportacjach
-
News Chicago3 dni temuChicago pozywa administrację Trumpa o nowe zasady przyznawania zielonych kart i wiz
-
News Chicago2 tygodnie temuDziura w budżecie Chicago przekroczyła 882 mln USD. Johnson może podnieść podatek od nieruchomości











