Połącz się z nami

Ciekawostki

ABC metod rozpoznawania płodności. Sprawdź co jest mitem, a co prawdą

Opublikowano

dnia

Płodność jest fizjologiczną, integralną częścią każdego z nas. Naturalne planowanie rodziny to styl życia w harmonii z fizjologią płodności, z samym sobą i z drugim człowiekiem. Metody rozpoznawania płodności pomagają w zrozumieniu mowy ciała, zaakceptowaniu i afirmacji płciowości i płodności, a także monitorowaniu zdrowia.

Pozwalają one odkryć piękno kobiecości, docenić wartość życia czy jedność w relacjach międzyludzkich. Tak więc warto się im bliżej przyjrzeć.

Badania cyklu kobiety

Na temat cyklu kobiety wypowiadali się już w starożytności Hipokrates, Arystoteles czy Galen. Jednak przełom przyniosły odkrycia w XVII (istnienie komórki jajowej i jej funkcji) i XIX wieku (śluz szyjkowy wydzielany w czasie płodności przez szyjkę macicy, jego rola w selekcji plemników oraz jako środka ich transportu). Przez ostatnie dziesięciolecia wyodrębniło się kilka współczesnych metod naturalnego planowania rodziny, którym są poświęcone osobne teksty w tym numerze.

Cel

Staranie się o poczęcie
Odkładanie poczęcia
Ocena momentu poczęcia
Monitorowanie cyklu miesiączkowego lub monitorowania płodności
Ocena zdrowia ginekologicznego
Umacnianie relacji małżeńskiej
Zrozumienie własnej kobiecości

Definicja

Naturalne Planowanie Rodziny (NPR) – Natural Family Planning (NFP) to sposób osiągnięcia lub odłożenia poczęcia oparty na obserwacji występujących w sposób naturalny oznak i objawów faz płodności i niepłodności w czasie cyklu miesiączkowego. (Światowa Organizacja Zdrowia)

Metody rozpoznawania płodności polegają na aktywnej obserwacji objawów wynikających ze zmieniających się stężeń hormonów w organizmie. Każdego dniakobieta jest świadoma, w jakiej fazie cyklu się znajduje, jak to oddziałuje na jej zdrowie i samopoczucie; każdego dnia para jest świadoma, czy jest potencjalnie płodna, czy nie.

Efektywność

w nauce obserwacji:
Z badań Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że 93% kobiet korzystających z samoobserwacji, niezależnie od miejsca zamieszkania i poziomu wykształcenia, jest w stanie prawidłowo określić czas płodności i niepłodności w cyklu.
w staraniu się o poczęcie:
Osoby z niezaburzonym stanem zdrowia starające się o poczęcie, korzystając z tych metod, mogą w większości osiągnąć poczęcie już w pierwszym do trzeciego cyklu miesiączkowego starań (pierwszy cykl – 76%, do 3. cyklu – 90%).
w trudnościach z poczęciem:
Wieloletnia praktyka potwierdza, że obserwacje objawów płodności są pomocne małżonkom mającym trudności z poczęciem; sama tylko obserwacja może pomóc od 20 do nawet 40% par. Dodatkowo, posłużenie się tymi obserwacjami może być pomocne dla lekarza w diagnostyce i leczeniu zaburzeń zdrowia prokreacyjnego – wtedy można mówić o skuteczności leczenia zależnej od metod obserwacji.
w odkładaniu poczęcia:
Jeśli małżeństwa z ważnych przyczyn zdecyduje się odkładać poczęcie, skuteczność praktyczna tych metod to 98,2% podczas pierwszego roku stosowania metody.

Główne objawy płodności

podstawowa temperatura ciała
śluz szyjkowy
zmiany szyjki macicy

Dzięki tym objawom można wyznaczyć “okno płodności”, które trwa zwykle około 8-9 dni w cyklu. Istnieją również dodatkowe objawy płodności, jak np.: ból owulacyjny, plamienie okołoowulacyjne, zmiany skórne, powiększenie węzłów chłonnych pachwinowych. Są one pomocne przy interpretacji objawów głównych.

Idealna

Oto kryteria oceny konkretnej metody:

bezpieczeństwo (nieszkodliwość dla obojga w sferze duchowej i cielesnej)
skuteczność
brak ingerencji w aktywność seksualną
odwracalność
łatwość stosowania
samodzielność stosowania
przystępna cena, łatwy dostęp
akceptowalność przez oboje w różnych okresach życia (jak również przez każdą kulturę, religię, poglądy polityczne)

Kto może je stosować?

Każda kobieta – przez cały okres rozrodczy, kiedy jest zdolna począć dziecko, w każdej sytuacji życiowej:

w młodym wieku
w okresie karmienia piersią
przy cyklach krótkich
przy cyklach długich
przy cyklach regularnych
przy cyklach nieregularnych
przy cyklach okresowo bezowulacyjnych
po odstawieniu antykoncepcji
w okresie premenopauzy

Mitem jest, że metody rozpoznawania płodności nadają się tylko dla kobiet regularnie miesiączkujących. Wręcz przeciwnie, są to metody obserwacyjne, nie kalkulacyjne, dlatego długość cykli czy też ich nieregularność nie mają wpływu na możliwość stosowania tych metod oraz ich efektywność.

NIE są to metody naturalnej antykoncepcji

Metody naturalne nie są naturalną antykoncepcją, nie służą trwałemu lub czasowemu ubezpłodnieniu. Małżeństwo, stosując je, w zależności od intencji wybiera na współżycie najbardziej odpowiedni dla siebie okres w cyklu, pozostając w integralności z biologicznym uwarunkowaniem cyklicznej płodności kobiety.

Okno płodności

“Okno płodności” to maksymalny czas w cyklu, w którym para jest potencjalnie płodna. Jest więc zależne od płodności kobiety i mężczyzny, czyli od:

czasu życia komórki jajowej (12-24 godzin)
czasu życia plemnika w śluzie płodnym (3-5 dni, maksymalnie 7)
obecności śluzu płodnego (zwykle około 6 dni)

Okno płodności trwa więc około 8- 9 dni w cyklu kobiety; przez pozostały czas cyklu jest ona niepłodna – tym samym para jest niepłodna przez większość czasu trwania cyklu miesiączkowego.

Paleta metod

Do stosowania większości metod wystarczy:

dobry nauczyciel
karta obserwacji
termometr

Wyboru można dokonać zależnie od preferencji. Istnieją również zaawansowane środki technologicznie pomocne w rozpoznawaniu płodności.

Każda metoda rozpoznawania płodności opiera się na obserwacji fizjologicznych objawów w cyklicznie występujących u kobiety fazach płodności i niepłodności. Metody te opierają się o fizjologię cyklu miesiączkowego kobiety oraz biorą pod uwagę płodność mężczyzny. Wśród nich na uwagę zasługują:

Metody jednowskaźnikowe:
a. termiczna ścisła
b. owulacji Billingsów
c. Creighton Model FertilityCare System
Metody wielowskaźnikowe:
a. termiczna poszerzona
b. objawowo-termiczne (Rötzera, podwójnego sprawdzenia (angielska), Kippleyów, niemiecka, polska)
Nowe technologie, tj. metody oparte na najnowszych osiągnięciach techniki, sprowadzające obserwacje płodności do prostych, możliwych do wykonania w domu testów lub pomiarównp. Persona, Cyclotest, Baby, Lady comp, Ova Cue itp.

Rodzicielstwo

Momentu poczęcia dziecka nie można idealnie zaplanować. Metody rozpoznawania płodności natomiast dobrze przygotowują do rodzicielstwa. Są one częścią opieki prekoncepcyjnej, którą para może podjąć z instruktorem jak i z lekarzem. Bowiem metody nie tylko wyznaczają “okno płodności”, ale i moment poczęcia. W przygotowaniu do poczęcia dziecka szczególną rolę odgrywa aspekt psychiczny, dojrzałość i odpowiedzialność, a więc gotowość małżonków do podjęcia funkcji rodzicielskich oraz pełnej odpowiedzialności za poczęcie.

Metody rozpoznawania płodności wpływają na pogłębienie więzi i relacji między małżonkami, przygotowanie do dwurodzicielstwa, a także na zmianę postrzegania miejsca dziecka w rodzinie.

Sukces

Metody rozpoznawania płodności wymagają czasu, energii i cierpliwości – są inwestycją w przyszłość. Pewność i zadowolenie z prowadzonych obserwacji zależą od:

dobrego zrozumienia INSTRUKCJI
dokładnych OBSERWACJI
dokładnego ZAPISYWANIA
silnej MOTYWACJI
dobrej WSPÓŁPRACY pary

Wiedza

Jeśli ktoś chciałby rozpocząć lub kontynuować naukę metod rozpoznawania płodności i współpracę z nauczycielami Naturalnego Planowania Rodziny, może zgłosić się do:

poradni Naturalnego Planowania Rodziny/ Metod Rozpoznawania Płodności
niektórych poradni przyszpitalnych, gdzie można uzyskać wstępne informacje na temat metod rozpoznawania płodności
każdej poradni rodzinnej przy parafii

Byłoby bardzo użyteczne, gdyby każda poradnia przyszpitalna oferowała pełną informację na temat metod rozpoznawania płodności jako elementu promocji zdrowia prokreacyjnego, elementu diagnostyki czy opieki prekoncepcyjnej.

Zakończenie

Obserwuje się tendencję do coraz większego zainteresowania metodami rozpoznawania płodności, zwłaszcza wśród ludzi młodych, zwracających uwagę na zdrowy styl życia, którzy postrzegają te metody jako ekologiczny sposób regulacji poczęć, nieszkodliwy dla zdrowia, nie zaburzający normalnego przebiegu aktu seksualnego i nie budzący problemów moralnych. Naturalne planowanie rodziny staje się więc częścią stylu życia, a obserwacje czułym barometrem zdrowia, pomagającym docenić oraz uświadomić, jak ogromną wartością jest płodność i przygotować się do ważnego powołania, jakim jest dla małżonków rodzicielstwo.

Źródło: deon.pl
Foto: Flickr.com/ mrgreen

News USA

Christopher Gray miał niezwykłe ostatnie życzenie: Zostać szkieletem

Opublikowano

dnia

Autor:

Christopher Gray był człowiekiem, który żył zafascynowany przeszłością i tym, co po niej pozostaje. Przez 25 lat pisał dla The New York Times, prowadząc kolumnę Streetscapes, w której opisywał historię starych budynków. Zanim umarł przekazał rodzinie swoje wyjątkowe życzenie – zostać szkieletem.

Jego córka, Olivia Konrath, wspomina, pasję ojca do starych budynków: „Teraz, gdy odszedł, naprawdę to rozumiem i doceniam. Nie pisał tylko o architekturze – pisał o czasie, pamięci, o tym, co zostaje po ludziach i miejscach” – mówi Olivia.

Pragnienie, by stać się szkieletem

Christopher Gray przez całe życie był otwarty na nietypowe pomysły – także w kwestii własnej śmierci. Pewnego dnia, siedząc przy stole w kuchni, oznajmił rodzinie swoją decyzję:

„Chciałem wam tylko powiedzieć, że podjąłem decyzję. Kiedy umrę, chcę zostać szkieletem” – wspomina Olivia słowa ojca.

Dla niej rozmowy o śmierci nigdy nie były tematem tabu. Już od dzieciństwa ojciec wielokrotnie dzielił się swoimi przemyśleniami na temat tego, co stanie się z jego ciałem po śmierci. „To było coś zupełnie normalnego. Jego decyzja nie była dla mnie szokiem” – mówi.

Miesiąc przed śmiercią Christopher wysłał rodzinie e-mail, w którym sprecyzował swoje ostatnie życzenie: chciał, aby jego kości zostały zachowane, a szkielet trafił do jego byłej szkoły i kościoła św. Pawła. Nikt nie spodziewał się, że tak szybko trzeba będzie to życzenie spełnić.

Spełnienie ostatniej woli

Christopher trafił do szpitala nagle i już z niego nie wyszedł. Po jego śmierci Olivia nie tylko musiała poradzić sobie ze stratą, ale także zmierzyć się z wyzwaniem realizacji jego nietypowego życzenia.

„Płakaliśmy i śmialiśmy się jednocześnie. Mój tata wciągnął nas w jeszcze jedną podróż” – mówi Olivia.

Rodzina zaczęła szukać sposobu na przekształcenie jego ciała w szkielet. Lekarze nie wiedzieli, jak im pomóc. Taksydermista odmówił. Program donacji kości na uniwersytecie nie przewidywał zwrotu szczątków.

Aż w końcu wpadli na pomysł. Okazało się, że Smithsonian Institution w Waszyngtonie współpracuje z programem donacji zwłok Uniwersytetu Tennessee. Rodzina szybko nawiązała kontakt, a w ciągu 48 godzin wszystko zostało ustalone. Christopher Gray miał naprawdę zostać szkieletem.

Teraz jednak pojawiło się kolejne wyzwanie – jak przetransportować jego szczątki do szkoły w New Hampshire?

Ostatnia podróż Christophera

Olivia postanowiła osobiście przewieźć szkielet ojca do jego szkoły. W podróż zabrała swoją ciotkę Erin, zawodową fotografkę, aby uwiecznić ten niezwykły moment.

Podróż liczyła 400 mil, a zdjęcia z niej stały się internetową sensacją. Kadry ukazujące Christophera w różnych miejscach były jednocześnie surrealistyczne, zabawne i wzruszające.

Ich wyprawa trwała dziesięć dni i stała się inspiracją do stworzenia filmu dokumentalnego pt. Mój martwy tata.

Reakcje i przesłanie

Historia Christophera Graya budzi różne emocje. Niektórzy początkowo czują się zszokowani lub zażenowani, inni uznają ją za niezwykle inspirującą.

„Najpierw pojawia się uczucie zdziwienia, nawet lekkiego niepokoju, ale potem ludzie zaczynają to akceptować. A młodsze pokolenie uważa to po prostu za niesamowite” – mówi Erin.

To jednak nie jest opowieść o śmierci, lecz o życiu. O człowieku, który nawet po śmierci potrafił jednoczyć ludzi, rozśmieszać ich i przypominać, że warto być sobą. „Mój tata naprawdę zrozumiał sens życia. Myślę, że byłby z nas bardzo dumny” – podsumowuje Olivia.

 

Źródło: fox32
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Lot United Airlines do Chin zawrócił ponieważ pilot ..zapomniał paszportu

Opublikowano

dnia

Autor:

Lot United Airlines 198, zmierzający z Los Angeles do Szanghaju, musiał wykonać niespodziewany zwrot do USA po tym, jak jeden z pilotów zapomniał paszportu. Boeing 787-9 wrócił na międzynarodowe lotnisko w San Francisco, gdzie wymieniono załogę.

Według oświadczenia linii lotniczych: „Lot United 198 z Los Angeles do Szanghaju wylądował na międzynarodowym lotnisku w San Francisco, ponieważ pilot nie miał paszportu na pokładzie”.

Przedstawiciele United Airlines dodali, że natychmiast zorganizowały nową załogę, aby pasażerowie mogli dotrzeć do celu jeszcze tego samego wieczoru. Podróżnym przyznano bony na posiłki oraz rekompensatę, choć szczegóły dotyczące wysokości odszkodowania nie zostały ujawnione.

Decyzja o zawróceniu samolotu spotkała się z ostrą krytyką. Jeden z pasażerów, użytkownik X @ParamSinghKalra, wyraził swoje niezadowolenie: „UA198 przekierowany do SFO, ponieważ pilot zapomniał paszportu? Teraz utknąłem na ponad 6 godzin. Zupełnie nie do przyjęcia” – napisał, domagając się rekompensaty od linii lotniczej.

Na pokładzie znajdowało się 257 pasażerów i 13 członków załogi. Według serwisu FlightAware samolot wystartował z Los Angeles (LAX) o 1:54PM czasu PDT, a wylądował w San Francisco (SFO) o 5:52PM czasu CST.

Czy można było tego uniknąć?

Chociaż błąd pilota wydaje się błahy, skutkował on znacznym opóźnieniem i frustracją pasażerów. Wydarzenie to rodzi pytania o procedury kontroli przed lotem i to, czy linie lotnicze mogły wcześniej wykryć brak dokumentów.

Źródło: foxbusiness
Foto: istock/Laser1987/
Czytaj dalej

News USA

Waymo wkracza do Waszyngtonu. Autonomiczne taksówki już na ulicach, ale bez pasażerów

Opublikowano

dnia

Autor:

We wtorek przedstawiciele firmy Waymo, pioniera w branży autonomicznych taksówek, ogłosili rozszerzenie swojej działalności na Waszyngton, D.C.. Stolica USA dołącza do rosnącej listy miast, w których firma testuje swoje robotaxi, jednak pasażerowie będą musieli poczekać do przyszłego roku, zanim będą mogli skorzystać z przejazdów bez kierowcy.

Na razie tylko testy – z kierowcą bezpieczeństwa

Chociaż pojazdy Waymo już poruszają się po ulicach Waszyngtonu, na razie nie będą przyjmować pasażerów. Samochody będą mapować miasto i zbierać dane, a za kierownicą pozostanie kierowca bezpieczeństwa, gotowy przejąć kontrolę w razie potrzeby. To środek ostrożności wynikający z obowiązujących w Dystrykcie Kolumbii przepisów.

Waymo testuje swoje pojazdy w Waszyngtonie już od początku roku, po krótkim okresie próbnym przeprowadzonym w 2024 r. Firma jest jednak przekonana, że w 2025 r. uda się uzyskać zgodę na całkowicie autonomiczne przejazdy.

Waszyngton i Miami kolejnymi miastami Waymo

Jeśli plany firmy się powiodą, Waszyngton i Miami dołączą w przyszłym roku do listy miast, w których robotaxi Waymo już przewożą pasażerów. Obecnie usługa działa w Phoenix, Los Angeles, San Francisco i Austin – o czym informowaliśmy 4 marca a także rozwija współpracę z Uberem w Atlancie.

Waymo nie jest jedyną firmą rozwijającą technologię autonomicznych taksówek – na rynku liczą się również Amazon i Tesla, które zapowiadają uruchomienie własnych flot. Lyft również ogłosił, że wkrótce wprowadzi robotaxi w Atlancie i Dallas.

Od eksperymentu Google do milionów przejazdów

Waymo, które rozpoczęło działalność jako tajny projekt Google w 2009 roku, od lat wyznacza kierunek dla branży pojazdów autonomicznych. Od 2016 r. funkcjonuje jako oddzielna spółka należąca do Alphabet Inc..

Rozwój firmy jest imponujący – do końca 2024 r. Waymo wykonało ponad 4 miliony bezzałogowych kursów, a obecnie realizuje około 200 000 płatnych przejazdów tygodniowo.

Dzięki temu firma stało się liderem w dziedzinie autonomicznego transportu – i choć konkurencja rośnie, to właśnie ono jako pierwsze może uczynić robotaxi codziennością na ulicach amerykańskich miast.

Źródło: scrippsnews
Foto: waymo
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Reklama
Reklama

Kalendarz

czerwiec 2015
P W Ś C P S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu