Połącz się z nami

News USA

Lekarze z Chicago ratują dzieci z Ugandy przed śmiercią. Wywiad z doktorem Krzysztofem Siemionowem [galeria zdjęć]

Opublikowano

dnia

Gościem w studio Radia Deon jest znany chirurg kręgosłupa, szef chirurgii kręgosłupa na Uniwersytecie Chicagowskim, doktor Krzysztof Siemionow. W rozmowie ze Sławomirem Budzikiem opowiada o swojej fundacji, która pomogła już wielu osobom.   

Global Spine Outrech to fundacja, która powstała aby nieść pomoc. Jak mówi Krzysztof Siemionow „Ludzi potrzebujących jest wszędzie dużo, między innymi w Chicago, my staramy się wziąć to co tutaj mamy i przenieść to w miejsca, które tego nie mają”.

Posłuchaj wywiadu Sławomira Budzika z doktorem Krzysztofem Siemionowem
[soundcloud url=”https://soundcloud.com/radio-deon/krzysztof-siemionow-global” comments=”false” auto_play=”false” color=”ff7700″ width=”100%” height=”81″]

Fundacja jeździ więc z całym sprzętem na różne kontynenty „Jednym z miejsc do którego jeździmy to jest Kampala, Uganda, nasza fundacja ma też ośrodek w Kali w Kolumbii i w moim rodzinnym mieście w Poznaniu. Te miejsca łączy to, że jest zapotrzebowanie na to, co my robimy”.

Z pewnością niezapomniane wrażenia dostarczyła wizyta w Ugandzie. Jak mówi doktor Siemionow po raz pierwszy odwiedził ten kraj w 2007 roku. Od tego czasu był tam czterokrotnie, za każdym razem, aby pomagać tym, którzy tej pomocy nie mogą otrzymać na codzień. Dla człowieka, który na codzień mieszka w kraju zachodniej cywilizacji, zderzenie z codziennym życiem w Ugandzie może być szokiem. Dokotr Siemionow wspomina pierwsze lądowanie na czarnym kontynencie „Jak się schodzi z samolotu, schodzimy albo na płytę, albo przez rękaw, tutaj zeszliśmy na płytę lotniska i wprowadzeni do dużego namiotu, gdzie nie było normalnej podłogi, po prostu było błoto”.

Doświadczenia w Ugandzie to nie tylko wielka przygoda, ale również pomoc. Global Spine Outrech stara się być w każdej ze swoich placówek co najmniej dwa razy do roku, za każdym razem niosąc nieocenioną pomoc. Wolontariusze w tym doktor Siemionow jeżdża regularnie i dzięki nim ludzie, którzy nie mieli by szans na przeżycie, dzisiaj mogą chodzić.

Fundacja Global Spine Outrech po roku funkcjonowania stara się odwiedzać każdą ze swoich trzech placówek dwa razy do roku.

Aby dowiedzieć się więcej na temat fundacji zapraszamy do odwiedzenia ich strony, gdzie możena również znaleźć informacje po polsku http://globalspineoutreach.org/

Kontakt z chirurgiem Krzysztofem Siemionowem – 877 694 7722
Więcej na temat Krzysztofa Siemionowa www.siemionow.com

Rafał Muskała
rmuskala@radiodeon.com

Źródło: inf. własna
Foto: Krzysztof Siemionow

News USA

Bogaci uciekają przed „podatkiem miliarderów”. Kalifornia traci najzamożniejszych na rzecz Florydy

Opublikowano

dnia

Autor:

luksusowy dom na florydzie

Gdy pod koniec ubiegłego roku w Kalifornii zaczęła nabierać rozpędu propozycja tzw. „podatku miliarderów”, część najbogatszych Amerykanów nie czekała ani na decyzje wyborców, ani na działania ustawodawców czy sądów. Zamiast tego podjęli szybkie i zdecydowane kroki, przenosząc swoje życie i majątek do innych stanów, przede wszystkim na Florydę.

Decyzje zapadały błyskawicznie

Luksusowy broker nieruchomości Julian Johnston z The Corcoran Group przyznał, że w krótkim czasie kilku miliarderów przyleciało do Miami, kupiło nieruchomości i sfinalizowało transakcje w ciągu zaledwie siedmiu dni. Jak podkreśla, to był moment przełomowy, który uruchomił efekt domina.

Johnston twierdzi, że obecnie pracuje z trzema miliarderami, którzy przenoszą się z Kalifornii do południowej Florydy. Impulsem były potencjalne ogromne straty finansowe. Jeden z jego klientów miał stwierdzić, że nowy podatek mógłby kosztować go nawet 5 miliardów dolarów.

Wielu zamożnych Kalifornijczyków doszło do wniosku, że muszą jak najszybciej wynająć lub kupić nieruchomość poza Kalifornią, aby zmienić rezydencję podatkową i ograniczyć ryzyko objęcia nowym podatkiem.

Na początku 2026 roku tempo kupowania domów na Florydzie przez miliarderów z Kalifornii nieco spadło, ale według brokera dla wielu osób może być już za późno. Jeśli ktoś nie zmienił rezydencji przed końcem 2025 roku, podatek może go objąć niezależnie od późniejszych działań.

Na czym polega proponowany podatek

Propozycja, wspierana przez związek zawodowy Service Employees International Union–United Healthcare Workers West, zakłada jednorazowy 5-procentowy podatek od majątku netto przekraczającego 1 miliard dolarów. Podatek miałby zostać naliczony w 2027 roku, z możliwością rozłożenia płatności na pięć lat.

Kluczowe jest jednak to, że obowiązek podatkowy dotyczyłby wszystkich, którzy byli rezydentami Kalifornii 1 stycznia 2026 roku, nawet jeśli później się wyprowadzili.

Dlaczego Floryda wygrywa z innymi stanami

Floryda od lat przyciąga zamożnych mieszkańców brakiem podatku dochodowego dla osób przebywających tam co najmniej 183 dni w roku. Julian Johnston podkreśla jednak, że to nie jedyny powód. W przeciwieństwie do takich stanów jak Teksas, Tennessee czy Nevada, południowa Floryda oferuje unikalne połączenie stylu życia, klimatu i środowiska biznesowego.

Według niego środowiska venture capital i technologiczne cenią sobie bliskość podobnie myślących ludzi. Gdy część z nich już osiedliła się w Miami, przyciąga to kolejnych znajomych i partnerów biznesowych. Miasto, jak zauważa, bardzo się zmieniło w ostatniej dekadzie i stało się kulturowo atrakcyjne.

Zdaniem Johnstona Floryda ma obecnie przed sobą co najmniej dwie dekady dodatniego bilansu migracyjnego i już teraz wyrasta na jedno z kluczowych miast przyszłości w Stanach Zjednoczonych. „To boomtown” – podsumowuje broker, przekonany, że napływ wielkich fortun i firm przyciągnie do Miami ludzi z całego świata i na trwałe zmieni mapę gospodarczą kraju.

 

Źródło: foxbusiness
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii: Co najmniej 39 osób zginęło po zderzeniu pociągów dużych prędkości

Opublikowano

dnia

Autor:

katastrofa kolejowa hiszpania

Hiszpańska policja poinformowała w poniedziałek, że co najmniej 39 osób zginęło w wyniku zderzenia dwóch pociągów dużych prędkości, do którego doszło w niedzielny wieczór na południu kraju. Akcja ratunkowa i poszukiwawcza wciąż trwa, a władze nie wykluczają, że liczba ofiar może wzrosnąć.

Niektóre ofiary wyrzucone przez okna wagonów

Prezydent regionu Andaluzji Juanma Moreno przekazał, że siła zderzenia była tak ogromna, iż część pasażerów została wyrzucona przez okna pociągu. Ciała ofiar odnajdywano nawet kilkaset jardów od miejsca katastrofy.

Do wypadku doszło w niedzielę o godzinie 7:45PM, kiedy tylny odcinek pociągu jadącego z Malagi do Madrytu, przewożącego około 300 pasażerów, wykoleił się i zderzył z nadjeżdżającym z przeciwka składem relacji Madryt–Huelva. Informacje te potwierdził zarządca infrastruktury kolejowej Adif.

Najcięższe skutki w pierwszych wagonach drugiego pociągu

Minister transportu Hiszpanii Óscar Puente poinformował, że największą siłę uderzenia przyjął przód drugiego pociągu, którym podróżowało blisko 200 osób. Dwa pierwsze wagony wypadły z torów i stoczyły się z nasypu o wysokości około 16 stóp. Według ministra to właśnie tam doszło do największej liczby ofiar śmiertelnych.

Służby ratunkowe wciąż przeszukują, jak określił Moreno, „masę poskręcanego metalu”, w której znajdują się zniszczone wagony. Władze przyznają, że po użyciu ciężkiego sprzętu do ich podnoszenia mogą zostać odnalezione kolejne ciała.

Relacje świadków i skala obrażeń

Nagrania i zdjęcia z miejsca tragedii pokazują przewrócone na boki wagony oświetlone reflektorami służb ratunkowych. Pasażerowie relacjonowali, że wydostawali się przez rozbite okna, często przy użyciu młotków awaryjnych.

Dziennikarz hiszpańskiej telewizji RTVE Salvador Jiménez, który znajdował się w jednym z wykolejonych pociągów, opisywał zdarzenie jako moment przypominający trzęsienie ziemi. Policja poinformowała, że rannych zostało 159 osób, z czego pięć znajduje się w stanie krytycznym, a 24 w stanie ciężkim.

Akcja ratunkowa i pomoc dla poszkodowanych

Katastrofa miała miejsce w pobliżu miejscowości Adamuz w prowincji Kordoba, około 230 mil na południe od Madrytu. W Adamuz lokalna hala sportowa została przekształcona w tymczasowy szpital, a Hiszpański Czerwony Krzyż uruchomił punkt pomocy dla poszkodowanych i ich rodzin. Przez całą noc na miejscu pracowały jednostki Guardia Civil oraz obrony cywilnej.

Przyczyny wypadku nieznane

Minister Puente podkreślił, że przyczyna katastrofy pozostaje nieznana. Zwrócił uwagę, że do zdarzenia doszło na płaskim odcinku torów, który był modernizowany w maju ubiegłego roku. Pociąg, który się wykoleił, miał mniej niż cztery lata i należał do prywatnej spółki Iryo, natomiast drugi skład obsługiwany był przez państwowego przewoźnika Renfe.

Śledztwo w sprawie przyczyn wypadku może potrwać nawet miesiąc. Tymczasem wstrzymano połączenia kolejowe między Madrytem a miastami Andaluzji.

Reakcje władz

Król Hiszpanii Filip VI oraz królowa Letycja przekazali kondolencje rodzinom ofiar, wyrażając jednocześnie solidarność z rannymi. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen również zabrała głos, zapewniając o wsparciu i współczuciu dla Hiszpanii.

Hiszpania posiada największą w Europie sieć kolei dużych prędkości, liczącą ponad 1900 mil torów. Transport kolejowy uchodzi za bezpieczny i popularny – w 2024 roku z pociągów dużych prędkości Renfe skorzystało ponad 25 milionów pasażerów.

Najtragiczniejsza katastrofa kolejowa w Hiszpanii w XXI wieku miała miejsce w 2013 roku, kiedy po wykolejeniu pociągu na północnym zachodzie kraju zginęło 80 osób. Śledztwo wykazało wówczas znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości.

 

Źródło: cbs
Foto: YouTube
Czytaj dalej

News USA

Eksperci przewidują, że 2026 rok przyniesie pewną ulgę kupującym domy

Opublikowano

dnia

Autor:

kupno domu

Zakup własnego domu przez ostatnie lata wydawał się dla wielu Amerykanów marzeniem coraz trudniejszym do spełnienia. Wysokie stopy procentowe, gwałtowny wzrost cen nieruchomości i niepewność gospodarcza skutecznie studziły zapał potencjalnych nabywców. Zdaniem ekspertów rok 2026 może jednak przynieść stopniową poprawę sytuacji na rynku mieszkaniowym.

Stopy procentowe w odwrocie

Jednym z kluczowych czynników, które mogą odblokować rynek, są spadające oprocentowania kredytów hipotecznych. Jak zauważa Ted Rossman, starszy analityk finansowy Bankrate, średnie oprocentowanie 30-letniego kredytu hipotecznego wynosi obecnie około 6,25 procent.

To wyraźny spadek w porównaniu z poziomem 7 procent sprzed roku i niemal 8 procent sprzed dwóch lat, kiedy stopy osiągnęły najwyższy poziom od dekad.

Rossman przewiduje, że trend spadkowy może się utrzymać i że jeszcze w tym roku średnie oprocentowanie może spaść poniżej 6 procent. Jego zdaniem byłby to istotny psychologiczny i finansowy impuls dla kupujących.

Realna różnica w domowym budżecie

Niższe stopy procentowe oznaczają bezpośrednie oszczędności dla kredytobiorców. Według wyliczeń Rossmana spadek oprocentowania z poziomu ponad 7 procent do poniżej 6 procent może przełożyć się na oszczędność rzędu 200–300 dolarów miesięcznie przy typowym kredycie hipotecznym. Dla wielu rodzin taka różnica może decydować o tym, czy zakup domu stanie się realny.

Jednocześnie analitycy zauważają, że tempo wzrostu cen nieruchomości w wielu regionach zaczyna się stabilizować. Po latach dynamicznych podwyżek rynek wchodzi w fazę wyhamowania, co również sprzyja potencjalnym nabywcom.

Ostrożność kupujących wciąż wysoka

Mimo poprawiających się wskaźników, część kupujących pozostaje ostrożna. Matt Nawrocki z Arizony, który marzy o pierwszym domu, przyznaje, że niepewność gospodarcza wciąż wpływa na decyzje wielu osób. Nawet niewielkie obniżki stóp procentowych nie zawsze wystarczają, by skłonić ich do szybkiego działania.

Jego zdaniem kluczowe jest zachowanie cierpliwości i realistyczne podejście do własnych możliwości finansowych. Zakup domu nie powinien być impulsywną decyzją, lecz dobrze przemyślanym krokiem.

kupno domu

Polityka mieszkaniowa w tle

Temat dostępności mieszkań coraz częściej pojawia się także w debacie politycznej. Prezydent Donald Trump zapowiadał różne rozwiązania mające poprawić sytuację kupujących, w tym ograniczenie zakupów domów jednorodzinnych przez inwestorów instytucjonalnych czy interwencje rządu federalnego na rynku obligacji hipotecznych w celu obniżenia stóp.

Pojawiały się również pomysły wydłużenia standardowego okresu kredytowania z 30 do 50 lat, co miałoby zmniejszyć miesięczne raty. Eksperci podchodzą jednak do tych propozycji z rezerwą, podkreślając, że ich długofalowy wpływ na rynek pozostaje niepewny.

para ogląda dom na sprzedaż

Więcej budowy, więcej szans

Zdaniem analityków kluczowym rozwiązaniem problemu dostępności mieszkań pozostaje zwiększenie podaży. Więcej nowych inwestycji i większa liczba dostępnych nieruchomości mogłyby w naturalny sposób ustabilizować ceny i poprawić sytuację kupujących.

Dla osób planujących zakup domu 2026 rok może więc okazać się okresem większych możliwości, choć nadal wymagającym ostrożności. Spadające stopy procentowe i stabilizujące się ceny to pozytywne sygnały, ale decyzja o zakupie wciąż powinna być podejmowana z rozwagą i w oparciu o realne możliwości finansowe.

 

Źródło: scrippsnews
Foto: istock/AUNG MYO HTWE/ gorodenkoff/ monkeybusinessimages/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

marzec 2014
P W Ś C P S N
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu