News USA
Protestujący w St. Louis weszli do sklepów w Czarny Piątek. Próbowali zakłócić gorączkę zakupów
Protesty w Fergusson w stanie Missouri nabierają nowego znaczenia. Kilkadziesiąt osób zakłóciło i tak już napiętą sytuację w sklepach, kiedy to weszli oni w czarny piątek, aby dać upór swojej złości po poniedziałkowej decyzji sądu.
75 demonstrantów weszło do sklepu Walmart na przedmieściach St. Louis, aby pokojowo zaprotestować – skandowali hasła „Ręce do góry, nie strzelać”. Zostali oni usunięci ze sklepu przez policje. Zaraz potem przenieśli do się sklepu Target, gdzie demonstrowali w podobny sposób.
Relacja Rafała Muskała
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/fergusson” comments=”false” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]
Czarny piątek to w Stanach Zjednoczonych gorączka zakupowa. Wiele osób już od Dnia Dziękczynienia czekało w kolejkach, aby zrobić świąteczne zakupy. Po otwarciu drzwi niejednokrotnie dochodzi do przepychanek a nawet bójek.
W poniedziałek ława przysięgłych w Fergusson zadecydowała o nie postawieniu zarzutów białemu policjantowi w sprawie zastrzelenia czarnoskórego nastolatka. Od tego czasu przez wiele miast w Stanach Zjednoczonych przetoczyło się wiele protestów. Kolejne planowane są na piątek
Rafał Muskała
[email protected]
Źródło: chicagotribune.com
Foto: Flickr.com/ djLicious
News USA
90 dolarów dla milionów seniorów. Sprawdź, kto otrzyma jednorazową wypłatę z Medicare
Miliony amerykańskich seniorów otrzymują w tym tygodniu po 90 dolarów, a niespodziewane wpłaty na kontach wywołują pytania o ich pochodzenie. Pieniądze są związane z zapowiedzianym przez administrację Donalda Trumpa jednorazowym wsparciem dla części osób korzystających z Medicare Part B. Do wypłaty kwalifikuje się ponad 20 milionów beneficjentów, ale około 40 milionów innych jej nie otrzyma.
Prezydent Donald Trump ogłosił w piątek, że administracja przekaże jednorazowe pieniądze części uczestników Medicare Part B. Program ten obejmuje między innymi wizyty lekarskie, opiekę ambulatoryjną oraz profilaktyczne badania medyczne. O zapowiedzi wypłat informowaliśmy tutaj.
Medicare Part B obejmuje około 62,9 miliona osób. Do otrzymania 90 dolarów kwalifikuje się mniej więcej jedna trzecia z nich, natomiast około 40 milionów beneficjentów nie spełnia ustalonych warunków.
Skąd pochodzą pieniądze?
Wypłaty są finansowane z Medicare Improvement Fund, funduszu utworzonego przez Kongres w celu poprawy i wspierania tradycyjnego programu Medicare działającego w systemie opłat za świadczone usługi.
Eksperci zwracają uwagę, że dodatkowe 90 dolarów może pomóc seniorom, ale nie zrekompensuje w pełni rosnących kosztów Medicare. Składki Part B wzrosły w 2026 roku o ponad 200 dolarów rocznie, a w 2027 roku przewidywany jest kolejny wzrost o prawie 80 dolarów.
Problem rosnących wydatków na opiekę medyczną dotyczy nie tylko seniorów. Amerykanie w różnych grupach wiekowych wskazują koszty ochrony zdrowia jako jeden z najważniejszych problemów finansowych.
Kto otrzyma 90 dolarów?
Do jednorazowej wypłaty kwalifikują się osoby korzystające z Medicare Part B w ramach tradycyjnego Medicare, które nie płacą podwyższonych składek uzależnionych od dochodów i nie otrzymują pomocy Medicaid w opłacaniu składek.
Według danych Centers for Medicare & Medicaid Services (CMS) warunki te spełnia ponad 20 milionów osób zapisanych do Part B. Beneficjenci korzystający z planów Medicare Advantage nie kwalifikują się do wypłaty.
Osoby płacące składki uzależnione od dochodów mają z założenia wyższe dochody. Przyjęto więc, że mogą łatwiej poradzić sobie ze wzrostem kosztów i jednorazowe 90 dolarów ma dla nich mniejsze znaczenie niż dla osób o niższych dochodach.

Pieniądze trafią bezpośrednio na konta
Większość uprawnionych beneficjentów otrzyma 90 dolarów poprzez bezpośrednią wpłatę z Social Security Administration około 8 października. Niektórzy seniorzy informowali już we wtorek, że pieniądze pojawiły się na ich kontach lub były widoczne jako oczekująca wpłata.
Część osób otrzyma natomiast papierowy czek wysłany przez Departament Skarbu USA w późniejszej części października. Na dokumencie znajdzie się informacja wskazująca, że jest to płatność z Medicare Improvement Fund w wysokości 90 dolarów przeznaczona na zrekompensowanie październikowej składki.
Niektórzy przedstawiciele organizacji zajmujących się prawami seniorów obawiają się, że papierowe czeki mogą zostać przeoczone. W okresie otwartych zapisów osoby korzystające z Medicare otrzymują bowiem dużą liczbę przesyłek od firm ubezpieczeniowych.

Około 40 milionów osób nie otrzyma wypłaty
Jednorazowe wsparcie nie obejmie większości osób zapisanych do Medicare Part B. Wśród około 40 milionów beneficjentów, którzy nie kwalifikują się do wypłaty, znajdują się cztery główne grupy.
- osoby korzystające z planów Medicare Advantage
- osoby płacące składkę Part B podwyższoną ze względu na wysokość dochodów
- beneficjenci, którzy nie mieszkają w Stanach Zjednoczonych
- osoby otrzymujące pomoc w opłacaniu składek Medicare
CMS ocenia, że inicjatywa ma zwiększyć przystępność cenową Medicare poprzez zwrócenie części pieniędzy bezpośrednio beneficjentom programu. Wypłata ma charakter jednorazowy i wynosi 90 dolarów.
Jak sprawdzić, czy należy się 90 dolarów?
Osoby zapisane do Medicare Part B, które chcą ustalić, czy kwalifikują się do jednorazowej wypłaty, mogą zadzwonić pod numer 1-800-MEDICARE. Beneficjenci, którzy spełniają warunki, ale chcą sprawdzić status swojej wypłaty, mogą od 15 października kontaktować się z Social Security Administration pod numerem 1-800-772-1213.
Źródło: cbs
Foto: istock/manassanant pamai/MargJohnsonVA/Rmcarvalho/
News USA
Wyznaczono datę egzekucji Nidala Hasana. Ma zginąć przed plutonem egzekucyjnym w Fort Hood
Były major armii USA Nidal Hasan, skazany na śmierć za zabicie 13 osób podczas strzelaniny w Fort Hood w 2009 roku, ma zostać stracony 3 grudnia 2026 roku. Egzekucja przez pluton egzekucyjny ma odbyć się w tej samej bazie wojskowej, w której 17 lat wcześniej przeprowadził atak. Będzie to pierwsze wykonanie kary śmierci przez amerykańskie wojsko od 1961 roku.
O wyznaczonej dacie poinformowano rodziny ofiar. Nidal Hasan ma zostać stracony 3 grudnia 2026 roku w Fort Hood w Teksasie, gdzie 5 listopada 2009 roku otworzył ogień do żołnierzy i innych osób znajdujących się w centrum przygotowań do misji.
Rzecznik Pentagonu Sean Parnell poinformował, że zastosowanie plutonu egzekucyjnego rekomendował Sekretarz Wojny Pete Hegseth, a decyzję zatwierdził Prezydent Donald Trump. Parnell ocenił, że dla Hasana nadszedł wreszcie dzień rozliczenia, o czym informowaliśmy wczoraj.
13 zabitych i 32 rannych
Podczas ataku z 5 listopada 2009 roku Hasan zabił 13 osób, a kolejnych 32 zostało rannych. Celem byli między innymi nieuzbrojeni żołnierze przebywający w centrum przygotowań przed planowanym wysłaniem na misje.
Nidal Hasan oddał podczas strzelaniny 146 strzałów. Świadkowie relacjonowali, że przed otwarciem ognia wykrzyknął „Allahu Akbar”. Policjanci odpowiedzieli ogniem, a Hasan został postrzelony i w konsekwencji sparaliżowany od klatki piersiowej w dół.
W chwili ataku był psychiatrą wojskowym i miał za sobą około 20 lat służby w armii USA. Obecnie ma 56 lat. Od czasu skazania przebywa w celi śmierci w Fort Leavenworth w Kansas.
Pierwsza wojskowa egzekucja od 65 lat
Jeśli wyrok zostanie wykonany zgodnie z planem, będzie to pierwsza egzekucja przeprowadzona przez amerykańskie wojsko od 65 lat. Ostatnia odbyła się w 1961 roku, kiedy szeregowy John Bennett został powieszony po skazaniu za gwałt i próbę zabójstwa 11-letniej dziewczynki.
Jeszcze dłużej amerykańskie wojsko nie wykonywało egzekucji przez rozstrzelanie. Ostatnim takim przypadkiem była egzekucja szeregowego Eddiego Slovika podczas II Wojny Światowej. Został on rozstrzelany we Francji za dezercję.

Nidal Hasan
Dlaczego pluton egzekucyjny?
Zgodnie z wojskowym rozporządzeniem Army Regulation 190-55 wykonanie wojskowego wyroku śmierci może zostać zatwierdzone wyłącznie przez prezydenta Stanów Zjednoczonych. Zmiana przepisów z 2019 roku usunęła z regulacji określenie „śmiertelny zastrzyk”.
W rezultacie sposób wykonania egzekucji może zostać wyznaczony przez sekretarza armii. Zgodnie z procedurą rekomendację dotyczącą metody przedstawia mu dowódca odpowiedzialny za wojskowe organy ścigania i bezpieczeństwo.
Po podjęciu decyzji przez prezydenta skazany jest o niej informowany osobiście przez komendanta. Podczas takiego spotkania komendantowi towarzyszy kapelan, a jeśli jest to możliwe, również obrońca. Od tego momentu więzień otrzymuje formalny status skazanego oczekującego na egzekucję.

Służby ratunkowe i żołnierze transportują żołnierza rannego w strzelaninie w Fort Hood 5 listopada 2009 roku
Rodziny ofiar zostały poinformowane jako pierwsze
Bliscy osób zabitych w Fort Hood otrzymali informację o planowanej egzekucji przed jej publicznym ogłoszeniem. Rodziny ofiar oraz osoby, które przeżyły strzelaninę, zapytano również, czy chcą być obecne podczas wykonania wyroku.
Przez ostatnich 17 lat rodziny zabitych i ocaleni pozostawali związani wspólnym doświadczeniem tragedii. Dla wielu z nich wykonanie wyroku ma być ostatnim rozdziałem sprawy, która rozpoczęła się w listopadzie 2009 roku.
Ofiary strzelaniny w Fort Hood
W ataku zginęło 13 osób. Wśród ofiar byli żołnierze w różnym wieku i stopniu wojskowym oraz cywilny pracownik. Jedna z zabitych kobiet była w ciąży. Ofiarami byli:
- Lt. Col. Juanita Warman – 55 lat
- Maj. Libardo Eduardo Caraveo – 52 lata
- Capt. John P. Gaffaney – 56 lat
- Capt. Russell Seager – 51 lat
- Staff Sgt. Justin DeCrow – 32 lata
- Sgt. Amy Krueger – 29 lat
- Spc. Jason Dean Hunt – 22 lata
- Spc. Frederick Z. Greene – 29 lat
- Pfc. Aaron T. Nemelka – 19 lat
- Pfc. Michael S. Pearson – 22 lata
- Pfc. Kham S. Xiong – 23 lata
- Pvt. Francheska Velez – 21 lat oraz jej nienarodzone dziecko
- Michael Grant Cahill – 62 lata
Źródło: cbs
Foto: US Army, TDOC
News USA
Paramount przejął Warner Bros. Discovery za 81 mld USD. Powstaje nowy gigant Hollywood
Jedna z największych transakcji w historii branży medialnej została sfinalizowana we wtorek. Należący do Skydance Paramount zakończył przejęcie Warner Bros. Discovery za 81 miliardów dolarów. Pod jednym dachem znalazły się teraz między innymi HBO Max, Paramount+, CBS, CNN oraz marki i produkcje takie jak „Harry Potter”, „Top Gun”, „Ojciec chrzestny” i „Sinners”.
Transakcję sfinalizowano we wtorek, kończąc trwającą około roku burzliwą walkę o przyszłość Warner Bros. Discovery. Połączenie skupia w jednej firmie dwa z najstarszych amerykańskich studiów filmowych oraz ogromny katalog produkcji kinowych, telewizyjnych i streamingowych.
Nowa grupa działa pod skróconą nazwą Skydance. Na jej czele stoi miliarder David Ellison, a funkcję współdyrektora generalnego objął Ynon Kreiz. Ellison zaledwie rok wcześniej przejął Paramount za 8 miliardów dolarów, po czym szybko skierował uwagę na znacznie większego rywala.
Wartość wraz z długiem sięga niemal 111 miliardów dolarów
Sama transakcja przejęcia Warner Bros. Discovery została wyceniona na 81 miliardów dolarów. Po uwzględnieniu miliardów dolarów zadłużenia jej całkowita wartość sięga jednak niemal 111 miliardów dolarów, co czyni ją jednym z największych połączeń w historii sektora mediów i rozrywki.
Netflix kontra Paramount. Zacięta walka o Warner
Droga do przejęcia była wyjątkowo burzliwa. Po tym, jak Warner Bros. Discovery poinformował, że jest otwarty na sprzedaż części lub nawet całej działalności, w grudniu zawarł porozumienie z Netflixem dotyczące studia filmowego i działalności streamingowej.
Paramount, należący już do Skydance, twierdził jednak, że kierownictwo Warner nie prowadziło poważnych rozmów na temat wcześniejszych propozycji. Firma odpowiedziała wrogą ofertą przejęcia całego Warner Bros. Discovery, w tym takich sieci jak CNN i Discovery.
Przez pierwsze miesiące 2026 roku trwała intensywna wojna ofertowa. Kierownictwo Warner wielokrotnie wskazywało Netflix jako preferowanego partnera, ale Paramount ostatecznie podwyższył ofertę do 31 dolarów za akcję.
Netflix wycofał się wówczas z rywalizacji, a pod koniec lutego Warner i Paramount podpisały wzajemne porozumienie w sprawie połączenia.

Wejście Melrose Gate na teren studia Paramount Pictures w dzielnicy Hollywood w Los Angeles w Kalifornii.
Gwiazdy Hollywood protestowały przeciwko fuzji
Los Warner Bros. Discovery był uważnie obserwowany przez całą branżę filmową. W kwietniu tysiące aktorów, scenarzystów, reżyserów i innych przedstawicieli Hollywood wyraziło zdecydowany sprzeciw wobec połączenia Paramount i Warner.
Pod listem otwartym podpisali się między innymi Jane Fonda, Mark Ruffalo, Denis Villeneuve i J.J. Abrams. Sygnatariusze ostrzegali, że fuzja może doprowadzić do likwidacji miejsc pracy i ograniczenia wyboru dostępnego widzom w Stanach Zjednoczonych oraz na innych rynkach.
Nie wszystkie gwiazdy Hollywood sprzeciwiały się transakcji. Poparcie dla Davida Ellisona i jego planów dotyczących przyszłości branży filmowej wyraził Tom Cruise i reżyser James Cameron.
Donald Trump wielokrotnie atakował CNN
Jednym z najbardziej politycznie wrażliwych elementów przejęcia pozostaje przyszłość CNN. Prezydent Donald Trump od dawna krytykuje stację za relacje, które uważa za niekorzystne, a podczas procesu przejmowania Warner otwarcie komentował kwestię jej przyszłości.

Relacje Ellisona z Donaldem Trumpem
Donald Trump nadal krytykuje także niektóre materiały CBS, mimo że stacja znajduje się pod kontrolą Skydance. Jednocześnie prezydent od dawna utrzymuje relacje z rodziną Ellisonów. Szef Paramount zorganizował w kwietniu w Waszyngtonie kolację na cześć Trumpa. Tego samego dnia akcjonariusze Warner wyrazili zgodę na fuzję.
W czerwcu, dwa dni po tym, jak Departament Sprawiedliwości USA poinformował, że nie będzie interweniował w sprawie transakcji, Ellison uczestniczył w gali Ultimate Fighting Championship zorganizowanej na terenie Białego Domu z okazji 80-tych urodzin Trumpa. Wydarzenie transmitował Paramount+.
Miliardy dolarów z Arabii Saudyjskiej, Kataru i ZEA
Finansowanie przejęcia Warner zostało wsparte miliardami dolarów pochodzącymi z trzech państw Zatoki Perskiej: Arabii Saudyjskiej, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Federalna Komisja Łączności (FCC) zatwierdziła wniosek Paramount dotyczący znacznego pośredniego udziału zagranicznych inwestorów. Firma wcześniej informowała, że fundusze te miałyby pośrednio posiadać niemal 50 procent udziałów kapitałowych w większym Skydance, ale bez prawa głosu.

Paramount wystąpił jednak o zgodę na udział sięgający nawet 100 procent, aby pozostawić możliwość kolejnych inwestycji w przyszłości. FCC zaakceptowała wniosek, uznając między innymi, że dostęp do większego kapitału może wzmocnić branżę nadawczą i leży w interesie publicznym.
Przeciwnicy tak dużego udziału zagranicznego kapitału uznali rozwiązanie za bezprecedensowe i ostrzegali, że miliardy dolarów pochodzące od zagranicznych inwestorów mogą stworzyć możliwość zakulisowego wpływania na działalność koncernu.
Dwanaście stanów próbowało zatrzymać fuzję
Latem Paramount uzyskał zgody antymonopolowe od regulatorów na całym świecie, w tym od Departamentu Sprawiedliwości administracji Trumpa. Nie zakończyło to jednak prawnej walki o przejęcie. W lipcu demokratyczni prokuratorzy generalni 12 stanów, pod przewodnictwem Prokuratora Generalnego Kalifornii Roba Bonty, złożyli pozew zmierzający do zablokowania fuzji. Informowaliśmy o tym tutaj.

rob-bonta
Argumentowali, że połączony koncern może ograniczyć konkurencję i zmniejszyć wybór dla konsumentów, szczególnie widzów kinowych oraz klientów telewizji kablowej w USA. Przełom nastąpił we wrześniu, kiedy wypracowano porozumienia kończące najważniejsze wyzwania prawne. Warunki uzgodnione ze stanami zostały następnie zaakceptowane przez sędziego.
Więcej filmów w USA i fundusz dla pracowników
W ramach porozumienia Skydance zobowiązało się do zwiększenia produkcji filmowej w Stanach Zjednoczonych w ciągu najbliższych pięciu lat. Firma ma również przeznaczyć miliony dolarów na fundusz wspierający pracowników, którzy stracą zatrudnienie w wyniku połączenia przedsiębiorstw.
Kolejnym elementem ugody jest utworzenie nowych mechanizmów nadzorujących niezależność redakcyjną CNN i CBS. Rozwiązanie sporów usunęło jedną z ostatnich najważniejszych przeszkód przed sfinalizowaniem przejęcia.
Źródło: AP
Foto: Coolcaesar, Warner Bros. Discovery, Paramount, istock/SeventyFour
-
News Chicago5 dni temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News USA4 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA3 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago1 tydzień temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











