News Chicago
Obrońcy życia przygotowują się do marszu. W centrum Chicago spotkają się 11 stycznia pod biało-czerwoną flagą
Jak co roku w Waszyngtonie w rocznicę zalegalizowania aborcji w Stanach Zjednoczonych odbędzie się marsz dla życia. Od dawna jest on okazją do szeroko zakrojonej akcji modlitewnej i edukacyjnej. W tym roku będzie miał miejsce 24 stycznia. Aby wspólnie zamanifestować swoje poglądy i bronić życia nienarodzonych, kilka tysięcy ludzi pojawi się także 11 stycznia w centrum Chicago.
Marsz dla Życia to doskonała okazja, by zamanifestować swoje poglądy. Jak twierdzi na antenie Radia Deon ojciec Marek Janowski, inicjatywa powinna budzić w społeczeństwie amerykańskim świadomość, a także wrażliwość na punkcie obrony ludzkiego życia
Do wsparcia inicjatywy Marszu Dla Życia w Chicago zachęca Paweł Macior. Jak mówi koordynator polskiej grupy, można na plac Daley Plaza wybrać się indywidualnie lub dołączyć do jednej z grup parafialnych
Wszyscy chętni do wzięcia udziału w marszu wspólnie z grupą polonijną, powinni pojawić się na placu Daley Plaza około godziny 1 po południu. Jak podkreśla Paweł Macior, znakiem rozpoznawczym będzie biało-czerwona polska flaga, wokół której wszyscy będą się gromadzić
W centrum Chicago obrońcy życia wezmą udział w marszu po raz ósmy. Tysiące mocno zaangażowanych w walkę przeciwko aborcji osób wyruszy, aby bronić nienarodzonych. Jak podkreśla ojciec Janowski, w tym wypadku wyjście na ulicę i wyrażenie swojego zdania jest wręcz koniecznością
Ojciec Marek Janowski zachęca wszystkich do wspierania akcji bądź osobiście, bądź duchowo. Jezuita zaznacza, że zwłaszcza w okresie bożonarodzeniowym warto oddać swój głos w obronie życia i tym samym sprzeciwić się wobec coraz powszechniejszej kultury śmierci
Jak potwierdza Paweł Macior, Marsz Dla Życia to pokojowa inicjatywa, która ma wyraźnie sprzeciwiać się kulturze śmierci. Jej celem jest wspólna modlitwa i podkreślenie, że Polonia jasno opowiada się za życiem
Z najnowszych sondaży opinii publicznej wynika, że coraz więcej obywateli USA sprzeciwia się zabijaniu dzieci nienarodzonych i uważa aborcję za zło. Marsze dla życia, które jasno opowiadają się przeciwko aborcji są organizowane w całych Stanach Zjednoczonych.
Marta Kędzior
mkedzior@radiodeon.com
Źródło: inf. własna
Foto: Rafał Muskała, Marta Kędzior, Facebook.com/Polonia for Life
News Chicago
Duchowny z Buffalo Grove został zawieszony po zgłoszeniu wykorzystania seksualnego dziecka
Archidiecezja Chicago poinformowała w weekend o zawieszeniu księdza posługującego w parafii w Buffalo Grove oraz w innych wspólnotach w rejonie Chicago po otrzymaniu zgłoszenia dotyczącego seksualnego wykorzystania dziecka. Informację przekazał arcybiskup Chicago kardynał Blase J. Cupich w liście skierowanym do wiernych parafii St. Mary Catholic Church przy North Buffalo Grove Road.
Zarzuty dotyczą zdarzeń sprzed kilkudziesięciu lat
Zgłoszenie dotyczy ojca Denisa Manuela Carneiro. Jak poinformował kardynał Blase Cupich, domniemane przestępstwo miało mieć miejsce około 60 lat temu w Indiach. Sprawa została przekazana odpowiednim władzom cywilnym, a archidiecezja skontaktowała się również z osobą, która złożyła zawiadomienie.
Ojciec Carneiro jest emerytowanym kapłanem archidiecezji Bhopal w Indiach. Od czerwca 2013 roku pełnił funkcję wikariusza w parafii St. Mary w Buffalo Grove, a wcześniej posługiwał tam także w latach 2004 oraz 2009–2013.
Decyzje archidiecezji i dalsze kroki
W związku z prowadzonym postępowaniem kardynał Cupich odebrał księdzu uprawnienia do sprawowania posługi duszpasterskiej, zgodnie z obowiązującymi zasadami ochrony dzieci. Duchowny został również zobowiązany do zamieszkania poza terenem parafii. Archidiecezja poinformowała, że zastosował się on do tych poleceń, jednocześnie stanowczo zaprzeczając stawianym mu zarzutom.
Informowanie wspólnot, w których posługiwał kapłan
Listy informujące o sytuacji zostały skierowane także do wiernych parafii Our Lady of the Rosary w Chicago, Holy Family Parish w Inverness oraz do społeczności St. Alexius Hospital w Hoffman Estates. Ojciec Carneiro był związany z tymi miejscami w różnych okresach na przestrzeni kilkudziesięciu lat – jako rezydent parafii oraz kapelan szpitalny.
Apel o zgłaszanie nadużyć
Kardynał Blase Cupich podkreślił, że dobro dzieci pozostaje najwyższym priorytetem archidiecezji. Zapewnił również, że wszystkie zgłoszenia dotyczące nadużyć seksualnych są traktowane z najwyższą powagą, a osoby, które zdecydują się mówić o doznanej krzywdzie, mogą liczyć na godne i pełne współczucia przyjęcie.
Źródło: lakemchenryscanner
Foto: Google Maps
News Chicago
Rodzina nauczycielki z Chicago tworzy inicjatywę wsparcia po jej tragicznej śmierci
Zaledwie kilka dni po odnalezieniu ciała cenionej nauczycielki Chicago Public Schools w wodach jeziora Michigan, jej rodzina postanowiła nadać osobistej tragedii głębszy sens. Bliscy Lindy Brown ogłosili powstanie inicjatywy, która ma pomóc innym rodzinom przechodzącym przez podobnie dramatyczne doświadczenia.
Zakończenie wielodniowych poszukiwań
Szeroko zakrojone działania poszukiwawcze trwały przez kilka dni i zakończyły się 12 stycznia, gdy około południa ciało Lindy Brown zostało wydobyte z jeziora Michigan w rejonie 31st Street Harbor. O znalezieniu zwłok dziewięć dni po zaginięciu kobiety, informowaliśmy tutaj.
Jej ciało odnaleziono w pobliżu miejsca, w którym została zarejestrowana przez kamery monitoringu 3 stycznia. Nagrania pokazywały, jak około godziny trzeciej nad ranem zaparkowała samochód, a następnie przeszła pieszo przez kładkę dla pieszych przy 35th Street. Śmierć uznano za samobójstwo.
Ból, który przerodził się w działanie
Siostrzenica zmarłej, Jen Rivera, w rozmowie z mediami opowiedziała o żałobie, procesie leczenia ran i projekcie, który stworzyła, by uczcić pamięć swojej ciotki. Jak przyznała, śmierć Lindy Brown była dla rodziny zaskoczeniem, choć bliscy mieli świadomość, że zmagała się z trudnościami. „Myślę, że po prostu nie wiedzieliśmy, jak bardzo” – dodała.
Linda Brown Initiative
Doświadczenia z ostatnich dni, związane z zaginięciem i poszukiwaniami, były dla rodziny przytłaczające. To właśnie one stały się impulsem do stworzenia Linda Brown Initiative – programu, który ma odciążyć inne rodziny w podobnych sytuacjach.
Inicjatywa ma oferować uporządkowane, oparte na świadomości traumy wsparcie, pomagając rodzinom dotrzeć do kluczowych zasobów i instytucji. Jej celem jest między innymi ułatwienie kontaktów z organami ścigania, mediami oraz pomoc w zrozumieniu, co i w jaki sposób komunikować publicznie.

Linda Brown z mężem
Plany na przyszłość i pamięć o Lindzie
Twórczyni inicjatywy ma nadzieję, że z czasem uda się rozszerzyć jej zasięg na całe Stany Zjednoczone. Jak zaznacza, najważniejsze jest godne upamiętnienie Lindy Brown, która była niezwykle ważną osobą dla swojej rodziny.
„Chcemy ją uhonorować, bo była ogromnie istotną częścią naszego życia” – powiedziała Rivera. „Była częścią naszej rodziny, której będzie nam bardzo brakowało”.
Pomoc w kryzysie
Jeśli Ty lub ktoś z Twojego otoczenia przeżywa kryzys, pomoc jest dostępna. W Stanach Zjednoczonych można zadzwonić lub wysłać wiadomość pod numer 988, aby skontaktować się z Suicide & Crisis Lifeline. Dostępny jest także numer 800-273-8255 oraz zasoby informacyjne poświęcone zapobieganiu samobójstwom.
Źródło: nbc
Foto: CPD
News Chicago
Foundry Park zamiast Lincoln Yards. Zatwierdzono nową wizję wielkiej przemiany nad rzeką Chicago
Po latach sporów, niepewności i ambitnych, lecz niezrealizowanych planów, północna część dawnego terenu Lincoln Yards otrzymała nową przyszłość. Chicago Plan Commission zatwierdziła w zeszłym tygodniu projekt Foundry Park – wielofunkcyjnej dzielnicy z tysiącami mieszkań, ogólnodostępnymi parkami nadrzecznymi i centralnym placem, który ma połączyć Lincoln Park z Bucktown.
Nowa skala zamiast megaprojektu
Foundry Park obejmie 31 akrów terenów po dawnych zakładach stalowych A. Finkl & Sons Steel, które przez dekady były symbolem przemysłowego charakteru tej części miasta. W nowej koncepcji przewidziano ponad 3 tysiące mieszkań w różnych formach – od apartamentów i kamienic szeregowych po kondominia i lokale z segmentu dostępnego cenowo.
Uzupełnieniem zabudowy ma być handel sąsiedzki oraz charakterystyczna wieża o wysokości 520 stóp.
W porównaniu z zatwierdzonym w 2019 roku planem Sterling Bay, który zakładał nawet 14 milionów stóp kwadratowych zabudowy, Foundry Park jest projektem wyraźnie mniejszym i – jak podkreślają zwolennicy – lepiej dopasowanym do otoczenia. Poprzedni inwestor stracił kontrolę nad terenem po pandemii, nie będąc w stanie pozyskać wystarczającego finansowania.
Gotowość do budowy i pierwsza faza inwestycji
Nowy właściciel północnej części terenu, JDL Development, przekonuje, że tym razem projekt ma solidne podstawy finansowe. Prezes firmy Jim Letchinger zapewnił komisję, że środki na rozpoczęcie budowy są zabezpieczone, a pierwsza faza inwestycji może ruszyć już jesienią.
Początkowy etap, szacowany na około 800 milionów dolarów, obejmie ponad 700 mieszkań na trójkątnym obszarze ograniczonym przez Kingsbury Street, Cortland Avenue i Southport Avenue. W planach jest także kameralny hotel, centralny plac oraz ponad 700 miejsc parkingowych ulokowanych w całości pod ziemią, co – jak zaznacza deweloper – było jednym z kluczowych założeń projektu.
Otwartość na sąsiedztwo i zieleń nadrzeczna
Sercem Foundry Park ma być publiczny plac z pawilonem, dużą polaną i ogrodami. Projekt zakłada odbudowę układu ulic oraz ciągi piesze, które połączą nową zabudowę z okolicznymi dzielnicami i docelowo z systemem parków nadrzecznych. Wzdłuż rzeki mają powstać tereny rekreacyjne, naturalne siedliska dla dzikiej przyrody, ścieżki spacerowe oraz niewielka plaża.
Wątpliwości wokół pracy i infrastruktury
Choć projekt Foundry Park spotkał się z bardziej przychylnym odbiorem niż poprzedni plan nie zabrakło też głosów krytycznych. Przedstawiciele związku zawodowego Unite Here Local 1 zwracali uwagę na brak jasnych gwarancji dotyczących jakości miejsc pracy, zwłaszcza w planowanym hotelu.

Dyskusję wzbudziła także kwestia infrastruktury transportowej. Radny Brian Hopkins przypomniał, że w pierwotnym planie Lincoln Yards obiecywano przebudowę mostów, zmianę przebiegu Elston Avenue oraz modernizację pobliskiej stacji Metry. Jego zdaniem, nawet mniejszy projekt nie zwalnia miasta z konieczności rozwiązania tych zaniedbań.
Decyzja planistyczna to dopiero początek
Komisarz miejskiego Departamentu Planowania i Rozwoju Ciere Boatright podkreśliła, że Plan Commission mogła zatwierdzić jedynie koncepcję zagospodarowania terenu, a nie mechanizmy finansowania infrastruktury. Pełna realizacja Foundry Park potrwa lata i będzie wymagała dalszych ustaleń z Radą Miasta, CTA oraz innymi instytucjami.
Źródło: chicagotribune
Foto: JDL Development
-
Polonia Amerykańska3 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA5 dni temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago4 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA4 dni temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News USA4 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago2 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli










