Połącz się z nami

News USA

W kasku na głowie i z kawą w ręku. W Chicago coraz więcej osób do pracy wybiera rower zamiast samochodu [dźwięk]

Opublikowano

dnia

Do Chicago miejmy nadzieje już na kolejne sześć miesięcy zawitały sprzyjające życiu temperatury, dogodne nie tylko dla spacerowiczów, ale również dla rowerzystów. Jak się okazuje w wietrznym mieście rowerem nie tylko przemierzamy ulice w weekend, ale również w ciągu tygodnia do pracy.

Według Urzędu Statystycznego między 2008 a 2012 do pracy rowerem jeździło 1,3 procent mieszkańców. Oznacza to, że codziennie rowerem ulice Chicago przemierzało 16 tysięcy pracowników. Być może nie jest to dużo, ale porównaniu z 2000 rokiem to skok niemal dwukrotny.

Relacja Rafała Muskały
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/rowerem-do-pracy-w-chicago” comments=”false” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

Mimo naszych powodów do domu jesteśmy daleko do lidera tego raportu – miasta Portland. Urząd Statystyczny ocenił, że w tym samym czasie – między 2008 a 2010 do pracy jeździło sześć procent obywateli. W porównaniu z 2000 rokiem jest to wzrost o cztery procent.

Liczba rowerzystów, którzy zamiast samochodu, czy komunikacji miejskiej do pracy wolą pojechać na własnym rowerze systematycznie wzrasta. Jak podkreśla raport w 2000 roku na terenie całych Stanów Zjednoczonych było to 488 tysięcy osób a między 2008 a 2012 rokiem ta liczba wzrosła już do 786 tysięcy obywateli. Procentowo ten wzrost jest większy niż jakiegokolwiek innego środka transportu.

Ta statystyka mimo bardzo optymistycznych wyników ma również swoją ciemną stronę. Na ulicach Chicago między 2005 a 2012 rokiem według Urzędu Transportu śmierć poniosło 32 rowerzystów a 8,861 zostało rannych. Nie zmienia to jednak faktu, że chicagowianie wybierają zdrowy i aktywny tryb życia nie tylko w czasie weekendu.

Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com

Źródło: chicagotribune.com
Foto: Flickr.com/ Jeff Moser

News USA

Nagroda za informacje w sprawie zaginięcia Nancy Guthrie wzrosła do 100 tys. USD

Opublikowano

dnia

Autor:

Śledczy prowadzący dochodzenie w sprawie zaginięcia Nancy Guthrie ogłosili zwiększenie nagrody do 100 tysięcy dolarów za informacje dotyczące miejsca pobytu kobiety lub zatrzymania i skazania osoby podejrzewanej o jej porwanie. Sprawa budzi duże zainteresowanie opinii publicznej – Guthrie jest matką popularnej współprowadzącej program „Today”, Savannah Guthrie. Do jej uprowadzenia doszło 1 lutego.

Nowe szczegóły dotyczące podejrzanego

FBI Phoenix opublikowało zaktualizowany opis mężczyzny widocznego na nagraniach z monitoringu. Według przekazanych informacji, poszukiwany ma około 5 stóp 9 cali do 5 stóp 10 cali wzrostu oraz przeciętną budowę ciała.

Śledczy udostępnili także zdjęcia czarnego plecaka, który miał znajdować się w jego posiadaniu. Element ten może okazać się kluczowy dla identyfikacji sprawcy.

Tysiące zgłoszeń od społeczeństwa

Od momentu zgłoszenia zaginięcia, 1 lutego, służby otrzymały ponad 13 tysięcy wskazówek. W odpowiedzi na napływające informacje utworzono całodobowe centrum dowodzenia, w którym pracują dziesiątki agentów oraz analityków.

Śledczy podkreślają, że współpraca ze społeczeństwem pozostaje jednym z najważniejszych elementów prowadzonych działań.

Zabezpieczone dowody w toku analizy

Biuro Szeryfa Powiatu Pima poinformowało o zabezpieczeniu rękawic, które mogą mieć związek ze sprawą. Materiał dowodowy jest obecnie poddawany szczegółowym badaniom. Badania mają ustalić, czy rękawiczki odpowiadają tym, które nosił zamaskowany mężczyzna widoczny na nagraniach z poranka, w którym doszło do uprowadzenia.

Model plecaka jaki miał przy sobie podejrzany

Działania śledczych na miejscu zdarzenia

W czwartek funkcjonariusze byli widziani przy domu zaginionej, gdzie w pobliżu wejścia ustawiono biały namiot. Szczegóły prowadzonych czynności nie zostały ujawnione. Wcześniejsze testy DNA potwierdziły, że krew odnaleziona na werandzie należała do Nancy Guthrie. To właśnie w tym miejscu kamery zarejestrowały obecność zamaskowanego mężczyzny.

Rodzina nie traci nadziei

W obliczu trwających poszukiwań Savannah Guthrie opublikowała w mediach społecznościowych domowe nagranie z udziałem matki. Wpis miał charakter osobisty i był wyrazem nadziei na jej odnalezienie.

Poszukiwania Nancy Guthrie pozostają aktywne, a służby apelują o przekazywanie wszelkich informacji, które mogą pomóc w rozwiązaniu sprawy.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: FBI, YouTube
Czytaj dalej

News USA

Około dwie trzecie ciąż w USA przerwano stosując pigułkę aborcyjną

Opublikowano

dnia

Autor:

Raport zatytułowany „Status of Abortion in the United States 2026” opublikowany 10 lutego przez National Right to Life wskazuje na rosnący udział aborcji farmakologicznej w Stanach Zjednoczonych. Zgodnie z przedstawionymi danymi, aborcje farmakologiczne stanowiły 63% wszystkich zgłoszonych aborcji w USA w 2023 roku. Pigułki zamawiane drogą pocztową są dostępne praktycznie w całym kraju, co – zdaniem autorów – umożliwia omijanie stanowych zabezpieczeń, takich jak obowiązkowe wizyty lekarskie.

Debata wokół bezpieczeństwa

Autorzy raportu zwracają uwagę na badania dotyczące skutków ubocznych stosowania tabletek aborcyjnych. Jedno z cytowanych opracowań wskazuje, że wskaźnik powikłań w przypadku aborcji chemicznej jest czterokrotnie wyższy niż w przypadku aborcji chirurgicznej. Według danych przytoczonych w raporcie, u jednej na dziesięć pacjentek odnotowano poważne zdarzenia niepożądane, a 6% pacjentek wymagało interwencji chirurgicznej.

Stanowisko organizacji pro-life

National Right to Life zapowiada działania legislacyjne na poziomie stanowym i lokalnym. Carol Tobias, prezes organizacji, oceniła obecną sytuację jako moment wyraźnych kontrastów w amerykańskiej polityce:

„Niektóre stany dążą do utrwalenia aborcji za wszelką cenę, podczas gdy inne wprowadzają polityki, które uznają człowieczeństwo nienarodzonych dzieci i zapewniają realne wsparcie matkom”

APPLE Act – nowa propozycja legislacyjna

Raport przedstawia projekt ustawy Abortion Pill Provider Liability and Education Act – APPLE Act, określany jako nowe podejście do kwestii odpowiedzialności. Propozycja zakłada możliwość dochodzenia roszczeń przez kobiety, które doznały szkód w wyniku stosowania tabletek aborcyjnych.

Projekt ma obejmować cały łańcuch dostaw – od lekarzy przepisujących leki po producentów i sprzedawców.

Głosy krytyczne wobec zmian regulacyjnych

Dr Christina Francis, kierująca Amerykańskim Stowarzyszeniem Położników i Ginekologów Pro-Life, skrytykowała wcześniejsze decyzje dotyczące zniesienia części zabezpieczeń przy przepisywaniu tabletek aborcyjnych:

„Tabletki aborcyjne są traktowane jak zwykłe zakupy internetowe, choć rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona. Znane powikłania obejmują krwotoki, ciężkie infekcje oraz konieczność nagłej operacji”

mifepriston pigułka aborcyjna, aborcja chemiczna

Niedoszacowanie powikłań

Autorzy raportu argumentują, że komplikacje po aborcji farmakologicznej mogą być niedostatecznie raportowane. Projekt APPLE Act miałby – według założeń – stworzyć publiczny rejestr urazów oraz niepowodzeń związanych z użyciem tabletek.

Raport odnotowuje, że administracja federalna zapowiedziała analizę kwestii bezpieczeństwa leków aborcyjnych, jednak dotychczas nie przywrócono zabezpieczeń usuniętych w poprzednich latach. Dokument wskazuje również, że projekt APPLE Act został dotąd wprowadzony w dwóch stanach.

 

Źródło: cna
Foto: istock/Boris Jovanovic/
Czytaj dalej

News USA

Ford stawia na tańsze modele – kupimy je za mniej niż 40 tysięcy dolarów

Opublikowano

dnia

Autor:

ford

Ford Motor Co. zapowiada wprowadzenie pięciu nowych modeli w cenie poniżej 40 tysięcy dolarów do końca dekady. Decyzja wpisuje się w strategię zwiększenia dostępności pojazdów w czasie, gdy średnia cena nowych samochodów w Stanach Zjednoczonych przekroczyła poziom 50 tysięcy dolarów.

Proces rozszerzania gamy ma rozpocząć się od elektrycznego, czterodrzwiowego pickupa, którego debiut planowany jest na 2027 rok. Kolejne modele mają obejmować zarówno pojazdy spalinowe, jak i z napędem bateryjnym.

Obecnie Ford oferuje dwa modele w cenie poniżej 40 tysięcy dolarów – pickupa Maverick oraz SUV-a Bronco Sport. Nowa linia produktowa ma znacząco poszerzyć ten segment.

Rynek pod presją cen

Strategia koncernu pojawia się w momencie narastającego kryzysu dostępności na rynku motoryzacyjnym. Rosnące ceny wypychają wielu klientów z rynku nowych pojazdów lub zmuszają ich do wydłużania okresów finansowania nawet do siedmiu lat.

Średnia cena sprzedaży nowego samochodu w USA osiągnęła rekordowy poziom 50 326 dolarów w grudniu. W przypadku Forda, którego sprzedaż opiera się głównie na pickupach i SUV-ach, średnia cena była jeszcze wyższa i wyniosła 55 596 dolarów.

Elektryfikacja w niższych cenach

Zapowiadane modele elektryczne poniżej 40 tysięcy dolarów mają powstawać w oparciu o tę samą platformę technologiczną co planowany pickup. Takie podejście ma ograniczyć koszty produkcji i przyspieszyć rozwój oferty.

Ford planuje również wprowadzenie przystępnego cenowo pickupa z napędem benzynowym. Produkcja ma ruszyć w 2029 roku w nowym zakładzie montażowym w Stanton w stanie Tennessee.

Szerszy wybór dla klientów

Koncern zapowiada dalsze rozszerzanie oferty bardziej dostępnych cenowo pickupów i SUV-ów. Nowe modele mają wykorzystywać różne typy napędów, obejmujące silniki spalinowe, hybrydowe oraz w pełni elektryczne.

Strategia ta odzwierciedla zmieniające się oczekiwania konsumentów, którzy coraz częściej poszukują kompromisu pomiędzy ceną, technologią i elastycznością wyboru.

 

Źródło; bloomberg
Foto: Ford
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu