News Chicago
Europa kontra reszta świata. Na Chicago Auto Show walka największych koncernów. Zobacz co nowego w tym roku
Ponad tysiąc nowych samochodów mogą zobaczyć odwiedzający największe targi motoryzacyjne w Stanach Zjednoczonych – Chicago Auto Show. Już po raz 110 organizatorzy do sal wystawowych McCormick sprowadzili tysiące koni mechanicznych oraz cuda techniki, które lada moment wyjadą na drogi. Wśród nowości nie zabrakło przede wszystkim samochodów z Europy oraz dalekiej Azji, które królowały na targach.
Galeria zdjęć
W salach McCormick można było zobaczyć unowocześnione wersje znanych już modeli. Toyota przedstawiła nową Tundrę TRD Pro oraz 4Runner TRD Pro. Każda przystosowana do walki zarówno ze śniegiem, piaskiem, wodą jak i błotem.
Z naturą powalczyć może także nowy Jeep Wrangler, który tradycyjnie przyciągnął uwagę zwiedzających. Oferowany w wersjach rekreacyjnych jak i wyczynowych. Każdy odważny mógł przejechać się czarną wersją RUBICON wartą ponad 50 tysięcy dolarów. Specjalnie przygotowany tor dostarczał wrażeń zarówno na ziemi jak i pod kątem 30 stopni nachylenia.
Na tegorocznych targach nie mogło także zabraknąć samochodów żądnych prędkości. Hyundai przedstawił wyścigową wersję i30 N TCR Race Car a Mercedes SLS Electric Drive, który oprócz 800 koni posiada także silnik elektryczny. Każdy mógł się także sprawdzić siadając za kierownicą Dodge ‘a i przejechać się wirtualnie w wyścigu na 1/4 mili.
W gronie samochodów luksusowych dominowali Brytyjczycy. Na targach można zobaczyć Rolls Royce Ghost, Aston Martin jak i dwudrzwiowy Lotus Elise. Nie zabrakło również Bentley w wersji GT jak i Bentayga. Ciekawostką może być Lamborghini Urus, czyli pierwszy SUV włoskiego producenta.
Targi Chicago Auto Show potrwają od 10 do 19 lutego. Bilety w cenie 13 dolarów można kupić drogą internetową. Dzieci do lat 12 oraz osoby starsze powyżej 62 roku życia płacą 7 dolarów. Więcej informacji na stronie internetowej www.chicagoautoshow.com
Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com
Źródło: inf. własna
Foto: Rafał Muskała, Magdalena Grassmann
News Chicago
Zaginięcie Lindy Brown stało się impulsem do pomocy innym rodzinom
Linda Brown została zgłoszona jako osoba zaginiona 3 stycznia. Nieco ponad tydzień później jej ciało wyłowiono z jeziora Michigan. Biuro Koronera Powiatu Cook orzekło, że 53-letnia kobieta utonęła w wyniku samobójstwa. Jej śmierć poruszyła lokalną społeczność i ponownie skierowała uwagę na realia poszukiwań osób zaginionych w Chicago – powstaje Linda Brown Advocacy Protocol.
Szybkie nagłośnienie sprawy
Informacja o zaginięciu Lindy Brown, nauczycielki edukacji specjalnej w szkole podstawowej Roberta Healy’ego na South Side, błyskawicznie rozprzestrzeniła się w mediach i w serwisach społecznościowych. Policja podała, że po raz ostatni była widziana w dzielnicy Bronzeville, w pobliżu miejsca zamieszkania, które dzieliła z mężem. Kilka dni później komunikat został zaktualizowany o nowe ustalenia dotyczące jej przemieszczania się.
Tysiące zaginięć każdego roku
Każdego roku chicagowska policja przyjmuje tysiące zgłoszeń o osobach zaginionych. W ubiegłym roku było ich ponad 8,3 tysiąca. Z danych wynika, że w około 19 procentach przypadków osoby te odnajdywano w ciągu 72 godzin, przy czym policja zaznacza, że faktyczny odsetek może być wyższy, ponieważ nie wszystkie sprawy są aktualizowane na bieżąco.
Przedstawiciele policji podkreślają, że każda sprawa traktowana jest poważnie, a priorytetem detektywów pozostaje odnalezienie zaginionych i połączenie ich z bliskimi.
Rodziny często zostają same
Mimo zaangażowania służb, nagłośnienie sprawy bardzo często spada na barki rodzin i przyjaciół. To oni rozwieszają plakaty, organizują poszukiwania i prowadzą kampanie w mediach społecznościowych. Dla wielu osób jest to sytuacja, w której brakuje jasnych wskazówek, od czego zacząć i jakie kroki podjąć.
Jak mówią bliscy zaginionych, pierwsze dni bywają chaotyczne i pełne dezorientacji, a brak gotowego schematu działania potęguje stres i poczucie bezradności.
Doświadczenie, które stało się impulsem do działania
Dla Jen Rivery, krewnej Lindy Brown, zaginięcie ciotki było momentem, w którym jej wieloletnie doświadczenie w pracy z rodzinami osób zaginionych nabrało osobistego wymiaru. Rivera od lat zajmuje się działalnością rzeczniczą i prowadzi projekty związane z etycznym podejściem do spraw kryminalnych oraz zaginięć.
Kiedy dotarła do niej informacja o zaginięciu Brown, szok szybko ustąpił miejsca przekonaniu, że wie, jak działać. Rodzina rozpoczęła od kontaktów z placówkami medycznymi, a następnie zgłosiła sprawę policji i uruchomiła szeroko zakrojone działania informacyjne.

Linda Brown
Zdrowie psychiczne i codzienne zmagania
Bliscy przyznają, że Linda Brown od dłuższego czasu zmagała się z problemami zdrowia psychicznego. Choć przez lata potrafiła sobie z nimi radzić, w ostatnim okresie objawy nasiliły się, prowadząc do częstych ataków paniki i decyzji o urlopie zdrowotnym. Jednocześnie nauczycielka szukała pomocy i była w trakcie leczenia.
Nie zatrzymać się w żałobie
Po odnalezieniu ciała 12 stycznia Jen Rivera stanęła przed wyborem: pogrążyć się wyłącznie w żalu albo spróbować przekuć tragedię w działanie, które pomoże innym. Wybrała to drugie, myśląc o kolejnych rodzinach, które mogą znaleźć się w podobnej sytuacji.
Protokół wsparcia dla rodzin osób zaginionych
Efektem tych doświadczeń jest powstający Linda Brown Advocacy Protocol. Program opiera się na czterech filarach: przygotowaniu, wczesnym wsparciu rodzin, etycznej współpracy z mediami i organizacji poszukiwań oraz długofalowej współpracy systemowej.

Linda Brown z mężem
Celem jest stworzenie przejrzystej, krok po kroku instrukcji dla rodzin, obejmującej m.in. przygotowanie cyfrowej teczki z aktualnymi zdjęciami i danymi medycznymi, wskazówki na pierwsze 24–72 godziny, zasady kontaktu z mediami oraz bezpieczną organizację poszukiwań społecznych.
Choć program jest jeszcze w fazie rozwoju, jego twórcy planują pierwsze wdrożenia w ciągu najbliższych miesięcy. W dalszej perspektywie inicjatywa ma zostać rozszerzona o działania związane ze zdrowiem psychicznym, interwencją kryzysową oraz wsparciem nauczycieli wracających do pracy po urlopach zdrowotnych.
Pomóc innym szybciej odnaleźć drogę
Dla rodzin osób zaginionych najtrudniejsze są pierwsze dni, gdy emocje paraliżują racjonalne myślenie. Twórcy nowego protokołu wierzą, że uporządkowana wiedza i dostęp do sprawdzonych narzędzi pozwolą ograniczyć chaos, skrócić czas bezradnych poszukiwań i dać bliskim poczucie, że nie są w tej walce sami.
Im mniej czasu rodziny spędzą na błądzeniu w niepewności, tym większa szansa, że szybciej dotrą do odpowiedzi, których tak rozpaczliwie potrzebują.
Źródło: chicagotribune
Foto: Brown Family, istock/StockSeller_ukr/
News Chicago
Walentynkowa tradycja wraca dzięki Lou Malnati’s. Schrup z ukochaną osobą pizzę w kształcie serca
Luty w Chicago ponownie upłynie pod znakiem miłości i pizzy w kształcie serca. Kultowa lokalna sieć Lou Malnati’s ogłosiła powrót swojej walentynkowej tradycji, przywracając do oferty uwielbiane przez klientów pizze w tym szczególnym, miłosnym charakterze.
Już od początku lutego restauracje Lou Malnati’s ponownie serwują deep-dish pizzę w kształcie serca, przygotowywaną specjalnie z myślą o Walentynkach. To propozycja, która od lat cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców metropolii i stała się jednym z rozpoznawalnych symboli lutowych świąt w mieście.
Nowości w deserowym menu
Tegoroczna edycja przynosi także nowości. Po raz pierwszy w historii Lou Malnati’s wprowadza do oferty walentynkowe desery w kształcie serca. Wśród nich znalazły się ciasteczka z kawałkami czekolady oraz specjalny sernik przygotowany we współpracy z cukiernią Eli’s.
Serce także dla potrzebujących
Walentynkowa inicjatywa ma również wymiar charytatywny. Z każdej sprzedanej pizzy w kształcie serca restauracja przekaże jednego dolara na rzecz Make-A-Wish Foundation Illinois. Środki z tegorocznej akcji mają wesprzeć ośmioletnią Annie z Addison w stanie Illinois.
Luty przepełniony miłością
Specjalne walentynkowe pizze oraz desery będą dostępne od 1 do 28 lutego we wszystkich lokalach Lou Malnati’s na terenie aglomeracji chicagowskiej. Dla miłośników tej tradycji spoza regionu przewidziano również możliwość zamówienia pizzy z dostawą na terenie całego kraju.
Smak tradycji i gest dobrej woli
Powrót sercowych pizz Lou Malnati’s to nie tylko kulinarna atrakcja na Walentynki, ale także okazja do wsparcia lokalnej społeczności. W lutym miłość w Chicago ma wyraźnie pizzowy smak i bardzo konkretne znaczenie.
Źródło; secretchicago
Foto: Lou Malnati’s
News Chicago
Nagrodzony musical “Stereophonic” będzie grany w Chicago do niedzieli
„Stereophonic” to opowieść osadzona w studiu nagraniowym w 1976 roku, gdzie młody rockowy zespół pracuje nad nową płytą, nieświadomy jeszcze, że znajduje się o krok od wielkiej sławy. To moment przełomowy, w którym twórcza euforia miesza się z presją, a przyjaźń zaczyna pękać pod ciężarem ambicji. Spektakl będzie grany w CIBC Theatre do 8 lutego.
Studio nagraniowe jako pole bitwy
Akcja spektaklu skupia się na procesie twórczym widzianym z bardzo bliska. Publiczność zostaje zaproszona do świata, w którym każda nuta, każde zdanie i każda decyzja mogą zadecydować o przyszłości zespołu. To intymne, niemal dokumentalne spojrzenie na moment, gdy rodzi się coś wielkiego, ale równie łatwo może dojść do rozpadu.
„Stereophonic” pokazuje zarówno ekstazę tworzenia, jak i jego bolesną stronę. Presja sukcesu narasta, relacje się komplikują, a pytanie nie brzmi już, czy zespół odniesie sukces, lecz jaką cenę będzie musiał za niego zapłacić.
Twórcy i muzyka
Autorem tekstu jest David Adjmi, a reżyserii podjął się Daniel Aukin. Ważnym elementem spektaklu jest oryginalna muzyka skomponowana przez Willa Butlera, wielokrotnie nagradzanego artystę, znanego z zespołu Arcade Fire. Jego kompozycje nie są jedynie tłem, lecz integralną częścią narracji, oddającą ducha epoki i emocjonalne napięcia bohaterów.
Dzięki temu „Stereophonic” balansuje na granicy teatru dramatycznego i muzycznego, tworząc spójną, intensywną całość.
Rekordy i nagrody
Spektakl przeszedł do historii jeszcze przed swoją ogólnokrajową trasą. W 2024 roku otrzymał rekordową liczbę 13 nominacji do nagrody Tony, stając się najczęściej nominowaną sztuką w dziejach tego konkursu. Ostatecznie zdobył pięć statuetek, w tym za najlepszą sztukę, reżyserię, scenografię oraz projekt dźwięku.
Wcześniej „Stereophonic” był uznawany za najlepszy spektakl teatralny 2023 roku w licznych zestawieniach krytyków, co ugruntowało jego pozycję jako jednego z najważniejszych wydarzeń scenicznych ostatnich lat.
„Stereophonic” jest produkcją zespołu doświadczonych producentów, a jego nowojorska premiera odbyła się w 2023 roku. Od tego czasu spektakl konsekwentnie zdobywa kolejne sceny i publiczność, budując reputację przedstawienia, które redefiniuje sposób opowiadania o muzyce w teatrze.

Musical stereophonic
“Stereophonic” w Chicago
W Chicago spektakl będzie prezentowany w CIBC Theatre do 8 lutego 2026 roku. Przedstawienie trwa 2 godziny i 50 minut, wliczając przerwę. Organizatorzy rekomendują je widzom od 13. roku życia.
„Stereophonic” to propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak rodzi się legenda, zanim jeszcze świat dowie się o jej istnieniu. To opowieść o twórczości, napięciu i cenie sukcesu, opowiedziana z niezwykłą intensywnością i muzyczną precyzją.
Źródło: Broadway in Chicago
Foto: Broadway in Chicago
-
News USA3 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA3 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago5 dni temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News Chicago4 tygodnie temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA5 dni temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago4 dni temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów























































