Połącz się z nami

Ciekawostki

Chicagowskie przejścia dla pieszych są zmorą dla przechodniów. Kierowcy nagminnie ignorują przepisy

Opublikowano

dnia

Co kilka minut policyjne radiowozy udawały się w pogoń za kierowcami, ignorującymi przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu w chicagowskiej dzielnicy Near North Side. W większości przypadków, przechodniami byli ubrani po cywilnemu policjanci, jednak nie zmienia to faktu, że chicagowscy kierowcy nagminnie ignorują pieszych, przemierzających ulice w wyasygnowanych miejscach.

Policyjna akcja, która miała miejsce przy skrzyżowaniu ulic Clark Street i Germania Place jest częścią nagonki na kierowców zagrażających życiu przepisowo przekraczających ulice przechodniów. W ciągu tego lata, chicagowska policja planuje 60 takich akcji w różnych rejonach miasta. Statystyki są smutne, każdego roku w wyniku trzech tysięcy potrąceń na pasach dla pieszych, w Chicago ginie średnio 30 osób. Akcje będą przeprowadzane w pobliżu szkół, domów dla osób starszych oraz zatłoczonych centrów handlowych.

Prawo wprowadzone w 2010 roku nakazuje kierowcom zatrzymać się i przepuścić pieszych znajdujących się na pasach. Kara za złamanie przepisów to 120 dolarów, lecz w niektórych rejonach miasta wynosi nawet 500 dolarów. W ubiegłym roku, chicagowska policja wypisała 1200 mandatów dla kierowców niezatrzymujących się na przejściach dla pieszych.

Miejski ratusz pragnie obniżyć liczbę poszkodowanych na pasach dla pieszych przechodniów co najmniej o połowę na przeciągu następnych pięciu lat. Sądząc po zachowaniu kierowców na Clark i Germania, czeka ich syzyfowa praca. Pomimo znaków i ostrzeżeń, kierowcy niezbyt przejmowali się losem pieszych na przejściach. Codziennie w Chicago, około osiem osób odnosi obrażenia w wyniku potrącenia przez samochód na przejściu dla pieszych.

Michał Dziedzic
mdziedzic@radiodeon.com

Źródło: chicagotribune.com
Foto: Flickr.com/Hubert Figuière

News USA

Sztuczna inteligencja przewidzi choroby na podstawie jednej przespanej nocy

Opublikowano

dnia

Autor:

Zespół badaczy na Uniwersytecie Stanforda opracował system sztucznej inteligencji, który potrafi przewidywać ryzyko rozwoju poważnych chorób, a nawet zgonu, analizując dane zaledwie z jednej nocy snu. Nowe narzędzie, nazwane SleepFM, może identyfikować zagrożenia zdrowotne na wiele lat przed postawieniem diagnozy.

Analiza tysięcy nocnych zapisów

Naukowcy przeanalizowali zapisy snu pochodzące od ponad 65 000 osób. Łącznie system przetworzył ponad 585 000 godzin danych, obejmujących uczestników w wieku od 2 do 96 lat. Na tej podstawie algorytm nauczył się rozpoznawać wzorce związane z przyszłym rozwojem chorób.

Skuteczność powyżej 80 procent

Według zespołu badawczego system osiągnął skuteczność przekraczającą 80% w przewidywaniu ryzyka aż 130 różnych schorzeń. Wśród nich znalazły się m.in. nowotwory, powikłania ciążowe, choroby układu krążenia, zaburzenia psychiczne, choroba Parkinsona oraz demencja.

Sen jako źródło niezwykle bogatych danych

“Rejestrujemy ogromną liczbę sygnałów, badając sen” – wyjaśnia Emmanuel Mignot, profesor medycyny snu na Stanford University i współautor badania. Jak podkreśla, sen dostarcza pełnego obrazu fizjologii organizmu obserwowanej przez około 8 godzin, w czasie gdy badany pozostaje nieruchomy, co czyni dane wyjątkowo wartościowymi.

Niedoceniany obszar badań nad AI

Zdaniem współautora projektu, Jamesa Zou, sen pozostaje stosunkowo mało eksplorowanym obszarem w badaniach nad sztuczną inteligencją. Większość prac koncentruje się na patologii czy kardiologii, a znacznie rzadziej na śnie, mimo że jest on jednym z najważniejszych elementów ludzkiego życia – zauważa badacz.

Potencjał dla medycyny przyszłości

Twórcy systemu podkreślają, że SleepFM może w przyszłości stać się narzędziem wczesnej diagnostyki i profilaktyki, umożliwiając lekarzom identyfikowanie zagrożeń zdrowotnych na długo przed pojawieniem się objawów. Choć technologia wymaga dalszych testów klinicznych, jej potencjał może znacząco zmienić podejście do monitorowania zdrowia i zapobiegania chorobom.

Źródło: scrippsnews
Foto: istock/demaerre/
Czytaj dalej

Ciekawostki

Świąteczny cud w Illinois. Kobieta urodziła dziecko, nie wiedząc, że jest w ciąży

Opublikowano

dnia

Autor:

W nocy 25 grudnia 2025 roku, 28-letnia Melanie Smith mieszkająca w Zion IL trafiła do szpitala z powodu silnego bólu brzucha. Jak się okazało, wizyta zakończyła się porodem dziecka, choć kobieta przez 9 miesięcy nie zdawała sobie sprawy, że jest w ciąży. Całe zdarzenie określiła później jako prawdziwy „świąteczny cud”.

Szokująca diagnoza lekarzy

Po badaniach lekarze poinformowali pacjentkę, że jest w dziewiątym miesiącu ciąży. Informacja była dla niej całkowitym zaskoczeniem. Jak przyznała, początkowo sądziła, że personel medyczny żartuje, ponieważ wcześniej słyszała, że nie może mieć dzieci.

Brak typowych objawów ciąży

W rozmowie z NBC Chicago kobieta wyjaśniła, że ma nieregularny cykl menstruacyjny, dlatego brak miesiączki nie wzbudził jej niepokoju. Nie wystąpiły też klasyczne objawy ciąży. Nie miała porannych mdłości, wyraźnie powiększonego brzucha ani innych charakterystycznych dolegliwości, poza sporadycznym bólem pleców.

Czym jest ciąża utajona

Lekarze zdiagnozowali u niej tzw. ciążę utajoną, określaną w medycynie jako „cryptic pregnancy”. Zgodnie z danymi badaczy takie przypadki są rzadkie i występują średnio w 1 na 2 500 ciąż, co sprawia, że często pozostają niezauważone aż do momentu porodu.

Poród w trybie nagłym

Melanie Smith rozpoczęła nagły poród w szpitalu w Waukegan, skąd została przetransportowana do Northwestern Lake Forest Hospital. Tam na świat przyszedł chłopiec o imieniu Vincent, zdrowy i ważący 8 funtów.

Strach i radość młodych rodziców

Rodzice przyznali, że początkowo byli przytłoczeni informacją o narodzinach dziecka, obawiając się, że nie są przygotowani finansowo na taką zmianę. Jednak pierwsze chwile z synem sprawiły, że strach ustąpił miejsca wzruszeniu i poczuciu sensu.

„Najlepsza niespodzianka”

Ojciec dziecka nazwał narodziny syna swoim „świątecznym cudem”. Choć Melanie Smith przyznała, że nie przepada za niespodziankami, ta okazała się najpiękniejszą w jej życiu. Dla całej rodziny Boże Narodzenie 2025 roku na zawsze pozostanie datą wyjątkową.

Źródło: nbc
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Robotaxi zamiast kierowcy. Uber testuje autonomiczne przejazdy w USA

Opublikowano

dnia

Autor:

uber-robotaxi

Firma Uber zapowiedziała istotną zmianę w sposobie realizacji przejazdów. Spółka nawiązała współpracę z producentem samochodów elektrycznych Lucid oraz firmą technologiczną Nuro, aby wspólnie rozwijać globalną usługę autonomicznych taksówek, tzw. robotaxi. Decyzję ogłoszono w tym tygodniu.

Prezentacja podczas targów CES

Partnerstwo zostało ogłoszone podczas targów CES w Las Vegas. Nowe, w pełni elektryczne pojazdy mają być wyposażone w zestaw zaawansowanych kamer wysokiej rozdzielczości, czujników oraz radarów, zapewniających – jak podkreślają firmy – pełną percepcję otoczenia w zakresie 360 stopni.

Personalizacja podróży bez kierowcy

Wnętrze autonomicznych pojazdów ma zostać zaprojektowane z myślą o komforcie pasażerów. Cyfrowe ekrany umożliwią personalizację przejazdu, w tym wybór muzyki, regulację klimatyzacji, a nawet wydanie polecenia zatrzymania pojazdu w dowolnym momencie. Wszystko to ma się odbywać bez udziału kierowcy.

Głos partnerów projektu

“Nasz program robotaxi realizowany wspólnie z Uberem i Nuro jest kluczowym elementem wykorzystania technologii Lucid do tworzenia bardziej zrównoważonej i powszechnie dostępnej mobilności” – podkreśliła Kay Stepper, wiceprezes Lucid ds. zaawansowanych systemów wspomagania kierowcy i technologii autonomicznych.

Testy drogowe już trwają

Uber poinformował, że testy autonomicznych pojazdów w realnych warunkach drogowych już się rozpoczęły. Spółka planuje uruchomienie pierwszych przejazdów robotaxi w regionie Zatoki San Francisco jeszcze w tym roku, co będzie jednym z najważniejszych etapów komercjalizacji tej technologii.

Rosnąca konkurencja na rynku robotaxi

Uber, Lucid i Nuro nie są jednak pionierami w tym segmencie. Autonomiczne przejazdy oferuje już Waymo, spółka zależna Alphabet, działająca m.in. w rejonie Zatoki San Francisco, Los Angeles oraz Phoenix.

Rynek robotaxi rozwija się dynamicznie, a zapowiedzi Ubera pokazują, że rywalizacja o przyszłość transportu miejskiego wchodzi w nową fazę.

Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube, Uber
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

lipiec 2014
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu