Połącz się z nami

News Chicago

Kremówka, napoleonka, karpatka? Ania Hebal z Czerwonego Jabłuszka zaprasza na wyśmienite „ciacho” do kawy

Opublikowano

dnia

Kremówka to bardzo popularne polskie ciastko. W różnych miejscach w Polsce ma jeszcze inne nazwy. We wszystkich regionach jednak charakteryzuje się tym, że płyty ciasta przekładane są bitą śmietaną, kremem budyniowym i zazwyczaj posypane cukrem pudrem.

Ciastko przeżywa prawdziwy renesans, od momentu, gdy z sentymentem wspomniał o nim podczas jednego z pobytu w Polsce, Jan Paweł II. Stąd także wyszedł pomysł podzielenia się przepisem z słuchaczami Radia Deon. Mówi Ania Hebal, autorka cyklu kulinarnego „Czerwone Jabłuszko”

„Mamy swoją, polską wersję kremówki. To karpatka. Wszyscy pamiętamy, jak Jan Paweł II chodził po górach, jak kochał nasze Tatry. A Tatry, jak wiemy, są częścią Karpat. Dlaczego dziś więc przepis na karpatkę? Właśnie dlatego”.

Do przygotowania ciasta potrzebne są woda, słone masło, mąka, jajka i proszek do pieczenia. Ania Hebal radzi nie przejmować się jego konsystencją. Ważne jest natomiast, aby bardzo cienko rozprowadzić go na blasze

„Nie przejmujemy się w ogóle, gdy ciasto wyjdzie zbyt lepkie. Przekładamy takie jakie jest na blachę. Rozprowadzamy tak cienko, jak tylko się nam uda, mimo iż może kleić się do palców. Takie wkładamy do pieca”.

Tajemnicą kremu jest domowy budyń

Tajemnicą wyśmienitego kremu w kremówce jest domowy budyń. Jak zapewnia autorka cyklu kulinarnego „Czerwone Jabłuszko”, trzeba mu poświęcić nieco uwagi

 „Wszystkie składniki dajemy do rondla i stawiamy na ogniu. Trzeba je podgrzewać około dziesięciu minut, cały czas mieszając. Wychodzi nam wspaniały, domowej roboty budyń. Przypominam, należy mieszać go tak długo, aż bardzo mocno zgęstnieje”.

Posłuchaj całego przepisu na kremówkę

Program Ani Hebal „Czerwone Jabłuszko” na antenie Radia Deon w każdą środę o godzinie 8.20 rano.

Marta Kędzior
mkedzior@radiodeon.com

Źrodło: inf.własna
Foto: Rafał Muskała, wikimedia.org

 

 

News Chicago

Chicago zwróci ponad 160 milionów dolarów z zawyżonych mandatów?

Opublikowano

dnia

Autor:

We wtorek sędzia powiatu Cook wydał orzeczenie, które może mieć poważne konsekwencje finansowe dla władz Chicago. W decyzji stwierdzono, że miasto przez blisko dekadę systematycznie zawyżało opłaty nakładane na kierowców w związku z mandatami parkingowymi oraz innymi wykroczeniami drogowymi.

Sędzia William Sullivan uznał, że praktyki stosowane przez administrację miejską naruszały prawo stanowe, które określa maksymalny pułap kar na poziomie 250 dolarów. Według ustaleń sądu limit ten był wielokrotnie przekraczany poprzez doliczanie dodatkowych opłat, w tym kar za opóźnienia.

Orzeczenie zapadło w ramach pozwu zbiorowego wniesionego przeciwko miastu w 2018 roku. Powodowie wskazywali, że w wielu przypadkach łączna kwota należności za pojedynczy mandat mogła sięgać nawet 400 dolarów.

Sprawa objęła okres obejmujący lata funkcjonowania kilku kolejnych administracji miejskich.

Milionowe zwroty dla kierowców

Pełnomocnicy strony powodowej oszacowali, że Chicago będzie zobowiązane do zwrotu około 163 milionów dolarów. Kwota ta ma odpowiadać nadwyżkom pobranym w latach 2012–2022 ponad ustawowy limit kar.

Możliwość apelacji

Przedstawiciele władz Chicago zapowiedzieli analizę orzeczenia oraz rozważenie złożenia apelacji. Decyzja w tej sprawie może zadecydować o ostatecznym kształcie rozliczeń finansowych.

Nie pierwszy spór o opłaty

Obecna sprawa nie jest pierwszym przypadkiem sądowego zakwestionowania miejskich praktyk dotyczących mandatów. W 2017 roku kancelaria reprezentująca część kierowców zawarła ugodę z miastem, która dotyczyła opłat za opóźnienia związanych z mandatami z kamer monitorujących ruch drogowy.

Wówczas Chicago zobowiązało się do wypłaty niemal 39 milionów dolarów.

Finansowe i wizerunkowe skutki decyzji

Najświeższe orzeczenie może mieć zarówno wymiar finansowy, jak i wizerunkowy. Sprawa dotyka bowiem wieloletnich praktyk administracyjnych oraz relacji między władzami miasta a mieszkańcami.

 

Źródło: cbs
Foto: istock/Antonio_Diaz/
Czytaj dalej

News Chicago

POP MART otwiera nowy sklep w Skokie. Kolekcjonerskie figurki kupisz w Old Orchard

Opublikowano

dnia

Autor:

Westfield Old Orchard Mall-pop-mart

Popularna marka designerskich zabawek POP MART poszerza swoją obecność w aglomeracji chicagowskiej. Nowy sklep został uruchomiony w Westfield Old Orchard Mall w Skokie, wzbudzając zainteresowanie miłośników kolekcjonerskich figurek oraz popkultury.

Otwarcie punktu w Skokie oznacza, że POP MART posiada już sześć lokalizacji na terenie Illinois. Sklep w Westfield Old Orchard Mall dołącza do istniejących już punktów w Woodfield Mall, Fashion Outlets of Chicago w Rosemont, Orland Square Mall, Oakbrook Center oraz przy Michigan Avenue.

Marka, która zdobyła globalną rozpoznawalność dzięki charakterystycznemu modelowi sprzedaży „blind box”, konsekwentnie rozwija swoją sieć sklepów w regionie.

Ciche otwarcie, duże zainteresowanie

Nowy sklep rozpoczął działalność bez szeroko zakrojonej kampanii promocyjnej. Punkt został uruchomiony w miniony weekend, a oficjalne, uroczyste otwarcie zaplanowano na marzec. Lokalizacja znajduje się obok Macy’s, na północnej stronie centrum handlowego, w sąsiedztwie takich sklepów i lokali jak Zara, Shake Shack oraz Molly’s Cupcakes.

Kultowe kolekcje i rozpoznawalne postacie

Asortyment nowego sklepu obejmuje najbardziej rozpoznawalne serie marki. Na półkach pojawiły się kolekcje MOLLY, DIMOO, a także popularne figurki Labubu, w tym wersja „Time to Chill”. Klienci znajdą również zawieszki Skullpanda „You Found Me!”.

Oferta skierowana jest zarówno do stałych kolekcjonerów, jak i nowych klientów, którzy dopiero odkrywają fenomen designerskich figurek.

Marka, która przyciąga kolejki

POP MART od lat budzi emocje wśród fanów. Wiosną 2025 roku otwarcie sklepu przy Michigan Avenue przyciągnęło tłumy kolekcjonerów. Miłośnicy marki ustawiali się w kolejkach jeszcze przed świtem, licząc na zdobycie rzadkich egzemplarzy figurek Labubu.

 

Źródło: nbc
Foto: Westfield Old Orchard Mall
Czytaj dalej

News Chicago

Co czwarty dorosły mieszkaniec Chicago żyje z jakąś niepełnosprawnością

Opublikowano

dnia

Autor:

Opublikowany w zeszłym tygodniu raport miejski pokazuje skalę zjawiska, które dotyczy setek tysięcy mieszkańców Chicago. Według opracowania poświęconego warunkom życia dorosłych osób z niepełnosprawnościami, jedna na cztery dorosłe osoby w mieście doświadcza różnego rodzaju ograniczeń zdrowotnych. Oznacza to ponad 500 tysięcy mieszkańców.

Wyraźne różnice pomiędzy dzielnicami

Analiza wskazuje na istotne dysproporcje geograficzne. Wyższy odsetek osób z niepełnosprawnościami odnotowano na południowych i zachodnich obszarach miasta. Raport identyfikuje osiem “community areas”, w których ponad 40 procent dorosłych mieszkańców deklaruje występowanie niepełnosprawności. Są to:

  • West Garfield Park
  • North Lawndale
  • Fuller Park
  • West Englewood
  • Burnside
  • Roseland
  • South Deering
  • Riverdale

Codzienne wyzwania mieszkańców

Osoby z niepełnosprawnościami częściej wskazują na trudności w funkcjonowaniu w przestrzeni miejskiej. W porównaniu z mieszkańcami bez niepełnosprawności częściej zgłaszają:

  • Większe obawy środowiskowe
  • Problemy z dostępem do transportu publicznego i świeżej żywności
  • Niższy poziom zaufania do organów ścigania
  • Słabsze poczucie przynależności do społeczności
  • Większy lęk przed przestępczością

Najczęstsze rodzaje niepełnosprawności

Raport wskazuje, że najpowszechniejsze są niepełnosprawności poznawcze oraz ruchowe. Struktura wiekowa różni się w zależności od rodzaju ograniczeń.

W przypadku niepełnosprawności poznawczych niemal 70 procent dorosłych to osoby poniżej 45 roku życia. Znaczną grupę stanowią młodzi dorośli w wieku od 18 do 29 lat. Kategorie te obejmują między innymi zaburzenia intelektualne, rozwojowe oraz problemy ze zdrowiem psychicznym.

Niepełnosprawności ruchowe dominują w starszych grupach wiekowych. Blisko 80 procent dorosłych z tego typu ograniczeniami to osoby powyżej 45 roku życia, a największą grupę stanowią seniorzy powyżej 65 lat.

Infrastruktura miejska pod lupą

Jednym z wyraźnych wniosków raportu jest ocena stanu miejskiej infrastruktury. Osoby z niepełnosprawnościami rzadziej wskazują, że chodniki w ich okolicy są właściwie utrzymane. Problem nierówności w naprawach infrastruktury był już wcześniej przedmiotem analiz i debat.

Różnice demograficzne

Dane pokazują, że niepełnosprawność częściej występuje wśród czarnoskórych mieszkańców Chicago niż wśród mieszkańców latynoskich, białych czy azjatyckich. Wyższy odsetek odnotowano również wśród osób LGBTQ+ w porównaniu z dorosłymi heteroseksualnymi i cisgenderowymi.

Raport jako narzędzie planowania

Opracowanie ma służyć jako instrument wspierający decyzje administracyjne i inwestycyjne na poziomie dzielnic. Wnioski mogą mieć znaczenie przy planowaniu transportu, dostępności usług publicznych czy lokalizacji infrastruktury handlowej.

 

Źródło: wttw
Foto: UCP Seguin of Greater Chicago, istock/Page Light Studios/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

listopad 2017
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu