News Chicago
Trwa “polowanie” na morderców policjanta z Fox Lake. Dziś szkoły na przedmieściach Chicago będą zamknięte
Na północnych przedmieściach Chicago przez całą noc trwała obława. W obawie przed przestępcami aż siedem szkół będzie dziś (2 września) zamkniętych. We wtorek rano komisarz policji Józef „Joe” Gliniewicz został zastrzelony w pobliżu skrzyżowania ulic Route 12 i Sayton Road, w pobliżu sklepu Walgreens oraz znaku informacyjnego „Witamy w Fox Lake”. Trzech zabójców jest wciąż na wolności. Poszukiwani to Afroamerykanin i dwóch białych mężczyzn.
Decyzja o zamknięciu w środę szkół leży przede wszystkim w interesie uczniów oraz rodziców. Ze względu na obawy mieszkańców Fox Lake oraz okolicznych miejscowości następujące szkoły dziś będą zamknięte.
Zamknięte szkoły
Grant Community High School District #124
Fox Lake Grade School District #114
Gavin School District #37
Gavin Central School
Gavin South School
Big Hollow School District #38
Saint Bede Catholic School
Policja szukała przestępców przez cały wtorek oraz w nocy z wtorku na środę. Po 14 godzinnych poszukiwaniach przez służby policyjne, FBI, policję stanową i federalnych organów ścigania sprawę przekazano w ręce Lake County Major Crime Task Force. Od dziś to będzie główna grupa dowodząca dalszym poszukiwaniem, a także poprowadzi dalsze śledztwo.
Kim są przestępcy, którzy z zimną krwią strzelili policjantowi w głowę? Są uzbrojeni i nieobliczalni. Dlatego służby policyjne ostrzegają wszystkich mieszkańców Fox Lake przed dużym zagrożeniem.
Kim był komisarz Gliniewicz?
Zastrzelony funkcjonariusz to 52-letni komisarz Charles Joseph Gliniewicz. W policji i w armii służył przez ostatnie 32 lata. Przez 26 lat był żonaty. Miał czterech synów. Żaden z nich nie skończył 20 lat. W lokalnym środowisku był policjantem dobrze znanym i lubianym. Komisarz Gliniewicz nosił przydomek “GI Joe”.
Gliniewicz wychowywał się w Fox Lake na przedmieściach Chicago. Ukończył miejscowe Liceum Wspólnoty Antiochii. Potem studiował na Kaplan University i uzyskał tytuł magistra z prawa karnego. Był liderem w komisariacie w Fox Lake. W latach 1980-2007 służył w amerykańskiej armii w stopniu sierżanta.
Dziennikarze telewizji WGN poinformowali, że w zeszłym miesiącu miał już przejść na emeryturę. Komendant posterunku poprosił go jednak o pozostanie na służbie jeszcze przez jeden miesiąc. W poniedziałek 31 sierpnia Gliniewicz spotkał się z burmistrzem Fox Lake, aby porozmawiać o swoich planach emerytalnych. “Dziś Fox Lake nie tylko traci członka rodziny. Ja straciłem bardzo drogiego przyjaciela.” – powiedział stacji ABC7 burmistrz Fox Lake Donny Schmit.
Polowanie na policjantów
Do strzelaniny w Fox Lake dochodzi zaledwie kilka dni po piątkowym zabójstwie policjanta z Teksasu. Podczas tankowania na stacji paliw 28 sierpnia zginął 47-letni Darren Goforth. Przestępcy z zimną krwią oddali w jego kierunku kilka strzałów. Od tyłu. Policjant zginął tylko dlatego, że nosił na sobie mundur. Zastrzelony funkcjonariusz służył w policji przez 10 lat. Miał żonę i dwójkę dzieci.
W tym roku na służbie zginęło już 64 policjantów w tym dwudziestu trzech zginęło w wyniku strzelanin. W roku ubiegłym w całych Stanach Zjednoczonych zginęło 125 stróżów prawa.
Sławek Budzik
sbudzik@radiodeon.com
Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com
Źródło: ABC7, cnn, newyorkpost, wgn
Foto: Police Fox Lake, twitter.com/ Kevin Lyons, Flickr.com/Oregon Department of Transportation
News Chicago
Pokemony spotykają paleontologię: Wyjątkowa wystawa w chicagowskim Field Museum
Wiosną w Chicago pojawi się wydarzenie, które połączy światy nauki i popkultury. Specjalna wystawa Pokémon Fossil Museum zadebiutuje w Field Museum, umożliwiając odwiedzającym wyjątkowe porównanie skamieniałości Pokémonów z prawdziwymi organizmami zamieszkującymi Ziemię miliony lat temu.
Wystawa otworzy się 22 maja, a Chicago będzie pierwszym miejscem poza Japonią, do którego trafi projekt stworzony z myślą o młodych odkrywcach, rodzinach i fanach serii Pokémon.
Naukowcy i fantazja ramię w ramię
W ramach ekspozycji goście będą mogli przyjrzeć się bliżej zarówno skamieniałościom zebranym przez paleontologów Field Museum, jak i tym znanym graczom z uniwersum Pokémonów. W tym odkrywaniu pomogą gościom zarówno „profesorowie” znani z gry, jak i Excavator Pikachu, specjalnie przygotowana wersja maskotki towarzysząca naukowym eksploracjom.
Do udziału w projekcie włączyli się czołowi badacze Field Museum, których sylwetki prezentuje blog muzeum. Wśród nich znajdują się m.in.:
- Akiko Shinya – główna preparatorka skamieniałości,
- Arjan Mann – kustosz zajmujący się wczesnymi czworonogami,
- Jingmai O’Connor – kurator badań nad kopalnymi gadami.
Edukacja poprzez popkulturę
Przedstawiciele muzeum podkreślają, że przedsięwzięcie idealnie wpisuje się w misję Field Museum — łączenie ludzi z naturalnym światem poprzez naukę i inspirację.

„Wystawa Pokémon Fossil Museum zachęci odwiedzających do odkrywania nowych faktów o ulubionych Pokémonach i otworzy ścieżkę do nauki, zwłaszcza dla młodych paleontologów” — mówi Jaap Hoogstraten, szef działu ekspozycji.
Japońsko-amerykańska współpraca
Wystawa powstała dzięki współpracy trzech instytucji: Field Museum w Chicago, National Museum of Nature and Science w Tokio oraz The Pokémon Company. Jej koncepcja powstała w Japonii, gdzie cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, a teraz po raz pierwszy trafi na rynek międzynarodowy.

Chicago gospodarzem do 2027 roku
Ekspozycja zostanie w Chicago na wiele miesięcy — Field Museum zapowiada, że wystawę będzie można oglądać do 11 kwietnia 2027 roku. Organizatorzy spodziewają się, że stanie się ona jednym z najpopularniejszych punktów na rodzinnej mapie miasta, łącząc edukację, zabawę i zupełnie nowe spojrzenie na historię życia na Ziemi.
Szczegółowe informacje dotyczące ekspozycji, biletów oraz dodatkowych wydarzeń towarzyszących można znaleźć na stronie muzeum.
Zródło: nbc
Foto: Field Museum
News Chicago
121 lat tradycji – Organizatorzy turnieju skoków narciarskich w Fox River Grove liczą na śnieg
Niewiele sportowych wydarzeń w Stanach Zjednoczonych może pochwalić się tak długą historią. A jednak to właśnie Norge Ski Club w miejscowości Fox River Grove już od 121 lat organizuje swój słynny zimowy turniej skoków narciarskich. Pod koniec stycznia ponownie pojawią się tam zawodnicy z całego kraju, gotowi wznieść się w powietrze ku uciesze kibiców.
Sportowe emocje przez cały weekend
Impreza rozpocznie się w sobotę 31 stycznia o godz. 12.00 w południe, kiedy na skoczni pojawią się najmłodsi zawodnicy. Po nich wystartują skoczkowie średniozaawansowani, rywalizujący na 40-metrowym obiekcie.
Prawdziwe widowisko nadejdzie jednak później — nadzieje olimpijskie zmierzą się z potężną 70-metrową skocznią, gwarantując widzom sport na najwyższym poziomie. Niedziela (1 lutego) należeć będzie całkowicie do konkurencji na wielkiej skoczni – w programie czeka cały blok zawodów nazwany „Big Hill Thrill”.
Nie tylko sport
Na kibiców czekają także stoiska z jedzeniem i napojami. Organizatorzy zapowiadają szeroki wybór dań prosto z grilla oraz napoje serwowane przez lokalne browary, m.in. Wild Onion Brewery i Miller Brewing.
Praktyczne informacje
Turniej odbędzie się na terenie Norge Ski Club, 100 Ski Hill Road, w godzinach:
-
sobota: 11:00AM–4:00PM (bramy otwarte od 10:30AM),
-
niedziela: 12:00PM–4:00PM (bramy otwarte od 11:00AM).
Warto zabrać ze sobą składane krzesła, natomiast organizatorzy przypominają, że psy oraz własne jedzenie i napoje nie są dozwolone.

Bilety
Wstęp można zabezpieczyć wcześniej, kupując button za 20 dolarów poprzez stronę klubu (norgeskiclub.org) lub u wybranych lokalnych sprzedawców. Dzieci do 12. roku życia wchodzą za darmo. W dniu zawodów bilety będą kosztować 25 dolarów.
Lista punktów sprzedaży obejmuje miejscowości: Barrington, Cary, Crystal Lake, Fox River Grove, Lake Barrington, Island Lake, McHenry, Palatine i Port Barrington.
Ponad sto lat tradycji
Norge Ski Jump to najstarsza działająca skocznia narciarska w całych Stanach Zjednoczonych. Przez ponad wiek działalności wykształciła liczne tradycje, które z roku na rok przyciągają całe pokolenia kibiców. Jedni przychodzą oglądać sport na najwyższym poziomie, inni – aby poczuć niepowtarzalną atmosferę zimowego święta.

Skocznia Norge Ski Jump
Gdy zabraknie naturalnego śniegu, organizatorzy nie mają zamiaru się poddawać – dysponują systemem sztucznego naśnieżania, o ile tylko temperatura pozwoli.
Aktualne komunikaty dotyczące warunków pogodowych i przebiegu wydarzenia można śledzić na stronie internetowej klub, a także w mediach społecznościowych.
Źródło: dailyherald
Foto: Norge Ski Club
News Chicago
Była burmistrz Chicago Lori Lightfoot nie spłaciła zadłużenia na karcie kredytowej
Była burmistrz Chicago, Lori Lightfoot, została pozwana przez JPMorgan Chase Bank za rzekome niespłacenie ponad 11 tys. dolarów długu na karcie kredytowej – wynika z dokumentów sądowych złożonych w okręgu Cook.
Według pozwu, Lori Lightfoot została formalnie zawiadomiona o sprawie w październiku ubiegłego roku w swoim domu w Chicago. Bank twierdzi, że była polityk nie uregulowała ok. 11 078 dolarów należności, a ostatnia wpłata – w wysokości 5 tys. dolarów – miała miejsce w sierpniu 2025 roku.
Kolejna rozprawa sądowa w sprawie zaplanowana jest na grudzień.
Koniec kadencji i nowe role
Lori Lightfoot ustąpiła z urzędu w maju 2023 roku po tym, jak nie zdołała zakwalifikować się do drugiej tury wyborów, starając się o reelekcję. Od odejścia z ratusza była burmistrz pełniła szereg nowych funkcji – wykładała m.in. na Uniwersytecie Michigan, Harvardzie oraz w Instytucie Polityki Uniwersytetu Chicago.
Została także wyznaczona na specjalną śledczą w sprawie korupcji dotyczącej byłej burmistrz Dolton, Tiffany Henyard, oraz założyła organizację non-profit Chicago Vibrant Neighborhoods Collective, której celem jest wspieranie społeczności miejskich.
W ubiegłym tygodniu Lightfoot zaprezentowała kolejną inicjatywę – ICE Accountability Project, narzędzie mające zbierać i dokumentować przypadki rzekomych nadużyć funkcjonariuszy federalnych podczas operacji Midway Blitz.
Zarobki i finanse byłej burmistrz
Choć pozew dotyczy kilkunastotysięcznego długu, Lori Lightfoot należy do grona polityków o wysokich dochodach.

Lori Lightfoot na czele Parady Równości w Chicago w 2019 r.
Z zeznań podatkowych wynika, że w 2021 roku zgłosiła ponad 402 tys. dolarów dochodu, w tym 210 tys. dolarów wczesnych wypłat z kont emerytalnych, które – jak podkreślała – miały uzupełniać jej pensję burmistrzyni.
Wcześniej, jako partnerka kancelarii prawnej Mayer Brown, Lightfoot raportowała średni dochód na poziomie ponad 970 tys. dolarów rocznie w latach 2014–2017.
Źródło: chicagotribune
Foto: Vashon Jordan Jr., YouTube
-
Polonia Amerykańska2 tygodnie temuCoraz więcej Polaków opuszcza USA na skutek zaostrzonej polityki imigracyjnej
-
News USA2 tygodnie temuUSA uderzają w Wenezuelę. Dyktator Maduro i jego żona pojmani
-
News USA7 dni temuProtest przeciwko ICE w Minneapolis zakończył się zastrzeleniem kobiety przez agenta
-
News Chicago3 tygodnie temuKevin Niemiec wśród absolwentów St. Viator High School oskarżonych o gwałt na koleżance z klasy
-
News USA3 tygodnie temuAmFest 2025: JD Vance przedstawia wizję „chrześcijańskiej polityki” w USA
-
News Chicago1 tydzień temuMieszkańcy Chicago zorganizowali protest po zatrzymaniu prezydenta Wenezueli
-
News USA3 tygodnie temuKolejna partia akt Epsteina zawiera 30 tys. stron i fałszywe oskarżenia wobec Trumpa
-
News USA2 tygodnie temuPolska gotowa bronić zachodniej granicy przed Niemcami. Ostre słowa prezydenta











