Ciekawostki
ABC metod rozpoznawania płodności. Sprawdź co jest mitem, a co prawdą
Płodność jest fizjologiczną, integralną częścią każdego z nas. Naturalne planowanie rodziny to styl życia w harmonii z fizjologią płodności, z samym sobą i z drugim człowiekiem. Metody rozpoznawania płodności pomagają w zrozumieniu mowy ciała, zaakceptowaniu i afirmacji płciowości i płodności, a także monitorowaniu zdrowia.
Pozwalają one odkryć piękno kobiecości, docenić wartość życia czy jedność w relacjach międzyludzkich. Tak więc warto się im bliżej przyjrzeć.
Badania cyklu kobiety
Na temat cyklu kobiety wypowiadali się już w starożytności Hipokrates, Arystoteles czy Galen. Jednak przełom przyniosły odkrycia w XVII (istnienie komórki jajowej i jej funkcji) i XIX wieku (śluz szyjkowy wydzielany w czasie płodności przez szyjkę macicy, jego rola w selekcji plemników oraz jako środka ich transportu). Przez ostatnie dziesięciolecia wyodrębniło się kilka współczesnych metod naturalnego planowania rodziny, którym są poświęcone osobne teksty w tym numerze.
Cel
Staranie się o poczęcie
Odkładanie poczęcia
Ocena momentu poczęcia
Monitorowanie cyklu miesiączkowego lub monitorowania płodności
Ocena zdrowia ginekologicznego
Umacnianie relacji małżeńskiej
Zrozumienie własnej kobiecości
Definicja
Naturalne Planowanie Rodziny (NPR) – Natural Family Planning (NFP) to sposób osiągnięcia lub odłożenia poczęcia oparty na obserwacji występujących w sposób naturalny oznak i objawów faz płodności i niepłodności w czasie cyklu miesiączkowego. (Światowa Organizacja Zdrowia)
Metody rozpoznawania płodności polegają na aktywnej obserwacji objawów wynikających ze zmieniających się stężeń hormonów w organizmie. Każdego dniakobieta jest świadoma, w jakiej fazie cyklu się znajduje, jak to oddziałuje na jej zdrowie i samopoczucie; każdego dnia para jest świadoma, czy jest potencjalnie płodna, czy nie.
Efektywność
w nauce obserwacji:
Z badań Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że 93% kobiet korzystających z samoobserwacji, niezależnie od miejsca zamieszkania i poziomu wykształcenia, jest w stanie prawidłowo określić czas płodności i niepłodności w cyklu.
w staraniu się o poczęcie:
Osoby z niezaburzonym stanem zdrowia starające się o poczęcie, korzystając z tych metod, mogą w większości osiągnąć poczęcie już w pierwszym do trzeciego cyklu miesiączkowego starań (pierwszy cykl – 76%, do 3. cyklu – 90%).
w trudnościach z poczęciem:
Wieloletnia praktyka potwierdza, że obserwacje objawów płodności są pomocne małżonkom mającym trudności z poczęciem; sama tylko obserwacja może pomóc od 20 do nawet 40% par. Dodatkowo, posłużenie się tymi obserwacjami może być pomocne dla lekarza w diagnostyce i leczeniu zaburzeń zdrowia prokreacyjnego – wtedy można mówić o skuteczności leczenia zależnej od metod obserwacji.
w odkładaniu poczęcia:
Jeśli małżeństwa z ważnych przyczyn zdecyduje się odkładać poczęcie, skuteczność praktyczna tych metod to 98,2% podczas pierwszego roku stosowania metody.
Główne objawy płodności
podstawowa temperatura ciała
śluz szyjkowy
zmiany szyjki macicy
Dzięki tym objawom można wyznaczyć “okno płodności”, które trwa zwykle około 8-9 dni w cyklu. Istnieją również dodatkowe objawy płodności, jak np.: ból owulacyjny, plamienie okołoowulacyjne, zmiany skórne, powiększenie węzłów chłonnych pachwinowych. Są one pomocne przy interpretacji objawów głównych.
Idealna
Oto kryteria oceny konkretnej metody:
bezpieczeństwo (nieszkodliwość dla obojga w sferze duchowej i cielesnej)
skuteczność
brak ingerencji w aktywność seksualną
odwracalność
łatwość stosowania
samodzielność stosowania
przystępna cena, łatwy dostęp
akceptowalność przez oboje w różnych okresach życia (jak również przez każdą kulturę, religię, poglądy polityczne)
Kto może je stosować?
Każda kobieta – przez cały okres rozrodczy, kiedy jest zdolna począć dziecko, w każdej sytuacji życiowej:
w młodym wieku
w okresie karmienia piersią
przy cyklach krótkich
przy cyklach długich
przy cyklach regularnych
przy cyklach nieregularnych
przy cyklach okresowo bezowulacyjnych
po odstawieniu antykoncepcji
w okresie premenopauzy
Mitem jest, że metody rozpoznawania płodności nadają się tylko dla kobiet regularnie miesiączkujących. Wręcz przeciwnie, są to metody obserwacyjne, nie kalkulacyjne, dlatego długość cykli czy też ich nieregularność nie mają wpływu na możliwość stosowania tych metod oraz ich efektywność.
NIE są to metody naturalnej antykoncepcji
Metody naturalne nie są naturalną antykoncepcją, nie służą trwałemu lub czasowemu ubezpłodnieniu. Małżeństwo, stosując je, w zależności od intencji wybiera na współżycie najbardziej odpowiedni dla siebie okres w cyklu, pozostając w integralności z biologicznym uwarunkowaniem cyklicznej płodności kobiety.
Okno płodności
“Okno płodności” to maksymalny czas w cyklu, w którym para jest potencjalnie płodna. Jest więc zależne od płodności kobiety i mężczyzny, czyli od:
czasu życia komórki jajowej (12-24 godzin)
czasu życia plemnika w śluzie płodnym (3-5 dni, maksymalnie 7)
obecności śluzu płodnego (zwykle około 6 dni)
Okno płodności trwa więc około 8- 9 dni w cyklu kobiety; przez pozostały czas cyklu jest ona niepłodna – tym samym para jest niepłodna przez większość czasu trwania cyklu miesiączkowego.
Paleta metod
Do stosowania większości metod wystarczy:
dobry nauczyciel
karta obserwacji
termometr
Wyboru można dokonać zależnie od preferencji. Istnieją również zaawansowane środki technologicznie pomocne w rozpoznawaniu płodności.
Każda metoda rozpoznawania płodności opiera się na obserwacji fizjologicznych objawów w cyklicznie występujących u kobiety fazach płodności i niepłodności. Metody te opierają się o fizjologię cyklu miesiączkowego kobiety oraz biorą pod uwagę płodność mężczyzny. Wśród nich na uwagę zasługują:
Metody jednowskaźnikowe:
a. termiczna ścisła
b. owulacji Billingsów
c. Creighton Model FertilityCare System
Metody wielowskaźnikowe:
a. termiczna poszerzona
b. objawowo-termiczne (Rötzera, podwójnego sprawdzenia (angielska), Kippleyów, niemiecka, polska)
Nowe technologie, tj. metody oparte na najnowszych osiągnięciach techniki, sprowadzające obserwacje płodności do prostych, możliwych do wykonania w domu testów lub pomiarównp. Persona, Cyclotest, Baby, Lady comp, Ova Cue itp.
Rodzicielstwo
Momentu poczęcia dziecka nie można idealnie zaplanować. Metody rozpoznawania płodności natomiast dobrze przygotowują do rodzicielstwa. Są one częścią opieki prekoncepcyjnej, którą para może podjąć z instruktorem jak i z lekarzem. Bowiem metody nie tylko wyznaczają “okno płodności”, ale i moment poczęcia. W przygotowaniu do poczęcia dziecka szczególną rolę odgrywa aspekt psychiczny, dojrzałość i odpowiedzialność, a więc gotowość małżonków do podjęcia funkcji rodzicielskich oraz pełnej odpowiedzialności za poczęcie.
Metody rozpoznawania płodności wpływają na pogłębienie więzi i relacji między małżonkami, przygotowanie do dwurodzicielstwa, a także na zmianę postrzegania miejsca dziecka w rodzinie.
Sukces
Metody rozpoznawania płodności wymagają czasu, energii i cierpliwości – są inwestycją w przyszłość. Pewność i zadowolenie z prowadzonych obserwacji zależą od:
dobrego zrozumienia INSTRUKCJI
dokładnych OBSERWACJI
dokładnego ZAPISYWANIA
silnej MOTYWACJI
dobrej WSPÓŁPRACY pary
Wiedza
Jeśli ktoś chciałby rozpocząć lub kontynuować naukę metod rozpoznawania płodności i współpracę z nauczycielami Naturalnego Planowania Rodziny, może zgłosić się do:
poradni Naturalnego Planowania Rodziny/ Metod Rozpoznawania Płodności
niektórych poradni przyszpitalnych, gdzie można uzyskać wstępne informacje na temat metod rozpoznawania płodności
każdej poradni rodzinnej przy parafii
Byłoby bardzo użyteczne, gdyby każda poradnia przyszpitalna oferowała pełną informację na temat metod rozpoznawania płodności jako elementu promocji zdrowia prokreacyjnego, elementu diagnostyki czy opieki prekoncepcyjnej.
Zakończenie
Obserwuje się tendencję do coraz większego zainteresowania metodami rozpoznawania płodności, zwłaszcza wśród ludzi młodych, zwracających uwagę na zdrowy styl życia, którzy postrzegają te metody jako ekologiczny sposób regulacji poczęć, nieszkodliwy dla zdrowia, nie zaburzający normalnego przebiegu aktu seksualnego i nie budzący problemów moralnych. Naturalne planowanie rodziny staje się więc częścią stylu życia, a obserwacje czułym barometrem zdrowia, pomagającym docenić oraz uświadomić, jak ogromną wartością jest płodność i przygotować się do ważnego powołania, jakim jest dla małżonków rodzicielstwo.
Źródło: deon.pl
Foto: Flickr.com/ mrgreen
News USA
Sąd uchylił wyrok po głośnym wykorzystaniu filmu stworzonego przez AI
Sąd Apelacyjny Arizony nakazał ponowne wymierzenie kary mężczyźnie skazanemu za śmiertelne postrzelenie Christophera Pelkeya. Powodem stał się wygenerowany przez sztuczną inteligencję film, na którym cyfrowa wersja zmarłego zwracała się do sądu i do człowieka odpowiedzialnego za jego śmierć.
Sprawa dotyczy Gabriela Paula Horcasitasa, który otrzymał 10 lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci Christophera Pelkeya. Sąd apelacyjny uznał, że materiał wygenerowany przez AI nie był wystarczająco wiarygodny, aby mógł zostać wykorzystany podczas postępowania dotyczącego wymiaru kary.
Trzyosobowy skład sędziowski stwierdził, że nagranie przekroczyło dopuszczalne granice. Nie dokumentowało rzeczywistego wydarzenia ani wypowiedzi Pelkeya, lecz przedstawiało stworzoną przez sztuczną inteligencję wersję jego osoby oraz myśli oparte na wyobrażeniu jego siostry.
Cyfrowa wersja ofiary przemówiła przed sądem
Film został pokazany podczas rozprawy dotyczącej wymiaru kary w maju 2025 roku. Rodzina Pelkeya wykorzystała sztuczną inteligencję, aby odtworzyć jego wygląd i głos. Był to prawdopodobnie pierwszy taki przypadek w amerykańskim sądownictwie.
Pomysł wyszedł od siostry zmarłego, Stacey Wales, która zastanawiała się, co jej brat powiedziałby, gdyby sam mógł przemówić przed sądem. Rodzina wykorzystała istniejące nagrania jego głosu, filmy oraz fotografie do przygotowania cyfrowej wersji Christophera Pelkeya.
W wygenerowanym materiale Pelkey zwracał się do Horcasitasa, przekazując, że żałuje okoliczności, w których obaj się spotkali, i sugerując, że w innym życiu być może mogliby zostać przyjaciółmi. Cyfrowa postać mówiła również o wierze w przebaczenie i Boga, który przebacza.
Rodzina chciała pokazać, kim był Christopher Pelkey
Stacey Wales wyjaśniła, że jedynym celem rodziny było pokazanie sędziemu osobowości jej brata i przypomnienie, że za sprawą karną stoi konkretna ofiara.

Gabriel Paul Horcasitas
Śmiertelna konfrontacja na skrzyżowaniu
Do zabójstwa doszło w listopadzie 2021 roku w Chandler, na przedmieściach Phoenix. Według władz 55-letni obecnie Gabriel Horcasitas śmiertelnie postrzelił 37-letniego Pelkeya podczas konfliktu drogowego na skrzyżowaniu.
Nieuzbrojony Pelkey wysiadł ze swojego samochodu i ruszył w kierunku pojazdu Horcasitasa. Wtedy został postrzelony. Horcasitas został później uznany za winnego nieumyślnego spowodowania śmierci, a także narażenia innych osób na niebezpieczeństwo, ponieważ jeden z oddanych strzałów trafił również w inny samochód znajdujący się na skrzyżowaniu.
Przed odtworzeniem filmu wygenerowanego przez AI przed sędzią wystąpiło dziewięcioro członków rodziny i przyjaciół Pelkeya. Opowiadali o emocjonalnych konsekwencjach jego śmierci i wpływie tragedii na ich życie.
Obrona zakwestionowała wiarygodność nagrania
Adwokat Horcasitasa Kristen Reller argumentowała, że sędzia Sądu Wyższego Todd Lang naruszył prawo oskarżonego do rzetelnego postępowania, opierając się na materiale wygenerowanym przez sztuczną inteligencję. Jej zdaniem obrona nie miała realnej możliwości odniesienia się do treści filmu.
Reller zwróciła również uwagę, że materiał nie ujawniał, kto napisał słowa wypowiadane przez cyfrową wersję Pelkeya. Nie przedstawiono także dowodów potwierdzających, że zawarte w nim wypowiedzi rzeczywiście odpowiadały poglądom zmarłego.
Zdaniem obrony film miał dodatkowo wyjątkowo silny ładunek emocjonalny i sprawiał wrażenie autentycznej wypowiedzi ofiary. Takiego efektu nie byłoby, gdyby te same słowa odczytał przed sądem członek rodziny.
Sędzia mówił, że podobało mu się wykorzystanie AI
Tuż przed ogłoszeniem wyroku sędzia Todd Lang pozytywnie odniósł się do zastosowania sztucznej inteligencji. Nie powiedział jednak jednoznacznie, czy film wpłynął na wysokość kary. Zwrócił natomiast uwagę na przedstawioną w nagraniu postawę przebaczenia wobec Horcasitasa, uznając ją za zgodną z charakterem Pelkeya opisywanym podczas rozprawy.

Christopher Pelkey
Prokuratorzy argumentowali, że sędzia nie brał filmu pod uwagę przy ustalaniu kary. Prawnicy rodziny Pelkeya wskazywali natomiast, że jeszcze przed jego odtworzeniem sąd otrzymał wiele informacji o ofierze od jej bliskich, a sam materiał nie zawierał treści podżegających ani szczególnie drastycznych.
Sztuczna inteligencja coraz częściej trafia do sądów
Technologie AI są coraz szerzej wykorzystywane w systemie sądownictwa, ale dotychczas służyły przede wszystkim do zadań administracyjnych, badań prawnych i przygotowywania spraw. W Arizonie sztuczna inteligencja była także używana do przekazywania opinii publicznej informacji o rozstrzygnięciach w ważnych postępowaniach.
Wygenerowanie przez AI oświadczenia ofiary oznacza jednak zupełnie nowe zastosowanie tej technologii.
Profesor prawa na Arizona State University Gary Marchant ocenił, że rozumie motywację rodziny Pelkeya, ale jednocześnie dostrzega poważne zagrożenia związane z wprowadzaniem podobnych materiałów na sale sądowe.
Marchant zwrócił uwagę na obawy sędziów i prawników przed coraz częstszym wykorzystywaniem materiałów typu deepfake. Takie nagrania można obecnie stworzyć stosunkowo łatwo, a jednocześnie mogą mieć bardzo silny wpływ na odbiorców, ponieważ ludzie są przyzwyczajeni do traktowania obrazu jako wiarygodnego świadectwa rzeczywistości.
Podobny problem pojawił się już w Nowym Jorku
Marchant przypomniał także sprawę z Nowego Jorku, w której mężczyzna nieposiadający adwokata wykorzystał wygenerowanego przez AI awatara, aby za pośrednictwem nagrania przedstawić argumenty w swoim procesie. Sędziowie potrzebowali zaledwie kilku sekund, aby zorientować się, że osoba przemawiająca do nich z ekranu w rzeczywistości nie istnieje.
W sprawie z Arizony decyzja sądu apelacyjnego oznacza, że 10-letnia kara Horcasitasa została uchylona w części dotyczącej wymiaru kary. Mężczyzna nie został uniewinniony – pozostaje skazany za śmierć Christophera Pelkeya, ale sąd będzie musiał ponownie zdecydować, jaką karę powinien otrzymać.
Źródło: cbs
Foto: MCSO, YouTube, everloved.com,
Ciekawostki
Obraz kupiony za 30 USD sprzedano za 1,35 mln. Niezwykła historia dzieła chicagowskiej artystki
Przez ponad 70 lat nie było wiadomo, co stało się z obrazem cenionej chicagowskiej artystki Gertrude Abercrombie. Dzieło niespodziewanie pojawiło się na wyprzedaży majątku w Michigan, gdzie zostało kupione za zaledwie 30 dolarów. Teraz obraz osiągnął na aukcji zawrotną cenę 1,35 miliona dolarów, ustanawiając nowy światowy rekord aukcyjny dla prac artystki.
Obraz „Alderman Merriam’s Shells” Gertrude Abercrombie powstał w 1951 roku. Przedstawia kolekcję muszli należących do chicagowskiego radnego Roberta Merriama, który w latach 1947–1955 reprezentował 5. Okręg miejski, obejmujący między innymi Hyde Park.
To właśnie w Hyde Park mieszkała Abercrombie, która była ważną postacią chicagowskiego środowiska artystycznego i muzycznego. Rok po namalowaniu obrazu, w 1952 roku, artystka przekazała go lekarzowi z Kalamazoo w stanie Michigan w zamian za świadczone jej usługi medyczne.
Obraz zniknął na ponad 70 lat
W latach 1952–1953 dzieło było prezentowane na wystawach w Nowym Jorku, Chicago, Milwaukee i Evanston. Ostatni znany publiczny pokaz odbył się w 1953 roku w Chicago Design Center. Później ślad po obrazie zaginął i przez kolejne dekady nie było wiadomo, gdzie się znajduje.
Przełom nastąpił dopiero w tym roku. Na wyprzedaż majątku w Kalamazoo przyszedł mężczyzna poszukujący przede wszystkim płyt winylowych. Jego uwagę przyciągnął jednak obraz. Po odwróceniu płótna zauważył na odwrocie nazwisko, które wydało mu się znajome.
Postanowił zaryzykować i zapłacił za dzieło 30 dolarów. Zakup okazał się niezwykłym odkryciem. W czwartek ten sam obraz został sprzedany na aukcji za 1,35 miliona dolarów.
Nowy rekord dla Gertrude Abercrombie
Aukcję przeprowadził dom aukcyjny Freeman’s. Przedstawiciel firmy poinformował, że cena uzyskana za „Alderman Merriam’s Shells” ustanowiła nowy światowy rekord aukcyjny dla dzieł Gertrude Abercrombie. Rezultat znacznie przekroczył wcześniejsze oczekiwania. Przed aukcją wartość obrazu szacowano na od 15 tysięcy do 250 tysięcy dolarów. Ostateczna cena była wielokrotnie wyższa od górnej granicy wyceny.
Ważny moment w twórczości chicagowskiej artystki
Eksperci uznają „Alderman Merriam’s Shells” za dzieło dokumentujące ważny zwrot w karierze Abercrombie, gdy artystka zaczęła coraz wyraźniej kierować swoją twórczość w stronę surrealizmu. Obraz przedstawia kilka muszli umieszczonych na ciemnym tle.

Gertrude Abercrombie
Choć na pierwszy rzut oka kompozycja może przypominać prostą martwą naturę, zastosowane przez artystkę rozwiązania nadają jej tajemniczy i niemal nierzeczywisty charakter. Każda z muszli ma własne źródło światła, padające pod różnymi kątami. Czarne tło otaczające pojedynczą zawieszoną muszlę sprawia natomiast wrażenie nieskończonej przestrzeni.
Obraz ma także szczególne znaczenie dla późniejszej twórczości Abercrombie. To właśnie w nim po raz pierwszy pojawiła się pęknięta muszla, która później stała się jednym z powracających motywów w jej pracach.
Wyprzedaż należała do lekarza, który otrzymał obraz
Historia odkrycia jest tym bardziej niezwykła, że wyprzedaż majątku, na której odnaleziono obraz, dotyczyła rzeczy należących do dr. Johna T. Reynoldsa. Był to ten sam lekarz, któremu Abercrombie przekazała dzieło ponad 70 lat wcześniej w zamian za opiekę medyczną.
30 dolarów zamieniło się w 1,35 miliona
Zakup za 30 dolarów okazał się wart 45 tysięcy razy więcej. Jednocześnie odnalezienie dzieła przywróciło historii sztuki ważną pracę jednej z najbardziej charakterystycznych artystek związanych z Chicago. Gertrude Abercrombie zmarła w 1977 roku.
Źródło: cbs
Foto: Carl Van Vechten, Freeman’s
News USA
Backpack królem Fat Bear Week 2026. Niedźwiedź z Alaski zdobył ponad 103 tys. głosów
Niedźwiedź 89 Backpack został zwycięzcą Fat Bear Week 2026 w Parku Narodowym i Rezerwacie Katmai na Alasce. W finale trwającego tydzień internetowego konkursu pokonał niedźwiedzicę 910, zdobywając ponad 103 tys. głosów. Tegoroczna rywalizacja cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, że już podczas pierwszej rundy przeciążona została strona do głosowania.
W finałowym pojedynku Backpack otrzymał 103 334 głosy, natomiast samica 910 zgromadziła 98 253 głosy. Tym samym niedźwiedź dołączył do grona zwycięzców jednego z najbardziej niezwykłych konkursów przyrodniczych w Stanach Zjednoczonych.
Przedstawiciele Katmai National Park & Preserve podkreślili, że tegoroczna edycja stała się wspólną historią tworzoną przez tysiące osób, które głosowały, prowadziły kampanie swoich ulubionych niedźwiedzi i dzieliły się zainteresowaniem dziką przyrodą Alaski. W 2026 roku organizatorzy zwracali szczególną uwagę na odporność niedźwiedzi i znaczenie chronionych krajobrazów.
16 niedźwiedzi walczyło o zwycięstwo
W Fat Bear Week 2026 uczestniczyło łącznie 16 niedźwiedzi. Backpack od początku należał do faworytów i w dwóch pierwszych rundach wygrywał swoje pojedynki przewagą przekraczającą 100 tys. głosów.
Rywalizacja stała się znacznie bardziej wyrównana w półfinale. Backpack nieznacznie pokonał niedźwiedzia 164 Bucky, natomiast niedźwiedzica 910 zdecydowanie wygrała z 132. Ostatecznie to Backpack zdobył tytuł, kontynuując rodzinną tradycję sukcesów w konkursie.
Jego matka również wygrała Fat Bear Week
Matką Backpacka jest 435 Holly, zwyciężczyni Fat Bear Week z 2019 roku. To właśnie ona w 2006 roku po raz pierwszy przyprowadziła młodego niedźwiedzia nad Brooks River w Parku Narodowym i Rezerwacie Katmai.
Imię Backpack nawiązuje do zachowania niedźwiadka podczas przepraw przez rzekę. Jako młode zwierzę wspinał się na grzbiet Holly, kiedy razem brodzili w wodzie, przypominając wówczas plecak niesiony przez matkę.
Gdy miał około dwóch lat, doznał poważnego urazu nogi. Strażnicy parku mieli wówczas wątpliwości, czy zdoła przeżyć. Niedźwiedź jednak wyzdrowiał, a w 2008 roku usamodzielnił się. Z czasem wyrósł na dużego dorosłego samca, który teraz trafił do galerii mistrzów Fat Bear Week.
Zainteresowanie przeciążyło internetowe głosowanie
Tegoroczna drabinka została powiększona w porównaniu z 2025 rokiem, kiedy rywalizowało 12 niedźwiedzi. Głosowanie, o którym informowaliśmy tutaj, rozpoczęło się we wtorek 22 września. Zainteresowanie pierwszą rundą było tak duże, że strona internetowa nie wytrzymała napływu użytkowników.

Organizatorzy przedłużyli pierwszą rundę o dodatkowy dzień, ponieważ część osób nie mogła dostać się do systemu głosowania. Aby oddany głos został zaliczony, uczestnicy musieli za każdym razem podać adres e-mail.
Fat Bear Week rozpoczął się w 2014 roku jako jednodniowa inicjatywa prezentująca niedźwiedzie żyjące w południowo-zachodniej części Alaski. Z czasem wydarzenie przekształciło się w międzynarodowy internetowy konkurs. W 2025 roku oddano ponad 1,7 mln głosów z przeszło 100 krajów.
Otis pozostaje rekordzistą konkursu
W ciągu 12 lat Fat Bear Week miał sześciu różnych zwycięzców, a trzech z nich zdobywało tytuł więcej niż raz. Najbardziej utytułowany pozostaje 480 Otis, który wygrał pierwszą edycję w 2014 roku, a następnie triumfował również w 2016, 2017 i 2021 roku.

Otis należy do starszych niedźwiedzi związanych z Brooks River i nie był obserwowany od czasu swojego ostatniego zwycięstwa. Jedną z jego największych rywalek była 409 Beadnose, która zdobyła tytuł w 2015 i 2018 roku. Jest ona także matką tegorocznej finalistki 910.
Beadnose była oceniana na ponad 20 lat i również nie była widziana od czasu swojego ostatniego zwycięstwa. Niedźwiedzie brunatne żyjące na wolności mogą osiągać wiek około 30 lat.
Rodzinne tradycje mistrzów Katmai
Po kilku latach popularności wśród uczestników głosowania 435 Holly zwyciężyła w 2019 roku, stając się pierwszą triumfatorką od początku konkursu inną niż Otis lub Beadnose. Siedem lat później jej syn Backpack powtórzył ten sukces.

Do wielokrotnych zwycięzców należą również 747, który triumfował w 2020 i 2022 roku, oraz 128 Grazer, zdobywczyni tytułu w 2023 i 2024 roku. Grazer jest także matką jednego z niedźwiedzi uczestniczących w tegorocznej rywalizacji.
Zwycięzca Fat Bear Week 2025, niedźwiedź 32 Chunk, również pojawił się w tegorocznym konkursie. Tym razem nie zdołał jednak obronić tytułu i odpadł już w pierwszej rundzie. W 2026 roku miejsce na szczycie należy do 89 Backpacka.
Źródło: cbs
Foto: Fat Bear Week
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago7 dni temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA4 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA3 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago4 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago2 tygodnie temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











