Połącz się z nami

Sport

Wielka afera w świecie męskiego tenisa. Tysiące dolarów za przegrany mecz na Wimbledonie i French Open

Opublikowano

dnia

Pierwszy dzień Australian Open to jednocześnie początek gigantycznej afery w świecie męskiego tenisa.Pierwsze wyniki śledztwa prowadzonego przez BuzzFeed News i BBC wskazują na fakt ustawiania wyników spotkań i tolerowanie oraz ignorowanie problemu przez działaczy ATP.

Relacja Sławomira Sobczaka

W raporcie napisanym przez Heidi Blake’a i Johna Templona publikowane są uzyskane w wyniku przecieku dokumenty wskazujące, iż w proceder zamieszani są także gracze z górnej półki. Dokument liczy aż 9,000 stron, są w nim m.in. nazwiska 70 mniej znanych graczy podejrzanych o kupczenie punktami, żaden z nich na razie nie został ukarany. Inne zestawienie to 16 tenisistów których mecze były podejrzane ze względu na podejrzane wyniki i wygrane u bookmacherów.

50 tysięcy dolarów za mecz

W tej grupie są zwycięzcy turniejów Wielkiego Szlema, połowa z nich ma aktualnie rywalizować w Melbourne. Jednym z zawodników ma być gracz z pierwszej 50. listy ATP, jego „specjalnością” miał być przegrany pierwszy set. Korumpujący sportowców przestępcy działali w hotelach, oferowane stawki za przegranie meczu to 50 tys. dolarów i więcej.

W procederze specjalizować się mieli gangsterzy z Rosji i Włoch, syndykat miał obstawiać pojedynki podczas m.in. Wilmbedonu i French Open. Raport nie jest zupełną nowością , już w 2007 roku mecz Rosjanina Nikołaja Davidienki z Argentyńczykiem Martinem Vassallo Arguello znalazł się pod lupą prokuratorów, tym razem mamy otwartą puszkę Pandory i kolejną aferę w sporcie, coraz bardziej skomercjalizowanym i brudnym przez doping, hazard.

Sławomir Sobczak
[email protected]

Foto: Flickr.com/ DaveMontPhotography

News Chicago

Lewandowski wśród najlepszych zawodników 34. kolejki MLS. Gol i asysta Polaka dały “Strażakom” zwycięstwo

Opublikowano

dnia

Autor:

robert lewandowski

Robert Lewandowski po raz czwarty w tym sezonie znalazł się w najlepszej jedenastce kolejki Major League Soccer. Polski napastnik zdobył zwycięską bramkę i zaliczył asystę w wygranym 4:2 meczu Chicago Fire FC z Colorado Rapids. Wyróżnienie otrzymał również Jonathan Bamba, który dwukrotnie trafił do siatki.

Lewandowski odmienił losy spotkania

Chicago Fire pokonało Colorado Rapids 4:2 w sobotnim spotkaniu 34. kolejki MLS, rozegranym na DICK’S Sporting Goods Park w Commerce w stanie Kolorado. Jednym z bohaterów meczu został Robert Lewandowski, który pojawił się na boisku dopiero w 63. minucie, ale szybko odegrał kluczową rolę w zwycięstwie swojej drużyny.

Polski napastnik wykorzystał podanie w lewy sektor boiska, minął bramkarza gospodarzy i skierował piłkę do siatki, wyprowadzając Chicago Fire na prowadzenie. Było to jego siódme trafienie w sezonie zasadniczym MLS i trzecia bramka zapewniająca drużynie zwycięstwo.

Lewandowski nie poprzestał na golu. W 88. minucie asystował przy trafieniu Puso Dithejane, ustalającym wynik spotkania na 4:2. Polski zawodnik ma już na koncie pięć asyst, a mecz z Colorado był jego czwartym występem w tym sezonie, w którym uczestniczył bezpośrednio w zdobyciu co najmniej dwóch bramek.

Jonathan Bamba również wyróżniony

Duży udział w zwycięstwie Chicago Fire miał także Jonathan Bamba. Po tym, jak Colorado Rapids objęło prowadzenie, skrzydłowy wykorzystał odbite dośrodkowanie prawego obrońcy Jonathana Deana i doprowadził do wyrównania. Był to jego drugi gol w drugim kolejnym meczu.

W drugiej połowie Bamba ponownie znalazł się we właściwym miejscu po podobnej akcji i zdobył bramkę dającą Chicago pierwsze prowadzenie w spotkaniu. Po raz pierwszy strzelił dwa gole w jednym meczu MLS, a jego występ został doceniony przez ligę.

Lewandowski trafił do podstawowej jedenastki 34. kolejki MLS, natomiast Bamba znalazł się wśród wyróżnionych rezerwowych. Dla polskiego napastnika było to czwarte takie wyróżnienie w sezonie, a dla Bamby drugie z rzędu.

Jonathan Bamba

Jonathan Bamba

Lewandowski obok Messiego i Reusa

W najlepszej jedenastce kolejki, obok Roberta Lewandowskiego, znaleźli się między innymi Lionel Messi z Inter Miami, Marco Reus z LA Galaxy, Brian White z Vancouver Whitecaps oraz Vincent Janssen z Portland Timbers.

Wyróżniono również Ryana Gaulda, Joaquína Pereyrę, Henry’ego Kesslera, Seana Zawadzkiego i Benjiego Kikanovicia. Najlepszym bramkarzem wybrano Kristijana Kahlinę z Charlotte FC, a trenerem kolejki został B.J. Callaghan z Nashville SC.

Chicago Fire zakończy sezon zasadniczy meczem z Columbus Crew

Po zwycięstwie w Kolorado Chicago Fire wróci na własny stadion, gdzie rozegra ostatnie spotkanie sezonu zasadniczego. W sobotę, 7 listopada, drużyna zmierzy się z wieloletnim rywalem, Columbus Crew, w ramach ligowego Decision Day.

lewy

Robert Lewandowski

Początek meczu na SeatGeek Stadium zaplanowano na 3:00 PM czasu chicagowskiego. Spotkanie będzie transmitowane na całym świecie przez Apple TV.

Dla “Strażaków” będzie to okazja do zakończenia sezonu zasadniczego kolejnym zwycięstwem, a dla Roberta Lewandowskiego szansa na powiększenie dorobku bramkowego po jednym z najbardziej udanych występów w tegorocznych rozgrywkach.

 

Źródło: Chicago Fire
Foto: Chicago Fire
Czytaj dalej

News Chicago

Lewandowski bohaterem Chicago Fire! Polak zaliczył gol i asystę w meczu z Colorado Rapids

Opublikowano

dnia

Autor:

W sobotę Chicago Fire FC pokonało na wyjeździe Colorado Rapids 4:2. Robert Lewandowski zdobył zwycięską bramkę i zaliczył asystę, a Jonathan Bamba dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Dzięki wygranej chicagowski zespół utrzymał czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej MLS przed ostatnią kolejką sezonu zasadniczego.

Colorado objęło prowadzenie, ale Chicago odpowiedziało

Spotkanie rozegrane na DICK’S Sporting Goods Park w Commerce City rozpoczęło się lepiej dla gospodarzy. Colorado Rapids, walczący o punkty niezbędne do awansu do fazy play-off, objęli prowadzenie w 22. minucie po trafieniu Morgana Whittakera.

Chicago Fire zdołało wyrównać jeszcze przed przerwą. Po dośrodkowaniu prawego obrońcy Jonathana Deana piłka odbiła się od jednego z zawodników, a Jonathan Bamba wykorzystał sytuację i skierował ją do siatki z bliskiej odległości.

Dla francuskiego skrzydłowego był to drugi kolejny mecz ze zdobytą bramką. W poprzednim spotkaniu z Orlando City SC również odegrał kluczową rolę, pomagając Chicago odrobić dwubramkową stratę.

Dwa gole Jonathana Bamby i błyskawiczna odpowiedź Rapids

Po zmianie stron Chicago przejęło inicjatywę. Jonathan Bamba przeprowadził akcję lewą stroną boiska, następnie przeniósł grę do Philipa Zinckernagela. Ten dostrzegł wbiegającego Jonathana Deana, który precyzyjnie podał piłkę wzdłuż bramki. Bamba dopełnił formalności, zdobywając drugiego gola.

Prowadzenie gości nie trwało jednak długo. Colorado odpowiedziało wyrównującym trafieniem zaledwie kilkadziesiąt sekund później, doprowadzając do wyniku 2:2.

Dla Bamby był to pierwszy mecz w barwach Chicago Fire, w którym zdobył dwie bramki. Francuz strzelił trzy gole w pierwszych 24 występach sezonu, a następnie powtórzył ten dorobek w zaledwie dwóch kolejnych spotkaniach. Jego bilans wzrósł do sześciu trafień w 2026 roku.

Robert Lewandowski wszedł z ławki i przesądził o zwycięstwie

Krótko po upływie godziny gry trener “Strażaków” zdecydował się na zmiany. Na boisku pojawił się między innymi Robert Lewandowski, który potrzebował nieco ponad dziesięciu minut, aby przechylić szalę zwycięstwa na stronę gości.

Akcję rozpoczął Johan Gómez, który mimo nacisku rywala zdołał odegrać piłkę do Philipa Zinckernagela. Ten zauważył Lewandowskiego wbiegającego lewym sektorem boiska i posłał mu podanie w wolną przestrzeń.

Polski napastnik minął bramkarza Colorado i skierował piłkę do siatki, zapewniając Chicago prowadzenie 3:2. Było to jego siódme trafienie w sezonie zasadniczym i trzecia zwycięska bramka w tegorocznych rozgrywkach.

Robert Lewandowski nie poprzestał na golu. W końcówce meczu miał również udział przy czwartym trafieniu Chicago, potwierdzając swoją skuteczność po wejściu z ławki rezerwowych.

Gol Puso Dithejane zaledwie 36 sekund po wejściu na boisko

Ostatnia bramka spotkania padła po akcji zawodników wprowadzonych w drugiej połowie. Powracający po kontuzji André Franco odebrał piłkę rywalowi w środkowej strefie boiska i uruchomił Andrew Gutmana na lewym skrzydle.

Gutman podał do Roberta Lewandowskiego, który odwrócił się z piłką i dostrzegł niepilnowanego Puso Dithejane w polu karnym. Skrzydłowy wykorzystał podanie Polaka i ustalił wynik na 4:2.

Dithejane zdobył bramkę zaledwie 36 sekund po pojawieniu się na murawie. Było to jego trzecie trafienie w sezonie, a dla Lewandowskiego czwarty tegoroczny występ, w którym zanotował co najmniej dwa bezpośrednie udziały przy golach. Poprzednio Polak osiągnął taki wynik 29 sierpnia w wyjazdowym spotkaniu z Seattle, kiedy również zdobył bramkę i zaliczył asystę.

Chicago Fire z historycznymi osiągnięciami

Zwycięstwo nad Colorado poprawiło bilans Chicago Fire do 16 zwycięstw, 10 porażek i 7 remisów. Drużyna zgromadziła 55 punktów i utrzymała czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej. Colorado Rapids pozostało z 43 punktami.

Cztery zdobyte bramki zwiększyły dorobek “Strażaków” do 61 goli w sezonie. Po raz pierwszy w historii klubu zespół przekroczył granicę 60 trafień w dwóch kolejnych sezonach. W 2025 roku Chicago ustanowiło rekord 68 bramek, a obecny wynik dorównuje osiągnięciu drużyny z 2017 roku.

Chicago zakończyło wyjazdową część sezonu z siedmioma zwycięstwami, o dwa mniej od rekordu ustanowionego rok wcześniej. Łącznie w ciągu dwóch ostatnich sezonów Fire odniosło 16 wygranych na obcych stadionach, ustanawiając nowy rekord klubu. Poprzedni wynosił 15 zwycięstw w latach 1998–1999.

W tegorocznych meczach wyjazdowych Chicago zdobyło 31 bramek, co jest drugim najlepszym wynikiem w historii zespołu, po 43 golach strzelonych w poprzednim sezonie.

Zinckernagel awansuje w klubowych statystykach

Duży wkład w zwycięstwo miał również Philip Zinckernagel, który zanotował dwie asysty. Był to jego czwarty mecz w barwach Chicago Fire z co najmniej dwoma asystami i pierwszy od 16 maja występ z więcej niż jednym bezpośrednim udziałem przy bramkach. Dzięki temu osiągnięciu zawodnik awansował na dziewiąte miejsce w historii klubu zarówno pod względem liczby asyst, jak i łącznego udziału przy zdobywanych golach.

Swój jubileusz świętował także obrońca Noah Allen, który rozegrał setne spotkanie sezonu zasadniczego MLS w karierze. Wcześniej w tym roku podobny wynik osiągnęli Chris Brady, Maren Haile-Selassie i Jonathan Dean. W spotkaniu z Colorado z powodu urazów dolnych partii ciała nie mogli wystąpić Sam Rogers i Robin Lod.

Rekordowa frekwencja na wyjazdowych meczach Chicago

Sobotni mecz w Commerce City obejrzało 15 031 kibiców. Łączna frekwencja na wyjazdowych spotkaniach Chicago Fire w sezonie 2026 wyniosła 420 840 widzów, co jest najwyższym wynikiem w historii klubu. Był to również drugi najwyższy rezultat w całej Major League Soccer wśród zespołów innych niż Inter Miami CF.

Ostatni mecz sezonu 7 listopada z Columbus Crew

“Strażacy” zakończą sezon zasadniczy w sobotę, 7 listopada, spotkaniem z wieloletnim rywalem, Columbus Crew. Mecz w ramach Decision Day odbędzie się na SeatGeek Stadium w Bridgeview, a początek zaplanowano na godzinę 3:00 PM czasu chicagowskiego. Transmisję będzie można oglądać na Apple TV.

Po efektownym zwycięstwie w Kolorado Chicago Fire przystąpi do ostatniej kolejki z 55 punktami i realną szansą na zakończenie sezonu zasadniczego w czołowej czwórce Konferencji Wschodniej. Dobra dyspozycja ofensywna, w tym skuteczność Roberta Lewandowskiego, daje kibicom powody do optymizmu przed decydującą częścią rozgrywek.

 

Źródło: Chicago Fire
Foto: Chicago Fire, YouTube
Czytaj dalej

News Chicago

Dzisiaj Chicago Fire gra z Colorado Rapids. Ważny mecz przed zakończeniem sezonu MLS

Opublikowano

dnia

Autor:

Chicago Fire FC zmierzy się w sobotę, 31 października, z Colorado Rapids w ostatnim wyjazdowym spotkaniu sezonu zasadniczego MLS. Biało-Czerwoni z Chicago będą chcieli podtrzymać dobrą formę po emocjonującym remisie z Orlando City SC i odnieść siódme wyjazdowe zwycięstwo w tym roku. Niestety Robert Lewandowski nie zachwyca ostatnio swoich fanów. Mecz z Orlando City był dla Polaka ósmym kolejnym spotkaniem bez strzelonego gola.

Chicago Fire przed ostatnim wyjazdem sezonu

Spotkanie odbędzie się na stadionie DICK’S Sporting Goods Park w Commerce City w Kolorado. Chicago Fire przystąpi do niego z bilansem 15 zwycięstw, 10 porażek i 7 remisów oraz dorobkiem 52 punktów. Colorado Rapids zgromadzili dotychczas 43 punkty, notując 12 zwycięstw, 13 porażek i 7 remisów.

Dla podopiecznych Gregga Berhaltera będzie to przedostatni mecz sezonu zasadniczego. Chicago ma już za sobą udaną serię występów na Soldier Field, gdzie drużyna osiągnęła najlepszy bilans domowy od 25 lat. “Strażacy”  przystąpią do sobotniego spotkania po remisie 2:2 z Orlando City SC. Mecz ten pokazał charakter zespołu, który mimo dwubramkowej straty potrafił odrobić wynik i zakończyć domową część sezonu zdobyciem punktu.

Jonathan Bamba i Maren Haile-Selassie bohaterami meczu z Orlando

W spotkaniu z Orlando Chicago przegrywało do przerwy 0:2. Sytuacja zmieniła się po wejściu na boisko Jonathana Bamby, który w 57. minucie zdobył kontaktową bramkę. Nieco ponad dziesięć minut później Bamba ponownie odegrał kluczową rolę. Przejął piłkę w polu karnym i podał do Marena Haile-Selassiego, który doprowadził do wyrównania 2:2.

Dla Haile-Selassiego było to już 12. trafienie w sezonie, co stanowi jego najlepszy wynik w dotychczasowej karierze. Chicago zdobyło łącznie pięć bramek w dwóch ostatnich meczach, a gole padały zarówno po akcjach zespołowych, jak i stałych fragmentach gry oraz strzałach z dystansu.

Colorado Rapids walczy o awans do play-offów

Sobotni rywal Chicago Fire również ma o co grać. Colorado Rapids walczy o drugi awans do fazy play-off w ciągu ostatnich trzech sezonów. Drużyna niedawno pokonała na własnym stadionie lidera Konferencji Zachodniej, Vancouver Whitecaps FC.

W środę Rapids wywalczyli remis 2:2 na wyjeździe z San Jose Earthquakes. Nie zapewnili sobie jeszcze udziału w play-offach, dlatego spotkanie z Chicago będzie miało dla nich szczególne znaczenie.

Colorado Rapids

Colorado Rapids

Pierwszy pojedynek obu drużyn od siedmiu lat

Chicago Fire i Colorado Rapids zmierzą się po raz pierwszy od 2019 roku. To najdłuższa obecnie przerwa “Strażaków” w rywalizacji z którymkolwiek z aktualnych uczestników MLS.

W historii sezonów zasadniczych obie drużyny spotkały się 44 razy. Chicago ma korzystny bilans 20 zwycięstw, 14 porażek i 10 remisów. Fire wygrało również oba dotychczasowe mecze play-off przeciwko Colorado, rozegrane w 1998 roku, kiedy chicagowski klub zdobył mistrzostwo MLS i Puchar USA.

Ostatni pojedynek obu zespołów odbył się 20 kwietnia 2019 roku na SeatGeek Stadium w Bridgeview i zakończył zwycięstwem Chicago 4:1. Z kolei ostatni mecz na stadionie Colorado, 13 czerwca 2018 roku, przyniósł remis 2:2.

Chicago może ustanowić kolejny rekord

Chicago Fire ma szansę zakończyć sezon z siódmym zwycięstwem wyjazdowym. Byłby to wynik o dwa triumfy słabszy od klubowego rekordu ustanowionego w poprzednim roku. Zwycięstwo w Colorado oznaczałoby również 16 wyjazdowych wygranych w ciągu dwóch sezonów, co stanowiłoby najlepszy taki wynik w historii klubu. Dotychczasowy rekord wynosi 15 zwycięstw i pochodzi z lat 1998–1999.

Na uwagę zasługuje także forma Philipa Zinckernagela. Po zwycięskiej bramce zdobytej w Atlancie Duńczyk ma już 47 bezpośrednich udziałów przy golach w ciągu dwóch sezonów, najwięcej w historii klubu w takim okresie. Jeszcze jedna bramka lub asysta pozwoliłaby mu awansować do pierwszej dziesiątki zawodników “Strażaków” z największą liczbą udziałów przy golach w całej historii zespołu.

Zmiany kadrowe przed sobotnim spotkaniem

Trener Gregg Berhalter nie będzie mógł skorzystać z dwóch zawodników. Sam Rogers i Robin Lod pozostają poza kadrą z powodu urazów. Do dyspozycji szkoleniowca wracają natomiast obrońca Mbekezeli Mbokazi oraz pomocnik Dje D’Avilla, którzy zakończyli zawieszenia wynikające z przekroczenia limitu żółtych kartek.

Philip Zinckernagel

Philip Zinckernagel

Wyjściowy skład Chicago Fire zostanie ogłoszony około godziny przed rozpoczęciem spotkania.

Gdzie oglądać mecz Chicago Fire – Colorado Rapids?

Mecz odbędzie się w sobotę, 31 października, o godzinie 8:30 PM czasu chicagowskiego na DICK’S Sporting Goods Park w Commerce City. Transmisja telewizyjna będzie dostępna na Apple TV.

Sobotni pojedynek będzie dla Chicago Fire okazją do umocnienia dobrej dyspozycji przed końcem sezonu zasadniczego, natomiast dla Colorado Rapids może okazać się jednym z decydujących spotkań w walce o miejsce w fazie play-off MLS.

 

Źródło: Chicgo Fire
Foto: Chicgo Fire, Colorado Rapids
Czytaj dalej

Popularne

Kalendarz

styczeń 2016
P W Ś C P S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Popularne w tym miesiącu