Połącz się z nami

News USA

Coraz więcej samochodów musi wrócić do warsztatów. Wadliwe stacyjki GM zabijają ludzi [dźwięk]

Opublikowano

dnia

Do obecnej listy samochodów, wyposażonych w wadliwe stacyjki, amerykański producent samochodów GM dołączył kolejne 971,000 pojazdów. Do czasu wymiany sprawiających kłopoty części, samochody które mogą okazać się niebezpieczne w eksploatacji to wyprodukowane pomiędzy 2003 i 2011 rokiem modele Chevrolet Cobalt, Chevrolet HHR, Saturn ION, Saturn Sky, Pontiac Solstice i Pontiac G5.

W sumie, stacyjki muszą zostać wymienione w prawie 2,6 miliona pojazdów. GM strzeliło sobie w stopę, gdyż o usterce było wiadomo jeszcze w 2001 roku. Podczas pierwszej fali napraw, do usuwania usterki wykorzystano tak samo wadliwe części jak te, przeznaczone do wymiany. Jakby tego było mało, do sklepów i magazynów z częściami motoryzacyjnymi również trafiło 95,000 wadliwych stacyjek. Oczywiście, w trosce o bezpieczeństwo kierowców, GM obiecuje szybką, darmową wymianę wadliwych części, ale z powodu olbrzymiej ilości dotkniętych usterką pojazdów, może to potrwać naprawdę długo.

Relacja Rafała Muskały
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/gm-usterki” comments=”false” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

Jak do tej pory, odnotowano kilkanaście wypadków śmiertelnych, spowodowanych wadliwym działaniem stacyjek w samochodach GM. Podczas jazdy samochodem, wyposażonym w wadliwą część, może dojść do wyłączenia się silnika i utraty wspomagania kierownicy. Sposób w jaki GM podszedł do walczenia z tak szeroko rozpowszechnioną usterką znajduje się obecnie pod lupą Kongresu i amerykańskiego Ministerstwa Sprawiedliwości. Z powodu zamieszania z numerami seryjnymi wadliwych stacyjek, tak naprawdę nie wiadomo ile z nich jest zagrożeniem dla kierowców. Decyzja o wymianie wszystkich podejrzanych o usterkę części wydaje się być jedynym słusznym rozwiązaniem.

Michał Dziedzic
mdziedzic@radiodeon.com

Źródło: Chicago Tribune
Foto: wikimedia

News USA

Śmierć w areszcie ICE: Wstępny raport wskazuje na uduszenie

Opublikowano

dnia

Autor:

55-letni obywatel Kuby, Geraldo Lunas Campos, zmarł 3 stycznia 2026 r. podczas przebywania w areszcie U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE) w ośrodku detencyjnym Camp East Montana w El Paso (Teksas). Początkowo ICE informowało, że śmierć nastąpiła w związku z próbą samobójczą, jednak sprawa jest obecnie analizowana przez lokalne władze.

Wstępny raport koronera wskazuje, że przyczyną zgonu mogła być asfiksja (uduszenie) spowodowana uciskiem szyi i klatki piersiowej. Według wstępnych informacji, po zakończeniu badań toksykologicznych sprawa może zostać zakwalifikowana jako zabójstwo.

Jednocześnie, według relacji świadków, w tym innych osób przetrzymywanych w ośrodku, podczas interwencji mogło dojść do użycia siły, a Campos miał mówić, że „nie może oddychać”. Te relacje są rozbieżne z pierwszym stanowiskiem ICE.

Sprawa ponownie zwróciła uwagę na temat zgonów w ośrodkach detencyjnych ICE, warunków przetrzymywania oraz stosowania środków przymusu podczas interwencji.

[Źródło: AILA – American Immigration Lawyers Association]
Autorka: Mecenas Magdalena Grobelski
Petycje imigracyjne i konsultacje dostępne online
info@magdalenagrobelski.com
Foto: Jeanette Pagan Lopez

 

Czytaj dalej

News USA

Federalne służby imigracyjne pozostaną w Minneapolis aż złapią wszystkich nielegalnych imigrantów

Opublikowano

dnia

Autor:

sluzby-federalne-w-minneapolis

Dowódca U. S. Customs and Border Protection CBP do spraw specjalnych Greg Bovino oświadczył w czwartek, że funkcjonariusze federalni nie opuszczą Minneapolis, dopóki wszyscy nieudokumentowani imigranci w mieście i jego okolicach nie zostaną zatrzymani. Jego deklaracja padła w czasie nasilonych działań imigracyjnych w największym mieście Minnesoty, które wywołały falę protestów i napięć społecznych.

Operacja „Metro Surge” i tysiące zatrzymań

Według danych przedstawionych przez zastępcę dyrektora ICE Marcosa Charlesa, od rozpoczęcia operacji „Metro Surge” 29 listopada zatrzymano już ponad 3 300 osób przebywających w kraju nielegalnie. Greg Bovino chwalił działania ICE, podkreślając, że każdego dnia z ulic miasta „znikają dziesiątki, a czasem setki” takich osób.

Jednocześnie przyznał, że klimat wokół działań federalnych służb w Minneapolis jest wyjątkowo napięty i nieprzychylny dla funkcjonariuszy. Wskazywał przy tym na „brutalnych protestujących, anarchistów i ekstremistów”, którzy – jak twierdził – utrudniają pracę służb.

Aresztowania po proteście w kościele

Wystąpienie Bovino zbiegło się w czasie z ogłoszeniem przez Prokurator Generalną USA Pam Bondi zatrzymania dwóch osób, które miały przewodzić antyimigracyjnemu protestowi w kościele w St. Paul. O tym wydarzeniu informowaliśmy 19 stycznia.

Demonstranci weszli do świątyni, w której jednym z pastorów jest lokalny funkcjonariusz ICE, skandując hasła wymierzone w federalne służby oraz domagając się sprawiedliwości po śmiertelnym postrzeleniu Renee Good.

Bondi podkreśliła, że ataki na miejsca kultu religijnego nie będą tolerowane. Jednocześnie sąd odrzucił próbę postawienia zarzutów dziennikarzowi Donowi Lemonowi, który relacjonował wydarzenia jako reporter.

Wizyta wiceprezydenta i możliwa eskalacja

Wiceprezydent JD Vance zapowiedział wizytę w Minneapolis, gdzie ma spotkać się z funkcjonariuszami CBP i ICE oraz lokalnymi liderami politycznymi i biznesowymi. Bovino określił Vance’a jako jednego z najgorętszych zwolenników intensyfikacji działań imigracyjnych.

Dowódca CBP zaznaczył, że w regionie działa obecnie kilka tysięcy agentów federalnych, a jego formacja pozostaje w stałym kontakcie z Prezydentem Donaldem Trumpem, Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kristi Noem oraz innymi instytucjami federalnymi.

Nie wykluczył także użycia wojska, choć Prezydent Trump wycofał się ostatnio z zapowiedzi uruchomienia ustawy o stanie insurekcji.

Sprzeciw władz stanowych i lokalnych

Gregory Bovino ostro skrytykował władze Minneapolis i stanu Minnesota, w tym Burmistrza Jacoba Freya oraz Gubernatora Tima Walza, za brak współpracy z federalnymi służbami. W odpowiedzi stan Minnesota oraz miasta Minneapolis i St. Paul złożyły pozew przeciwko administracji federalnej, domagając się ograniczenia działań Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Gubernator Walz w mediach społecznościowych podkreślił, że mieszkańcy Minnesoty chcą bezpieczeństwa i stabilności, a zatrzymywanie dzieci – odnosząc się do głośnej sprawy pięcioletniego dziecka – nie realizuje tych celów.

Spór wokół działań imigracyjnych w Minneapolis pozostaje jednym z najostrzejszych konfliktów politycznych i społecznych ostatnich tygodni.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Stałe zmiany w przestrzeni powietrznej wokół Waszyngtonu po śmiertelnej katastrofie

Opublikowano

dnia

Autor:

Jennifer Homendy NTSB

Rząd Stanów Zjednoczonych ogłosił w czwartek, że tymczasowe przepisy wprowadzone po zeszłorocznej kolizji samolotu pasażerskiego z wojskowym śmigłowcem zostaną wdrożone na stałe. Celem nowych regulacji jest poprawa bezpieczeństwa w wyjątkowo zatłoczonej przestrzeni powietrznej wokół Waszyngtonu, w tym w rejonie lotniska Reagan National Airport.

Koniec współdzielenia przestrzeni przez samoloty i śmigłowce

Federalna Administracja Lotnictwa FAA podjęła działania krótko po rozpoczęciu śledztwa w sprawie katastrofy z 29 stycznia, aby zapobiec sytuacjom, w których samoloty pasażerskie i wojskowe śmigłowce operują w tej samej przestrzeni powietrznej. Nowe przepisy jednoznacznie rozdzielają te ruchy, eliminując ryzyko podobnych kolizji w przyszłości.

Nowe obowiązki dla wojska i kontrolerów

Regulacje wprowadzają także zakaz polegania przez kontrolerów ruchu lotniczego na tzw. separacji wzrokowej.

Oznacza to, że piloci nie mogą być już jedynym źródłem oceny bezpiecznej odległości między statkami powietrznymi w pobliżu lotniska. Dodatkowo wszystkie wojskowe statki powietrzne muszą obowiązkowo nadawać swoją pozycję za pomocą systemu ADS-B Out, co wcześniej nie było standardem.

Katastrofa i jej konsekwencje

W wyniku zderzenia wojskowego śmigłowca Black Hawk z samolotem American Airlines, przygotowującym się do lądowania, zginęło 67 osób. Była to najtragiczniejsza katastrofa lotnicza na terytorium USA od 2001 roku. Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu NTSB zapowiedziała przesłuchanie w przyszłym tygodniu, podczas którego szczegółowo omówione zostaną wszystkie czynniki, które doprowadziły do tragedii.

Presja rodzin ofiar

Rodziny ofiar liczą, że zarówno Departament Transportu, jak i Kongres poważnie potraktują zalecenia, które mają zostać przedstawione po zakończeniu analizy. Bliscy zmarłych zapowiadają dalszą obecność w Waszyngtonie i naciski na decydentów, aby zmiany nie pozostały jedynie deklaracjami, lecz przełożyły się na realne działania poprawiające bezpieczeństwo.

Wejście przepisów w życie

Federalna Administracja Lotnictwa poinformowała, że nowe, ostateczne regulacje wchodzą w życie w piątek. Mają one stanowić trwały element systemu bezpieczeństwa w rejonie stolicy i zapobiec powtórzeniu się podobnej tragedii w przyszłości.

 

Źródło: baynews9
Foto: YouTube
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

marzec 2014
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu