Połącz się z nami

News USA

Pasażerowie United Airlines będą mieli jeszcze lepiej. W grudniu na lotnisku O’Hare rusza pierwsza Polaris Lounge

Opublikowano

dnia

Linie lotnicze United ogłosiły wczoraj diametralną zmianę w ofercie dla pragnących luksusu podczas przelotów. Sercem nowego przedsięwzięcia ma być Polaris Business Class. – Nowy duch United to innowacyjność, pozytywne emocje i dynamika operacji naszej linii – zapewniał na specjalnej konferencji Oscar Munoz, prezes wykonawczy przewoźnika. Eksperyment zacznie się od otwarcia Polaris Lounge, specjalnych pomieszczeń dla posiadaczy bilety klasy pierwszej i bizness.

Relacja Sławomira Sobczaka

Następnym krokiem będą nowe fotele, jadłospis orza udogodnienia na pokładzie samolotów United. Wojna jaką wywołały inne linie wymusiły już poprawę warunku lotów transoceanicznych w American i Delcie. Pierwszy Polaris Lounge otworzy podwoje 1 grudnia na lotnisku O’Hare w Chicago.

Już na początku przyszłego roku wchodzące do służby w United Boeingi 777-300ER będą wyposażone luksusowo według nowych standardów. To dobra wiadomość dla bogatszych Polaków latających Lufthansą. Niemiecki przewoźnik kooperuje z United na trasie atlantyckej. Tyle, że np. bilet pierwszej klasy z Chicago do Warszawy, z przesiadką w drodze kosztuje ok. 8 tysięcy dolarów. W jedną stronę…

Sławomir Sobczak
[email protected]

Foto: FLickr.com/ Matt@PEK

News USA

18-miesięczne dziecko uznano za zmarłe. Po 5 godzinach w kostnicy odkryto, że żyje

Opublikowano

dnia

Autor:

Wstrząsająca historia z Arizony ponownie budzi pytania o postępowanie personelu medycznego. 18-miesięczny Vincent Fiordilino, uznany za zmarłego po niemal utonięciu w przydomowym basenie, został znaleziony żywy w szpitalnej kostnicy ponad pięć godzin później. Jego matka twierdzi, że jeszcze podczas pożegnania słyszała oddech syna.

Do zdarzenia doszło 8 lutego 2026 roku w Gilbert w Arizonie. Chłopiec został znaleziony twarzą w dół w rodzinnym basenie podczas spotkania zorganizowanego z okazji Super Bowl. Około 5:38 PM wezwano pomoc, a jeden z krewnych rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową.

Dziecko przewieziono do Mercy Gilbert Medical Center, gdzie lekarze kontynuowali działania ratunkowe. O 6:20 PM dr Aryan Toosi stwierdził zgon chłopca, informując rodziców, że dalsze próby ratowania życia mogłyby jedynie przedłużyć jego cierpienie.

Matka słyszała oddech dziecka

30-letnia Alexus Fiordilino przyznała, że podczas pożegnania z synem wydawało jej się, iż chłopiec nadal oddycha. Lekarz wyjaśnił jednak, że obserwowane ruchy są oddechami agonalnymi, które mogą występować po ustaniu skutecznego krążenia. Kobieta zaufała tej ocenie.

Jak wynika z raportu policyjnego, również funkcjonariusze obecni w szpitalu zauważyli oznaki przypominające oddychanie. Jeden z detektywów odnotował podobne zjawisko około 7:18 PM, a następnie ponownie podczas fotografowania ciała. Personel medyczny tłumaczył je skutkami wcześniejszej resuscytacji.

O 7:23 PM zamknięto drzwi chłodzonego pomieszczenia pełniącego funkcję kostnicy. Dopiero o 11:52 PM pracownik zespołu medycyny sądowej, który przybył po ciało, odkrył, że Vincent oddycha. Rodziców natychmiast powiadomiono, a dziecko przetransportowano śmigłowcem do Phoenix Children’s Hospital.

Rodzina kwestionuje decyzje lekarza

Po ponad ośmiu miesiącach od dramatycznych wydarzeń Alexus Fiordilino publicznie opowiedziała o przeżyciach rodziny. Przyznała, że wiadomość o odnalezieniu syna żywego przyniosła jej i mężowi, Angelo, ogromną ulgę, choć późniejsze konsekwencje zdrowotne okazały się bardzo poważne.

Pełnomocnik rodziny, John Brewer, zapowiedział złożenie formalnej skargi przeciwko dr. Aryanowi Toosiemu oraz szpitalowi. Według prawnika analiza dokumentacji medycznej wskazuje, że część kluczowych wyników badań, na które lekarz miał się powoływać, podejmując decyzję o zakończeniu resuscytacji, była dostępna dopiero po stwierdzeniu zgonu.

Brewer przekazał zgromadzoną dokumentację policji w Gilbert, która skierowała materiały do biura prokuratora generalnego Arizony. W środę urząd poinformował, że nie podjął jeszcze decyzji o przeprowadzeniu własnej analizy sprawy.

Stan zdrowia chłopca pozostaje poważny

Vincent przebywa obecnie w domu z rodziną, jednak doznał ciężkiego uszkodzenia mózgu. Według prawnika chłopiec nie potrafi samodzielnie przełykać, siadać ani raczkować, a także doświadcza napadów drgawkowych. Matka podkreśla, że jego stan stopniowo się poprawia. Na jego leczenie założono zbiórkę na platformie GoFundMe.

Basen przy domu w Arizonie, w którym znaleziono Vincenta Fiordilino.

Basen przy domu w Arizonie, w którym znaleziono Vincenta Fiordilino.

Rodzice nie usłyszeli zarzutów

Sprawa była również przedmiotem dochodzenia dotyczącego okoliczności wypadku w basenie. Policja w Gilbert rekomendowała postawienie obojgu rodzicom zarzutów znęcania się nad dzieckiem w związku z utratą nad nim nadzoru. W raporcie wskazano, że oboje przyznali się do palenia marihuany rano w dniu zdarzenia.

W lipcu prokurator powiatu Maricopa Rachel Mitchell ogłosiła jednak, że Alexus i Angelo Fiordilino nie zostaną oskarżeni.

Rodzina koncentruje się obecnie na opiece nad Vincentem, jednocześnie domagając się wyjaśnienia, dlaczego chłopiec został uznany za zmarłego mimo późniejszych obserwacji wskazujących na możliwe oznaki życia.

 

Źródło: nbc
Foto: YouTube, GoFundMe, Gilbert Police Department
Czytaj dalej

News USA

Airbnb zmienia zasady wynajmu. Goście nie będą musieli sprzątać przed wyjazdem

Opublikowano

dnia

Autor:

Airbnb_instructions

Airbnb wprowadza nowe zasady dotyczące obowiązków gości podczas pobytu w wynajmowanych mieszkaniach i domach wakacyjnych. Gospodarze nie będą mogli wymagać wykonywania wielu prac porządkowych przed wymeldowaniem, zwłaszcza tych, które powinny należeć do personelu sprzątającego. Zmiany zaczną obowiązywać 20 listopada 2026 roku.

Platforma ogłosiła nowe regulacje we wtorek, wyjaśniając, że ich celem jest ograniczenie nieporozumień między właścicielami nieruchomości a turystami. Zasady pobytu będą wyraźniej prezentowane w ofertach, a Airbnb wprowadzi rozróżnienie między standardowymi regulaminami a uzasadnionymi prośbami gospodarzy.

Dotychczas niektórzy właściciele wymagali od gości zdejmowania pościeli, uruchamiania zmywarki czy wynoszenia śmieci, mimo że wiele rezerwacji obejmuje już dodatkową opłatę za sprzątanie. Airbnb uznało, że takie obowiązki mogą negatywnie wpływać na ocenę pobytu.

Czego gospodarze nie będą mogli wymagać?

Nowe wytyczne wskazują konkretne czynności, których nie należy nakładać na gości. Właściciele nie powinni oczekiwać mycia i odkładania naczyń do szafek, zdejmowania pościeli z łóżek ani uruchamiania pralki. Nie będą również mogli wymagać wynoszenia śmieci poza teren nieruchomości ani ograniczać korzystania z udogodnień wymienionych w ofercie, takich jak klimatyzacja.

Airbnb dopuszcza jednak rozsądne prośby dotyczące utrzymania porządku. Gospodarz może poprosić o pozostawienie brudnych naczyń w zlewie, zebranie używanych ręczników, segregowanie odpadów do wyznaczonych pojemników wewnątrz mieszkania czy wyłączenie klimatyzacji przed wyjazdem.

Standardowe zasady pobytu pozostają bez zmian

Właściciele nadal będą mogli określać maksymalną liczbę osób nocujących w obiekcie, godziny ciszy nocnej oraz zasady dotyczące zwierząt domowych i palenia papierosów.

Airbnb podkreśla, że większość podróżnych chce uniknąć niespodziewanych obowiązków podczas wakacji. Nakładanie na nich prac, które powinny być wykonywane przez osoby odpowiedzialne za sprzątanie, może prowadzić do niezadowolenia i gorszych opinii o wynajmowanym obiekcie.

Nowe przepisy od 20 listopada

Zapowiedziane zmiany wywołały mieszane reakcje w mediach społecznościowych. Część użytkowników popiera ograniczenie obowiązków związanych ze sprzątaniem, podczas gdy niektórzy gospodarze wyrażają zastrzeżenia wobec nowych wytycznych.

Według Airbnb zaktualizowane zasady zaczną obowiązywać 20 listopada 2026 roku lub później, zgodnie z harmonogramem ich wdrażania. Nowe regulacje mają sprawić, że oczekiwania gospodarzy będą bardziej przejrzyste, a goście nie będą zaskakiwani dodatkowymi pracami przy wymeldowaniu.

 

Źródło: nbc
Foto: Catboy69, Beata Bukowski
Czytaj dalej

News USA

Uzbrojeni funkcjonariusze ICE odwiedzają domy obywateli USA, sprawdzając ich obywatelstwo i udział w wyborach

Opublikowano

dnia

Autor:

Najnowszy reportaż śledczy dziennikarzy CBS News, opublikowany 21 października 2026 r., ujawnia szczegóły ogólnokrajowej operacji, podczas której uzbrojeni funkcjonariusze federalni odwiedzają prywatne domy mieszkańców Stanów Zjednoczonych, pytając o ich status imigracyjny, obywatelstwo, rejestrację wyborczą oraz udział w poprzednich wyborach.

Sprawę opisały również The New Republic, Just the News i inne redakcje. Niezależne informacje o zatrzymaniach i postępowaniach wyborczych opublikowały Associated Press oraz Los Angeles Times. Wcześniej organizacje zajmujące się ochroną praw obywatelskich wniosły pozew przeciwko Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego (DHS).

Według ustaleń CBS News działania prowadzą funkcjonariusze Homeland Security Investigations (HSI), jednostki dochodzeniowej działającej w strukturach Immigration and Customs Enforcement (ICE). Kontrole obejmują co najmniej sześć stanów: Kalifornię, Georgię, Missouri, Pensylwanię, Waszyngton, Wisconsin.

Wizyty w domach mieszkańców nasiliły się we wrześniu i trwały również w ostatni weekend. W czerwcu DHS polecił ICE zaangażowanie się w działania dotyczące osób nieposiadających obywatelstwa amerykańskiego, podejrzewanych o nielegalne głosowanie.

Z wewnętrznych dokumentów przeanalizowanych przez CBS News wynika, że setki funkcjonariuszy zostały oddelegowane od dotychczasowych dochodzeń, aby uczestniczyć w operacji dotyczącej podejrzeń przestępstw wyborczych. HSI zajmuje się zwykle poważnymi przestępstwami, w tym przemytem narkotyków, praniem pieniędzy, przestępczością transgraniczną i wykorzystywaniem dzieci.

Eric Balliet, były funkcjonariusz HSI z 23-letnim doświadczeniem, powiedział CBS News, że podczas swojej służby nigdy nie uczestniczył w operacji polegającej na odwiedzaniu prywatnych domów w celu sprawdzania uprawnień wyborczych mieszkańców ani nie wiedział o podobnych działaniach.

W jaki sposób funkcjonariusze wybierają osoby, których domy odwiedzają, i skąd mają ich adresy?

Według ustaleń dziennikarskich funkcjonariusze korzystają z list sporządzanych na podstawie porównywania stanowych rejestrów wyborców, zawierających imiona, nazwiska i adresy zamieszkania, z federalnymi bazami danych USCIS i DHS. W ten sposób identyfikowane są osoby, których obywatelstwo amerykańskie nie zostało potwierdzone lub których wcześniejsze dane wskazują na status cudzoziemca.

Homeland Security Investigations

Na podstawie tych informacji funkcjonariusze mogą typować mieszkańców do kontroli. Metoda ta budzi jednak poważne wątpliwości, ponieważ osoba figurująca w bazie imigracyjnej jako cudzoziemiec mogła w międzyczasie uzyskać obywatelstwo amerykańskie. Nie ustalono publicznie, z której dokładnie bazy pochodził adres każdej odwiedzonej osoby.

Funkcjonariusze publikują zdjęcia z wizyt

Regionalne biura HSI w północnej Kalifornii i Kansas City opublikowały w mediach społecznościowych fotografie przedstawiające funkcjonariuszy podchodzących do prywatnych domów. Na jednym ze zdjęć widać czterech funkcjonariuszy stojących przed kobietą, która trzyma dziecko za rękę.

Według CBS News kobietą tą jest Mariana Alexandra Dewey, obywatelka Peru, której postawiono cztery zarzuty związane z naruszeniem prawa wyborczego, w tym nielegalnym oddaniem głosu w wyborach w 2024 r.

Homeland Security Investigations

28 osób oskarżonych w Kalifornii

19 października 2026 roku Departament Sprawiedliwości USA poinformował o postawieniu zarzutów 28 osobom posiadającym zielone karty w ramach operacji „Operation Protect the Vote”. Spośród 28 oskarżonych:

  • 11 osób zostało zatrzymanych 19 października.
  • 21 osobom zarzucono nielegalne oddanie głosu w wyborach.
  • Pozostałe zarzuty dotyczą między innymi niezgodnej z prawem rejestracji wyborczej oraz składania fałszywych oświadczeń.
  • Niektórym oskarżonym zarzucono również podanie nieprawdziwych informacji w dokumentach dotyczących naturalizacji.

Postępowania prowadzone są w czterech federalnych okręgach sądowych Kalifornii. Wszystkie podane liczby dotyczą tej samej grupy 28 osób. Poszczególne kategorie zarzutów mogą się pokrywać.

72-letni mężczyzna zatrzymany we własnym domu

Jednym z zatrzymanych jest 72-letni Omar Muñoz, pochodzący z Belize. Według „Los Angeles Times” funkcjonariusze federalni przybyli do jego domu w Commerce w Kalifornii podczas porannej operacji 19 października. Mężczyzna został wyprowadzony z domu w piżamie.

Prokuratura zarzuca mu nielegalną rejestrację wyborczą w 2019 r., oddawanie głosów w kolejnych wyborach oraz złożenie fałszywego oświadczenia we wniosku o naturalizację.

Jego córka, obywatelka amerykańska, powiedziała dziennikarzom, że rodzina próbuje ustalić, czy nie doszło do pomyłki. Wyjaśniła, że jej brat, który jest zarejestrowanym wyborcą, nosi takie samo imię i nazwisko jak ojciec. Podobnie nazywa się również wnuk zatrzymanego. Rodzina zwróciła także uwagę, że 72-latek dochodzi do zdrowia po niedawnej operacji.

250 tysięcy podejrzeń – 156 osób z zarzutami

DHS twierdzi, że nawet 250 tysięcy osób nieposiadających obywatelstwa amerykańskiego mogło zostać nielegalnie zarejestrowanych do głosowania. Jednak eksperci zajmujący się administracją wyborczą kwestionują wiarygodność tej liczby.

Według danych Departamentu Sprawiedliwości przytoczonych przez CBS News od początku drugiej administracji Donalda Trumpa zarzuty dotyczące przestępstw wyborczych postawiono 156 osobom. Dla porównania, w Stanach Zjednoczonych zarejestrowanych jest około 227 milionów wyborców. Same zarzuty nie są równoznaczne z prawomocnymi wyrokami skazującymi.

Błędy w weryfikacji obywatelstwa

Szczególne wątpliwości budzi sposób identyfikowania osób podejrzewanych o brak uprawnień wyborczych.
„Los Angeles Times” ujawnił, że w Nevadzie Departament Sprawiedliwości wskazał 185 osób jako potencjalnie nieposiadające obywatelstwa amerykańskiego. Po przeprowadzeniu weryfikacji okazało się, że wszystkie 185 osób posiadało obywatelstwo Stanów Zjednoczonych.

W Kalifornii administracja federalna domaga się również wyodrębnienia kart wyborczych około 20 tysięcy osób, których obywatelstwo kwestionuje. Władze stanowe sprzeciwiają się tym żądaniom, wskazując na brak wystarczających dowodów oraz ryzyko pozbawienia uprawnionych obywateli możliwości skutecznego oddania głosu.

Pozew przeciwko DHS

21 września 2026 r. organizacje społeczne i samorządy wniosły pozew przeciwko Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego. Wśród powodów znajdują się: California Nurses Association, National Nurses United, Voto Latino Foundation, Hrabstwo Santa Clara, Miasto i hrabstwo San Francisco. W postępowaniu uczestniczą również prawnicy organizacji Protect Democracy oraz National Immigration Law Center.

Powodowie kwestionują praktykę wysyłania uzbrojonych funkcjonariuszy federalnych do prywatnych domów w celu sprawdzania uprawnień wyborczych mieszkańców.

Administracja federalna utrzymuje, że działania mają na celu wykrywanie naruszeń prawa wyborczego i ochronę integralności wyborów. Departament Sprawiedliwości twierdzi, że prowadzone dochodzenia ujawniają nieprawidłowości w stanowych rejestrach wyborczych. Wybory do Kongresu Stanów Zjednoczonych odbędą się 3 listopada 2026 r.

Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]

 

Źródła: CBS News, Associated Press, Los Angeles Times, U.S. Department of Justice, The New Republic, National Immigration Law
Foto: Homeland Security Investigations, istock/bpperry/
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

czerwiec 2016
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Popularne w tym miesiącu