Sport
Liga NBA: Boston Celtics ogrywa Toronto Raptors. Na wschodzie prowadzą 76ers
Boston Celtics pokonali Toronto Raptors 120:106 w rozegranym w nocy w czwartek 11 lutego meczu koszykarskiej ligi NBA.
Najwięcej punktów dla zwycięzców rzucił Semi Ojeleye – 24. Tyle samo punktów zdobył natomiast najskuteczniejszy w szeregach gości Kyle Lowry.
W pozostałych spotkaniach Houston Rockets ulegli Miami Heat 94:101, Detroit Pistons przegrali z Indiana Pacers 95:111, Golden State Warriors wygrali z Orlando Magic 111:105, a Portland Trail Blazers zwyciężyli Philadelphia 76ers 118:114.
W tabeli strefy wschodniej prowadzą 76ers (18 zwycięstw – 8 porażek). Liderem na Zachodzie – Utah Jazz (20-5).
żródło: IAR, NBA
Foto: Twitter.com/NBA
News Chicago
Dobre wiadomości dla Chicago Bears. Uraz Caleba Williamsa mniej poważny, niż się obawiano
Chicago Bears otrzymali w poniedziałek długo oczekiwane informacje dotyczące kontuzji Caleba Williamsa. Badanie MRI wykazało, że quarterback uniknął poważnego urazu mięśnia uda, a jego powrót do gry może nastąpić wcześniej, niż początkowo się obawiano. Williams nie został jeszcze wykluczony z poniedziałkowego meczu z Philadelphia Eagles.
Według kilku doniesień wyniki badań przyniosły Bears powody do ostrożnego optymizmu. Trener Ben Johnson przekazał ESPN, że po poniedziałkowym MRI stan Caleba Williamsa będzie oceniany z tygodnia na tydzień. Mimo korzystniejszych niż oczekiwano wyników Bears mogą zachować ostrożność, szczególnie że mobilność jest ważnym elementem gry ich quarterbacka.
Williams doznał kontuzji bez kontaktu z rywalem
Williams został zniesiony z boiska na wózku podczas niedzielnego meczu otwarcia sezonu przed własną publicznością przeciwko Minnesota Vikings. Do urazu doszło bez kontaktu z przeciwnikiem w czwartej kwarcie.
Jeszcze przed zakończeniem spotkania Bears poinformowali, że quarterback doznał urazu mięśnia uda i nie wróci już na boisko. Widok wyraźnie poruszonego Williamsa siedzącego na wózku z ręcznikiem zarzuconym na twarz wzbudził duże obawy wśród kibiców, trenerów i zawodników Chicago.
Po meczu pojawiły się jednak pierwsze powody do nadziei. Williams poruszał się po szatni samodzielnie i tylko lekko utykał. Ostateczna ocena sytuacji miała zależeć od zaplanowanego na poniedziałek badania MRI.
Ben Johnson początkowo obawiał się urazu kolana
Ben Johnson przyznał po spotkaniu, że jego pierwszą obawą była możliwość kontuzji kolana. Trener odczuł ulgę, gdy okazało się, że problem dotyczy mięśnia uda, choć zaznaczył, że również tego rodzaju uraz może mieć poważne konsekwencje.
Poniedziałkowe badania przyniosły bardziej optymistyczne informacje, ale nie oznaczają natychmiastowego powrotu Williamsa do gry. Johnson przekazał, że quarterback prawdopodobnie będzie musiał opuścić pewien czas, a jego stan będzie oceniany na bieżąco.
Mecz z Eagles już w poniedziałek
Caleb Williams nie został na razie oficjalnie wykluczony z najbliższego spotkania. Bears wrócą na Soldier Field w trzecim tygodniu sezonu, gdzie w ramach Monday Night Football zmierzą się z Philadelphia Eagles. Chicago ma obecnie bilans 1-1 po niedzielnej porażce z Minnesota Vikings. Dostępność Williamsa może być jednym z najważniejszych tematów w dniach poprzedzających poniedziałkowe spotkanie.
Williams ma za sobą przełomowy sezon
Po trudnym debiutanckim sezonie Caleb Williams zanotował w 2025 roku znaczący postęp pod wodzą Bena Johnsona. Quarterback pomógł Bears zdobyć mistrzostwo NFC North i odniósł z zespołem zwycięstwo w fazie play-off.
Teraz uwaga sztabu i kibiców koncentruje się na jego zdrowiu. Wyniki MRI pozwalają wykluczyć najpoważniejszy scenariusz związany z urazem mięśnia uda, jednak decyzja o ewentualnym występie przeciwko Eagles będzie zależała od tego, jak Williams będzie dochodził do siebie w kolejnych dniach.
Źródło: nbc
Foto: YouTube, Chicago Bears
News Chicago
Chicago Fire bez zwycięstwa od miesiąca. Robert Lewandowski blisko gola w Nashville
Kryzys Chicago Fire trwa. Zespół Roberta Lewandowskiego przegrał na wyjeździe z Nashville SC 0:3 i przedłużył serię meczów bez zwycięstwa do siedmiu. Polski napastnik rozegrał całe spotkanie, próbował mobilizować kolegów i w końcówce był bliski zdobycia bramki, jednak lider Konferencji Wschodniej MLS okazał się zdecydowanie skuteczniejszy.
Chicago Fire ostatni raz wygrało 20 sierpnia. Od tego czasu drużyna zanotowała cztery remisy i dwie porażki, a 19 września przystąpiła do wyjazdowego spotkania z Nashville SC. Rywal prowadził w Konferencji Wschodniej Major League Soccer.
Także Nashville czekało na przełamanie po trzech kolejnych meczach bez zwycięstwa. Przed rozpoczęciem spotkania przewaga lidera nad zajmującym piąte miejsce Chicago Fire wynosiła 15 punktów.
Nashville od początku miało przewagę
Chicago Fire od pierwszych minut miało problemy z organizacją gry. W 31. minucie Robert Lewandowski wyraźnie okazał niezadowolenie z postawy zespołu i próbował zmobilizować swoich kolegów do bardziej zdecydowanej gry.
Dwie minuty później gospodarze wykorzystali przewagę. Sam Surridge znalazł się w odpowiednim miejscu przed bramką i z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki, dając Nashville SC prowadzenie 1:0.
W 37. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Po tym, jak Lewandowski nie opanował piłki, jeden z obrońców Nashville zagrał ją ręką, jednak sędzia nie zdecydował się na interwencję. Niedługo później Polak ponownie zachęcał swoich kolegów, by przesunęli się wyżej i zaatakowali rywala.
Nie przyniosło to większej zmiany obrazu spotkania. Nashville dominowało w pierwszej połowie i miało okazje, aby jeszcze przed przerwą powiększyć przewagę.
Lewandowski szukał swoich okazji
Po przerwie trener Chicago Fire Gregg Berhalter nie zdecydował się na zmiany. Już na początku drugiej połowy Nashville stworzyło kolejną groźną sytuację, ale Hany Mukhtar uderzył obok bramki.
W 55. minucie gospodarze domagali się rzutu karnego. Surridge przewrócił się w polu karnym i uważał, że był faulowany przez Lewandowskiego, jednak arbiter nie dopatrzył się przewinienia polskiego napastnika.
Osiem minut później Robert Lewandowski otrzymał piłkę w polu karnym, lecz jego uderzenie zostało zablokowane. Chwilę później Polak próbował zgrać piłkę głową do kolegi z zespołu. Gdyby podanie dotarło do adresata, zawodnik Chicago znalazłby się w bardzo dogodnej sytuacji przed bramkarzem.
Drugi gol Nashville w 78. minucie
W drugiej części spotkania przewaga Nashville nie była już tak wyraźna, jednak gospodarze nadal tworzyli groźniejsze sytuacje. W 74. minucie bramkarz “Strażaków” skutecznie interweniował, powstrzymując kolejną akcję rywali.

lewandowski
Cztery minuty później nie miał już jednak szans. Cristian Espinoza wykorzystał podanie Andy’ego Najara i zdobył drugą bramkę dla Nashville, stawiając Chicago Fire w bardzo trudnej sytuacji.
Najlepszą okazję Robert Lewandowski miał w 83. minucie. Polski napastnik oddał strzał z trudnej pozycji i niewiele zabrakło, aby zdobył kontaktową bramkę. Piłka minęła jednak cel.
Kontra przypieczętowała porażkę Chicago Fire
W końcówce Chicago mocniej ruszyło do ataku, próbując odwrócić losy spotkania. Otwarta gra stworzyła jednak gospodarzom przestrzeń do kontrataków i w 87. minucie Nashville wykorzystało jedną z takich okazji. Gospodarze wyszli z kontrą w przewadze czterech zawodników na dwóch obrońców Chicago. Akcję skutecznie zakończył kapitan Nashville Hany Mukhtar, ustalając wynik spotkania na 3:0.

Bramki dla Nashville SC zdobyli Sam Surridge w 33. minucie, Cristian Espinoza w 78. minucie oraz Hany Mukhtar w 87. minucie. Do przerwy gospodarze prowadzili 1:0.
Chicago Fire nadal czeka na przełamanie
Spotkanie z liderem Konferencji Wschodniej pokazało przede wszystkim problemy Chicago z kreowaniem dogodnych sytuacji. Robert Lewandowski starał się wpływać na grę zespołu i sam szukał bramki, ale jego najlepsza próba w końcówce nie przyniosła gola, a Nashville wykorzystało swoje okazje i pewnie wygrało 3:0.
Źródło: sportowe fakty
Foto: YouTube, Chicago Fire
News Chicago
Lewandowski powołany do reprezentacji Polski. Z Biało-Czerwonymi zagra cztery mecze
Napastnik Chicago Fire FC Robert Lewandowski otrzymał powołanie do reprezentacji Polski na wrześniowe i październikowe mecze Ligi Narodów UEFA. Biało-Czerwoni rozegrają cztery spotkania w ciągu 11 dni, mierząc się dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną oraz po jednym razie ze Szwecją i Rumunią.
Polska rozpocznie rywalizację w dywizji B Ligi Narodów UEFA w grupie B4. Pierwszym przeciwnikiem będzie Bośnia i Hercegowina, z którą Biało-Czerwoni zagrają w piątek, 25 września, o godz. 1:45 PM czasu chicagowskiego na PGE Narodowym w Warszawie.
Trzy dni później reprezentacja Polski uda się do Szwecji. Spotkanie ze Szwedami odbędzie się w poniedziałek, 28 września, o godz. 1:45 PM czasu chicagowskiego na Strawberry Arena w Solnie.
Rumunia w Warszawie, później wyjazd do Bośni i Hercegowiny
Trzecie spotkanie Polacy rozegrają w piątek, 2 października. Reprezentacja zmierzy się z Rumunią o godz. 1:45 PM czasu chicagowskiego, ponownie na PGE Narodowym w Warszawie. Serię spotkań zakończy rewanż z Bośnią i Hercegowiną. Mecz zaplanowano na poniedziałek, 5 października, o godz. 1:45 PM na stadionie Bilino Polje w Zenicy.
Lewandowski ma już siedem goli dla Chicago Fire
Robert Lewandowski dołączył do Chicago Fire w lipcu 2026 roku. Od tego czasu wystąpił w 14 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, zdobywając siedem bramek i notując dwie asysty.
Kapitan reprezentacji Polski pozostaje jednocześnie jej najbardziej doświadczonym zawodnikiem. Od debiutu w 2008 roku rozegrał w narodowych barwach 167 spotkań i zdobył rekordowe 89 bramek. Funkcję kapitana pełni od 2013 roku.
Lewandowski występował na dwóch mistrzostwach świata oraz czterech mistrzostwach Europy. W całej karierze zdobył ponad 700 bramek dla reprezentacji Polski oraz czołowych europejskich klubów, a przed przeprowadzką do Chicago występował w FC Barcelona.

Jedna z najbardziej utytułowanych karier w MLS
Robert Lewandowski trafił do Major League Soccer jako jeden z najbardziej utytułowanych piłkarzy, którzy zdecydowali się na grę w tej lidze. Przez osiem sezonów kończył rozgrywki jako najlepszy strzelec ligi niemieckiej lub hiszpańskiej.
Z Bayernem Monachium zdobył Ligę Mistrzów UEFA, Superpuchar UEFA oraz Klubowe Mistrzostwo Świata FIFA. Podczas gry w Niemczech dla Borussii Dortmund i Bayernu wywalczył łącznie 10 tytułów mistrza Bundesligi, cztery Puchary Niemiec oraz sześć Superpucharów Niemiec.
W barwach FC Barcelona dołożył do swojej kolekcji trzy mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Króla oraz trzy Superpuchary Hiszpanii. Siedmiokrotnie był najlepszym strzelcem ligi niemieckiej, a raz zdobył tytuł króla strzelców w Hiszpanii.

Robert Lewandowski
Indywidualnie Lewandowski dwukrotnie otrzymał nagrodę FIFA dla najlepszego piłkarza świata – w 2020 i 2021 roku. Rekordowe 13 razy wybierano go Piłkarzem Roku w Polsce, a także znalazł się w światowej drużynie dekady IFFHS za lata 2011–2020.
Chicago Fire przed dwoma meczami wyjazdowymi
Zanim rozpocznie się zgrupowanie reprezentacji Polski, Chicago Fire czeka wyjazdowe spotkanie z Nashville SC. Mecz odbędzie się w sobotę, 19 września, o godz. 8:30 PM czasu chicagowskiego na GEODIS Park. Spotkanie będzie transmitowane na całym świecie w Apple TV.
Następnie Chicago Fire uda się do Karoliny Północnej na spotkanie z Charlotte FC. Mecz zostanie rozegrany w sobotę, 26 września, o godz. 6:30 PM czasu chicagowskiego na Bank of America Stadium.
Źródło: Chicago Fire
Foto: Chicago Fire, Robert Lewandowski fb
-
News Chicago3 tygodnie temu57 osób szuka Marcina Bachledę-Błaszczaka z Illinois. Polak zaginął w Great Smoky Mountains
-
News USA2 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
Festiwal Taste of Polonia4 tygodnie temuTaste of Polonia 2026 coraz bliżej. Czekamy na największe święto polskiej kultury w USA
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW23 godziny temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
News Chicago1 tydzień temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News USA7 dni temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago4 dni temu15 mieszkańców Illinois pozwało administrację Trumpa po operacji „Midway Blitz”
-
News Chicago7 dni temuChicago pozywa administrację Trumpa o nowe zasady przyznawania zielonych kart i wiz











