Sport
Liga NBA: Boston Celtics ogrywa Toronto Raptors. Na wschodzie prowadzą 76ers
Boston Celtics pokonali Toronto Raptors 120:106 w rozegranym w nocy w czwartek 11 lutego meczu koszykarskiej ligi NBA.
Najwięcej punktów dla zwycięzców rzucił Semi Ojeleye – 24. Tyle samo punktów zdobył natomiast najskuteczniejszy w szeregach gości Kyle Lowry.
W pozostałych spotkaniach Houston Rockets ulegli Miami Heat 94:101, Detroit Pistons przegrali z Indiana Pacers 95:111, Golden State Warriors wygrali z Orlando Magic 111:105, a Portland Trail Blazers zwyciężyli Philadelphia 76ers 118:114.
W tabeli strefy wschodniej prowadzą 76ers (18 zwycięstw – 8 porażek). Liderem na Zachodzie – Utah Jazz (20-5).
żródło: IAR, NBA
Foto: Twitter.com/NBA
News Chicago
Dzisiaj Chicago Fire gra z Colorado Rapids. Ważny mecz przed zakończeniem sezonu MLS
Chicago Fire FC zmierzy się w sobotę, 31 października, z Colorado Rapids w ostatnim wyjazdowym spotkaniu sezonu zasadniczego MLS. Biało-Czerwoni z Chicago będą chcieli podtrzymać dobrą formę po emocjonującym remisie z Orlando City SC i odnieść siódme wyjazdowe zwycięstwo w tym roku. Niestety Robert Lewandowski nie zachwyca ostatnio swoich fanów. Mecz z Orlando City był dla Polaka ósmym kolejnym spotkaniem bez strzelonego gola.
Chicago Fire przed ostatnim wyjazdem sezonu
Spotkanie odbędzie się na stadionie DICK’S Sporting Goods Park w Commerce City w Kolorado. Chicago Fire przystąpi do niego z bilansem 15 zwycięstw, 10 porażek i 7 remisów oraz dorobkiem 52 punktów. Colorado Rapids zgromadzili dotychczas 43 punkty, notując 12 zwycięstw, 13 porażek i 7 remisów.
Dla podopiecznych Gregga Berhaltera będzie to przedostatni mecz sezonu zasadniczego. Chicago ma już za sobą udaną serię występów na Soldier Field, gdzie drużyna osiągnęła najlepszy bilans domowy od 25 lat. “Strażacy” przystąpią do sobotniego spotkania po remisie 2:2 z Orlando City SC. Mecz ten pokazał charakter zespołu, który mimo dwubramkowej straty potrafił odrobić wynik i zakończyć domową część sezonu zdobyciem punktu.
Jonathan Bamba i Maren Haile-Selassie bohaterami meczu z Orlando
W spotkaniu z Orlando Chicago przegrywało do przerwy 0:2. Sytuacja zmieniła się po wejściu na boisko Jonathana Bamby, który w 57. minucie zdobył kontaktową bramkę. Nieco ponad dziesięć minut później Bamba ponownie odegrał kluczową rolę. Przejął piłkę w polu karnym i podał do Marena Haile-Selassiego, który doprowadził do wyrównania 2:2.
Dla Haile-Selassiego było to już 12. trafienie w sezonie, co stanowi jego najlepszy wynik w dotychczasowej karierze. Chicago zdobyło łącznie pięć bramek w dwóch ostatnich meczach, a gole padały zarówno po akcjach zespołowych, jak i stałych fragmentach gry oraz strzałach z dystansu.
Colorado Rapids walczy o awans do play-offów
Sobotni rywal Chicago Fire również ma o co grać. Colorado Rapids walczy o drugi awans do fazy play-off w ciągu ostatnich trzech sezonów. Drużyna niedawno pokonała na własnym stadionie lidera Konferencji Zachodniej, Vancouver Whitecaps FC.
W środę Rapids wywalczyli remis 2:2 na wyjeździe z San Jose Earthquakes. Nie zapewnili sobie jeszcze udziału w play-offach, dlatego spotkanie z Chicago będzie miało dla nich szczególne znaczenie.

Colorado Rapids
Pierwszy pojedynek obu drużyn od siedmiu lat
Chicago Fire i Colorado Rapids zmierzą się po raz pierwszy od 2019 roku. To najdłuższa obecnie przerwa “Strażaków” w rywalizacji z którymkolwiek z aktualnych uczestników MLS.
W historii sezonów zasadniczych obie drużyny spotkały się 44 razy. Chicago ma korzystny bilans 20 zwycięstw, 14 porażek i 10 remisów. Fire wygrało również oba dotychczasowe mecze play-off przeciwko Colorado, rozegrane w 1998 roku, kiedy chicagowski klub zdobył mistrzostwo MLS i Puchar USA.
Ostatni pojedynek obu zespołów odbył się 20 kwietnia 2019 roku na SeatGeek Stadium w Bridgeview i zakończył zwycięstwem Chicago 4:1. Z kolei ostatni mecz na stadionie Colorado, 13 czerwca 2018 roku, przyniósł remis 2:2.

Chicago może ustanowić kolejny rekord
Chicago Fire ma szansę zakończyć sezon z siódmym zwycięstwem wyjazdowym. Byłby to wynik o dwa triumfy słabszy od klubowego rekordu ustanowionego w poprzednim roku. Zwycięstwo w Colorado oznaczałoby również 16 wyjazdowych wygranych w ciągu dwóch sezonów, co stanowiłoby najlepszy taki wynik w historii klubu. Dotychczasowy rekord wynosi 15 zwycięstw i pochodzi z lat 1998–1999.
Na uwagę zasługuje także forma Philipa Zinckernagela. Po zwycięskiej bramce zdobytej w Atlancie Duńczyk ma już 47 bezpośrednich udziałów przy golach w ciągu dwóch sezonów, najwięcej w historii klubu w takim okresie. Jeszcze jedna bramka lub asysta pozwoliłaby mu awansować do pierwszej dziesiątki zawodników “Strażaków” z największą liczbą udziałów przy golach w całej historii zespołu.
Zmiany kadrowe przed sobotnim spotkaniem
Trener Gregg Berhalter nie będzie mógł skorzystać z dwóch zawodników. Sam Rogers i Robin Lod pozostają poza kadrą z powodu urazów. Do dyspozycji szkoleniowca wracają natomiast obrońca Mbekezeli Mbokazi oraz pomocnik Dje D’Avilla, którzy zakończyli zawieszenia wynikające z przekroczenia limitu żółtych kartek.

Philip Zinckernagel
Wyjściowy skład Chicago Fire zostanie ogłoszony około godziny przed rozpoczęciem spotkania.
Gdzie oglądać mecz Chicago Fire – Colorado Rapids?
Mecz odbędzie się w sobotę, 31 października, o godzinie 8:30 PM czasu chicagowskiego na DICK’S Sporting Goods Park w Commerce City. Transmisja telewizyjna będzie dostępna na Apple TV.
Sobotni pojedynek będzie dla Chicago Fire okazją do umocnienia dobrej dyspozycji przed końcem sezonu zasadniczego, natomiast dla Colorado Rapids może okazać się jednym z decydujących spotkań w walce o miejsce w fazie play-off MLS.
Źródło: Chicgo Fire
Foto: Chicgo Fire, Colorado Rapids
Sport
Z amerykańskich szutrów na łotewskie odcinki. Przed młodym Polakiem Rallijsprints Latvija
Już w najbliższy weekend, 31 października – 1 listopada, Bruno Gryc zmierzy się z szutrowo-asfaltowymi odcinkami specjalnymi. 14-letni kierowca ponownie zasiądzie za kierownicą Opla Corsy Rally4 i weźmie udział w Rallijsprints Latvija 2026, a na prawym fotelu zasiądzie Ugnius Vainevičius, który już wielokrotnie towarzyszył Grycowi w tym sezonie.
Ostatnie tygodnie w wykonaniu Bruna Gryca to prawdziwa podróż przez rajdowy świat. Na początku października młody kierowca zadebiutował za oceanem podczas Lake Superior Performance Rally, gdzie wraz z Ugniusem Vainevičiusem rywalizował Peugeotem 208 Rally4. Mimo problemów z interkomem polsko-litewska załoga imponowała tempem, wygrywając cztery z siedmiu rozegranych pierwszego dnia odcinków specjalnych.
Niestety podczas OS12 Peugeot utknął w błotnistym rowie, co oznaczało przedwczesne zakończenie rywalizacji. Mimo to Bruno wrócił z USA z ogromnym bagażem doświadczeń i jeszcze większą motywacją do dalszej pracy.
– Ostatnie tygodnie są naprawdę intensywne, ale właśnie o to chodzi! Najpierw spełniłem marzenie o starcie w USA, później spędziłem sporo czasu na treningach oraz dwa dni na testach w Finlandii, a teraz znów wracam na rajdowe odcinki specjalny Łotwy. Bardzo się cieszę, że mam możliwość tak dużo jeździć i cały czas się rozwijać. Obecnie kluczowe będzie dobre przygotowanie, pełne skupienie i jak najszybsze złapanie właściwego rytmu. Chcę
pokazać dobre, równe tempo, przejechać rajd bez błędów i wykorzystać każdy kilometr – mówi Bruno Gryc.
Podczas Rallijsprints Latvija 2026 Bruno ponownie zasiądzie za kierownicą dobrze znanego mu Opla Corsy Rally4. Na prawym fotelu towarzyszyć mu będzie Ugnius Vainevičius, z którym młody Polak jechał również podczas swojego amerykańskiego debiutu.
Tegoroczna edycja rajdu zapowiada się interesująco. W sobotę zawodnicy zmierzą się z nocnymi odcinkami szutrowymi, natomiast w niedzielę rywalizacja przeniesie się na asfaltowe próby rozgrywane na terenie toru
Biķernieki w Rydze.
Połączenie dwóch nawierzchni, jazdy po zmroku i nieprzewidywalnych jesiennych warunków będzie wymagało od zawodników szybkiej adaptacji, precyzji i pełnej koncentracji. Dla Bruna będzie to doskonała okazja, aby wykorzystać doświadczenie zdobyte podczas ostatnich startów i sprawdzić efekty intensywnej pracy za kierownicą.

Rywalizacja rozpocznie się w sobotę, 31 października, od dwóch nocnych odcinków szutrowych – OS1 BUY-SOLUTIONS 1 oraz OS2 BUY-SOLUTIONS 2 o długości 20 kilometrów każdy. Pierwszy z nich wystartuje o 19:00 czasu polskiego, natomiast drugi o 20:00.
W niedzielę, 1 listopada, zawodnicy przeniosą się na teren toru Biķernieki w Rydze, gdzie czekają na nich krótsze, techniczne próby wymagające precyzji i szybkiego dostosowania się do odmiennej charakterystyki trasy. Pierwsza pętla tego dnia obejmie OS3 RAMIRENT (8,06 km), który rozpocznie się o 10:00 czasu polskiego, oraz OS4 HYDROSCAND (8,06 km) o 10:11. Następnie załogi udadzą się na dwugodzinny serwis, rozpoczynający się o 10:19.
Po serwisie zawodnicy wrócą na trasę. OS5 ŠKODA GREEN MOTORS (8,17 km) wystartuje o 12:40, a OS6 SWECON (8,17 km) o 12:51. Następnie załogi ponownie udadzą się na dwugodzinny serwis, rozpoczynający się o 12:59, przed finałowym odcinkiem specjalnym – OS7 BIĶERNIEKU TRASEI 60! (15,26 km), którego start zaplanowano na 15:15 czasu polskiego.

Bruno Gryc
Starty Bruna Gryca wspierają Firma GRYC – właściciel marki HAKNER, Sobiesław Zasada Automotive, OGIO, OTCF S.A. – właściciel marki 4F oraz Danway.
Foto: brunogryc.com
News Chicago
“Strażacy” odrobili dwie bramki straty. Remis z Orlando i najlepszy bilans na Soldier Field od 25 lat
Chicago Fire FC zremisowało w środę z Orlando City SC 2:2, odrabiając dwubramkową stratę z pierwszej połowy. Bohaterem spotkania na Soldier Field został Jonathan Bamba, który zdobył gola i zaliczył asystę. Drużyna zakończyła domowe występy z najlepszym bilansem na tym stadionie od 2001 roku.
Orlando prowadziło do przerwy 2:0
Spotkanie rozpoczęło się niepomyślnie dla gospodarzy. Orlando City objęło prowadzenie już w szóstej minucie, a w 35. minucie wykorzystało kontratak, podwyższając wynik na 2:0. Chicago Fire schodziło do szatni z dwubramkową stratą, mimo prób odwrócenia losów meczu.
Trener Gregg Berhalter zdecydował się na zmiany po przerwie, wprowadzając na boisko Jonathana Bambę. Jego pojawienie się wyraźnie ożywiło ofensywę gospodarzy, którzy zaczęli coraz częściej przedostawać się w pole karne Orlando.
Jonathan Bamba rozpoczął wielki powrót
W 57. minucie Chicago Fire zdobyło kontaktową bramkę. Andrew Gutman dośrodkował w pole karne, a po wybiciu piłki przez obrońców Orlando przejął ją Leonardo Barroso. Prawy obrońca skierował piłkę na dalszy słupek, gdzie Jonathan Bamba skutecznym strzałem głową pokonał bramkarza gości.
Nieco ponad dziesięć minut później gospodarze doprowadzili do wyrównania. Kapitan Jack Elliott odzyskał piłkę głęboko na połowie Orlando, a Philip Zinckernagel uczestniczył w akcji, która zmusiła obrońców rywali do krótkiego wybicia.
Piłka trafiła do Bamby, który podał do Marena Haile-Selassiego. Szwajcarski skrzydłowy bez wahania skierował ją do siatki, ustalając wynik na 2:2. Chicago Fire uratowało punkt i pozostało na czwartym miejscu w Konferencji Wschodniej.
Najlepszy sezon na Soldier Field od 2001 roku
Remis z Orlando oznacza, że Chicago Fire zakończyło domowe występy w sezonie zasadniczym z bilansem 9 zwycięstw, 5 porażek i 2 remisów. To najlepszy wynik zespołu na Soldier Field od 2001 roku, kiedy drużyna zanotowała dziewięć zwycięstw, dwie porażki i trzy remisy.
W tegorocznych spotkaniach na stadionie nad jeziorem Michigan piłkarze “Strażaków” zdobyli łącznie 30 bramek. Tym samym wyrównali osiągnięcie z sezonu 2005, które pozostaje trzecim najlepszym wynikiem w historii klubu pod względem liczby goli strzelonych na tym obiekcie.
Chicago Fire ma obecnie bilans 15 zwycięstw, 10 porażek i 7 remisów oraz 52 punkty. Orlando City zajmuje niższą pozycję z dorobkiem 43 punktów i bilansem 12 zwycięstw, 13 porażek oraz 7 remisów.
Rekordowe osiągnięcia Bamby i Haile-Selassiego
Jonathan Bamba po raz pierwszy od 7 czerwca 2025 roku zdobył bramkę i zaliczył asystę w jednym spotkaniu. Poprzednio dokonał tego podczas efektownego zwycięstwa Chicago Fire 7:1 nad D.C. United. Wówczas oba osiągnięcia zanotował w pierwszej połowie, a przeciwko Orlando w drugiej.
Maren Haile-Selassie zdobył natomiast swoją 12. bramkę w sezonie, podwajając dotychczasowy rekord kariery. W 2023 roku strzelił sześć goli, co wystarczyło mu do zdobycia klubowej nagrody Złotego Buta. Obecnie pozostaje liderem drużyny pod względem łącznego udziału przy zdobytych bramkach.

Problemy kadrowe Chicago Fire
W środowym spotkaniu gospodarze musieli radzić sobie bez kilku zawodników. Mbekezeli Mbokazi pauzował z powodu zawieszenia, natomiast Sam Rogers, Robin Lod i André Franco byli niedostępni ze względu na kontuzje dolnych partii ciała. Mimo to drużyna potrafiła odwrócić niekorzystny przebieg spotkania i zakończyć ostatni domowy mecz sezonu bez porażki.
W sobotę wyjazdowy mecz z Colorado Rapids
Kolejnym rywalem Chicago Fire będzie Colorado Rapids. Spotkanie odbędzie się w sobotę, 31 października, o godzinie 8:30 PM czasu chicagowskiego i będzie ostatnim wyjazdowym meczem drużyny w sezonie zasadniczym. Transmisja będzie dostępna na całym świecie za pośrednictwem Apple TV.
Na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu zasadniczego Chicago Fire utrzymuje czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej. Zdobyty punkt i udany powrót w meczu z Orlando pozwalają zespołowi zachować dobrą pozycję przed decydującymi spotkaniami.
Źródło: Chicago Fire
Foto: Chicago Fire, YouTube
-
News USA2 tygodnie temuOsiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT
-
News Chicago4 tygodnie temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA2 tygodnie temuDepartament Sprawiedliwości grozi Kalifornii pozwem o głosowanie osób bez obywatelstwa USA
-
News Chicago2 tygodnie temuPolski neurochirurg dr Maciej Leśniak przyjęty do prestiżowej National Academy of Medicine
-
News USA3 tygodnie temuICE postrzeliło mężczyznę w Nowym Jorku. Burmistrz żąda likwidacji federalnej agencji
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuMsza Papieska i spotkanie Polonii w Mt. Prospect. W hołdzie św. Janowi Pawłowi II
-
News Chicago2 tygodnie temuRekordową kwotę ponad 260 mln USD dostaną osoby poszkodowane przez byłego policjanta
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuDzień Góralski w Muzeum Polskim w Ameryce. Poznaj podhalańskie tradycje weselne











