News USA
Noworodki na głodzie narkotycznym. Nowa epidemia w Stanach Zjednoczonych

Lekarze biją na alarm. Coraz więcej kobiet zażywa narkotyki w czasie ciąży. Co 25 minut rodzi się uzależnione dziecko.
Relacja Emilii Sadaj
W Illinois rocznie około 500 noworodków cierpi na syndrom odstawienia. Statystyki niezmiennie od kilku lat wykazują tendencję rosnącą. Najwięcej uzależnionych dzieci w stanie rodzą kobiety rasy białej oraz te z terenów wiejskich.
Noworodki na głodzie narkotycznym bardzo często muszą przyjmować morfinę dla zmniejszenia bólu.
Koszt pobytu w szpitalu zdrowego noworodka to suma rzędu $3,500. Gdy w grę wchodzi poporodowy syndrom odstawienia u dziecka, kwota sięga nawet 66 tysięcy dolarów.
Emilia Sadaj
esadaj@radiodeon.com
Źródło: abc7chicago.com
Foto: Flickr.com/ Ruben
News USA
Wychowanie dziecka jest coraz droższe – w ciągu roku koszty wzrosły o 25%

Nowe badanie LendingTree ujawnia, że koszt wychowania dziecka w USA wzrósł o 25%, osiągając blisko 300 tysięcy dolarów na przestrzeni 18 lat. Wzrost ten wynika głównie z rosnących kosztów opieki dziennej, żywności i ubezpieczeń zdrowotnych, które gwałtownie podrożały w ostatnich latach.
Wychowanie dziecka kosztuje prawie 300 tys. dolarów
Całkowity koszt wychowania dziecka do 18 roku życia w USA oceniono na 297 674 USD (wzrost o 25%). Największy wzrost wydatków od 2023 roku:
- Opieka dzienna: +51,8% (z 11 752 do 17 836 USD rocznie)
- Żywność: +29,6%
- Ubezpieczenie zdrowotne: +25%
Jednocześnie federalne ulgi podatkowe zmniejszyły się o 44,4%. W 2023 roku obniżały koszty o 3600 USD, ale obecnie wartość tej ulgi powróciła do poziomu 2000 USD.
Roczne koszty wychowania małego dziecka (żywność, odzież, transport, opieka nad dzieckiem) wzrosły do 29 419 USD, co stanowi wzrost o 35,7% w porównaniu z danymi z 2023 roku.
Matthew Schulz, analityk LendingTree, podsumował wyniki analizy: Nikogo nie dziwi wzrost kosztów, ale skala podwyżek w opiece nad dziećmi jest szokująca. Inflacja, rosnące koszty pracy i zwiększony popyt napędzają ceny. To sprawia, że i tak trudne zadanie, jakim jest rodzicielstwo, staje się jeszcze większym wyzwaniem.”
Hawaje są najdroższym stanem do wychowywania dzieci
Hawaje prowadzą z najwyższym kosztem wychowania dziecka, który wynosi tutaj – 362 891 USD. Na drugim miejscu jest Waszyngton – 330 004 USD, a na trzecim Massachusetts – 324 180 USD. Największe różnice w kosztach na Hawajach to :
- Dodatkowe wydatki na żywność: +2481 USD
- Wzrost czynszu po urodzeniu dziecka: +4944 USD
- Trzecie najwyższe koszty opieki dziennej: 22 585 USD
Według Shulza, rodziny w tych stanach mają wysokie dochody, ale jednocześnie koszty życia są jednymi z najwyższych w kraju. Dlatego nawet osoby o wyższych dochodach muszą ostrożnie zarządzać swoimi budżetami.
Najniższe koszty wychowania dziecka – Missisipi i Karolina Południowa
Najtańsze stany do wychowywania dziecka (roczne koszty):
- Missisipi – 16 490 USD
- Karolina Południowa – 17 699 USD
- Alabama – 17 870 USD
Tylko w sześciu stanach roczne koszty placówki opieki nad dziećmi wynoszą poniżej 10 000 USD, co znacznie obniża całkowite wydatki na wychowanie dzieci w tych regionach.
Gdzie koszty rosną najszybciej?
Największy wzrost kosztów w ciągu 18 lat:
- Wyoming: +47,9%
- Dakota Północna: +44%
Tylko trzy stany odnotowały spadek kosztów wychowania dziecka:
- Dystrykt Kolumbii: -7,5%
- Oregon: -4,9%
- Karolina Północna: -0,8%
Matthew Schulz ostrzega: „Większość rodzin ma napięty budżet. Kiedy koszty opieki nad dziećmi rosną o 40%, dla wielu rodzin to prawdziwy kryzys finansowy. Muszą dokonywać trudnych wyborów, często rezygnując z innych wydatków.”
Czy stać nas na dzieci?
To badanie potwierdza wcześniejsze analizy pokazujące, że koszty opieki nad dziećmi rosną szybciej niż inflacja. W wielu miastach typowa amerykańska rodzina ma trudności ze sfinansowaniem mieszkania i opieki nad dziećmi jednocześnie.
Według Zillow: W 31 z 50 największych miast USA rata kredytu hipotecznego + opieka nad dzieckiem pochłaniają 66% miesięcznego dochodu gospodarstwa domowego.
Wychowanie dziecka nigdy nie było tanie, ale w ostatnich latach koszty osiągnęły poziom, który dla wielu rodzin jest coraz trudniejszy do udźwignięcia. Jeśli trend wzrostowy się utrzyma, przyszłość rodzicielstwa w USA stanie się jeszcze bardziej wymagająca pod względem finansowym.
Źródło: fox35
Foto: istock/gorodenkoff/ neicebird/Kar-Tr
News USA
Gubernator Oklahomy broni wolności religijnej i czarterowej szkoły katolickiej

Gubernator Oklahomy Kevin Stitt podpisał rozporządzenie wykonawcze, którego celem jest uczynienie stanowych przepisów dotyczącymi wolności religijnej „najbardziej solidnymi” w całym kraju. Jednocześnie ostro skrytykował prokuratora generalnego stanu za próbę zablokowania pierwszej publicznie finansowanej szkoły czarterowej o profilu katolickim, o czym mówi Ojciec Józef Polak SJ.
Podpisane w poniedziałek rozporządzenie inicjuje przegląd stanowych przepisów i polityk, aby upewnić się, że są one zgodne z ochroną wolności religijnej gwarantowaną przez Konstytucję Stanów Zjednoczonych i Konstytucję Oklahomy. Szczególną uwagę poświęcono przepisom wymagającym, by szkoły czarterowe miały charakter niewyznaniowy.
Decyzja gubernatora pojawiła się w kluczowym momencie, zaledwie kilka tygodni po tym, jak Sąd Najwyższy USA rozpoczął rozpatrywanie sprawy dotyczącej pierwszej w kraju szkoły czarterowej, która miałaby działać w oparciu o finansowanie publiczne i jednocześnie prowadzić nauczanie w duchu katolickim.
O sprawie, która trafiła do Sądu Najwyższego, informowaliśmy 9 października.
„Jeśli otworzymy furtkę dla finansowania szkół religijnych z podatków, to tylko kwestia czasu, aż podatnicy będą finansować szkoły uczące prawa szariatu, indoktrynacji Wicca, scjentologii czy nawet Kościoła Szatana” – powiedział Drummond w oświadczeniu z 31 marca.
Dodał, że „jedynym sposobem na ochronę wolności religijnej jest to, aby państwo nie wspierało żadnej religii – tak, jak zamierzali Ojcowie Założyciele”.
Ostra reakcja gubernatora
Gubernator Kevin Stitt nie pozostał dłużny i oskarżył Drummonda o „widoczną wrogość wobec wolności religijnej”. W swoim rozporządzeniu gubernator jednoznacznie wskazał, że w jego opinii prokurator generalny działa przeciwko prawom obywateli Oklahomy.
Gubernator podkreślił również, że jego rozporządzenie zakazuje urzędnikom państwowym ograniczania dostępu do programów publicznych na podstawie przekonań religijnych. Nowe przepisy gwarantują, że „żadna osoba ani podmiot nie może zostać wykluczona z udziału w publicznym finansowaniu, świadczeniach lub programach tylko ze względu na swoją religijną tożsamość lub zamierzone religijne wykorzystanie tych świadczeń”.
Sprawa St. Isidore of Seville Catholic Virtual School oraz polityka gubernatora Oklahomy prawdopodobnie będą miały wpływ na krajową debatę dotyczącą wolności religijnej i finansowania instytucji religijnych z budżetu państwa.
Ostateczne rozstrzygnięcie w tej sprawie może przynieść historyczny precedens i zmienić sposób finansowania edukacji w całych Stanach Zjednoczonych.
Źródło: cna
Foto: St. Isidore of Seville Catholic Virtual School, wikimedia
News USA
Trump wprowadza 10% podatek na import – światowe rynki wstrzymują oddech

Prezydent Donald Trump ogłosił w środę wprowadzenie 10% podatku bazowego na import ze wszystkich krajów oraz wyższe stawki celne dla dziesiątek państw z nadwyżką handlową wobec Stanów Zjednoczonych. Decyzja ta może radykalnie zmienić globalną architekturę gospodarczą i zaostrzyć konflikty handlowe.
Donald Trump przedstawił wykres, według którego USA nałożą m.in. 34% podatku na import z Chin, 20% na Unię Europejską, 25% na Koreę Południową, 24% na Japonię i 32% na Tajwan.
„Nasz kraj został splądrowany, splądrowany, zgwałcony” – powiedział, uderzając w globalny system handlowy, którego Stany Zjednoczone były jednym z głównych architektów po II Wojnie Światowej.
Gospodarcze konsekwencje i ryzyko inflacji
Prezydent Trump uzasadnił wprowadzenie ceł „stanem nadzwyczajnym w gospodarce narodowej”, twierdząc, że podatki przyniosą setki miliardów dolarów rocznych dochodów i przywrócą miejsca pracy do USA.
Krytycy ostrzegają jednak, że może to doprowadzić do wzrostu cen dla konsumentów i firm, szczególnie w sektorach motoryzacyjnym, odzieżowym i technologicznym.
„Podatnicy są oszukiwani od ponad 50 lat, ale to się już nie wydarzy” – stwierdził Trump. Nowe cła, nałożone jednostronnie w oparciu o International Emergency Powers Act z 1977 r., mogą jednak wywołać poważne tarcia międzynarodowe.
Eskalacja napięć handlowych
Nowe taryfy będą dotyczyć krajów, które eksportują do USA więcej niż importują, co oznacza, że cła mogą pozostać w mocy na długo. Wprowadzenie tych opłat jest kolejnym krokiem po niedawnych 25-procentowych cłach na import samochodów oraz sankcjach na Chiny, Kanadę, Meksyk i sektor stali i aluminium.
Biały Dom nie ujawnił, czy import o wartości do 800 dolarów pozostanie zwolniony z ceł. Wysocy urzędnicy administracji utrzymują, że nowe podatki są konieczne do wyrównania deficytu handlowego USA, który w ubiegłym roku wyniósł 1,2 biliona dolarów.
Reakcje polityczne i gospodarcze
Heather Boushey, doradczyni ekonomiczna Prezydenta Bidena, skrytykowała decyzję Trumpa, przypominając, że podobne cła wprowadzone podczas jego pierwszej kadencji nie doprowadziły do renesansu amerykańskiego przemysłu.
„Nie widzimy oznak boomu, który obiecał prezydent” – powiedziała. Podobnie demokratyczna kongresmenka Suzan DelBene nazwała decyzję „chaosem i dysfunkcją”, argumentując, że prezydent nie powinien mieć wyłącznej władzy do nakładania takich podatków bez zgody Kongresu.
Nawet republikański spiker Izby Reprezentantów, Mike Johnson, przyznał, że polityka Trumpa może zakłócić gospodarkę: „Zobaczymy, jak to się rozwinie. Na początku może być stromo, ale myślę, że będzie miało sens dla Amerykanów”.
Odwet ze strony partnerów handlowych
Wielu partnerów USA zapowiada kontrdziałania. Kanada nałożyła już cła odwetowe, powiązane z taryfami Trumpa na produkty powiązane z handlem fentanylem. UE odpowiedziała 26 miliardami euro (28 miliardów dolarów) ceł na amerykańskie towary, w tym bourbon, co skłoniło Trumpa do groźby nałożenia 200% podatku na europejski alkohol.
„Europa nie rozpoczęła tej konfrontacji” – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. „Jeśli będzie to konieczne, mamy silny plan odwetu i wykorzystamy go”. Premier Włoch Giorgia Meloni ostrzegła przed wojną handlową, która mogłaby zaszkodzić obu stronom.
Niepewność gospodarcza
Biznesmeni zaniepokojeni polityką Donalda Trumpa podkreślają, że niepewność szkodzi ich możliwościom planowania.
Krytycy decyzji uważają, że wprowadzenie ceł na tak szeroką skalę może nie tylko wywołać recesję w USA, ale także doprowadzić do globalnego spowolnienia gospodarczego.
Źródło: wttw
Foto: Official White House Photo by Daniel Torok
-
News USA1 tydzień temu
Administracja Trumpa kończy finansowanie mieszkań nielegalnym imigrantom
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temu
Polonia głosuje: Nasz kandydat do rady szkolnej w Lemont – Ernest Świerk
-
Polonia Amerykańska6 dni temu
“Mężczyzna Idealny”: Komediowy poradnik dla panów Teatru Scena Polonia w ten weekend
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temu
Fotograf z Chicago wygrał sprawę o prawa autorskie z bokserem, Arturem Szpilką
-
Kościół6 dni temu
“Misterium Męki Pańskiej” zobaczymy w ten weekend w Lombard i Milwaukee
-
News USA2 tygodnie temu
Gangi Ameryki Łacińskiej przejmują wpływy w USA wykorzystując miasta sanktuaria
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW1 tydzień temu
Uwaga na śmiertelny radon w domach! Krzysztof Kaczor bada jego poziom
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temu
Bez naszych otwartych serc Joanna Dratwa nie pomoże dzieciom z Afryki