Połącz się z nami

News Chicago

Meteor nad Chicago. Kula z kosmosu rozświetliła niebo nad Wietrznym Miastem [zobacz video]

Opublikowano

dnia

Mieszkańcy Illinois, Michigan, Ohio oraz Kanady przez sekundę byli świadkami spadającego meteoru, który rozświetlił niebo. Wydarzenia zarejestrowali kierowcy oraz kamery przemysłowe. W okolicach Detroit doszło do niewielkiego trzęsienia ziemi.

Około 7:30 wieczorem na niebie rozbłysła jasna kula, która leciała na ziemię z prędkością 28 tysięcy mil na godzinę. Do centrum Amerykańskiego Stowarzyszenia Fanów Meteorów zadzwoniło ponad 200 osób. Telefony urywały się także w Centrum Alarmowym – „Nie ma powodów do kontaktowania się z numerem 911” – napisali pracownicy w mediach społecznościowych.

[youtube id=”MvFcY9rTPx8″ width=”620″ height=”360″]

Meteor spadł w okolicach Detroit, gdzie spowodował trzęsienie ziemi o sile 2 stopni w skali Richtera. Sympatycy oraz zaciekawieni ruszyli na poszukiwania miejsca zderzenia się z ziemią. Krótki spektakl na niebie mogli oglądać mieszkańcy Illinois, Michigan, Pensylwanii oraz w Kanadzie.

Meteoryt za 100 tysięcy dolarów

Meteoryty mogą być bardzo cenne. Największa w historii aukcja odbyła się w paryskim domu aukcyjnym. Najdroższy trafił w ręce chińskiego milionera. Wstępnie wyceniony na 60-65 tys. euro, ostatecznie osiągnął cenę 130 tysięcy euro. Najcięższy na tej aukcji meteoryt ważył 17,8 kg i pochodził z Arizony.

Na powierzchni meteorytów znajdują się wystające drobinki żelaza, dlatego najlepszym urządzeniem do ich wykrywania jest magnes.

Rafał Muskała, Barbara Debosz
rmuskala@radiodeon.com

Źródło: wgntv.com, abc7chicago.com, nbcchicago.com
Foto: youtube.com/Mike Austin

News Chicago

Amazon planuje ogromny sklep w Orland Park. Mieszkańcy są niechętni inwestycji

Opublikowano

dnia

Autor:

Na południowo-zachodnie przedmieście Chicago może trafić jeden z najambitniejszych projektów Amazon — nowy, „pierwszy w swoim rodzaju” sklep spożywczo-handlowy. Według planów, obiekt ma powstać u zbiegu 159th Street i LaGrange Road na terenie 35 akrów, który zostanie przebudowany po wyburzeniu dawnej restauracji Petey’s II. Projekt nie jest jednak życzliwie widziany przez mieszkańców.

Sklep większy niż boiska piłkarskie

Amazon planuje 225 tys. stóp kwadratowych przestrzeni handlowej oferującej od produktów spożywczych, po artykuły codziennego użytku — a także:

  • ponad 800 miejsc parkingowych,
  • 7 doków rozładunkowych,
  • możliwość kup online, odbierz na miejscu,
  • opcję gastronomii na terenie sklepu.

Władze gminy podkreśliły, że nie będzie to magazyn ani centrum dystrybucyjne, lecz sklep detaliczny dostępny dla klientów.

Burmistrz: ogromna szansa dla Orland Park

Burmistrz Jim Dodge stwierdził, że zainteresowanie Amazon jest potwierdzeniem rosnącej pozycji miasta. „Kiedy globalny detalista tej skali rozważa inwestycję w Orland Park, to znak siły naszej społeczności i strategicznego znaczenia tego korytarza” – zaznaczył.

Według władz lokalnych inwestycja mogłaby ożywić handel, przyciągnąć klientów z regionu i zwiększyć wpływy podatkowe. Jednak część mieszkańców ma co do niej duże obawy, o czym informowaliśmy już 8 stycznia.

Obawy mieszkańców: korki, środowisko i niepewna przyszłość

Na niedawnym posiedzeniu Komisji Planowania wielu mieszkańców wyraziło sprzeciw. Zgłaszane uwagi dotyczyły m.in.:

  • ryzyka tzw. „bottleneck” — poważnego zakorkowania okolicy,
  • presji na infrastrukturę,
  • obniżenia jakości życia,
  • ewentualnych kosztów związanych z odtworzeniem terenów zielonych w przyszłości.

Plan zakłada również nowe światła drogowe, poszerzenie ulic i dodatkowe rozwiązania komunikacyjne, by złagodzić skutki wzmożonego ruchu.

Co dalej z projektem?

Amazon potwierdził, że nieruchomość jest pod kontraktem, a firma liczy na rozpoczęcie budowy w 2027 roku. Projekt trafi pod obrady Całej Komisji i Rady Nadzorczej Orland Park 19 stycznia. Dopiero po zatwierdzeniu przez obie instytucje będzie mógł ruszyć dalej.

Źródło: nbc
Foto: YouTube, Google Maps
Czytaj dalej

News Chicago

Mieszkańcy Elgin mogą dostać granty na renowację zabytkowych nieruchomości

Opublikowano

dnia

Autor:

Mieszkańcy Elgin mogą już składać wnioski o dofinansowanie w ramach programów wspierających renowację historycznych nieruchomości — w tym nową edycję grantów na restaurację architektury oraz program malowania elewacji w dzielnicy Elgin National Watch Historic District.

To już 31. rok działania Historic Architectural Rehabilitation Grant Program, adresowanego do właścicieli domów położonych w wyznaczonych historycznych dzielnicach Elgin lub w budynkach o statusie obiektu zabytkowego.

Granty do 20 tysięcy dolarów na renowację architektury

Program zapewnia refundację kosztów renowacji zewnętrznych elementów architektonicznych do 20 000 dolarów, przy czym środki wypłacane są w dwóch modelach:

  • Program 50/50
    – zwrot 50% kosztów do 20 tys. dol.
    – minimalna wartość projektu: 5 tys. dol.
    – czas realizacji: 18 miesięcy

  • Program 75/25
    – zwrot 75% kosztów do 20 tys. dol.
    – minimalna wartość projektu: 2 500 dol.
    – kwalifikacja: właściciel musi być mieszkańcem i spełniać kryteria dochodowe

Od 1995 roku program wsparł ponad 430 projektów, a ich łączna wartość przekroczyła 10,1 mln dolarów.

15 tysięcy dolarów na malowanie domów w dzielnicy zegarmistrzowskiej

Mieszkańcy Elgin National Watch Historic District mogą także ubiegać się o zwrot kosztów malowania zewnętrznych elementów swoich domów. Program wprowadzony w ubiegłym roku zapewnia dotację do 15 000 dolarów, skierowaną wyłącznie do właścicieli zamieszkujących nieruchomość i spełniających kryteria dochodowe.

city-of-elgin-remont-grant

Terminy i sposób składania wniosków

Wnioski do obu programów:

  • dostępne są na stronach miasta,
  • muszą zostać złożone do 27 marca.

Formularze można pobrać online:

 

Źródło: dailyherald
Foto: Google Maps, City of Elgin
Czytaj dalej

News Chicago

Mieszkańcy Loop żyją 20 lat dłużej niż ci z West Garfield Park. Johnson zapowiada działania

Opublikowano

dnia

Autor:

brandon-Johnson

Chicago od dekad walczy z tzw. death gap – zjawiskiem, w którym długość życia różni się dramatycznie w zależności od dzielnicy. Najnowsze dane pokazują, że w jednym rejonie mieszkańcy mogą żyć nawet o 20 lat krócej niż w innym. Burmistrz Brandon Johnson zapewnił w środę, że jego administracja podjęła kroki, by zmniejszyć tę dysproporcję, wskazując na spadek zabójstw i przedawkowań jako pierwsze oznaki poprawy.

Dane ujawniają przepaść między dzielnicami

Według statystyk Departamentu Zdrowia Publicznego Chicago z 2023 roku w Loop średnia długość życia wyniosła 87,3 roku, a w West Garfield Park zaledwie 66,6 roku. To najniższy i najwyższy wynik w całym mieście – różnica wynosi aż 20,7 roku.

Brandon Johnson podkreślił, że w 2024 roku liczba zabójstw spadła o 30%, a przypadki przedawkowań narkotyków zmniejszyły się o 34%

„Jestem przekonany, że jeśli będziemy kontynuować inwestycje, poprawimy jakość życia wszystkich mieszkańców Chicago” — powiedział Johnson w rozmowie z CBS News.

Priorytety zmienione na dzielnice najbardziej potrzebujące

Pytany o to, dlaczego poprzednie administracje nie rozwiązały problemu, Johnson stwierdził, że przez lata priorytetami były dzielnice, które inwestycji nie potrzebowały. „Każdy poziom rządu skupiał się na miejscach, które tak naprawdę nie wymagają wsparcia, w przeciwieństwie do takich jak West Garfield Park” — mówił.

Według burmistrza strategia miasta opiera się na kierowaniu zasobów tam, gdzie są najbardziej potrzebne, w szczególności w obszary zatrudnienia młodzieży, edukacji, oraz opieki zdrowotnej, w tym psychicznej.

Inwestycje i bezpieczeństwo muszą iść w parze

Zapytany, co powinno być priorytetem — inwestycje czy walka z przestępczością — Brandon Johnson odpowiedział, że „to połączenie obu elementów”. Podkreślił, że administracja stosuje wspólną strategię, łącząc policję z rozwojem mieszkań chronionych, programami zatrudnienia młodzieży, oraz usługami zdrowia psychicznego.

„Tylko całościowe podejście pozwoli nam zmienić sytuację teraz, a jednocześnie zbudować trwałe rozwiązania na przyszłość” — powiedział burmistrz.

Johnson: Efekty widać, ale potrzebna jest pomoc federalna

Burmistrz zaznaczył, że miasto idzie we właściwym kierunku, lecz blokadą pozostają ograniczone fundusze z Waszyngtonu. Skrytykował decyzję administracji Donalda Trumpa o obcięciu 2 miliardów dolarów na usługi zdrowia psychicznego, mówiąc, że decyzja ta utrudnia walkę z kryzysem w najuboższych dzielnicach.

„Chicago inwestuje w zdrowie psychiczne. Jesteśmy na początku transformacji i wierzę, że wspólnym wysiłkiem zapewnimy mieszkańcom oczekiwaną długość życia” — podsumował Brandon Johnson.

Źródło: cbs
Foto: Chicago Mayor’s Office
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

styczeń 2018
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu