Połącz się z nami

News Chicago

„Tęskniłam za moją chicagowską publicznością”. Grażyna Auguścik ponownie na scenie w wietrznym mieście

Opublikowano

dnia

Jej koncerty są przepełnione emocjami i przyciągają tłumy fanów nie tylko muzyki jazzowej. Wokalistka Grażyna Auguścik rozchwytywana przez organizatorów w Polsce i USA po krótkiej przerwie powróciła do Chicago. Zaśpiewa dwa różnorodne koncerty. We czwartek 24 września w duecie z Johnem Kregorem w klubie jazzowym „Whiskey Lounge” w Evanston i w poniedziałek 26 września z całym zespołem w pięknym miejscu „City Vinery” blisko śródmieścia Chicago. To będzie wielka uczta dla duszy.

Koncert Grażyny Auguścik w Evanston będzie retransmitowany tego samego dnia o godzinien 21.00 przez radio publiczne WDCB na fali 90.9 FM. Przed zbliżającymi się koncertami Grażyna Auguścik przyznała na antenie Radia Deon, że zatęskniła już za wietrznym miastem.

[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/grazyna-01″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

„Bardzo tęsknie za publicznością chicagowską. Ostatnio trochę podróżowałam, stąd moja nieobecność. Musi być jednak taki czas w roku kiedy wyjeżdżam poza Chicago” – podkreśla Grażyna Auguścik

Galeria zdjęć Jacka Ćwika z koncertu w chicagowskim Jezuickim Ośrodku Milenijnym w roku 2014 roku

Jutrzejszy (24 września) koncert odbędzie się w ramach tak zwanych „Czwartków Jazzowych”. Organizatorem tych spotkań muzycznych jest pianista Steve Rashid. Od kilku dobrych lat współpracuje on z „Whiskey Lounge” klubem jazzowym w mieście Evanston na północnych przedmieściach Chicago. Tutaj właśnie Grażyna Auguścik zaśpiewa w duecie z Johnem Kregorem.

[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/grazyna-02″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

„Steve Rashid jest pianistą, a jednocześnie też inżynierem dźwięku, ma swoje studio nagraniowe, ale głównie znany jest w środowisku jako pianista. Mieszka w Evanston. Jego kolaboracja z <Whiskey Lounge> rozpoczęła się kilka lat temu. Pilotuje czwartki jazzowe i wymyślił sobie fajną formułę, gdyż te koncerty są transmitowane na żywo w internecie” – powiedziała na antenie Radia Deon Grażyna Auguścik.

Koncert z roku 2014 w klubie „Whiskey Lounge” jeszcze w duecie z Paulinho Garcia
[youtube id=”PxjhUBOPjPw” width=”620″ height=”360″]

Artystka o słowiańskiej duszy i aksamintym głosie zaprasza na ten koncert szczególne Polaków. Jak podkreśla wokalistka rodacy są dla niej niezwykle ważni.

[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/grazyna-03″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

„Polska publiczność jest dla mnie jedną z najlepszych na świecie. I to mówię wszystkim gdziekolwiek bym sie nie pojawiła. Jeżeli na koncert przychodzą Polacy, to nie przychodzą przypadkowo. Przychodzą, żeby razem przeżyć coś ciekawego, żeby przezyć fajną estetyczną przygodę. Bardzo sobie to cenię i jestem szczęśliwa, kiedy mam wśród publiczności Polaków niezależnie w której części świata śpiewam.”  – wyznała Grażyna Auguścik.

Koncert Grażyny Auguścik i Johna Kregora odbędzie się w czwartek 24 września w „Whiskey Lounge” w Evanston. Początek koncertu 7:30 pm.

Whiskey Lounge
1012 Church street
Evanston, IL 60201

graz-banner

Kolejny koncert odbędzie się w poniedziałek 28 września o 8pm w „City Vinery”

City Winery
1200 W. Randolph street
Chicago, IL 60607

 

 

Więcej informacji na temat koncertów na oficjalnej stronie Grażyny Auguścik www.grazynaauguscik.com

Posłuchaj rozmowy Sławka Budzika z Grażyną Auguścik o zbliżających się koncertach i planach Grażyny Auguścik
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/grazyna-auguscik-1″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

Grażyna Auguścik “They are leaving me behind”
[youtube id=”zMTR78qkCS8″ width=”620″ height=”360″]

Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com

Sławek Budzik
sbudzik@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Rafał Muskała, Jacek Ćwik

News Chicago

Niebezpieczny „żart” na kampusie. Student celował atrapą karabinu w kolegę

Opublikowano

dnia

Autor:

moody-bible-institute

Chwile grozy rozegrały się w ubiegłym tygodniu na terenie Moody Bible Institute na Near North Side w Chicago. Według policji student jednej z uczelni błagał o życie, gdy jego kolega z zajęć miał wycelować w niego atrapą karabinu podczas rzekomego żartu.

Joshua Losey z Galesburga został oskarżony o kwalifikowane napaści z użyciem repliki broni palnej oraz o zakłócanie porządku publicznego poprzez groźby przemocy, śmierci lub uszczerbku na zdrowiu na terenie szkoły. Zgodnie z dokumentami sądowymi, do czasu procesu został zwolniony z aresztu.

Scena, która wywołała panikę

Do zdarzenia doszło 22 stycznia około godziny 6.30PM. 18-letni student opuścił swój pokój w akademiku i wszedł na klatkę schodową na 12. piętrze budynku kampusu przy 809 North Wells Street. Wtedy zauważył Loseya, również 18-letniego studenta, z którym uczęszczał na te same zajęcia.

Według relacji policji Losey miał być ubrany na czarno i nosić kominiarkę. Następnie rzekomo wycelował atrapą karabinu w kolegę i gestem nakazał mu uklęknąć. „Proszę, nie strzelaj do mnie, jestem nieuzbrojony” — miał powiedzieć przerażony student, jak wynika z policyjnych raportów.

Po zdarzeniu student ostrzegł znajomych oraz personel recepcji o możliwym aktywnym strzelcu na terenie kampusu. Na miejsce wezwano policję.

Nagranie i szybkie zatrzymanie

Jeden ze świadków przekazał funkcjonariuszom nagranie wideo, na którym widać Loseya poruszającego się po budynku z karabinem. Policja zatrzymała go na 15. piętrze, w pobliżu jego pokoju w akademiku. Podczas przeszukania pokoju studenta funkcjonariusze znaleźli atrapę karabinu schowaną w walizce, a kominiarkę leżącą na biurku. Dalsze czynności potwierdziły, że broń była repliką, a nie prawdziwą bronią palną.

Sprawa trafi do sądu

Kolejna rozprawa w tej sprawie została wyznaczona na czwartek w sądzie w Skokie. Incydent wywołał poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa na kampusach oraz granic nieodpowiedzialnych „żartów”, które mogą prowadzić do realnego zagrożenia życia i zdrowia.

 

Źródło: nbc
Foto: Google Maps
Czytaj dalej

News Chicago

Walentynki w Brookfield Zoo Chicago: Nazwij karalucha imieniem byłego

Opublikowano

dnia

Autor:

karaluch

W Brookfield Zoo Chicago walentynkowa atmosfera unosi się nie tylko w powietrzu, ale także wśród zwierząt. Tegoroczna oferta ogrodu zoologicznego łączy romantyczne gesty, niecodzienne prezenty i wsparcie ochrony przyrody, proponując alternatywę dla klasycznych kolacji przy świecach i bukietów róż.

Karaluch z imieniem Twojego ex

Jednym z najbardziej charakterystycznych pomysłów jest powrót corocznej akcji „Name a Cockroach”. Za symboliczną darowiznę w wysokości 15 dolarów można nadać imię madagaskarskiemu karaczanowi syczącemu, honorując w ten sposób dawną ukochaną osobę albo kogoś, wobec kogo żywimy mało romantyczne uczucia.

Darczyńcy otrzymują personalizowany, cyfrowy certyfikat nadania imienia, a zgłoszone nazwy trafiają na specjalną tablicę dostępną dla odwiedzających w strefie Hamill Family Play Zoo. Akcja potrwa do 14 lutego i od lat wzbudza zarówno uśmiech, jak i ciekawość gości.

Inicjatywa zapoczątkowana w 2020 roku ma nie tylko zabawny charakter. Jej celem jest wsparcie misji zoo polegającej na budowaniu świadomości ekologicznej oraz pokazaniu istotnej roli, jaką nawet najmniej lubiane zwierzęta, takie jak karaluchy, odgrywają w ekosystemie.

Zwierzęce ciekawostki na walentynkowe rozmowy

Walentynki to także okazja do dzielenia się nietypowymi faktami ze świata zwierząt.

Flamingi potrafią wyginać długie szyje w kształt półserca dzięki dziewiętnastu wydłużonym kręgom szyjnym. Wydry północnoamerykańskie, wbrew popularnym wyobrażeniom, nie tworzą trwałych związków na całe życie, a samice złotych pająków jedwabnych skutecznie odstraszają zalotników, zmuszając samce do szybkiego odwrotu po kopulacji.

Jazzowa kolacja w niezwykłej scenerii

Brookfield Zoo Chicago zaprasza również na wieczór „ROAR-mantic Rhythms”, łączący klimat lat 20-tych z muzyką jazzową. W programie znalazły się koktajle, pięciodaniowa kolacja, występ na żywo oraz bliskie spotkanie ze zwierzęciem, tworząc niecodzienną propozycję na walentynkową randkę.

Świetliste noce i dzikie spotkania

Dla tych, którzy myślą o dłuższej serii randek, zoo przygotowało nocne wydarzenia, w tym festiwal iluminacji inspirowanych światem zwierząt Glow Wild. Z kolei program Wild Connections umożliwia kameralne spotkania z wybranymi gatunkami, od pingwinów po gady i płazy, oferując wspomnienia, które trudno porównać z tradycyjnymi prezentami.

Adopcja symboliczna zamiast kwiatów

Alternatywą dla klasycznych upominków jest honorowa adopcja zwierzęcia. Uczestnicy programu wspierają bezpośrednio opiekę nad wybranym gatunkiem, otrzymując pamiątkowe materiały i poczucie realnego wkładu w dobrostan mieszkańców zoo.

Prezent, który trwa cały rok

Zoo proponuje także członkostwo jako prezent o długotrwałej wartości. Całoroczny dostęp, zniżki i zaproszenia na wydarzenia specjalne sprawiają, że to propozycja zarówno dla par, jak i rodzin, które chcą regularnie wracać do świata dzikiej przyrody.

Miłość do ludzi i natury

Walentynkowa oferta Brookfield Zoo Chicago pokazuje, że święto zakochanych może być okazją do czegoś więcej niż romantycznego gestu. To zaproszenie do wspólnego przeżywania, nauki i wsparcia ochrony zwierząt, w której miłość zyskuje szerszy, bardziej uniwersalny wymiar.


Przypominamy, że od 5 stycznia do 28 lutego Brookfield Zoo oferuje bezpłatne zwiedzanie (poza President’s Day – poniedziałek, 16 lutego). Ogród zoologiczny jest otwarty codziennie od 10:00 AM do 4:00 PM.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Brookfield Zoo
Czytaj dalej

News Chicago

Oskarżeni byli uczniowie St. Viator High School nie przyznają się do zgwałcenia koleżanki

Opublikowano

dnia

Autor:

Jon-Clary-II

Dwóch z trzech byłych uczniów St. Viator High School, oskarżonych o napaść seksualną na koleżankę z klasy podczas przyjęcia z okazji zakończenia szkoły, złożyło we wtorek w sądzie powiatu DuPage oświadczenia o niewinności. Sprawa dotyczy wydarzeń z czerwca ubiegłego roku w miejscowości Roselle, w której oskarżony jest m.in. Kevin Niemiec.

Poważne zarzuty i groźba wieloletniego więzienia

Jon Clary II z Bartlett oraz Zachary Mascolo z Arlington Heights, obaj w wieku 18 lat, usłyszeli szereg zarzutów o charakterze przestępstw kryminalnych. W przypadku skazania za wszystkie czyny mogą im grozić kary więzienia liczone w dziesiątkach lat. Obaj wcześniej uzyskali zwolnienie przedprocesowe i odpowiadają z wolnej stopy.

Clary został oskarżony o trzy przypadki napaści seksualnej, dwa przypadki wykorzystania seksualnego, a także o porwanie i bezprawne pozbawienie wolności. Łącznie grozi mu do 52 lat więzienia, ponieważ najpoważniejsze zarzuty musiałyby być odbywane kolejno. W razie skazania musiałby również zarejestrować się jako przestępca seksualny.

Mascolo odpowiada za dwa zarzuty napaści seksualnej, dwa zarzuty wykorzystania seksualnego oraz po jednym zarzucie porwania i bezprawnego pozbawienia wolności. Maksymalna kara, jaka mu grozi, to 37 lat pozbawienia wolności, a także obowiązek rejestracji jako przestępca seksualny w przypadku skazania za najcięższe czyny.

Decyzje sądu i dalsze postępowanie

Sędzina Ann Celine O’Hallaren Walsh odrzuciła we wtorek wniosek obrońcy Mascolo o zwrot urządzeń elektronicznych zabezpieczonych przez śledczych. Prokuratura argumentowała, że sprzęt nadal może mieć istotną wartość dowodową w sprawie.

Na piątek zaplanowano rozprawę dotyczącą wniosku domniemanej ofiary o cywilny zakaz kontaktu. Clary i Mascolo będą mogli wziąć w niej udział zdalnie. Postępowanie jest konieczne, ponieważ podobny nakaz wydany wcześniej w powiecie Cook wkrótce wygasa.

ZAchary-Mascolo

Zachary Mascolo

Trzeci oskarżony pozostaje w areszcie

Trzeci z oskarżonych, Kevin Niemiec z Prospect Heights, również 18-letni, złożył oświadczenie o niewinności na początku miesiąca. W przeciwieństwie do pozostałych, pozostaje on w areszcie powiatu DuPage, gdzie oczekuje na dalszy bieg postępowania. Jego kolejna rozprawa została wyznaczona na 9 lutego.

Okoliczności zdarzenia według śledczych

Z dokumentów sądowych wynika, że cała trójka miała dopuścić się napaści na 18-letnią koleżankę ze szkoły 15 czerwca. Do zdarzenia miało dojść w minivanie zaparkowanym na ulicy w pobliżu domu w Roselle, gdzie odbywało się przyjęcie dla absolwentów St. Viator High School w Arlington Heights.

Kevin-Niemiec

Kevin Niemiec

Kilka godzin po zdarzeniu młoda kobieta poinformowała o wszystkim rodziców, którzy zabrali ją do szpitala na badania i leczenie. Policja w Roselle zabezpieczyła następnie materiał DNA zarówno z pojazdu, jak i z odzieży poszkodowanej, co zostało ujęte w aktach sprawy.

O postawieniu zarzutów trzem nastolatkom informowaliśmy 24 grudnia i 14 stycznia.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Prokuratura Powiatu DuPage
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2015
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu