News Chicago
Sąd Najwyższy ostatnią nadzieją dla nielegalnych. Czy latem tego roku ruszy “reforma imigracyjna” prezydenta Obamy?
We wtorek 19 stycznia Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych przyjął apelację prezydenta Baracka Obamy w sprawie „reformy imigracyjnej” w skrócie DAPA/DACA. “Jest to niewątpliwie bardzo dobra wiadomość i bardzo ważne zwycięstwo dla imigrantów” – napisał na facebooku adwokat imigracyjny Marcin Muszyński. Jeśli Sąd Najwyższy stanie po stronie Obamy pierwsze wnioski o legalny status będzie można składać latem tego roku.
Ostatni imigracyjny rozkaz Baracka Obamy utknął w sądach federalnych w Teksasie i w Luizjanie. Administracja prezydenta wniosła apelację do Sądu Najwyższego i ta została przyjęta. To duży sukces, bo jak tłumaczy mecenas Marcin Muszyński “samo wpłynięcie apelacji do SN niczego nie gwarantuje (…) Sąd Najwyższy z reguły zajmuje się apelacjami, które mają bardzo ważne znaczenie dla konstytucyjnego porządku USA lub są ewidentnie sprzeczne z obowiązującym prawem. Średnio na około 7,000 spraw, Sąd Najwyższy rozpatruje tylko 100 – 150 spraw rocznie” – tłumaczy adwokat.
Dzieci warunkiem otrzymania dokumentów
Prezydencki rozkaz imigracyjny z października 2014 roku dotyczy legalizacji pobytu kilku milionów nieudokumentowanych imigrantów. Dekret dotyczy osób, które przebywają w Ameryce nielegalnie i są w USA od co najmniej stycznia 2010 roku. Dodatkowo te osoby muszę posiadać dzieci, które albo są tutaj urodzone, albo mają stały pobyt. Te osoby skorzystają z ewentualnej pozytywnej decyzji Sądu Najwyższego w tej sprawie.
Zapowiedź prezydebnta Obamy reformy systemu imigracyjnego w Copernicus Center w Chicago
[youtube id=”FoQKOFFxA_w” width=”620″ height=”360″]
Kiedy decyzja Sądu Najwyższego?
Komentatorzy polityczni i amerykańskie media przewidują, że pierwsze posiedzenie Sądu Najwyższego w sprawie nieudokumentowanych może odbyć się już w marcu lub w kwietniu. Kiedy powinniśmy się zatem spodziewać ewentualnej decyzji? Jak sugeruje mecenas Muszyński najwcześniej pod koniec czerwca. Gdyby sędziowie Sądu Najwyższego uznali, że niższe instancje w Teksasie i w Luizjanie nie miały prawa zablokować rozkazu imigracyjnego Baracka Obamy, to wnioski na pozwolenia na pracę w Stanach Zjednoczonych nieudokumentowani imigranci będą mogli składać jeszcze tego lata.
Bez ubezpieczenia i opieki socjalnej
Część przepisów DAPA/DACA weszła jednak już w życie. Ta najważniejsza zablokowana przez konserwatystów da teraz ponad trzem milionom imigrantów gwarancje pozostania w Stanach Zjednoczonych. Po otrzymaniu pozwolenia na pracę nie dostaną jednak ani opieki zdrowotnej, ani wsparcia socjalnego. Takie są założenia nowego prawa.
Procedura zalegalizowania pobytu w USA
Jeśli w marcu lub kwietniu będzie pozytywna decyzja Sądu Najwyższego to ruszy lawina wniosków legalizujących pobyt milionów osób mieszkających w USA bez dokumentów. Jak powiedział na antenie Radia Deon Chicago mecenas Krzystof Kurczaba “około dwóch miesięcy po złożeniu odpowiedniego wniosk, każda osoba zostanie wezwana do lokalnego Urzędu Imigracyjnego. Tam zostanie zrobione zdjęcie, pobrane będą odciski palców i będzie sprawdzona nasza historia kryminalna” – powiedział Kurczaba.
Kto skorzysta na pozytywnej decyzji Sądu Najwyższego?
W styczniu zeszłego roku Migration Policy Institute poinformowało, że prezydencki dekret obejmie 225 tysięcy osób w wietrznym mieście. Większość z nich to nie Polacy. Jeżeli Sąd Najwyższy zgodzi się na wprowadzenie ustawy, to według szacunków w 70 procentach obejmie ono obywateli Meksyku mieszkających w Chicago. Jedynie w czterech procentach prawo będzie dotyczyło Polaków.
Sławomir Budzik
sbudzik@radiodeon.com
News Chicago
„Glow in the Snow”: Wieczór ze światłami na ziemi i gwiazdami na niebie w Naperville
Naperville zaprasza mieszkańców na nowe zimowe wydarzenie plenerowe pod hasłem „Glow in the Snow”, które odbędzie się w sobotę 21 lutego. Wieczorna inicjatywa ma połączyć zimowy klimat, rodzinne atrakcje oraz elementy edukacyjne w wyjątkowej, świetlnej oprawie.
Zimowy spacer w blasku świateł
Wydarzenie zaplanowano w godzinach od 6:00 do 8:00PM w Central Park, przy 104 E. Benton Ave. Udział w nim jest bezpłatny. Główną atrakcją będzie spacer wzdłuż specjalnie oświetlonej ścieżki, pełnej zimowych dekoracji i nastrojowych iluminacji, które mają stworzyć magiczną atmosferę dla całych rodzin.
Rodzinne atrakcje i zimowe aktywności
Na terenie parku przygotowany będzie szereg aktywności inspirowanych zimą. Uczestnicy będą mogli wziąć udział w tematycznej grze terenowej typu scavenger hunt, skorzystać z przygotowanych punktów fotograficznych oraz rozgrzać się gorącą czekoladą serwowaną na miejscu. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma charakter rekreacyjny i integracyjny, skierowany do mieszkańców w każdym wieku.
Spojrzenie w niebo z teleskopem
Dodatkową atrakcją wieczoru będzie obecność Naperville Astronomical Association, którego członkowie – o ile pozwolą na to warunki pogodowe – udostępnią teleskopy do obserwacji Księżyca oraz Jowisza. Dzięki temu uczestnicy będą mogli połączyć zimowy spacer z krótką lekcją astronomii pod otwartym niebem.
Wydarzenie niezależne od pogody
Organizatorzy informują, że „Glow in the Snow” odbędzie się niezależnie od tego, czy na ziemi będzie leżał śnieg. Kluczowym elementem wydarzenia jest bowiem światło i zimowy nastrój, a nie same warunki atmosferyczne.
Szczegółowe informacje dotyczące wydarzenia można znaleźć na stronie napervilleparks.org/glowinthesnow, a także na stronie naperastro.org.
„Glow in the Snow” ma stać się nową zimową tradycją w Naperville, łączącą rekreację, wspólne spędzanie czasu i odkrywanie uroków zimy w miejskim parku.

Źródło: dailyherald
Foto: istock/m-gucci/
News Chicago
Chętni do pracy w komisji nadzorującej policję w Chicago muszą zgłosić się do piątku
Władze Chicago przypominają, że w piątek upływa termin składania wniosków na trzy wakujące miejsca w miejskiej komisji nadzoru nad policją. Chodzi o Community Commission for Public Safety and Accountability CCPSA, siedmioosobowy zespół, który odgrywa kluczową rolę w systemie kontroli i odpowiedzialności Chicago Police Department.
Komisja sprawuje nadzór nad Civilian Office of Police Accountability oraz Chicago Police Board, a także posiada uprawnienia do ustalania kierunków polityki dla miejskiej policji. To czyni ją jednym z najważniejszych elementów cywilnej kontroli nad służbami mundurowymi w mieście.
Koniec kadencji pierwszych stałych komisarzy
Wygasają dwuletnie kadencje trzech komisarzy: Aarona Gottlieba, Abierre Minor oraz Angela Rubi Navarijo. Byli oni pierwszymi stałymi członkami komisji zatwierdzonymi przez Radę Miasta. Gottlieb reprezentował północną część Chicago, Minor południową, a Navarijo był również przedstawicielem północy miasta i pełnia funkcję reprezentanta młodzieży.
Wymogi terytorialne i doświadczenie kandydatów
Zgodnie z obowiązującymi zasadami wszyscy członkowie komisji muszą mieszkać w Chicago od co najmniej pięciu lat. Skład CCPSA powinien obejmować co najmniej dwóch mieszkańców North Side, dwóch South Side oraz dwóch West Side, aby zapewnić równowagę geograficzną i reprezentatywność.
Regulamin określa także wymagania dotyczące kompetencji. Co najmniej dwóch komisarzy musi być prawnikami posiadającymi doświadczenie w zakresie praw obywatelskich, swobód obywatelskich lub obrony bądź oskarżenia w sprawach karnych. Jeden z członków powinien mieć doświadczenie w organizowaniu działań społecznych.
Młodzież w centrum uwagi
Szczególną rolę w komisji odgrywają młodzi mieszkańcy miasta. Zasady przewidują, że dwóch komisarzy powinno mieć od 18 do 24 lat. To właśnie ta grupa, obok mieszkańców północnej części miasta, ma obecnie wyjątkową szansę na objęcie wakujących stanowisk.
Aisha Humphries, członkini komitetu nominacyjnego i Rady Okręgu Policyjnego Gresham, podkreśla, że młodzi ludzie zbyt często postrzegani są wyłącznie jako osoby dotknięte działaniami policji, a nie jako realni uczestnicy procesu decyzyjnego. Jej zdaniem komisja pokazuje, że młodzież może mieć rzeczywisty wpływ na kształtowanie polityki bezpieczeństwa.

Ograniczenia i wykluczenia
Regulamin jasno określa także, kto nie może ubiegać się o stanowisko. Kandydaci nie mogli pracować w Chicago Police Department, Civilian Office of Police Accountability ani w Chicago Police Board w ciągu ostatnich pięciu lat. Ma to zagwarantować niezależność komisji od struktur, które podlegają jej nadzorowi.
Procedura wyboru i rola burmistrza
Złożone wnioski trafią do 22-osobowego komitetu nominacyjnego, w skład którego wchodzi po jednym wybranym członku rady policyjnej z każdego z 22 okręgów policyjnych Chicago. Komitet wybierze po dwóch kandydatów na każde wolne miejsce.
Następnie lista nominowanych zostanie przekazana burmistrzowi Brandonowi Johnsonowi. To on wskaże swoich kandydatów na czteroletnie kadencje i przekaże ich nazwiska Radzie Miasta, która podejmie decyzję o ostatecznym zatwierdzeniu.

Czas do piątku wieczorem
Wnioski można składać do piątku do godziny 11:59PM. Zbliżający się termin sprawia, że jest to ostatni moment dla zainteresowanych mieszkańców Chicago, by włączyć się w jeden z najważniejszych mechanizmów cywilnego nadzoru nad policją w mieście.
Źródło: wttw
Foto: CPD, CCPSA
News Chicago
Zatrzymany przez ICE jesienią policjant z Hanover Park stracił zatrudnienie i prawo do pracy
Sprawa funkcjonariusza policji z podmiejskiego Hanover Park, która jesienią wzbudziła duże zainteresowanie mediów i opinii publicznej, doczekała się nowego rozdziału. Radule Bojovic został zwolniony z policji i stracił pozwolenie na pracę. Wcześniej, w grudniu policjant powrócił do pełnienia obowiązków służbowych po październikowym zatrzymaniu przez federalną agencję Immigration and Customs Enforcement ICE.
Zatrzymanie podczas operacji imigracyjnej
Do zatrzymania Radule Bojovicia doszło w październiku, gdy agenci federalni przeprowadzali w Illinois ukierunkowaną operację imigracyjną Midway Blitz. Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego DHS przekazał wówczas, że Bojovic, pochodzący z Czarnogóry, miał przebywać w Stanach Zjednoczonych nielegalnie od 2015 roku, po wygaśnięciu wizy turystycznej.
Według komunikatu DHS funkcjonariusz został „namierzony” przez agentów ICE i zatrzymany poza godzinami służby 15 października, o czym informowaliśmy tutaj. Sprawa natychmiast wywołała pytania o procedury zatrudniania i weryfikacji funkcjonariuszy w lokalnych jednostkach policji.
Stanowisko władz federalnych i krytyka DHS
Po aresztowaniu Bojovicia zastępca sekretarza Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Tricia McLaughlin ostro skrytykowała fakt, że osoba, która – według DHS – nie miała prawa pobytu, mogła zostać policjantem.
W publicznym oświadczeniu podkreślała, że samo posiadanie broni palnej przez cudzoziemca przebywającego nielegalnie w USA jest przestępstwem.
„Radule Bojovic przebywał nielegalnie w Stanach Zjednoczonych przez 10 lat. Jak to możliwe, że wydział policji wydaje odznaki i broń osobom bez prawa pobytu?” – pytała McLaughlin, określając sytuację jako nieakceptowalną.
Aresztowanie funkcjonariusza z Hanover Park wpisało się w serię podobnych działań ICE wobec osób pełniących funkcje publiczne. We wrześniu agenci zatrzymali m.in. kuratora największego okręgu szkolnego w stanie Iowa, który – według ICE – również przebywał w USA nielegalnie i miał nielegalnie posiadać broń palną.
Zatrudnienie i wcześniejsze szkolenie w Hanover Park
Jeszcze przed zatrzymaniem Departament Policji w Hanover Park informował w mediach społecznościowych, że Radule Bojovic ukończył Suburban Law Enforcement Academy i rozpoczął 15-tygodniowe szkolenie terenowe, przygotowujące go do służby w lokalnej społeczności. Władze gminy podkreślały, że proces zatrudnienia odbywał się zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Powrót do służby i stanowisko policji
W komunikacie wydanym 2 grudnia Departament Policji w Hanover Park ogłosił, że Radule Bojovic powrócił do pełnienia obowiązków w pełnym wymiarze. Jak poinformowano, funkcjonariusz został zwolniony za kaucją 31 października. Jednocześnie pozostawał upoważniony przez rząd federalny do pracy.
Policja podkreśliła wtedy, że Bojovic został zatrudniony w styczniu 2025 roku w pełnej zgodności z prawem federalnym i stanowym. Przed przyjęciem do służby władze gminy miały potwierdzić, że posiadał on federalne upoważnienie do pracy w Stanach Zjednoczonych, w tym ważną kartę zezwolenia na pracę wydaną przez U.S. Citizenship and Immigration Services.
Dodatkowo kontrole FBI oraz Policji Stanowej Illinois nie wykazały żadnej historii kryminalnej.

Władze Hanover Park zapowiedziały również wypłatę zaległego wynagrodzenia za okres, w którym funkcjonariusz pozostawał na urlopie po zatrzymaniu.
Źródło: wttw, Departament Policji w Hanover Park
Foto: Departament Policji w Hanover Park, Google Maps
-
News USA3 tygodnie temuPełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek po podpisie Prezydenta Trumpa
-
News USA4 tygodnie temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News USA3 tygodnie temuTrump grozi użyciem Insurrection Act po kolejnych protestach w Minneapolis
-
News Chicago1 tydzień temuPolski CUD na autostradzie I-294. W nocy kierowca z Michigan wjechał pod prąd
-
News USA7 dni temuNowe nagranie: Wcześniejsza konfrontacja Alexa Prettiego z agentami federalnymi
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuZmarła Bogna Kosina, krzewicielka polskiej kultury, wielki przyjaciel artystów i żeglarzy
-
News Chicago6 dni temuIllinois na froncie prawnym przeciwko administracji Trumpa: Ponad 50 pozwów
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW4 tygodnie temuCharytatywny bal w rytmie ABBY Wspólnoty Małżeństw Katolickich już 31 stycznia











