News Chicago
Opole, Sopot stoją otworem. Letni wypoczynek dzieci w Yorkville na przedmieściach Chicago
W Ośrodku Młodzieżowym Związku Narodowego Polskiego w Yorkville wypoczywa kilkaset dzieci i młodzieży. Położony wśród pól i łąk ośrodek z roku na rok cieszy się rosnącym zainteresowaniem.
Relacja Andrzeja Baraniaka
„Zaczynamy trzeci turnus w Ośrodku Młodzieżowym w Yorkville. Mamy wszystkie turnusy zapełnione po brzegi. Wszystkich turnusów będzie pięć. Maksymalnie możemy przyjąć po 90 uczestników na tygodniowym pobycie. Kolonie są bardzo popularne. Na pierwszym turnusie były bardzo ciekawe dodatkowe zajęcia z jazdy konnej, a od drugiego gościmy instruktora tańca i choreografa, który prowadzi zajęcia taneczne na wysokim poziomie. Są zajęcia z nauki śpiewu. Mamy trenera piłki nożnej. Dzieci mają bardzo dużo atrakcji” – powiedziała kierująca kolonią Agata Mścisz. Do niewątpliwych atrakcji z pewnością należy również jednodniowa wizyta w pobliskim parku wodnym, który jest jednym z największych w Stanach Zjednoczonych. Oczywiście do dyspozycji uczestników jest ośrodkowy basen kąpielowy i sala taneczna, gdzie organizowane są dyskoteki.
Galeria zdjęć
Po tygodniowym pobycie młodzież wraca do domu roztańczona i rozśpiewana. Zajęcia prowadzi choreograf tańca, mistrz Polski i mistrz świata w tańcach towarzyskich Robert Śliżewski. „Dzieci wyjeżdżają z kolonii w rytmie hip hopu i jazu, czyli tak naprawdę tańców, które narodziły się w Ameryce”. Zajęcia taneczne uzupełnia prowadzona przez Annę Śliżewską nauka śpiewu. To okazja nie tylko do nauczenia się różnych piosenek, ale przede wszystkim do obycia się z mikrofonem i nabycia estradowego szlifu. Zajęcia taneczne i wokalne kończy wspólny koncert, który oglądają również rodzice.
„Rodzice byli zadowoleni ze swoich pociech, Naprawdę było przepięknie. Opole, Sopot, są otwarte dla naszych dziewczynek” – podsumowała finał muzycznych i tanecznych zajęć pani Anna.
„Ja tu przyjeżdżam, bo lubię gdy jedziemy do parku wodnego. Lubię dyskoteki i kiedy idziemy na basen oraz kiedy robimy bransoletki” – powiedziała 9-letnia Diana Zimny. Rafał Kowalski przez kilka lat był uczestnikiem kolonii, a teraz sam prowadzi zajęcia z młodzieżą. „Dzieci spotykają tutaj koleżanki i kolegów, uczą się grać w piłkę nożną, razem pływamy”. Dla Majki Perlowskiej dodatkową atrakcją, na którą każdego roku czeka jest piątkowa noc. „Idziemy do innych pokoi i robimy im psikusy”.
Na koloniach wypoczywają dzieci z różnych stanów, a nawet z zagranicy. „Najwięcej dzieci mamy z Illinois, ale są także z sąsiednich stanów, a nawet z zagranicy. Na drugim turnusie po raz drugi w tym roku mamy Kevina ze Szwecji, który przyjeżdża do nas od kilku lat” – podkreśliła z dumą kierowniczka kolonii.
Obozowa kuchnia serwuje smaczne polskie jedzenie przyrządzane przez kucharki z Polski. Jedzenie jak u mamy, chociaż dla tych najbardziej „zamerykanizowanych” nie brakuje frytek, hot dogów i hamburgerów.
Andrzej Baraniak
abaraniak@radiodeon.com
Źródło: Inf. własna
Zdjęcia: Andrzej Baraniak
News Chicago
Mike Quigley potwierdza start w wyborach na burmistrza Chicago w 2027 roku
News Chicago
Para z przedmieścia Chicago znaleziona martwa w hotelu na Arubie. Trwa śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie po śmierci dwojga amerykańskich turystów, którzy — według wstępnych informacji — pochodzili z przedmieść Chicago. Zdarzenie miało miejsce w hotelu St. Regis Aruba Resort. W niedzielę rano służby zostały powiadomione o upadku mężczyzny z balkonu hotelowego na najwyższym piętrze obiektu. W pokoju znaleziono zwłoki kobiety.
Po stwierdzeniu zgonu mężczyzny policja wraz z personelem hotelu udała się do pokoju ofiary. Tam znaleziono kobietę, która również nie żyła. Władze poinformowały, że obie osoby były turystami z USA. Zmarli zostali zidentyfikowani jako Boris Jozic, lat 45, oraz Cristina Jozic, lat 52.
Możliwe rozszerzenie śledztwa
Lokalna gazeta Diario podała, że sprawa jest badana jako zabójstwo i samobójstwo, jednak informacje te nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone przez policję. Policja Aruby określiła zdarzenie jako „godne ubolewania i nietypowe”, zaznaczając, że postępowanie wciąż trwa i na tym etapie nie ujawniono dodatkowych szczegółów.
Powiązania z Illinois
Według nieoficjalnych ustaleń para była mieszkańcami Illinois i współwłaścicielami siłowni w rejonie Morton Grove. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z 1 stycznia, sugerujące, że para mieszkająca w Wilmette przebywała na urlopie na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym około 1 mile na północ od hotelu.
Działali również pod nazwą @chitownfitcouple w serwisie Instagram, promując się jako trenerzy personalni i właściciele klubu fitness.
Żałoba w Morton Grove
Po potwierdzeniu informacji o tragedii, oddzielne miejsca pamięci pojawiły się wewnątrz i na zewnątrz siłowni Steel Fitness Club przy 5814 Dempster Street. Kawiarnia działająca przy klubie opublikowała w mediach społecznościowych wpis poświęcony Cristinie, informując o „tragicznej stracie ukochanej Mamy” i głębokiej żałobie rodziny.

Dochodzenie trwa
Władze Aruby podkreślają, że sprawa pozostaje w toku, a wszelkie dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu kluczowych czynności śledczych. Na ten moment nie ujawniono dodatkowych danych dotyczących okoliczności zdarzenia.
Źródło: nbc
Foto: Instagram, Steel Fitness Club fb
News Chicago
Spór o godzinę policyjną dla młodzieży w Chicago wraca do Rady Miasta
W środę radni miejscy Chicago przybliżyli przyjęcie nowego rozporządzenia, które ponownie otwiera drogę do rozszerzenia uprawnień komendanta policji w zakresie godziny policyjnej dla nieletnich. Projekt zakłada, że Komendant Larry Snelling oraz jego następcy mogliby ogłaszać godzinę policyjną dla nastolatków w dowolnym miejscu i czasie na terenie miasta, z co najmniej 12-godzinnym wyprzedzeniem.
Komisja Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta poparła projekt stosunkiem głosów 10–4, kierując go do ostatecznego głosowania na forum całej Rady jeszcze w tym miesiącu.
Weto burmistrza i powrót projektu
Losy rozporządzenia pozostają jednak niepewne. W czerwcu Rada Miasta przyjęła niemal identyczny projekt wynikiem 27–22, lecz nie wszedł on w życie z powodu weta Burmistrza Brandona Johnsona. Wówczas minimalny czas powiadomienia wynosił 30 minut, a burmistrz określił inicjatywę jako „leniwe zarządzanie” i rozwiązanie zbędne.
Do tematu powrócił autor projektu, Radny Brian Hopkins z 2. Okręgu, po tragicznym zdarzeniu z listopada, gdy po uroczystości zapalenia światełek na choince w centrum miasta 14-letni chłopiec zginął, a osiem innych osób zostało postrzelonych podczas spotkania zorganizowanego za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Spór o „jednostronną kontrolę”
Burmistrz Brandon Johnson podkreślił w środę, że nadal sprzeciwia się przekazaniu jednej osobie „jednostronnej kontroli” nad wprowadzaniem godziny policyjnej, odnosząc się do decydującej roli komendanta. Jednocześnie nie zadeklarował, czy ponownie skorzysta z prawa weta, jeśli projekt przejdzie przez Radę.
Brian Hopkins argumentował, że projekt nie daje komendantowi pełnej autonomii, ponieważ wymaga konsultacji z liderami ds. bezpieczeństwa publicznego w administracji burmistrza.
Rosnące poparcie i stanowisko policji
Brian Hopkins poinformował, że od czasu wcześniejszego weta zyskał szersze poparcie dla zmodyfikowanego projektu, w tym wsparcie Radnego Williama Halla z 6. Okręgu. Twierdzi również, że komendant Larry Snelling prywatnie popiera inicjatywę, choć nie wyraził tego publicznie.

Sam Snelling konsekwentnie unika zajmowania stanowiska politycznego. W oświadczeniu przekazanym przez Chicago Police Department CPD podkreślono, że departament egzekwuje obowiązujące prawo, natomiast projekty uchwał pozostają poza jego kompetencjami.
Alternatywa: kary dla platform społecznościowych
Równolegle w środę debatowano nad innym projektem, który miałby przeciwdziałać tzw. „teen takeovers” poprzez kary finansowe dla firm z mediów społecznościowych. Propozycja przewiduje grzywnę 50 000 USD dla platform, które nie usuną na żądanie miasta wpisów promujących nielegalne zgromadzenia.
Projekt, firmowany przez William Halla, nie przeszedł na tym etapie prac komisji. Część radnych zgłosiła wątpliwości prawne i wskazywała, że odpowiedzialność powinna spoczywać na autorach zaproszeń, nie na platformach.

Debata trwa
Dyskusja o godzinie policyjnej dla młodzieży w Chicago toczy się od niemal roku, zapoczątkowana głośnymi wydarzeniami w 2025 roku w rejonie Streeterville, które również zakończyły się strzelaninami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Rada Miasta zdecyduje się na ponowne przyjęcie rozporządzenia i czy burmistrz zdecyduje się je zablokować.
Źródło: chicagotribune
Foto: YouTube
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA6 dni temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News Chicago2 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA16 godzin temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA2 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago4 dni temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA2 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta






























