Połącz się z nami

News USA

W Illinois trwa batalia o ustawę aborcyjną. Czy gubernator Bruce Rauner zawetuje nowe prawo?

Opublikowano

dnia

Republikański gubernator Illinois odmówił zajęcia stanowiska w sprawie kontrowersyjnej ustawy aborcyjnej. Projekt nawet nie trafił na biurko Bruce’a Raunera, a z wcześniejszych zapowiedzi wynikało, że gubernator nowe prawo zawetuje.

Relacja Sławka Sobczaka

Ustawodawcy chcą zmniejszyć ograniczenia w polisach ubezpieczeniowych zatrudnionych przez stan i objętych Medicaid w sprawie zabiegów przerywania ciąży co może znacznie zwiększyć obciążenie podatników. Nowe prawo uniemożliwia zmianę polityki Illinois dotąd zgodnej z decyzją Sądu Najwyższego z 1973 r. (Roe v. Wade), dzięki której chronione jest w Stanach Zjednoczonych prawo kobiet do aborcji.

W wyniku tej decyzji USA mają najbardziej liberalne przepisy dotyczące legalności przerywania ciąży w zachodnim świecie. – Spotkałem się z adwokatami obu stron i zamierzam odbyć kolejne spotkania z prawodawcami obu stronnictw, by wysłuchać ich racji – powiedział Rauner w radiu publicznym oskarżając jednocześnie polityków o granie ustawą, która przeszła wiosną przez obie izby parlamentu, ale dzięki sprytowi sponsora, demokratycznego senatora Dona Harmona, trzymana jest w zamrażarce.

Sławek Sobczak
redakcja@radiodeon.com

Foto: Twitter.com/Bruce Rauner

News USA

Trump opóźnił podwyżki ceł na meble. Ulga przyszła także dla włoskiego makaronu

Opublikowano

dnia

Autor:

31 grudnia Prezydent Donald Trump podpisał proklamację, która o 1 rok odsuwa w czasie planowane podwyżki ceł na tapicerowane meble, szafki kuchenne oraz łazienkowe. Decyzja zapadła w kontekście trwających rozmów handlowych i oznacza utrzymanie dotychczasowych stawek bez ich automatycznego podniesienia z początkiem 2026 roku.

Cła pozostają, ale bez dalszych podwyżek

Zgodnie z podpisanym dokumentem w mocy pozostaje 25% cło wprowadzone we wrześniu 2025 na wskazane grupy produktów. Jednocześnie administracja federalna wstrzymała na kolejny rok wejście w życie znacznie wyższych stawek: 30% na meble tapicerowane oraz 50% na szafki kuchenne i łazienkowe. Podwyżki miały zacząć obowiązywać 1 stycznia 2026.

Prezydent argumentował wcześniej, że taryfy na meble są niezbędne, aby „wzmocnić amerykański przemysł i chronić bezpieczeństwo narodowe”.

Kolejny zwrot w polityce taryfowej

Decyzja o odroczeniu podwyżek wpisuje się w serię gwałtownych zmian w polityce celnej, które charakteryzują drugą kadencję Donalda Trumpa. Od powrotu do Białego Domu prezydent wielokrotnie ogłaszał nowe taryfy bez zapowiedzi, by następnie równie szybko je opóźniać lub wycofywać.

Możliwe złagodzenie sporu o makaron z Włoch

Tego samego dnia administracja zasugerowała również odejście od bardzo wysokiego cła na makaron z Włoch, które miało sięgnąć aż 107%. Sankcje były rozważane po tym, jak Departament Handlu USA wszczął rutynowy przegląd antydumpingowy, oparty na zarzutach sprzedaży makaronu w USA poniżej cen rynkowych.

Początkowo ostateczna decyzja miała zapaść 2 stycznia 2026, z możliwością jej przedłużenia. Po nowym przeglądzie resort handlu poinformował jednak, że stawki zostaną obniżone do przedziału od 2,26% do 13,89%, ponieważ producenci odnieśli się do większości zastrzeżeń urzędu. Nowy termin decyzji wyznaczono na 12 marca 2026.

Reakcja włoskiego sektora rolno-spożywczego

Złagodzenie stanowiska USA z zadowoleniem przyjęły włoskie organizacje branżowe, które wcześniej ostro krytykowały planowane sankcje i apelowały do rządu Włoch o interwencję.

Według stowarzyszeń pierwotnie proponowane cła mogły podwoić koszt talerza makaronu dla amerykańskich rodzin, sprzyjając jednocześnie produktom „italian-sounding” kosztem autentycznego „Made in Italy”. Organizacje poinformowały, że w 2024 roku eksport włoskiego makaronu do USA osiągnął wartość 787 mln dolarów.

Przedstawiciele branży zapowiedzieli dalszą obronę włoskich produktów premium na rynku amerykańskim, także poprzez intensywną kampanię medialną na arenie międzynarodowej.

Źródło: scrippsnews
Foto: delduca, istock/IPGGutenbergUKLtd/
Czytaj dalej

News USA

USA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani

Opublikowano

dnia

Autor:

W pierwszych godzinach soboty światowe media obiegła informacja o szeroko zakrojonej operacji wojskowej Stanów Zjednoczonych w Wenezueli, zakończonej zatrzymaniem Prezydenta Nicolása Maduro. Według komunikatu Białego Domu amerykańskie siły specjalne przeprowadziły skoordynowane uderzenie, którego celem było wykonanie obowiązującego od lat nakazu aresztowania w sprawach karnych prowadzonych w USA. Operacji towarzyszyły eksplozje w Caracas i innych częściach kraju, a sytuacja w Wenezueli gwałtownie się zaostrzyła.

Operacja wojskowa i zatrzymanie prezydenta

Prezydent Donald Trump poinformował, że Nicolás Maduro został schwytany we wczesnych godzinach porannych i wywieziony z kraju. Według amerykańskich źródeł operację przeprowadziła elitarna jednostka Delta Force, specjalizująca się w misjach o najwyższym stopniu ryzyka.

Akcja była określana jako „dużej skali”, a jej głównym celem miało być bezpieczne zatrzymanie przywódcy Wenezueli, a nie długotrwałe działania bojowe.

Administracja USA podkreśla, że użycie siły miało charakter ochronny – miało zabezpieczyć funkcjonariuszy realizujących nakaz aresztowania oraz zneutralizować potencjalne zagrożenia w trakcie operacji.

Tło: wielomiesięczna presja militarna i polityczna

Zatrzymanie Maduro było zwieńczeniem miesięcy narastającej presji ze strony Stanów Zjednoczonych. W regionie Karaibów od dłuższego czasu operowały amerykańskie okręty wojenne, w tym lotniskowiec USS Gerald R. Ford.

Równolegle USA prowadziły intensywne działania przeciwko przemytnikom narkotyków, przejmując tankowce z ropą, niszcząc łodzie podejrzewane o transport narkotyków oraz uderzając w infrastrukturę portową, którą Waszyngton wiązał z handlem narkotykami.

Administracja Trumpa od lat oskarżała władze w Caracas o współpracę z kartelami narkotykowymi oraz zbrojnymi gangami uznawanymi za organizacje terrorystyczne. Władze Wenezueli konsekwentnie zaprzeczały tym zarzutom.

Zarzuty i nagroda za schwytanie

Nicolás Maduro został oskarżony przez amerykański wymiar sprawiedliwości już w 2020 roku. Prokuratura zarzucała mu udział w procederze narko-terroryzmu, współpracę z kolumbijską partyzantką FARC oraz kierowanie strukturą określaną jako „Kartel Słońc”. W ubiegłym roku administracja USA podniosła nagrodę za informacje prowadzące do jego zatrzymania do 50 milionów dolarów.

Część ekspertów kwestionowała jednak obraz Kartelu Słońc jako zwartej organizacji, wskazując raczej na luźną sieć skorumpowanych urzędników powiązanych z przemytem.

Reakcje w Wenezueli: chaos informacyjny i mobilizacja wojska

Po ogłoszeniu informacji o zatrzymaniu Maduro władze w Caracas znalazły się w stanie chaosu informacyjnego. Wiceprezydentka Wenezueli publicznie zażądała dowodu życia oraz ujawnienia miejsca przetrzymywania prezydenta.

Jednocześnie minister obrony ogłosił rozmieszczenie sił zbrojnych na terenie całego kraju i wprowadzenie stanu nadzwyczajnego, określanego jako „stan zewnętrznego zagrożenia”.

W wystąpieniu do narodu minister obrony wzywał do jedności i spokoju, ostrzegając przed paniką i anarchią. Jednocześnie nie odniósł się wprost do informacji o zatrzymaniu prezydenta, powołując się na wydane wcześniej polecenia władz.

Stanowisko USA: „brak dalszych działań”

Z Waszyngtonu popłynął sygnał, że operacja ma charakter zamknięty. Sekretarz Stanu Marco Rubio miał poinformować republikańskich senatorów, że po przewiezieniu Nicolása Maduro do USA nie są planowane kolejne działania militarne na terytorium Wenezueli. Zatrzymany prezydent ma stanąć przed amerykańskim sądem, gdzie usłyszy formalne zarzuty karne.

Historyczna analogia: Noriega i Panama

Zatrzymanie Maduro zbiegło się dokładnie z 35. rocznicą aresztowania panamskiego dyktatora Manuela Noriegi. W 1989 roku wojska USA wkroczyły do Panamy, doprowadzając do schwytania przywódcy oskarżonego o handel narkotykami. Noriega został przewieziony do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził wiele lat w więzieniu, zanim trafił do Francji, a następnie z powrotem do Panamy.

Ta symboliczna zbieżność dat wzmacnia przekaz administracji Trumpa, że Stany Zjednoczone są gotowe użyć siły wobec przywódców oskarżanych o poważne przestępstwa, nawet jeśli stoją oni na czele suwerennych państw.

Niepewna przyszłość Wenezueli

Zatrzymanie Nicolása Maduro otwiera nowy, niezwykle niepewny rozdział w historii Wenezueli. Kraj już wcześniej pogrążony był w głębokim kryzysie gospodarczym i politycznym. Teraz dodatkowo musi zmierzyć się z próżnią władzy, mobilizacją wojska i rosnącymi napięciami społecznymi.

Źródło: cbs
Foto: YouTube, The White House
Czytaj dalej

News USA

Projekt America250 wystartował. Trump zapowiada największe obchody w historii USA

Opublikowano

dnia

Autor:

Stany Zjednoczone rozpoczęły symboliczne odliczanie do 250. rocznicy niepodległości, która przypadnie 4 lipca 2026 roku. Obchody zainaugurowano już w noc sylwestrową, a ich skala ma – zgodnie z zapowiedziami prezydenta Donald Trump – objąć cały 2026 rok i stać się „najbardziej spektakularnymi urodzinami, jakie widział świat”.

Monument jako „najwyższa świeczka urodzinowa”

Noworoczne uroczystości rozpoczęła iluminacja Washington Monument w stolicy USA. Projekcje historycznych obrazów, które będą wyświetlane do 5 stycznia, organizatorzy określili jako „najwyższą świeczkę urodzinową świata”.

Każdego wieczoru, o pełnej godzinie, prezentowany jest 25-minutowy pokaz podzielony na pięć części: odkrycie kontynentu, rewolucję i niepodległość, ekspansję na Zachód, rewolucję przemysłową i XX wiek oraz współczesność i przyszłość kraju.

Dwie struktury, jeden jubileusz

Za koordynację obchodów odpowiada powołana przez Kongres w 2016 roku, ponadpartyjna organizacja America250, która zaplanowała m.in. wyjazdy edukacyjne, nagrywanie relacji świadków historii i złożenie kapsuły czasu. Równolegle działa Freedom 250, zespół wskazany przez Trumpa do nadzoru nad flagowymi wydarzeniami jubileuszu.

Podwójna celebracja na Times Square

Na Times Square po tradycyjnym noworocznym zrzucie kuli o 12:00 a.m. odbyła się druga ceremonia o 12:04 a.m.. Kula rozbłysła w barwach czerwieni, bieli i błękitu w specjalnym wzorze „America250”, a nad placem rozsypano 2 000 lb konfetti w narodowych kolorach.

Organizatorzy zapowiedzieli również drugi zrzut kuli 3 lipca, w przeddzień Święta Niepodległości.

Wielkie wydarzenia lata 2026

Donald Trump przedstawił szczegóły planów 18 grudnia w nagranym orędziu. Centralnym punktem ma być Great American State Fair, zaplanowany od 25 czerwca do 10 lipca na National Mall. W wydarzeniu wezmą udział pawilony wszystkich 50 stanów. Odbędzie się również parada „Spirit of America” ku czci poległych żołnierzy.

Kulminacją obchodów będzie 4 lipca i wydarzenie „Salute to America”, obejmujące przelot wojskowych samolotów, przemówienie prezydenta oraz – według zapowiedzi – „największy pokaz fajerwerków na świecie”.

Sport i patriotyczna rywalizacja

W programie znalazły się także wydarzenia bez precedensu. 14 czerwca, w Dniu Flagi i w 80. urodziny Trumpa, w Białym Domu ma się odbyć gala UFC – pierwsze wydarzenie sportowe w historii rezydencji prezydenckiej. Jesienią zaplanowano natomiast Patriot Games – czterodniową rywalizację sportową z udziałem najlepszych licealistów, po jednym chłopcu i dziewczynie z każdego stanu i terytorium USA.

Ogród Bohaterów i monumentalna architektura

Jednym z trwałych elementów jubileuszu ma być National Garden of American Heroes – park z 250 posągami wybitnych postaci historii USA. Partnerem projektu został National Endowment for the Arts.

Donald Trump zapowiedział także budowę „Łuku Triumfalnego” – inspirowanego paryskim Arc de Triomphe, poświęconego historii i służbie wojskowej. Prace mają ruszyć w ciągu najbliższych dwóch miesięcy, a finansowanie pochodzić będzie z niewykorzystanych środków po budowie sali balowej Białego Domu.

Rok, który ma zapisać się w historii

Choć wojna o niepodległość formalnie zakończyła się dopiero 3 września 1783 roku wraz z traktatem paryskim, to 4 lipca 1776 pozostaje symboliczną datą narodzin Stanów Zjednoczonych.

Właśnie wokół tej daty skupią się najważniejsze wydarzenia America250 i Freedom 250 – obchodów, które administracja Trumpa chce zapisać jako bezprecedensowy pokaz amerykańskiej historii, siły i tożsamości narodowej.

Źródło: The Epoch Times
Foto: Freedom 250, The White House
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2017
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu