News USA
Arthur zmierza w kierunku wybrzeża. Władze rozważają odwołanie obchodów Dnia Niepodległości
Jeżeli planujesz podróż na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych świętować Dzień Niepodległości to uważnie sprawdzaj prognozę pogody, gdyż sztorm tropikalny Arthur bardzo szybko może się zamienić w huragan.
Pierwsza w tym roku burza tropikalna przesuwa się bardzo szybko w stronę wschodniego wybrzeża. Głównie zagrożone są tereny Nowego Jorku, ale również Północnej Karoliny. Szacuje się, że już w czwartek tropikalny sztorm osiągnie pierwszą kategorię huraganu i będzie wiać z prędkością 75 mil na godzinę.
Jak przewidują meteorolodzy Arthur oszczędzi stolicę Stanów Zjednoczonych. Jest to z pewnością dobra informacja dla wszystkich podróżujących do Waszyngtonu, gdzie w piątek odbędą się główne obchody z okazji Dnia Niepodległości. Jednak wszystko może się jeszcze zdarzyć i burza może zmienić swój tor nakierowując się na stolicę. Jeżeli tak się stanie to telewizja publiczna PBS, która planuje transmisję z obchodów z 20 kamer będzie miała relacje na żywo z pierwszego w tym roku huraganu.
Długi weekend w czasie którego Amerykanie świętują swoje Święto Niepodległości jest nie tylko najbardziej zatłoczonym weekendem na drogach, ale również bardzo niebezpiecznym. Wiele rodzin w tym czasie podróżuje samochodami, dlatego na bieżąco należy sprawdzać prognozę pogody. Jak na razie nie ma informacji o odwołanych obchodach, ale władze w Bostonie już rozważają taką opcję.
News USA
Za co można stracić obywatelstwo USA? Prawdziwe przykłady z życia
Departament Sprawiedliwości ogłosił 5 października wniesienie 40 kolejnych pozwów o odebranie obywatelstwa osobom naturalizowanym. Sprawy trafiły do sądów federalnych między 21 sierpnia a 2 października 2026 r. Za każdą z nich kryje się inna historia. Oto kilka z najbardziej interesujących.
Ahmed Khan – Pakistan. Pierwsza żona żyła, ale według DOJ Khan posłużył się fałszywym aktem jej zgonu, a następnie poślubił obywatelkę USA. W ten sposób uzyskał zieloną kartę, a później obywatelstwo.
Syed Furqan Ali – Pakistan. Miał posłużyć się fałszywymi dokumentami dotyczącymi rozwodu pierwszej żony, a następnie uzyskać korzyści imigracyjne poprzez małżeństwo z obywatelką USA.
Yusmary Shirley Duran Mejia – Kolumbia. Obywatelstwo otrzymała w 2018 r. Rok później została oskarżona o pranie pieniędzy. W sprawie karnej przyznała, że jej udział w procederze rozpoczął się jeszcze przed naturalizacją.
Norma Patricia Esparza – Meksyk. Czyn, za który później została skazana na sześć lat więzienia za umyślne zabójstwo bez premedytacji, miał miejsce jeszcze przed uzyskaniem obywatelstwa. Według rządu nie ujawniła tego podczas naturalizacji i złożyła nieprawdziwe zeznania pod przysięgą.
Balwinder Singh – Indie. Zieloną kartę, a następnie obywatelstwo uzyskał pod inną tożsamością niż ta, której wcześniej używał w sprawach imigracyjnych. Po latach prawdę ujawniły odciski palców — połączyły dwie tożsamości z jednym człowiekiem.
Ralph Nabavi – Iran. Obywatelem został w 2014 r. Późniejsza sprawa o uchylanie się od płacenia podatków ujawniła jednak, że już rok wcześniej przenosił pieniądze firmy na prywatne rachunki. Według DOJ chodziło o 12,5 mln dolarów niezgłoszonego dochodu i około 3,5 mln dolarów niezapłaconych podatków.

Jinchao Wei – Chiny. Służył w U.S. Navy. Według DOJ zaczął przekazywać tajemnice wojskowe Chinom w lutym 2022 r. — trzy miesiące przed otrzymaniem obywatelstwa USA. W 2025 r. został skazany m.in. za szpiegostwo na 200 miesięcy więzienia.
Assad Jhon Ramim – Afganistan. Według rządu przez prawie 30 lat posługiwał się tożsamością innego człowieka, uzyskując pod nią kolejne korzyści imigracyjne, aż do obywatelstwa. Podczas naturalizacji zmienił nazwisko na Assad Jhon Ramim — które, według DOJ, było jego prawdziwym nazwiskiem.

Jak takie historie wychodzą na jaw po latach?
Nie zawsze podczas procesu imigracyjnego. Czasem zaczyna się od nowej sprawy karnej. Czasem od odcisków palców, które łączą dwie tożsamości. Innym razem nowe dokumenty, zeznania lub przyznanie się do winy ujawniają coś, co wydarzyło się przed naturalizacją.
Wtedy rząd może wrócić do starych akt: dokumentów dotyczących zielonej karty, wniosku o obywatelstwo i odpowiedzi udzielonych podczas rozmowy z USCIS — nawet wiele lat wcześniej.
Obywatelstwo nie zostało tym osobom automatycznie odebrane. DOJ wniósł pozwy o denaturalizację. Ostatecznie o utracie obywatelstwa rozstrzyga sąd.
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
[email protected]
Źródło: Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych
Foto: istock/AndreyPopov/Jeff McCollough/
News USA
Christa Pike odzyskała przytomność tydzień po nieudanej egzekucji w Tennessee
Christa Pike, skazana na śmierć więźniarka z Tennessee, przeżyła nieudaną próbę egzekucji przez śmiertelny zastrzyk. Jej prawnicy poinformowali we wtorek, że kobieta odzyskała świadomość, mówi i nadal otrzymuje intensywną pomoc medyczną. Rokowania pozostają jednak niepewne, a powrót do zdrowia może potrwać długo.
Do próby wykonania wyroku, o której informowaliśmy tutaj, doszło 30 września w Riverbend Maximum Security Institution w Nashville. Christa Pike od tego czasu przebywa w szpitalu. Według jej prawników obrażenia, jakich doznała podczas procedury, są poważne.
Obrońcy przekazali, że mimo uszkodzeń obu rąk Pike nadal pozostaje przykuta kajdankami i łańcuchami do szpitalnego łóżka. Jej stan poprawił się jednak na tyle, że jest przytomna i może rozmawiać.
Dwie dawki pentobarbitalu nie doprowadziły do śmierci
Podczas egzekucji kobiecie podano dwie śmiertelne dawki pentobarbitalu. Według przedstawicieli mediów obserwujących procedurę egzekucję przerwano, gdy okazało się, że skazana nie straciła świadomości i nadal wyczuwalne było u niej bicie serca.
Jeden ze świadków medialnych przekazał, że około godziny po rozpoczęciu procedury można było usłyszeć głośne chrapanie Pike. Ostatecznie kobietę przewieziono karetką do pobliskiego szpitala. Jej adwokat Steve Ferrell informował w poniedziałek, że lekarze starają się usunąć pentobarbital z organizmu Pike. Kobieta była wówczas podłączona do respiratora.
Skazana za zabójstwo 19-letniej Colleen Slemmer
Christa Pike została skazana za zabójstwo swojej byłej koleżanki, 19-letniej Colleen Slemmer, do którego doszło w 1995 roku. Pike miała w chwili popełnienia przestępstwa 18 lat, a w 1996 roku, kiedy usłyszała wyrok, miała 20 lat. Egzekucja mogła odbyć się po tym, jak Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odrzucił w ostatniej chwili próbę jej wstrzymania.
Christa Pike miała zostać pierwszą kobietą straconą w Tennessee od około dwóch stuleci.
Szef więziennictwa odchodzi po nieudanej egzekucji
Nieudana egzekucja wywołała poważne konsekwencje w stanowym systemie więziennictwa. Gubernator Tennessee Bill Lee poinformował, że komisarz Departamentu Więziennictwa Tennessee Frank Strada zrezygnuje ze stanowiska.
Gubernator zdecydował również o odwołaniu wszystkich pozostałych egzekucji zaplanowanych w Tennessee na ten rok. Okoliczności nieudanej próby wykonania wyroku na Pike mają zostać poddane niezależnemu przeglądowi.

Colleen Slemmer
Prawnicy kwestionują sposób podłączenia kroplówek
Obrońcy Christy Pike złożyli w sądzie powiatu Davidson wniosek o zabezpieczenie wszystkich dowodów związanych z nieudaną egzekucją. Chcą, aby zachowane zostały materiały pozwalające dokładnie odtworzyć przebieg procedury.
W dokumentach sądowych prawnicy twierdzą, że zespół odpowiedzialny za egzekucję nie zorientował się, iż linie dożylne mogły zostać nieprawidłowo umieszczone lub że doszło do uszkodzenia żył. W rezultacie pentobarbital mógł w całości lub części trafiać do organizmu Pike w sposób inny niż zakładano podczas procedury.
Obrona chce usunięcia kary śmierci
Zespół prawny Pike będzie zabiegał o zamianę jej wyroku. Po wydarzeniach z 30 września obrońcy chcą, aby możliwość ponownego wykonania kary śmierci została wykluczona.
Zdaniem prawników, po nieudanej egzekucji minimalnym rozwiązaniem powinno być odstąpienie od kary śmierci i rozpoczęcie rozmowy o tym, jaka przyszłość może czekać Christę Pike. Na razie najważniejszą kwestią pozostaje jej stan zdrowia, ponieważ lekarze nie są jeszcze w stanie określić ostatecznych rokowań.
Źródło: cbs
Foto: YouTube
News USA
Para z Kalifornii aresztowana w głośnej sprawie surogacji. W ich domu mieszkało 21 dzieci
Guojun Xuan i Silvia Zhang, małżeństwo z Kalifornii znajdujące się w centrum głośnej sprawy dotyczącej surogacji i podejrzeń o znęcanie się nad dziećmi, zostali aresztowani we wtorek. Prokuratura zarzuca im między innymi spisek w celu znęcania się nad dziećmi oraz próbę zniechęcania świadka do składania zeznań. Oboje nie przyznali się do winy, a kaucję dla każdego z nich ustalono na 20 milionów dolarów.
Sprawa Guojuna Xuana i Silvii Zhang zwróciła uwagę całego kraju już w ubiegłym roku. W lipcu 2025 roku władze przeprowadziły przeszukanie ich rezydencji w Arcadii w Kalifornii, a następnie umieściły pod opieką stanu 21 dzieci, z których większość przyszła na świat dzięki surogatkom.
We wtorek rano detektywi z Biura Szeryfa Powiatu Los Angeles zatrzymali małżeństwo w jego domu. Szeryf Robert Luna poinformował, że Xuan i Zhang zostali następnie przewiezieni do sądu w Pasadenie, gdzie odbyło się pierwsze posiedzenie w ich sprawie.
Oboje nie przyznali się do stawianych im zarzutów. Sąd wyznaczył dla każdego z nich kaucję w wysokości 20 milionów dolarów. Jeden z sąsiadów relacjonował, że w pobliżu rezydencji pojawiły się policyjne śmigłowce, a cały kwartał został odgrodzony taśmą.
Prokuratura mówi o przemocy wobec dzieci
Prokurator okręgowy Los Angeles Nathan J. Hochman poinformował, że zarzuty przedstawione w skardze dotyczą wyjątkowo niepokojących przypadków karania, bicia i znęcania się nad dziećmi. Rezydencję pary określił jako miejsce, w którym miały dochodzić do przerażających praktyk.
Śledztwo rozpoczęło się w maju 2025 roku, kiedy Zhang przywiozła do szpitala dwumiesięcznego chłopca z urazem głowy. Według Roberta Luny personel medyczny nabrał podejrzeń, że kobieta nie mówi prawdy na temat okoliczności powstania obrażeń, dlatego powiadomiono organy ścigania.
Kiedy funkcjonariusze policji w Arcadii udali się do domu pary, dokonane tam ustalenia miały wzbudzić jeszcze poważniejsze obawy. Sprawa stopniowo przerodziła się w szeroko zakrojone dochodzenie dotyczące warunków, w jakich przebywały dzieci.
Dzieci miały spędzać wiele godzin w „Learning Centers”
Według prokuratury dzieci były przez wiele godzin dziennie umieszczane w trzech pomieszczeniach nazywanych „Learning Centers”. Opiekowały się nimi różne nianie zatrudnione w rezydencji Xuana i Zhang.
W domu działał system 32 kamer uruchamianych ruchem, rozmieszczonych w różnych pomieszczeniach. Nagrania trafiały na ekran telewizora znajdujący się w pobliżu biurka pary, co – według prokuratury – pozwalało Xuanowi i Zhang obserwować sposób, w jaki nianie dyscyplinowały dzieci.
Nathan J. Hochman poinformował, że nagrania mają przedstawiać opiekunki dające dzieciom klapsy, policzkujące je lub uderzające. Jedna z niań, Chunmei Li, jest podejrzewana o uderzenie dwumiesięcznego dziecka w głowę.
Wcześniej wydano nakaz aresztowania Li z kaucją ustaloną na 105 tysięcy dolarów. Według prokuratury kobieta pozostaje na wolności i jest poszukiwana.
Obrońca Xuana: mój klient jest niewinny
Adwokat Xuana, Mitchell Krems, utrzymuje, że jego klient jest niewinny. Według niego za niewłaściwe zachowanie odpowiada niania, która uciekła i jest obecnie poszukiwana. Krems twierdzi również, że Xuan stał się celem postępowania dlatego, że korzystał ze swojego konstytucyjnego prawa do posiadania dużej rodziny. Ostateczne rozstrzygnięcie odpowiedzialności poszczególnych osób będzie należało do sądu.
Surogacja w centrum głośnej sprawy
Melissa Brisman, prawniczka reprezentująca dwie surogatki związane ze sprawą, oceniła zatrzymanie pary jako ważny krok w kierunku pociągnięcia do odpowiedzialności osób, które mogą nadużywać systemu surogacji.
Brisman podkreśliła jednocześnie, że surogacja powinna pozostać dostępna dla osób potrzebujących takiej pomocy, aby zostać rodzicami. Jej zdaniem konieczne są jednak odpowiednie zabezpieczenia chroniące osoby uczestniczące w tym procesie, aby działania nieuczciwych uczestników nie zaszkodziły całemu systemowi.

Rezydencja Guojuna Xuana i Silvii Zhang
FBI również przeszukało rezydencję
We wtorek poinformowano także, że na początku września Departament Policji w Arcadii zwrócił się o pomoc do Biura Szeryfa Powiatu Los Angeles. Do działań włączyły się również federalne organy ścigania. Robert Luna zapowiedział dalszą współpracę służb w celu wyjaśnienia sprawy i dochodzenia sprawiedliwości dla wszystkich 21 dzieci, których dotyczy postępowanie.
Surogatka: ufałam Silvii
Maria Castellanos, surogatka, która urodziła dwoje dzieci dla Zhang i Xuana, po informacji o aresztowaniu pary nie kryła rozgoryczenia. Jej zdaniem odpowiedzialność za to, że sytuacji nie udało się wcześniej powstrzymać, nie ogranicza się wyłącznie do zatrzymanych.
Castellanos podkreśliła, że jest zła na cały proces i na fakt, że osoby zaangażowane w sprawę nie zdołały zapobiec temu, przez co miały przejść dzieci. Przyznała również, że wcześniej darzyła Silvię Zhang zaufaniem.
Źródło: cbs
Foto: YouTube
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago6 dni temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA4 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW3 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA3 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago1 tydzień temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











