Połącz się z nami

News USA

Amerykanki nie chcą rodzić dzieci, a mieszkańców przybywa. Czy będzie nas czterysta milionów?

Opublikowano

dnia

Poziom płodności Amerykanek jest na najniższym poziomie od kiedy zaczęto prowadzić takie badania czyli od 1909 roku. Zwany te współczynnikiem dzietności oznacza liczbę urodzeń na 1000 kobiet w wieku od 15 do 44 lat i w tej chwili wynosił w trzech pierwszych miesiącach bieżącego roku w Stanach Zjednoczonych zaledwie 59.8.

Relacja Sławka Sobczaka

Raport krajowego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom jest zatrważający – jeszcze w 1957 r. tzw. fertlility rate wynosił 123 na każde 1000 Amerykanek. Dodatkowo rezydentki USA decydują się na dziecko coraz później, średnia wieku rodzącej po raz pierwszy wzrosła dwa lata temu z 24,9 do 26,3.

Malejący poziom płodności Amerykanek bynajmniej nie oznacza zmniejszania się populacji Stanów Zjednoczonych. Ludność Ameryki wcale się nie kurczy.Według danych U.S. Census Bureau było nas w 2014 r. 319 mln, a w 2051 r. liczba mieszkańców przekroczy 400 milionów.

Sławomir Sobczak
[email protected]

Foto: Flickr.com/Phalinn Ooi

News USA

Ruszyły zapisy do Medicare na 2027 rok. Sprawdź zmiany w ubezpieczeniach by dobrze wybrać

Opublikowano

dnia

Autor:

W czwartek rozpoczął się coroczny okres wyboru planów Medicare na 2027 rok. Seniorzy i pozostali uprawnieni mają czas do 7 grudnia na przeanalizowanie dostępnych ubezpieczeń i ewentualną zmianę planu. Od 1 stycznia wejdą w życie nowe zasady dotyczące kosztów leków, składek i zakresu świadczeń.

Podczas otwartego okresu zapisów można wybrać tradycyjny Medicare lub prywatny plan Medicare Advantage, a także ubezpieczenie leków na receptę w ramach Medicare Part D. Tegoroczne decyzje są szczególnie istotne ze względu na rosnące koszty opieki zdrowotnej oraz zmiany w ofertach firm ubezpieczeniowych.

Okres zapisów daje możliwość sprawdzenia, czy dotychczasowe ubezpieczenie nadal odpowiada potrzebom pacjenta i czy na rynku dostępne są korzystniejsze rozwiązania.

Wyższe wydatki na leki w Medicare Part D

Jedną z najważniejszych zmian będzie podwyższenie rocznego limitu wydatków własnych na leki objęte Medicare Part D. W 2027 roku wyniesie on 2400 dolarów, podczas gdy w 2026 roku obowiązuje limit 2100 dolarów. Wzrośnie również standardowa kwota udziału własnego, którą pacjent musi zapłacić przed rozpoczęciem określonego zakresu refundacji. Zwiększy się ona z 615 do 700 dolarów.

Pod koniec 2026 roku administracja Donalda Trumpa zakończy także tymczasowy program federalnych dopłat do składek Medicare Part D. Mechanizm ten wprowadzono w 2024 roku za administracji Joe Bidena, aby ograniczyć wzrost kosztów ubezpieczenia leków po zmianach wynikających z ustawy Inflation Reduction Act z 2022 roku.

Federalne Centra Usług Medicare i Medicaid (CMS) przewidują, że dla większości ubezpieczonych wzrost składek będzie umiarkowany. Nie oznacza to jednak, że wszyscy beneficjenci unikną większych podwyżek.

Niektóre plany Medicare Advantage ograniczą świadczenia

Część osób korzystających z Medicare może odczuć poważniejsze zmiany. Niektóre firmy wycofują bowiem swoje plany Medicare Advantage z określonych regionów lub ograniczają dostępne świadczenia. Zmiany mogą dotyczyć między innymi ubezpieczenia stomatologicznego oraz wysokości dopłat ponoszonych przez pacjentów.

Osoby zapisane do Medicare Advantage powinny zatem sprawdzić nie tylko wysokość miesięcznej składki, ale również dostępność lekarzy, placówek medycznych, refundowanych leków i dodatkowych świadczeń.

Nowe ceny leków negocjowane przez Medicare

Od 1 stycznia 2027 roku mają zacząć obowiązywać kolejne ceny leków wynegocjowane przez Medicare na podstawie przepisów przyjętych za administracji Joe Bidena. Nowe rozwiązania obejmują między innymi preparaty stosowane w leczeniu cukrzycy i kontroli masy ciała, takie jak Ozempic, Rybelsus i Wegovy.

Wśród wymienionych leków znajdują się także Trelegy Ellipta, Xtandi, Pomalyst, Ibrance, Ofev, Linzess, Calquence, Austedo i Austedo XR, Breo Ellipta, Tradjenta, Xifaxan, Vraylar, Janumet i Janumet XR oraz Otezla.

Według prognoz CMS nowe ceny mają przynieść osobom objętym Medicare oszczędności na kosztach leków wynoszące łącznie około 685 milionów dolarów w 2027 roku.

Świadczenia Social Security wzrosną o 3,6 procent

Rozpoczęcie zapisów do Medicare zbiegło się z ogłoszeniem nowej waloryzacji świadczeń Social Security. Administracja Ubezpieczeń Społecznych poinformowała w środę, że od 2027 roku świadczenia zostaną podwyższone o 3,6 procent. Oznacza to przeciętnie około 75 dolarów więcej miesięcznie.

Zmiana obejmie niemal 72 miliony osób pobierających świadczenia Social Security oraz około 7,3 miliona beneficjentów programu Supplemental Security Income (SSI). Waloryzacja ma częściowo zrekompensować rosnące koszty utrzymania, jednak organizacje reprezentujące seniorów zwracają uwagę, że coraz wyższe wydatki na leczenie nadal stanowią poważne obciążenie dla domowych budżetów.

Jednorazowe 90 dolarów dla części beneficjentów Medicare

Administracja Donalda Trumpa zapowiedziała również jednorazową wypłatę 90 dolarów na osobę, która ma pomóc w pokryciu składek Medicare Part B. Według przedstawionych informacji wsparcie obejmie ponad 20 milionów beneficjentów, czyli mniej niż jedną trzecią wszystkich osób korzystających z Medicare.

Łączny koszt programu oszacowano na około 2 miliardy dolarów. Do wypłaty nie kwalifikuje się około 35 milionów uczestników Medicare Advantage, a także miliony innych beneficjentów, w tym część osób z niepełnosprawnościami i osób o niskich dochodach.

Z informacji opublikowanych przez CMS wynika, że uprawnieni mają otrzymać jednorazowy zwrot w wysokości 90 dolarów jeszcze w październiku. Większość płatności ma zostać przekazana przelewem bezpośrednim, natomiast pozostali otrzymają papierowe czeki z Departamentu Skarbu USA.

Prezydent Trump zapowiedział ponadto wypłatę czeków refundacyjnych w wysokości 500 dolarów dla około miliona osób opłacających składki ubezpieczeniowe w ramach Affordable Care Act (ACA).

Otwarty okres zapisów do Medicare trwa od 15 października do 7 grudnia 2026 roku. Wybrane w tym czasie plany zaczną obowiązywać 1 stycznia 2027 roku. Przed podjęciem decyzji warto sprawdzić aktualne składki, udział własny, listę refundowanych leków oraz zakres usług medycznych dostępnych w danym planie.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: istock/roobcio/Darren415/Ankabala/
Czytaj dalej

News USA

Podejrzane przesyłki z białym proszkiem w urzędach wyborczych USA. FBI prowadzi śledztwo

Opublikowano

dnia

Autor:

podejrzane-przesylki

Amerykańskie służby federalne badają serię podejrzanych listów zawierających niezidentyfikowane substancje, które wysłano do biur wyborczych i instytucji federalnych w całym kraju. Przesyłki doprowadziły już do ewakuacji urzędów w co najmniej dwóch stanach. Do zdarzeń dochodzi niespełna trzy tygodnie przed listopadowymi wyborami do Kongresu.

Śledztwo prowadzą Federalne Biuro Śledcze (FBI), Służba Inspekcji Pocztowej Stanów Zjednoczonych oraz Policja Kapitolu. Funkcjonariusze próbują przechwycić kolejne przesyłki i ustalić tożsamość osób odpowiedzialnych za ich wysłanie.

Informacje o zagrożeniu ujawniono w czwartek, po przekazaniu biurom senatorów specjalnego ostrzeżenia przez służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo Senatu. W komunikacie zalecono traktowanie podejrzanej korespondencji jako potencjalnie niebezpiecznej. Ostrzeżono również, że mimo działań służb część listów może dotrzeć do adresatów.

Ewakuacje urzędów w Luizjanie i Oklahomie

W ostatnich dniach przesyłki zawierające sproszkowaną substancję doprowadziły do ewakuacji biur wyborczych w co najmniej dwóch stanach – Luizjanie i Oklahomie. Podobne incydenty odnotowano również w innych częściach kraju.

Sekretarz stanu Ohio poinformował, że pracownicy poczty przechwycili paczkę zawierającą biały proszek, która była adresowana do jego urzędu. Zaznaczył, że podobne przesyłki kierowano do urzędników wyborczych w wielu stanach.

Instytucje odpowiedzialne za organizację wyborów od Idaho po Florydę potwierdziły otrzymanie podejrzanych listów lub ich przechwycenie przez służby pocztowe, zanim dotarły do adresatów.

Komisja Wyborcza Wisconsin również otrzymała list zawierający biały proszek. Przeprowadzone badania wykazały jednak, że substancja znajdująca się w przesyłce nie stanowi zagrożenia.

Podejrzane listy trafiły również do Kongresu

Według informacji przekazanych biurom senatorów podejrzane przesyłki kierowano także do Kongresu. Na obecnym etapie zagrożenie wydaje się dotyczyć przede wszystkim Senatu, choć Izba Reprezentantów również monitoruje sytuację.

FBI potwierdziło, że prowadzi dochodzenie dotyczące serii podejrzanych przesyłek wysłanych pod różne adresy w całych Stanach Zjednoczonych, w tym do biur sekretarzy stanowych i podlegających im instytucji wyborczych.

Federalni śledczy współpracują z lokalnymi organami ścigania przy badaniu każdego zgłoszonego przypadku. Jednym z głównych celów dochodzenia jest ustalenie, kto przygotował i wysłał listy oraz czy poszczególne incydenty są ze sobą powiązane.

Podobne incydenty miały miejsce w 2023 roku

Obecna sytuacja przypomina wydarzenia z 2023 roku, kiedy biura wyborcze w sześciu stanach otrzymały listy zawierające biały proszek. Niektóre przesyłki zawierały również groźby, a w części z nich wykryto śladowe ilości fentanylu, silnego syntetycznego opioidu.

Incydenty sprzed trzech lat w niektórych przypadkach zakłóciły przygotowania do wyborów lokalnych. Zagrożenie było traktowane na tyle poważnie, że część urzędów wyborczych zaopatrzyła się w nalokson, lek stosowany w przypadku przedawkowania opioidów.

Nie ustalono dotychczas, czy obecne przesyłki zawierają podobne substancje. Służby podkreślają konieczność zachowania ostrożności do czasu przeprowadzenia odpowiednich badań.

Organizacje wyborcze potępiają groźby

Krajowe Stowarzyszenie Sekretarzy Stanowych oraz Krajowe Stowarzyszenie Stanowych Dyrektorów Wyborczych wydały wspólne oświadczenie potępiające groźby kierowane wobec pracowników administracji wyborczej. Przedstawiciele obu organizacji podkreślili, że osoby odpowiedzialne za przeprowadzanie wyborów powinny móc wykonywać swoje obowiązki bez obawy o własne bezpieczeństwo.

Śledztwo trwa, a służby federalne kontynuują działania mające zapobiec dostarczeniu kolejnych podejrzanych przesyłek. Sprawa budzi szczególne obawy ze względu na zbliżające się wybory zaplanowane na 3 listopada 2026 roku.

 

Źródło: baynews9
Foto: istock/Liderina/
Czytaj dalej

News USA

Osiem stanów pozywa OpenAI. Zarzuty dotyczą bezpieczeństwa dzieci korzystających z ChatGPT

Opublikowano

dnia

Autor:

Co najmniej osiem amerykańskich stanów wystąpiło na drogę sądową przeciwko OpenAI, twórcy ChatGPT. Prokuratorzy generalni zarzucają firmie naruszanie przepisów o ochronie konsumentów, narażanie nieletnich na niebezpieczne treści oraz wprowadzanie dorosłych użytkowników w błąd. OpenAI odpiera zarzuty i zapewnia, że stale rozwija zabezpieczenia swoich systemów sztucznej inteligencji.

Wśród stanów, które w środę złożyły odrębne pozwy do sądów stanowych, znalazły się Arizona, Arkansas, Idaho, Kansas, Montana, Nebraska i Wirginia Zachodnia. Postępowanie przeciwko OpenAI wszczęła również Iowa. Sprawy dotyczą sposobu działania ChatGPT oraz potencjalnych zagrożeń dla osób korzystających z chatbota.

Iowa zarzuca ChatGPT udzielanie niebezpiecznych porad

W pozwie złożonym przez władze Iowa wskazano, że ChatGPT miał udzielać niebezpiecznych porad medycznych, wzmacniać paranoiczne przekonania użytkowników oraz przekazywać wskazówki dotyczące wyrządzania krzywdy innym osobom lub popełnienia samobójstwa.

Prokuratorzy zarzucają również, że chatbot może sprawiać wrażenie wyjątkowo przyjaznego, wyrozumiałego i współczującego, jednocześnie negatywnie oddziałując na osoby znajdujące się w trudnej sytuacji psychicznej lub emocjonalnej. Prokurator generalna Iowa oskarżyła OpenAI o szkodzenie dzieciom i wprowadzanie mieszkańców stanu w błąd. Według niej działania firmy naruszają obowiązujące przepisy dotyczące ochrony konsumentów.

Arizona zwraca uwagę na prywatność nastolatków

Władze Arizony podniosły w swoim pozwie, że ChatGPT może zachęcać nastolatków do ujawniania osobistych informacji. Według przedstawionych zarzutów w niektórych sytuacjach chatbot miał również zniechęcać młodych użytkowników do dzielenia się tymi informacjami z rodzicami, przyjaciółmi lub odpowiednimi instytucjami.

Prokuratorzy wskazują, że takie zachowania systemów sztucznej inteligencji mogą stanowić szczególne zagrożenie dla nieletnich, którzy traktują rozmowy z chatbotem jako źródło porad i wsparcia. Według danych przytoczonych w pozwach ChatGPT jest najpopularniejszym chatbotem na świecie i odpowiada za niemal połowę amerykańskiego rynku tego rodzaju usług.

OpenAI odpowiada na zarzuty

OpenAI zapewnia, że wprowadziło już rozwiązania mające chronić dzieci i nastolatków korzystających z ChatGPT oraz zamierza nadal je udoskonalać. Firma podkreśla, że bezpieczeństwo młodszych użytkowników pozostaje jednym z istotnych obszarów rozwoju technologii.

Rzecznik OpenAI poinformował, że przedsiębiorstwo jest gotowe współpracować z władzami stanowymi nad tworzeniem praktycznych regulacji dotyczących sztucznej inteligencji. Zaznaczył jednocześnie, że nowe zasady powinny obejmować całą branżę AI, a nie tylko jedną firmę.

Zgodnie z zasadami OpenAI ChatGPT jest przeznaczony dla osób, które ukończyły 13 lat. Użytkownicy poniżej 18. roku życia potrzebują zgody rodzica lub opiekuna prawnego.

Specjalne zabezpieczenia dla nieletnich

Firma wyjaśnia, że wersja ChatGPT przeznaczona dla nastolatków zawiera zabezpieczenia mające ograniczać kontakt z treściami dotyczącymi samookaleczania, przemocy, zaburzeń odżywiania oraz materiałami o charakterze seksualnym lub drastycznym.

Według danych OpenAI niemal dziewięciu na dziesięciu nastolatków korzystających z ChatGPT używa go przede wszystkim do nauki, zdobywania informacji, rozwijania umiejętności i zwiększania produktywności. Firma podaje również, że młodzi użytkownicy spędzają z chatbotem średnio mniej niż 15 minut dziennie.

Przedstawiciele ChatGPT przypominają także o konieczności robienia przerw podczas dłuższego korzystania z usługi. OpenAI współpracuje ponadto z niezależnymi ekspertami, którzy oceniają zasady bezpieczeństwa oraz sposób reagowania modelu na pytania użytkowników.

Kolejna fala pozwów przeciwko firmom technologicznym

Postępowania przeciwko OpenAI wpisują się w szerszą falę działań amerykańskich stanów wobec przedsiębiorstw technologicznych. Władze coraz częściej wykorzystują przepisy o ochronie konsumentów, aby kwestionować rozwiązania stosowane przez platformy społecznościowe i dostawców systemów sztucznej inteligencji.

W sierpniu Meta zgodziła się na wprowadzenie silniejszych zabezpieczeń dla dzieci korzystających z Facebooka i Instagrama w ramach przełomowej ugody o wartości 18 miliardów dolarów. Porozumienie zakończyło proces dotyczący uzależnienia nastolatków od mediów społecznościowych oraz rozstrzygnęło roszczenia wniesione przez niemal wszystkie amerykańskie stany.

Chociaż uzgodnione przez Metę środki bezpieczeństwa nie stały się obowiązkowe dla całej branży, firma szybko wezwała konkurentów do przyjęcia podobnych rozwiązań.

Nowe pozwy przeciwko OpenAI mogą stać się kolejnym ważnym etapem dyskusji o odpowiedzialności firm technologicznych za bezpieczeństwo użytkowników. Na razie przedstawione zarzuty pozostają przedmiotem postępowań sądowych, a odpowiedzialność OpenAI nie została rozstrzygnięta.

 

Źródło: baynews9
Foto: istock/Thx4Stock/
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

sierpień 2016
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Popularne w tym miesiącu