Połącz się z nami

News Chicago

Język polski kluczem do lepszej pracy. Przedstawiciele placówek dydaktycznych w Chicago zachęcają do nauki

Opublikowano

dnia

W Chicago i na przedmieściach działa ponad 40 polonijnych szkół, które od wielu lat promują polski język i polską kulturę. Mury placówek opuściło tysiące absolwentów. Dzięki swojej dwujęzyczności są bardziej atrakcyjni na rynku pracy.

Gościem w studio Radia Deon byli przedstawiciele placówek dydaktycznych i kulturalnych w Chicago, które działają pod patronatem Zjednoczenia Polskiego Rzymsko Katolickiego w Ameryce (ZPRKA). Anna Watkins z szkoły im. Jana Pawła II w Lemont wyraża opinie, że dzisiaj rodzice coraz słabiej mówią po polsku i wysyłają swoje dzieci, aby te kształciły się pod okiem nauczycieli.

[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/szkoly-01″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

„W domach mówią po polsku, ale czasem coraz bardziej się zdarza, że rodzice słabiej mówią po polsku i wysyłają dzieci do polskiej szkoły. Dzieci będąc w Polsce pięknie porozumiewają się po polsku i często nawet nikt by nie powiedział, że nie urodzili się w Polsce. Jesteśmy bardzo dumni z naszych dzieci, bo to nie jest prosta sprawa mówić w dwóch językach”.

Z kolei Stanisław Skubisz dyrektor szkoły im. Marii Konopnickiej w Oak Lawn mówi, że dzieci w początkowej fazie niechętnie przychodzą na zajęcia. Jednak ich nauka z czasem może pozytywnie wpłynąć na kontakt z rodziną i karierę.

[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/szkoly-02″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

„W obecnym układzie na pewno w początkowej części uczniowie niezbyt chętnie przychodzą do szkoły. Wynika to z tego, że w piątek czy w sobotę bardziej woleliby zobaczyć bajki niż spędzić czas w polskiej szkole. Lecz rodzice zachęcają ich i tak samo my zachęcamy. Dzięki temu będą mogli mieć łatwiejszy kontakt z dziadkami, czy rodzicami oraz przy wyjeździe do Polski. Dzięki nauce w przyszłości również osiągną sukces”.

Stanisław Skubisz zaznacza, że sukces jest motywacją, a w trudnych początkach mogą pomóc rodzice:

[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/szkoly-03″ comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

„Dzieci dwujęzyczne, łatwiej im znaleźć pracę, łatwiej na studiach uzyskać dodatkowe punkty. To jest motywacja, ale to jest daleka przyszłość. W tej początkowej części jest trudno, dlatego zachęcam rodziców do rozmowy w domu po polsku, bo język angielski będą znali doskonale, a język polski będzie tylko w stopniu minimalnym”.

Języka polskiego mogą się również uczyć dzieci mieszkające w Indianie. W Munster na granicy ze stanem Illinois działa szkoła im. Rafała Kalinowskiego. Dyrektorem jest Małgorzata Czachor.

Zapisy do wielu polonijnych szkół odbędą się w dniach 11 i 12 września. Warto również zachęcić dzieci do udziału w grupach tanecznych dzięki którym będą miały szanse odwiedzić wiele miast w Stanach Zjednoczonych i Polsce.

Posłuchaj całej rozmowy Rafała Muskała z Małgorzatą Czachor, Stanisławem Skubiszem, Anną Watkins oraz Ryszardem Jamińskim
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/prcua-szkoly-i-tance-final” comments=”true” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

Pod patronatem Zjednoczenia Polskiego Rzymsko-Katolickiego działa między innymi  grupa taneczna „Polanie”, zespół Tańców Ludowych „Wesoły Lud” (dyrektorem artystycznym i choreografem jest Ryszard Jamiński) oraz zespół Pieśni i Tańca „Polonia” (dyrektorem jest Anna Krysińska)

Pokaz umiejętności zespołu “Wesoły Lud”
[youtube id=”aATuCIGXe1Y” width=”620″ height=”360″]

Pełna lista szkół oraz grup działających przy ZPRKA pod poniższym linkiem
http://www.prcua.org/dance-programs/

Rafał Muskala
rmuskala@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Rafał Muskała

News Chicago

Tragedia w hotelu na Arubie. Rodzina wydała oświadczenie po śmierci Cristiny Gatii

Opublikowano

dnia

Autor:

cristina gatia

4 stycznia doszło do tragicznych wydarzeń w luksusowym St. Regis Hotel na Arubie. W jednym z pokoi znaleziono ciało Cristiny Gatii, 52-letniej matki 5 dzieci. Kilka chwil wcześniej jej mąż, Boris Jozic, zginął po skoku z dachu hotelu. Cztery dni po zdarzeniu rodzina kobiety opublikowała poruszające oświadczenie.

Przebieg zdarzeń według policji

Jak poinformowała lokalna policja, około 8:44 a.m. służby zostały wezwane do hotelu po zgłoszeniu, że z balkonu spadła osoba, która nie dawała oznak życia. Na miejscu potwierdzono śmierć amerykańskiego turysty, zidentyfikowanego jako Boris Jozic, który — według ustaleń — skoczył z najwyższego piętra obiektu.

W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze wraz z personelem hotelu udali się do pokoju zajmowanego przez parę. Tam odnaleziono ciało Cristiny Gatii. Władze nie podały szczegółowych informacji na temat przyczyny jej śmierci. O tragedii informowaliśmy tutaj.

Śledztwo i możliwa kwalifikacja sprawy

Lokalna gazeta Diario poinformowała, że sprawa jest badana jako możliwe zabójstwo-samobójstwo, jednak redakcja NBC Chicago zaznaczyła, iż nie była w stanie niezależnie potwierdzić tych ustaleń. Policja Aruby określiła całe zdarzenie w mediach społecznościowych jako „godne ubolewania i nietypowe”.

Kim była Cristina Gatia

W wydanym oświadczeniu rodzina podkreśliła, że Cristina była nie tylko matką 5 dzieci, ale także babcią, córką, siostrą, ciotką oraz cenionym członkiem swojej społeczności.

Bliscy zaznaczyli, że zostanie zapamiętana za oddanie rodzinie oraz pozytywny wpływ, jaki wywierała na osoby ze swojego otoczenia. Jak napisano, rodzina przeżywa obecnie „głęboką stratę” i koncentruje się na żałobie oraz uczczeniu jej życia.

właściciele steel-fitness-Club

Cristina Gatia i Boris Jozic

Ślady wakacji i życie zawodowe w Illinois

Wpisy z 1 stycznia na koncie Facebook o nazwie „Boris Cristina Jozic” sugerują, że para z Wilmette spędzała urlop na Arubie, m.in. w MooMba Beach Bar and Restaurant, położonym nieco ponad 1 mile na północ od hotelu.

Małżonkowie prowadzili również konto na Instagramie @chitownfitcouple, gdzie przedstawiali się jako właściciele siłowni i trenerzy personalni. W Morton Grove, przy 5814 Dempster Street, działa ich klub Steel Fitness Club, przy którym powstały oddzielne miejsca pamięci poświęcone Borisowi i Cristinie.

Reakcje społeczności

Pracownicy Steel Fitness Cafe, gdzie pracowała Cristina Gatia, opublikowali w mediach społecznościowych wpis pożegnalny, wyrażając „złamane serca” po stracie kobiety, którą określili jako ukochaną „Mamę” i filar swojej społeczności.

Steel Fitness Club cristina gatia, boris jozic

Cristina Gatia i Boris Jozic

Rodzina poprosiła opinię publiczną o uszanowanie prywatności w czasie żałoby, dziękując jednocześnie za okazane wsparcie i kondolencje.

Pomoc w kryzysie

Służby przypominają, że osoby doświadczające kryzysu psychicznego mogą kontaktować się z całodobową linią wsparcia 988 lub dawnym numerem 800-273-8255. Pomoc dostępna jest również online poprzez organizacje zajmujące się prewencją samobójstw.

Źródło: nbc
Foto: Steel Fitness Club, Instagram
Czytaj dalej

News Chicago

Kyle Lucki z Glendale Heights strzelał w mieszkaniu, w którym spały dzieci

Opublikowano

dnia

Autor:

34-letni mieszkaniec Glendale Heights, Kyle Lucki, został oskarżony o nieostrożne oddanie strzału z broni palnej po tym, jak pocisk przebił ścianę jego mieszkania i wpadł do sąsiedniego pokoju, w którym spało czworo dzieci.

Według ustaleń śledczych, Kyle Lucki znajdował się w swoim mieszkaniu przy East Fullerton Avenue, gdy obsługiwał pistolet CZE-09 kaliber 9 mm. Broń nagle wypaliła, a kula przeszła przez ścianę tuż nad miejscem, gdzie leżało jedno z dzieci, po czym utkwiła w materacu.

Policja podała, że na szyi dziecka znaleziono pył z płyty gipsowo-kartonowej, co potwierdza, jak blisko było do potencjalnej tragedii. Dzieci miały od 4 do 14 lat. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Zarzuty i broń

Lucki usłyszał jeden zarzut przestępstwa polegającego na nieostrożnym użyciu broni palnej. Prokuratura poinformowała, że mężczyzna posiadał ważną kartę FOID oraz licencję na ukryte noszenie broni.

W dokumentach sądowych zapisano, że oskarżony powiedział policjantom, iż przechowywał broń na stoliku nocnym w sypialni i próbował usunąć zacięcie magazynka. Przyznał również, że nie pamięta, czy w chwili zdarzenia jego palec znajdował się na spuście.

Decyzja sądu

Prokuratorzy wnioskowali o pozostawienie mężczyzny w areszcie do czasu rozprawy, jednak sędzia Joshua Dieden z powiatu DuPage uznał, że oskarżony nie stanowi realnego i bezpośredniego zagrożenia dla konkretnej osoby ani dla społeczności.

Sąd nakazał jednak, aby Kyle Lucki nie kontaktował się z dziećmi ani z ich matką, a także polecił mu przekazać całą posiadaną broń policji w Glendale Heights. Następna rozprawa w jego sprawie została wyznaczona na 2 lutego.

 

Źródło: dailyherald
Foto: Prokuratura Powiatu DuPage,
Czytaj dalej

News Chicago

Chicago: Policja stała się narzędziem egzekwowania prawa imigracyjnego

Opublikowano

dnia

Autor:

9 stycznia, podczas burzliwego spotkania społecznego w Chicago mieszkańcy głośno sprzeciwiali się możliwemu udziałowi Chicago Police Department w federalnych operacjach imigracyjnych.

Wielu uczestników zarzucało policji, że – mimo obowiązującej Welcoming City Ordinance – w praktyce wspiera działania federalnych agentów imigracyjnych.

Chicago jest tzw. welcoming city, co oznacza, że lokalna policja nie powinna uczestniczyć w egzekwowaniu prawa imigracyjnego ani współpracować z ICE w tym zakresie.

Podczas spotkania padały zarzuty o obecność CPD podczas operacji imigracyjnych, mieszkańcy domagali się przejrzystości i odpowiedzialności, krytykowano brak obecności kierownictwa CPD na spotkaniu.

CPD twierdzi, że ich rola ogranicza się wyłącznie do kwestii bezpieczeństwa publicznego, a nie egzekwowania prawa imigracyjnego.

Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: YouTube

 

Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

wrzesień 2015
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu