Połącz się z nami

News USA

Boeing zapłaci 2,5 miliarda dolarów za dwie katastrofy samolotów 737 Max

Opublikowano

dnia

Amerykańska firma Boeing zawarła ugodę, w ramach której zapłaci 2,5 miliarda dolarów w związku z dwiema katastrofami samolotów 737 Max. Poinformował o tym Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych.

Chodzi o loty linii Lion Air o numerze 610 oraz Ethiopian Airlines, numer 302. Do pierwszej z nich doszło 29 października 2018 nad Morzem Jawajskim, a do drugiej 10 marca 2019 w Etiopii. Zginęło w nich odpowiednio 189 i 157 osób.

1,77 miliarda dolarów to rekompensaty dla linii lotniczych korzystających z maszyn Boeinga, które poniosły straty w związku z uziemieniem wszystkich modeli 737 Max oraz opóźnieniem dostaw nowych samolotów.

500 milionów dolarów to środki, które mają trafić do bliskich ofiar dwóch katastrof, a prawie 244 miliony dolarów to grzywna. Firma zobowiązała się też do regularnych spotkań z przedstawicielami Departamentu Sprawiedliwości, podczas których wykazywała będzie spełnianie warunków.

Zarzuty zostaną oddalone po 3 latach, jeśli firma będzie współpracowała z prokuratorami w prowadzonych już oraz przyszłych postępowaniach.

Prokuratorzy zarzucali Boeingowi rozpowszechnianie półprawd i tuszowanie spraw. “Tragiczne w skutkach katastrofy Lion Air numer 610 i Ethiopian Airlines numer 302 pokazały oszukańcze i zwodnicze działania pracowników jednego z wiodących światowych producentów samolotów komercyjnych” – powiedział prokurator David Burns. Dodał, że “pracownicy Boeinga wybrali drogę zysku, a nie szczerości, ukrywając ważne informacje dotyczące eksploatacji samolotu 737 Max przed Federalną Administracją Lotnictwa, podejmując przy tym starania zmierzające do ukrycia oszustwa”.

źródło: IAR
foto: Flickr/Paul Thompson, Flickr/Gusti Fikri Izzudin Noor, Flickr/Caribb

News USA

USA, Dania i Grenlandia podpisały nowe porozumienie. Amerykanie rozszerzą obecność wojskową na wyspie

Opublikowano

dnia

Autor:

Stany Zjednoczone, Dania i Grenlandia podpisały we wtorek nowe porozumienie dotyczące bezpieczeństwa w Arktyce. Umowa potwierdza suwerenność Grenlandii w ramach Królestwa Danii, a jednocześnie zapewnia USA szeroki i długoterminowy dostęp wojskowy do terytorium oraz przestrzeni powietrznej wyspy.

Dokument podpisali w Nowym Jorku, przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Prezydent Donald Trump, Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen oraz Premier Danii Mette Frederiksen. Nowa umowa uzupełnia porozumienie obronne zawarte w 1951 roku.

Podpisanie dokumentu kończy okres poważnych napięć dotyczących przyszłości Grenlandii. Trump wcześniej wielokrotnie mówił o zainteresowaniu przejęciem wyspy przez Stany Zjednoczone, nie wykluczając użycia siły, co spotkało się ze sprzeciwem Danii i Grenlandii oraz krytyką części sojuszników USA w NATO. Nowe porozumienie pozostawia jednak suwerenność nad Grenlandią przy Królestwie Danii i zachowuje prawo mieszkańców wyspy do samostanowienia.

Dwie kolejne amerykańskie bazy na Grenlandii

Porozumienie pozwala Stanom Zjednoczonym rozbudować istniejącą Pituffik Space Base, najbardziej na północ wysuniętą amerykańską instalację wojskową, która odgrywa ważną rolę w systemie wczesnego ostrzegania przed pociskami rakietowymi.

USA otrzymują także możliwość utworzenia dwóch kolejnych baz w Narsarsuaq na południu Grenlandii oraz Mestersvig na jej wschodnim wybrzeżu. Oba miejsca dzieli około 950 mil. Każda z trzech stron będzie mogła proponować utworzenie kolejnych obszarów obronnych, ale będzie to wymagało zgody pozostałych uczestników porozumienia.

Donald Trump, przemawiając przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ przed podpisaniem dokumentu, podkreślał, że umowa pozwoli Stanom Zjednoczonym zbudować na Grenlandii dwie nowe bazy i zwiększyć możliwości obrony Ameryki Północnej oraz Europy.

Porozumienie nie ma daty wygaśnięcia

Nowa umowa została zawarta bez określenia daty jej wygaśnięcia. Ma obowiązywać również w przypadku, gdyby Grenlandia w przyszłości uzyskała niepodległość od Danii.

Porozumienie ogranicza możliwość tworzenia na wyspie baz wojskowych przez państwa spoza NATO bez zgody stron umowy. Zaostrzone ma zostać także sprawdzanie inwestycji pochodzących z krajów nienależących do NATO i Unii Europejskiej, co ma ograniczyć możliwość zwiększania wpływów Chin i Rosji na Grenlandii.

Grenlandia pozostaje częścią Królestwa Danii

Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen zwrócił uwagę, że sytuacja międzynarodowa znacząco zmieniła się od 1951 roku, kiedy zawarto wcześniejsze porozumienie dotyczące obrony wyspy. Jego zdaniem mieszkańcy Grenlandii dostrzegają długoterminowe zagrożenia dla bezpieczeństwa regionu.

Nielsen podkreślił również, że nowe porozumienie powinno rozwiać wątpliwości dotyczące miejsca Grenlandii w zachodnim systemie bezpieczeństwa. Zaznaczył, że wyspa pozostaje bliskim partnerem Stanów Zjednoczonych i częścią zachodniego sojuszu.

Mette Frederiksen podkreśliła natomiast znaczenie poszanowania integralności terytorialnej Królestwa Danii oraz prawa Grenlandii do samostanowienia. Według duńskiej premier porozumienie wzmacnia wspólne bezpieczeństwo Danii, Grenlandii, Stanów Zjednoczonych i całego NATO.

Większa rola USA w bezpieczeństwie Arktyki

Donald Trump ocenił, że porozumienie otwiera nowy etap współpracy między Stanami Zjednoczonymi, Danią i Grenlandią. Prezydent USA podkreślił, że Waszyngton będzie mógł podejmować działania niezbędne do obrony kontynentu amerykańskiego, a także wspierać bezpieczeństwo Europy.

Trump zaznaczył również, że przeciwnicy Stanów Zjednoczonych nie będą mogli tworzyć na Grenlandii obecności wojskowej ani dokonywać wrażliwych z punktu widzenia bezpieczeństwa inwestycji bez odpowiedniej zgody. Biały Dom przedstawia umowę jako długoterminowe zabezpieczenie strategicznych interesów USA w Arktyce.

Duńskie i grenlandzkie władze kładą natomiast nacisk na fakt, że rozszerzenie amerykańskiej obecności wojskowej odbywa się z zachowaniem suwerenności Królestwa Danii i prawa Grenlandii do decydowania o własnej przyszłości. Porozumienie ma być odpowiedzią na zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa w Arktyce i rosnące strategiczne znaczenie tego regionu.

 

Źródło; cbs
Foto: The White House, YouTube
Czytaj dalej

News USA

Chcesz milion dolarów? Udowodnij że Wielka Stopa istnieje. Hard Mountain Dew ogłasza nietypowy konkurs

Opublikowano

dnia

Autor:

Milion dolarów może trafić do osoby, która przedstawi przekonujący i możliwy do zweryfikowania dowód na istnienie Wielkiej Stopy. Marka Hard Mountain Dew uruchomiła jesienną akcję „Bigfoot Bounty”, w której mogą uczestniczyć osoby mające co najmniej 21 lat. Zgłoszenia będą przyjmowane do 30 listopada.

Kampania nawiązuje do jednej z najbardziej znanych amerykańskich legend. Uczestnicy mają jednak zrobić znacznie więcej niż przesłać niewyraźne zdjęcie tajemniczej sylwetki w lesie. Firma przygotowała konkretne wymagania dotyczące materiałów, które mogą zostać uznane za dowód.

Potrzebne są co najmniej cztery rodzaje dowodów

Aby zgłoszenie mogło zostać uwzględnione w walce o główną nagrodę w wysokości 1 miliona dolarów, uczestnik musi przedstawić przekonujące materiały spełniające wymagania dotyczące ich weryfikacji. Zgłoszenie powinno obejmować co najmniej cztery rodzaje dowodów.

Przedstawiciele Hard Mountain Dew wymieniają wśród przykładów domniemane odciski stóp lub dłoni Wielkiej Stopy, obrazy wykonane kamerą termowizyjną, próbki włosów, nagrania dźwiękowe, ślady pozostawione w środowisku oraz fotografie mające przedstawiać legendarne stworzenie.

Zgłoszenia będą oceniane zgodnie ze standardami opracowanymi przy współpracy z badaczem Wielkiej Stopy Bryce’em Johnsonem. Johnson występował również w serialu dokumentalnym poświęconym doniesieniom o tajemniczym stworzeniu i uczestniczył w jego produkcji.

Konkurs potrwa do 30 listopada

Promocja „Bigfoot Bounty” rozpoczęła się w środę i potrwa do 30 listopada. Udział mogą wziąć osoby w wieku co najmniej 21 lat, które przedstawią materiały mające potwierdzać istnienie Wielkiej Stopy.

Marka od początku stawia na odważne doświadczenia, a poszukiwanie Wielkiej Stopy ma przenieść tę ideę na kolejny poziom. Jesienna kampania została zbudowana wokół legendy, która od pokoleń pobudza wyobraźnię Amerykanów.

Nagrody także bez odnalezienia Wielkiej Stopy

Nawet jeśli nikomu nie uda się zdobyć miliona dolarów, część uczestników nie pozostanie bez nagrody. Firma zapowiedziała, że 100 osób otrzyma w gotówce równowartość bezpłatnego 12-paku Hard Mountain Dew.

bigfoot wielka stopa

Legenda, która żyje od pokoleń

Opowieści o Wielkiej Stopie, znanej również jako Bigfoot lub Sasquatch, krążą od stuleci, szczególnie na północno-zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Według legend jest to duże, owłosione stworzenie przypominające człowieka, które ma zamieszkiwać rozległe tereny leśne.

Przez lata pojawiały się liczne relacje osób twierdzących, że widziały Wielką Stopę. Odnajdywano także domniemane ślady jej stóp, a zainteresowanie legendą podsycały niewyraźne fotografie i nagrania wideo. Teraz Hard Mountain Dew chce sprawdzić, czy ktoś będzie w stanie przedstawić dowody wystarczająco mocne, aby zdobyć nagrodę w wysokości miliona dolarów.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: Gnashes30, istock/Bloodyboppa /
Czytaj dalej

News USA

Polski ZUS wypłaca pierwsze świadczenia parom jednopłciowym, które wzięły ślub za granicą

Opublikowano

dnia

Autor:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpoczął wypłatę pierwszych zasiłków opiekuńczych osobom pozostającym w małżeństwach jednopłciowych zawartych za granicą i wpisanych do polskiego rejestru stanu cywilnego. Potwierdziła to w piątek Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. To kolejna praktyczna konsekwencja uznawania w Polsce takich zagranicznych aktów małżeństwa.

Zmiany są następstwem orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z listopada 2025 roku. TSUE uznał wówczas, że Polska musi uznawać małżeństwa jednopłciowe zawarte w innych państwach Unii Europejskiej, wskazując na prawo do swobodnego przemieszczania się i pobytu oraz poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.

W marcu 2026 roku Naczelny Sąd Administracyjny nakazał warszawskiemu urzędowi stanu cywilnego uznanie małżeństwa dwóch Polaków zawartego w Niemczech poprzez transkrypcję zagranicznego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego.

Transkrypcje zagranicznych aktów małżeństwa

W maju rząd wydał rozporządzenie umożliwiające dokonywanie takich transkrypcji w całym kraju. Przepisy weszły w życie w sierpniu, choć jeszcze wcześniej niektóre miasta zaczęły wpisywać zagraniczne akty małżeństw jednopłciowych do polskich rejestrów. Jako pierwsze zrobiły to w maju Warszawa i Wrocław.

Pod koniec sierpnia Minister Cyfryzacji Krzysztof Gawkowski informował, że z nowych przepisów skorzystały już 84 pary jednopłciowe, które dokonały transkrypcji swoich zagranicznych aktów małżeństwa.

Samo wpisanie małżeństwa do polskiego rejestru pozostawiało jednak pytania o praktyczne skutki takiej decyzji. Polskie prawo krajowe nadal nie umożliwia parom jednopłciowym zawierania małżeństw ani tworzenia uznanych prawnie związków na takich samych zasadach jak małżeństwo.

ZUS rozpoczął wypłaty zasiłków opiekuńczych

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk potwierdziła, że ZUS wypłaca już pierwsze zasiłki opiekuńcze parom jednopłciowym. Świadczenie przysługuje osobie, która musi sprawować opiekę nad współmałżonkiem.

Wysokość zasiłku wynosi 80 procent przeciętnego wynagrodzenia osoby pobierającej świadczenie z ostatnich 12 miesięcy. Z takiego wsparcia można korzystać przez maksymalnie 14 dni w roku kalendarzowym. Minister pozytywnie oceniła decyzję ZUS, podkreślając, że jedna z najważniejszych instytucji państwowych respektuje prawa wynikające z małżeństw wpisanych do polskiego rejestru.

Ryszard Ziobro i Tomasz Kwietko-Bębnowski

Ryszard Ziobro i Tomasz Kwietko-Bębnowski – małżeństwo uznane we Wrocławiu w maju tego roku

Rozmowy o ulgach podatkowych

Dziemianowicz-Bąk należy do Lewicy, która jest młodszym partnerem w koalicji rządowej Premiera Donalda Tuska i opowiada się za rozszerzeniem praw osób LGBT+. Minister poinformowała również o działaniach podejmowanych w sprawie podatków.

Katarzyna Kotula, pełnomocniczka rządu do spraw równego traktowania, prowadzi rozmowy z Ministerstwem Finansów oraz Krajową Administracją Skarbową. Ich celem jest umożliwienie parom jednopłciowym, które zawarły małżeństwa za granicą, korzystania z ulg i uprawnień podatkowych dostępnych dla innych małżeństw.

Spór o krajowe przepisy

Dziemianowicz-Bąk oceniła, że prawicowa opozycja oraz konserwatywny Prezydent Karol Nawrocki, blokując krajowe rozwiązania dotyczące uznawania związków jednopłciowych, w praktyce skłaniają takie pary do zawierania małżeństw za granicą.

W lipcu Nawrocki zawetował rządową ustawę, która miała umożliwić osobom pozostającym w związkach nieformalnych, w tym parom jednopłciowym, uzyskanie części praw przysługujących małżonkom. Przepisy dotyczyły między innymi podatków, majątku oraz dostępu do informacji medycznej. O sprzeciwie prezydenta informowaliśmy tutaj.

Ustawa nie przewidywała możliwości zawierania małżeństw jednopłciowych ani związków partnerskich. Partnerzy mieli podpisywać przed notariuszem umowę formalizującą ich relację. Prezydent uznał jednak, że takie rozwiązanie stanowiłoby zagrożenie dla instytucji małżeństwa chronionej przez konstytucję.

Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta

W ubiegłym tygodniu koalicja rządząca próbowała odrzucić weto prezydenta. Do tego potrzebna była większość trzech piątych głosów, której nie udało się uzyskać. Prawicowa opozycja głosowała za utrzymaniem decyzji Karola Nawrockiego.

Dziemianowicz-Bąk oceniła, że w rezultacie parom jednopłciowym pozostaje możliwość zawarcia małżeństwa poza Polską, a następnie dokonania transkrypcji zagranicznego aktu do polskiego rejestru. Minister poinformowała, że pojawiają się sygnały wskazujące, iż część par rzeczywiście wybiera obecnie taką drogę.

Spór o zgodność z konstytucją

Przedstawiciele opozycji argumentują, że uznawanie małżeństw jednopłciowych jest sprzeczne z polską konstytucją. Wskazują na jej artykuł 18, zgodnie z którym małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, a także rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

W lipcu Trybunał Konstytucyjny, w którym większość stanowią sędziowie powołani za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, uznał rozporządzenie umożliwiające transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych za niezgodne z konstytucją.

Trybunal_Konstytucyjny

Rząd nie uznaje jednak obecnego Trybunału Konstytucyjnego za prawidłowo obsadzony, wskazując na obecność sędziów, których powołanie kwestionuje. Z tego powodu nie respektuje wydawanych przez Trybunał rozstrzygnięć.

 

Źródło: NFP
Foto: Teatr Kalambur, YouTube, istock/DragonImages/Manuel-F-O/
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

styczeń 2021
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Popularne w tym miesiącu