News USA
Paul McCartney ponownie w Chicago. Kultowy Beatles zagra w lipcu w United Center
Paul McCartney jeden z kultowych Beatlesów po raz kolejny wraca do Chicago. Po trzech latach czekania Sir McCarney ogłosił 15 miast w których pojawi się promować najnowszą pytę – wśród nich znalazło się również nasze Chicago.
Już tego lata wszyscy miłośnicy brytyjskiego zespołu będą na mogli na żywo zobaczyć Paula McCartney’a w Chicago. 9 lipca w United Center w centrum Chicago odbędzie się ich wielkie święto. McCartney będzie promował swoją nową płytę nazwaną po prostu „New”. Krążek wydany zeszłej jesieni zawiera 16 nowych utworów. Możemy się jednak spodziewać, że na scenie pojawią się starsze hity.
Na chwilę obecną nie wiadomo, czy w Chicago odbędzie się jeden koncert czy dwa. Jednak wszyscy zainteresowani mogą już szukać biletów i więcej informacji na oficjalnej stronie artysty PaulMcCartney.com
Rafał Muskała
[email protected]
Źródło: chicagotribune.com
Foto: EPA/ EFE
News USA
Wyznaczono datę egzekucji Nidala Hasana. Ma zginąć przed plutonem egzekucyjnym w Fort Hood
Były major armii USA Nidal Hasan, skazany na śmierć za zabicie 13 osób podczas strzelaniny w Fort Hood w 2009 roku, ma zostać stracony 3 grudnia 2026 roku. Egzekucja przez pluton egzekucyjny ma odbyć się w tej samej bazie wojskowej, w której 17 lat wcześniej przeprowadził atak. Będzie to pierwsze wykonanie kary śmierci przez amerykańskie wojsko od 1961 roku.
O wyznaczonej dacie poinformowano rodziny ofiar. Nidal Hasan ma zostać stracony 3 grudnia 2026 roku w Fort Hood w Teksasie, gdzie 5 listopada 2009 roku otworzył ogień do żołnierzy i innych osób znajdujących się w centrum przygotowań do misji.
Rzecznik Pentagonu Sean Parnell poinformował, że zastosowanie plutonu egzekucyjnego rekomendował Sekretarz Wojny Pete Hegseth, a decyzję zatwierdził Prezydent Donald Trump. Parnell ocenił, że dla Hasana nadszedł wreszcie dzień rozliczenia, o czym informowaliśmy wczoraj.
13 zabitych i 32 rannych
Podczas ataku z 5 listopada 2009 roku Hasan zabił 13 osób, a kolejnych 32 zostało rannych. Celem byli między innymi nieuzbrojeni żołnierze przebywający w centrum przygotowań przed planowanym wysłaniem na misje.
Nidal Hasan oddał podczas strzelaniny 146 strzałów. Świadkowie relacjonowali, że przed otwarciem ognia wykrzyknął „Allahu Akbar”. Policjanci odpowiedzieli ogniem, a Hasan został postrzelony i w konsekwencji sparaliżowany od klatki piersiowej w dół.
W chwili ataku był psychiatrą wojskowym i miał za sobą około 20 lat służby w armii USA. Obecnie ma 56 lat. Od czasu skazania przebywa w celi śmierci w Fort Leavenworth w Kansas.
Pierwsza wojskowa egzekucja od 65 lat
Jeśli wyrok zostanie wykonany zgodnie z planem, będzie to pierwsza egzekucja przeprowadzona przez amerykańskie wojsko od 65 lat. Ostatnia odbyła się w 1961 roku, kiedy szeregowy John Bennett został powieszony po skazaniu za gwałt i próbę zabójstwa 11-letniej dziewczynki.
Jeszcze dłużej amerykańskie wojsko nie wykonywało egzekucji przez rozstrzelanie. Ostatnim takim przypadkiem była egzekucja szeregowego Eddiego Slovika podczas II Wojny Światowej. Został on rozstrzelany we Francji za dezercję.

Nidal Hasan
Dlaczego pluton egzekucyjny?
Zgodnie z wojskowym rozporządzeniem Army Regulation 190-55 wykonanie wojskowego wyroku śmierci może zostać zatwierdzone wyłącznie przez prezydenta Stanów Zjednoczonych. Zmiana przepisów z 2019 roku usunęła z regulacji określenie „śmiertelny zastrzyk”.
W rezultacie sposób wykonania egzekucji może zostać wyznaczony przez sekretarza armii. Zgodnie z procedurą rekomendację dotyczącą metody przedstawia mu dowódca odpowiedzialny za wojskowe organy ścigania i bezpieczeństwo.
Po podjęciu decyzji przez prezydenta skazany jest o niej informowany osobiście przez komendanta. Podczas takiego spotkania komendantowi towarzyszy kapelan, a jeśli jest to możliwe, również obrońca. Od tego momentu więzień otrzymuje formalny status skazanego oczekującego na egzekucję.

Służby ratunkowe i żołnierze transportują żołnierza rannego w strzelaninie w Fort Hood 5 listopada 2009 roku
Rodziny ofiar zostały poinformowane jako pierwsze
Bliscy osób zabitych w Fort Hood otrzymali informację o planowanej egzekucji przed jej publicznym ogłoszeniem. Rodziny ofiar oraz osoby, które przeżyły strzelaninę, zapytano również, czy chcą być obecne podczas wykonania wyroku.
Przez ostatnich 17 lat rodziny zabitych i ocaleni pozostawali związani wspólnym doświadczeniem tragedii. Dla wielu z nich wykonanie wyroku ma być ostatnim rozdziałem sprawy, która rozpoczęła się w listopadzie 2009 roku.
Ofiary strzelaniny w Fort Hood
W ataku zginęło 13 osób. Wśród ofiar byli żołnierze w różnym wieku i stopniu wojskowym oraz cywilny pracownik. Jedna z zabitych kobiet była w ciąży. Ofiarami byli:
- Lt. Col. Juanita Warman – 55 lat
- Maj. Libardo Eduardo Caraveo – 52 lata
- Capt. John P. Gaffaney – 56 lat
- Capt. Russell Seager – 51 lat
- Staff Sgt. Justin DeCrow – 32 lata
- Sgt. Amy Krueger – 29 lat
- Spc. Jason Dean Hunt – 22 lata
- Spc. Frederick Z. Greene – 29 lat
- Pfc. Aaron T. Nemelka – 19 lat
- Pfc. Michael S. Pearson – 22 lata
- Pfc. Kham S. Xiong – 23 lata
- Pvt. Francheska Velez – 21 lat oraz jej nienarodzone dziecko
- Michael Grant Cahill – 62 lata
Źródło: cbs
Foto: US Army, TDOC
News USA
Paramount przejął Warner Bros. Discovery za 81 mld USD. Powstaje nowy gigant Hollywood
Jedna z największych transakcji w historii branży medialnej została sfinalizowana we wtorek. Należący do Skydance Paramount zakończył przejęcie Warner Bros. Discovery za 81 miliardów dolarów. Pod jednym dachem znalazły się teraz między innymi HBO Max, Paramount+, CBS, CNN oraz marki i produkcje takie jak „Harry Potter”, „Top Gun”, „Ojciec chrzestny” i „Sinners”.
Transakcję sfinalizowano we wtorek, kończąc trwającą około roku burzliwą walkę o przyszłość Warner Bros. Discovery. Połączenie skupia w jednej firmie dwa z najstarszych amerykańskich studiów filmowych oraz ogromny katalog produkcji kinowych, telewizyjnych i streamingowych.
Nowa grupa działa pod skróconą nazwą Skydance. Na jej czele stoi miliarder David Ellison, a funkcję współdyrektora generalnego objął Ynon Kreiz. Ellison zaledwie rok wcześniej przejął Paramount za 8 miliardów dolarów, po czym szybko skierował uwagę na znacznie większego rywala.
Wartość wraz z długiem sięga niemal 111 miliardów dolarów
Sama transakcja przejęcia Warner Bros. Discovery została wyceniona na 81 miliardów dolarów. Po uwzględnieniu miliardów dolarów zadłużenia jej całkowita wartość sięga jednak niemal 111 miliardów dolarów, co czyni ją jednym z największych połączeń w historii sektora mediów i rozrywki.
Netflix kontra Paramount. Zacięta walka o Warner
Droga do przejęcia była wyjątkowo burzliwa. Po tym, jak Warner Bros. Discovery poinformował, że jest otwarty na sprzedaż części lub nawet całej działalności, w grudniu zawarł porozumienie z Netflixem dotyczące studia filmowego i działalności streamingowej.
Paramount, należący już do Skydance, twierdził jednak, że kierownictwo Warner nie prowadziło poważnych rozmów na temat wcześniejszych propozycji. Firma odpowiedziała wrogą ofertą przejęcia całego Warner Bros. Discovery, w tym takich sieci jak CNN i Discovery.
Przez pierwsze miesiące 2026 roku trwała intensywna wojna ofertowa. Kierownictwo Warner wielokrotnie wskazywało Netflix jako preferowanego partnera, ale Paramount ostatecznie podwyższył ofertę do 31 dolarów za akcję.
Netflix wycofał się wówczas z rywalizacji, a pod koniec lutego Warner i Paramount podpisały wzajemne porozumienie w sprawie połączenia.

Wejście Melrose Gate na teren studia Paramount Pictures w dzielnicy Hollywood w Los Angeles w Kalifornii.
Gwiazdy Hollywood protestowały przeciwko fuzji
Los Warner Bros. Discovery był uważnie obserwowany przez całą branżę filmową. W kwietniu tysiące aktorów, scenarzystów, reżyserów i innych przedstawicieli Hollywood wyraziło zdecydowany sprzeciw wobec połączenia Paramount i Warner.
Pod listem otwartym podpisali się między innymi Jane Fonda, Mark Ruffalo, Denis Villeneuve i J.J. Abrams. Sygnatariusze ostrzegali, że fuzja może doprowadzić do likwidacji miejsc pracy i ograniczenia wyboru dostępnego widzom w Stanach Zjednoczonych oraz na innych rynkach.
Nie wszystkie gwiazdy Hollywood sprzeciwiały się transakcji. Poparcie dla Davida Ellisona i jego planów dotyczących przyszłości branży filmowej wyraził Tom Cruise i reżyser James Cameron.
Donald Trump wielokrotnie atakował CNN
Jednym z najbardziej politycznie wrażliwych elementów przejęcia pozostaje przyszłość CNN. Prezydent Donald Trump od dawna krytykuje stację za relacje, które uważa za niekorzystne, a podczas procesu przejmowania Warner otwarcie komentował kwestię jej przyszłości.

Relacje Ellisona z Donaldem Trumpem
Donald Trump nadal krytykuje także niektóre materiały CBS, mimo że stacja znajduje się pod kontrolą Skydance. Jednocześnie prezydent od dawna utrzymuje relacje z rodziną Ellisonów. Szef Paramount zorganizował w kwietniu w Waszyngtonie kolację na cześć Trumpa. Tego samego dnia akcjonariusze Warner wyrazili zgodę na fuzję.
W czerwcu, dwa dni po tym, jak Departament Sprawiedliwości USA poinformował, że nie będzie interweniował w sprawie transakcji, Ellison uczestniczył w gali Ultimate Fighting Championship zorganizowanej na terenie Białego Domu z okazji 80-tych urodzin Trumpa. Wydarzenie transmitował Paramount+.
Miliardy dolarów z Arabii Saudyjskiej, Kataru i ZEA
Finansowanie przejęcia Warner zostało wsparte miliardami dolarów pochodzącymi z trzech państw Zatoki Perskiej: Arabii Saudyjskiej, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Federalna Komisja Łączności (FCC) zatwierdziła wniosek Paramount dotyczący znacznego pośredniego udziału zagranicznych inwestorów. Firma wcześniej informowała, że fundusze te miałyby pośrednio posiadać niemal 50 procent udziałów kapitałowych w większym Skydance, ale bez prawa głosu.

Paramount wystąpił jednak o zgodę na udział sięgający nawet 100 procent, aby pozostawić możliwość kolejnych inwestycji w przyszłości. FCC zaakceptowała wniosek, uznając między innymi, że dostęp do większego kapitału może wzmocnić branżę nadawczą i leży w interesie publicznym.
Przeciwnicy tak dużego udziału zagranicznego kapitału uznali rozwiązanie za bezprecedensowe i ostrzegali, że miliardy dolarów pochodzące od zagranicznych inwestorów mogą stworzyć możliwość zakulisowego wpływania na działalność koncernu.
Dwanaście stanów próbowało zatrzymać fuzję
Latem Paramount uzyskał zgody antymonopolowe od regulatorów na całym świecie, w tym od Departamentu Sprawiedliwości administracji Trumpa. Nie zakończyło to jednak prawnej walki o przejęcie. W lipcu demokratyczni prokuratorzy generalni 12 stanów, pod przewodnictwem Prokuratora Generalnego Kalifornii Roba Bonty, złożyli pozew zmierzający do zablokowania fuzji. Informowaliśmy o tym tutaj.

rob-bonta
Argumentowali, że połączony koncern może ograniczyć konkurencję i zmniejszyć wybór dla konsumentów, szczególnie widzów kinowych oraz klientów telewizji kablowej w USA. Przełom nastąpił we wrześniu, kiedy wypracowano porozumienia kończące najważniejsze wyzwania prawne. Warunki uzgodnione ze stanami zostały następnie zaakceptowane przez sędziego.
Więcej filmów w USA i fundusz dla pracowników
W ramach porozumienia Skydance zobowiązało się do zwiększenia produkcji filmowej w Stanach Zjednoczonych w ciągu najbliższych pięciu lat. Firma ma również przeznaczyć miliony dolarów na fundusz wspierający pracowników, którzy stracą zatrudnienie w wyniku połączenia przedsiębiorstw.
Kolejnym elementem ugody jest utworzenie nowych mechanizmów nadzorujących niezależność redakcyjną CNN i CBS. Rozwiązanie sporów usunęło jedną z ostatnich najważniejszych przeszkód przed sfinalizowaniem przejęcia.
Źródło: AP
Foto: Coolcaesar, Warner Bros. Discovery, Paramount, istock/SeventyFour
News USA
Dom ze współwłaścicielem zamiast małżonka? 71 procent Amerykanów rozważyłoby taki zakup
Rosnące koszty zakupu nieruchomości skłaniają Amerykanów do poszukiwania nowych sposobów na zdobycie własnego domu. Badanie Neighbors Bank pokazuje, że aż 71 procent respondentów byłoby gotowych kupić nieruchomość wspólnie z osobą inną niż małżonek. Najczęściej wybór pada na rodziców i rodzeństwo, ale część badanych dopuszcza nawet zakup domu z nieznajomym.
Współwłasność nieruchomości cieszy się największą akceptacją w przypadku członków najbliższej rodziny. 44 procent ankietowanych zadeklarowało, że rozważyłoby zakup domu wspólnie z rodzicem. Dokładnie taki sam odsetek byłby gotowy na zakup nieruchomości wspólnie z bratem lub siostrą. Respondenci wskazywali także przyjaciół oraz partnerów, z którymi pozostają w związku, ale nie zawarli małżeństwa.
Nawet nieznajomy może zostać współwłaścicielem
Badanie pokazuje, że dla części Amerykanów bariera związana z dostępnością mieszkań jest na tyle duża, że są gotowi rozważyć znacznie mniej tradycyjne rozwiązania. Około jedna osoba na dziesięć zadeklarowała możliwość zakupu domu z nieznajomym.
Mogłaby to być na przykład osoba poznana za pośrednictwem aplikacji. Taki model oznaczałby wspólny zakup nieruchomości przede wszystkim ze względów finansowych, bez wcześniejszych więzi rodzinnych czy partnerskich między współwłaścicielami.
Podział raty kredytu ułatwia zakup domu
Najważniejszym argumentem przemawiającym za współwłasnością są pieniądze. Ponad połowa respondentów uznała, że podzielenie miesięcznej raty kredytu hipotecznego sprawiłoby, że posiadanie własnego domu stałoby się bardziej przystępne finansowo. Inni uczestnicy badania wskazywali, że wspólny zakup pozwoliłby im pozwolić sobie na większy dom.
Połączenie możliwości finansowych kilku osób może również zwiększyć szanse na uzyskanie kredytu hipotecznego.
Pisemna umowa ma chronić współwłaścicieli
Wspólny zakup nieruchomości wymaga jednak dokładnego określenia praw i obowiązków każdej ze stron. Biuro Ochrony Finansowej Konsumentów (CFPB) zaleca przygotowanie jasnej umowy regulującej zasady współwłasności.
Dokument powinien między innymi określać sposób podziału nieruchomości w przypadku jej sprzedaży. Powinien również regulować sytuację, w której współwłasność przestanie funkcjonować zgodnie z oczekiwaniami uczestniczących w niej osób.

Świadomość tego ryzyka jest wśród badanych bardzo wysoka. Aż 94 procent respondentów zadeklarowało, że przed wejściem w układ współwłasności chciałoby mieć podpisaną pisemną umowę określającą jego zasady.
Własny dom coraz częściej oznacza wspólny zakup
Wyniki badania pokazują, że tradycyjny model zakupu domu przez małżeństwo nie jest już jedyną opcją rozważaną przez Amerykanów. Rodzice, rodzeństwo, przyjaciele, nieformalni partnerzy, a nawet osoby wcześniej sobie obce mogą stać się współwłaścicielami jednej nieruchomości.
Dla wielu osób kluczowym argumentem pozostaje możliwość podzielenia kosztów i zwiększenia swoich szans na kredyt. Jednocześnie zdecydowana większość badanych chce zabezpieczyć taki układ formalną umową, zanim zdecyduje się na wspólne zobowiązanie finansowe.
Źródło: scrippsnews
Foto: istock/Wasan Tita/Chalirmpoj Pimpisarn/
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuJanusz Stokłosa wystąpi z batutą w Chicago. W niedzielę koncert „Polish Soul, American Spirit”
-
News Chicago5 dni temuDuży postęp w leczeniu Filipa Czarneckiego. Policjant mówi, pamięta i rozpoczął intensywną rehabilitację
-
News USA4 tygodnie temuTrump zapowiada po 5 tys. dolarów dla Amerykanów. Dostaniemy te pieniądze?
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuWici zapraszają dzieci, młodzież i dorosłych. Ruszył nabór do zespołu w Algonquin
-
GOŚCIE BUDZIK MORNING SHOW2 tygodnie temuGrażyna Auguścik nagra koncert na żywo. Publiczność będzie częścią nowego albumu
-
News USA3 tygodnie temuDonald Trump: obawy o bezpieczeństwo AI to „oszustwo”
-
News Chicago3 tygodnie temuJohnson rusza po drugą kadencję. Przed burmistrzem trudna i kosztowna kampania
-
News Chicago1 tydzień temuDonald Trump wystąpił na Presidents Cup w Medinah Country Club pod Chicago











