Połącz się z nami

News USA

WYWIAD młodzieży z Papieżem FRANCISZKIEM

Opublikowano

dnia

Podczas niedzielnej wizyty w salezjańskiej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzymie, 19 stycznia, Franciszek przez czterdzieści minut odpowiadał na pytania młodych. Zachęcał, by z odwagą szli przez życie i począwszy od siebie zmieniali Kościół. A przy tym – by unikali gry w powagę. Oto spontaniczne odpowiedzi Papieża na pytania młodzieży.
Tłumaczenia dokonał dla portalu DEON.pl Józef Polak, jezuita
– Ojcze Święty, powiedziałeś: “Trwajcie w radości. Nie pozwólcie sobie ukraść nadziei”. Czy mógłbyś nam dać jakieś wskazówki jak przezwyciężyć pokusę tracenia nadziei?

Papież Franciszek: Trwać w radości i nie dać sobie ukraść nadziei: to prawda i o to szczególnie powinniśmy dbać. Dlatego, że rozczarowania jest pełno w sklepach, na wyprzedażach, czyż nie? Rozczarowanie możesz kupić wszędzie, jest jak pokarm w zasięgu ręki, wręcz ci je proponują… “Ale to nie tak. To nie pasuje”, czyż nie? Strzec nadziei w chwilach mrocznych, trudnych, nie jest łatwo. To nie jest proste. Kto może ci wykraść nadzieję? Ten, co mówi: “Ależ nie, nie patrz za bardzo w przyszłość, bierz teraz. Weź teraz. Teraz zadbaj o swoje szczęście. Dalej nie ma sensu iść. Jesteś zmęczony”. To jest doświadczenie życiowe, egzystencjalne, nie? Idzie się drogą życia, ale ktoś znajduje ładny hotel i całe życie w nim zostaje: dalej nie idzie. Ileż ludzi zatrzymuje się w połowie drogi! Kiedy wam mówię “nie pozwólcie sobie ukraść nadziei”, mam na myśli: nie zostawajcie w połowie drogi. Bo inaczej spotkacie ludzi 40-, 50-letnich, których serca są bardziej gotowe na pogrzeb niż na świętowanie. Naprawdę! Co więcej, znajdziesz nie tylko 40-, 50-latków. Spotkasz młodych z sercami bardziej skłonnymi iść na pogrzeb niż świętować. I to jest pokusa. Pokusa szepce: “Daj spokój z tą nadzieją! Wszystko jest takie… Bierz to, co ci teraz potrzebne, bo życie idzie dalej”. To o tym myślę mówiąc: “Nie dajcie sobie wyrwać nadziei”, bo nadzieja jest piękną sprawą, nadzieja nie zawodzi. I nie ja to mówię. To mówi św. Paweł w Liście do Rzymian. Paweł mówi: nadzieja nie zawodzi. Masz postawić na wielkie ideały i iść naprzód! Do tego trzeba zawsze mieć – to ważne słowo – trzeba mieć pragnienie. Chłopak czy dziewczyna, który nie pragnie (ktoś z was mówił o zamkniętym sercu) – nigdy serca nie otworzy. Tym, co otwiera ci serce jest właśnie pragnienie, wola by iść naprzód, odnajdywać dalej i dalej. To znaczy rozszerzyć serce. Dziś społeczeństwu potrzeba ludzi o wielkich, szerokich sercach, czyż nie? I kiedy idziesz tą drogą z nadzieją, która nigdy nie zawodzi, to pragnieniem otwierasz, rozszerzasz serce. To jest piękne zajęcie dla młodzieży. Rozumiecie?

 

– Nazywam się Alessia, i chciałabym zadać takie pytanie: jak się zrodziła Twoja miłość do Boga? Czy jest coś, na czym oparłeś swoje chrześcijańskie życie?

 

Papież Franciszek: W tym względzie czuję się trochę biedakiem, dlatego, że nie kocham Boga, tak jak On powinien być kochany. Kocham Boga, tak jak mogę, jak umiem. Ale jestem pewny, że On mnie kocha bardziej i to mi sprawia przyjemność, to mi się podoba. Ta pewność: On mnie kocha. On pierwszy mnie ukochał, pierwszy na mnie czekał, On mi towarzyszy w drodze, idzie ze mną. On wie, co czuję: pokochał mnie jako pierwszy. Ale to też nie jest moje: to mówi Jan Apostoł. Co to znaczy miłość? Miłość to znaczy, że Bóg nas pierwszy umiłował. To jest miłość. A moja miłość do Boga, powiedziałbym, tkwi w możliwości. Próbuję pozwolić Mu, aby mnie kochał, nie zamykać drzwi. Choć, cóż, czasami je zamykam: kiedy jestem zmęczony, znużony… “Nie chcę o tym słyszeć” – to zamykanie drzwi. Próbuję właśnie nie zamykać drzwi na Jego miłość, która przychodzi. A przychodzi w wielorakich formach i na różne sposoby. On przychodzi.

 

– Spotkanie, które Cię Ojcze Święty zmieniło i które nosisz w sercu…

 

Papież Franciszek: Dla mnie doświadczeniem spotkania z Jezusem było to z pierwszego dnia wiosny – u nas, bo u was to jest jesienią: 21 września. To “dzień uczniów” (wagarowicza – jp). Młodzi idą na spacer, ech, nie tak jest? W tym dniu też szedłem z kolegami, ale najpierw poszedłem na parafię. Miałem 17 lat. Coś czułem i chciałem się wyspowiadać. … Chociaż chodziłem do kościoła, należałem do Akcji Katolickiej, to takie doświadczenie spotkania było czymś nowym. Wtedy poczułem, że mam zostać księdzem, nawet jeśli potem minęło kilka lat zanim wstąpiłem do seminarium. To było najgłębsze doświadczenie spotkania. Więc kiedy czujesz, że dzieje się coś nowego, coś czego wcześniej nie było…, sprawa, którą Pan cię dotyka… słuchaj Go! Bo to Pan, który Cię wzywa! W tych dniach na Mszy czytaliśmy historię małego Samuela, chłopca w wieku 12-13-14 lat. Kiedy spał, słyszał, że go wołali. Myślał, że to może wołał go kapłan, któremu służył, który był w podeszłym wieku. On zdał sobie potem sprawę, że to był Pan. Pan woła poprzez okoliczności, przez wydarzenia, przez historie – puka do drzwi. Bądźcie czujni, gdy pukają do drzwi waszego serca. Wiecie, że Pan robi takie rzeczy? Trzeba być czujnym na to, co dociera do mojego serca. Czy moje serce to droga, którą przechodzą różności, a ja sobie z tego nie zdaję sprawy? To nie jest dobre. Ja nauczyłem się rozumieć i znać to, co dzieje się w moim sercu: to jest pierwszy krok. Potem ktoś odkryje, że to być może Pan puka ci do drzwi.

 

– Ojcze Święty, jak możemy ci pomóc odnowić Kościół, aby był bardziej radosny i misyjny? Czego się od nas oczekuje? Co możemy zrobić?

 

Papież Franciszek: “Odnowić Kościół”: to trudne słowo. Starzy teologowie – starożytni, średniowieczni – mawiali, że Kościół zawsze powinien się odnawiać, reformować. To jest stałe zadanie. My wszyscy mamy go odnawiać. Ale o co chodzi? O pociągnięcie pędzlem z farbą, żeby był ładniejszy? Nie, nie, nie: o odnowienie go od środka. Jednak nie dam rady odnowić Kościoła, jeśli się w to nie zaangażuję. “Farbą jestem ja” – to sobie wszyscy musimy powiedzieć. Każdy z nas musi powiedzieć: “Jaką farbą upiększamy Kościół? – Ja jestem tą farbą. Co więc zrobię, żeby Kościół był wierniejszy swojej misji?” Co możemy zrobić, czego się od nas oczekuje? Młodym w Rio de Janeiro mówiłem: zróbcie raban. Wiecie, że świetnie potrafią to robić? Trzeba się ruszyć, ruszyć się. Kiedyś, wiele lat temu, zostałem zaproszony z konferencją przez grupę młodych, którzy chcieli odnowić Kościół. Nie mówili tego, ale byli pewni, że w ten sposób dadzą radę odnowić Kościół. Najpierw poprosili o Mszę. Tylko męskie grono, żadnych kobiet: one są “gorszej jakości”! Sami mężczyźni i tak myśleli… Wszyscy poważni… A na Mszy wszyscy ze złożonymi, wręcz sklejonymi rękami, sztywni. W pewnej chwili pomyślałem, że mam przed sobą posągi, a nie ludzi. A oni mówili: Nie, musimy robić tak a tak”… Mieli gotową receptę. Biedacy, wszyscy kiepsko skończyli. (śmiech, oklaski). Dlatego, poważne podejście do sprawy to nie gra w powagę. To oznacza radość, modlitwę, szukanie Pana, czytanie Słowa Bożego, także świętowanie. To jest chrześcijańska powaga. Człowiek młody, który się nie uśmiecha, który nie robi choć trochę rabanu, za wcześnie się zestarzał.

 

– Ojcze Święty, wielu z nas chciałoby odkryć wolę Bożą w naszym życiu, nasze powołanie. Co byś nam poradził? Jak możemy to zrobić bez lęku, że siebie kładziemy na szali?

 

Papież Franciszek: Cóż, drogę w życiu znajduje się idąc. Gdy będziesz siedział w domu, to nigdy drogi nie znajdziesz. Musisz opuścić samego siebie i zacząć iść. Pan w drodze ci powie, gdzie cię chce mieć, gdzie chce, abyś był. Powie to. Ale zamknięty w domu – a mówiąc “w domu” mam na myśli: w twoim egoizmie, w twoich wygodach…; w tym nigdy swego powołania nie znajdziesz. Jakie tu będzie twoje powołanie? Powołanie egoizmu: praca dla samego siebie, dla własnej przyszłości, tylko dla siebie. To będzie powołaniem. A jak skończysz? Źle. Chcesz odnaleźć wolę Bożą, swoje miejsce w życiu? Rusz w drogę. Ktoś powie: “Ależ jest tyle niebezpieczeństw…” . Tak. W drodze można wiele razy zbłądzić. Wiele pomyłek czeka na tych, którzy w życiu idą. Ale gorsze są pomyłki pozostających w zamknięciu. Człowiek, który jest zamknięty, czy zamknięta wspólnota zaczyna chorować, choruje na zamknięcie. Wchodziliście kiedyś do pomieszczeń, co przez miesiące nie były otwierane? Kiedy je otwierasz czuć stęchlizną, zamknięciem… taka jest i dusza ludzi zamkniętych. Chorują. A ci, którzy ruszają w drogę? Cóż, im też może się przytrafić to, co się zdarza idącym: wypadek. Ale ja tysiąc razy wolę Kościół po wypadkach, po przejściach, niż Kościół chory z zamknięcia. Czy to jest jasne? (brawa). I jeszcze słowo: jak możemy wybrać powołanie bez lęku? Nie bójcie się, to jest prawdziwe. Nie mogę powiedzieć, że nie będziecie odczuwać lęku. Lęk przychodzi, czuje się go. Ale bądźcie odważni i idźcie naprzód. Nie bójcie się lękać: bo lęk przychodzi.

 

– Gdyby Ojciec Święty był młody i nie mógł znaleźć pracy w zawodzie, którego się wyuczył, dla którego studiował, czy by wyemigrował gdzieś indziej, za granicę? A może zadowoliłby się jakąś przeciętną pracą i został z rodziną?

 

Papież Franciszek: A, to jest ładne pytanie. I nie można na nie odpowiedzieć, nie z uwagi na treść, ale na sposób, w jaki ją przedstawia. Nie można podejmować decyzji w sprawie wyobrażeń czy czegoś, co mogło by się wydarzyć. Bóg działa w teraźniejszości. Jeśli ktoś mówi: “Jesteś młody, masz robić to i to, a co teraz robisz, obecnie?” Ty, który jesteś Papieżem, co robisz? To jest teraźniejszość, rzeczywistość. Boga nie ma w sprawach przyszłościowych. Nigdy. To są diabelskie złudzenia. Bóg zawsze działa w teraźniejszości. Możemy tak powiedzieć. Bóg jest w przeszłości, jako pamięć. Ważną sprawą jest świadomość przeszłości. Tu liczy się rozmowa ze starszymi, ludźmi w podeszłym wieku. Wy młodzi, rozmawiajcie ze starcami, słuchajcie ich. (Ja z ks. Valerio, codziennie! – salwa śmiechu.) Bóg jest obecny w teraźniejszości, w rzeczywistości, w wyzwaniach, które ona niesie. Tak bym odpowiedział. Czy Bóg jest w przyszłości? Jest w obietnicy: obiecuje ci pomóc. Jednak te sprawy uwarunkowane nie pomagają życiu duchowemu. Pytaj o teraźniejszość. Zawsze. Nie pomylisz się.

 

– Papieżu Franciszku, w świecie, w którym ten, kto żyje Ewangelią idzie praktycznie pod prąd, jak Twoim zdaniem możemy dawać przykład tym, którzy nie znają Chrystusa? Jak wprowadzać Pana w codzienne życie?

 

Papież Franciszek: Kto żyje Ewangelią idzie pod prąd? To prawda. To jest prawda. Dlatego, że propozycje, jakie dziś otrzymujesz, rodzą się z egoizmu, z konsumizmu, z hedonizmu… z wielu rzeczy. I jeżeli chcę żyć Ewangelią i robić to, co wy robicie (iść do ubogich, pomagać bliźnim) to owszem, to jest pójście pod prąd! Jezus szedł pod prąd: dlatego skończył tak jak skończył. To jest jasne?
“Jak dawać przykład tym, którzy nie znają Chrystusa i iść pod prąd”: cóż, ktoś z was jak słyszałem, że mówił o Papieżu Benedykcie, o “nie” dla prozelityzmu, o fascynacji, świadectwie dla życia Ewangelią. Nie jesteśmy drużyną ani klubem piłkarskim, abyśmy robili nabór członków i stowarzyszonych… “Idziesz i ty? No, chodź z nami!”. Nie: niech przemówi Pan. Ja daję moje świadectwo, każdy z nas daje swoje świadectwo. “Ależ Ojcze, ja jestem grzesznikiem…” Wszyscy jesteśmy grzesznikami. Jednak naprzód, dlatego, że Jezus jest z nami, On dla nas przyszedł. Jeśli ktoś z nas czuje się sprawiedliwy, to Jezus dla niego nie przyszedł.

 

– Papieżu Franciszku, jak młody człowiek może otworzyć swe serce by pozwolić się Bogu kochać i kochać drugich, kiedy własne serce zamykają rany przeżytych doświadczeń?

 

Papież Franciszek: To jest trudne pytanie. Ponieważ kiedy ktoś zaczyna myśleć o swoim życiu i jakoś je układać, to odnajduje rany: trudne, ukryte… One są. Nie u wszystkich, ale u niektórych są. Nie bójcie się nazywać swoich ran. To robi się w dialogu: w dialogu z kimś, kto ci pomoże, z ojcem duchowym, z duchową siostrą, z kimś świeckim, starszym, który może ci pomóc i jest dość roztropny, by dobrze ci doradzić. Ale nazywajcie swoje rany, swoje siniaki, określcie je: “Tego nabawiłem się po tym uderzeniu, tamtego po innym…” Dlatego, że serce, dusza wszystko rejestrują i zamykają się, aby uniknąć kolejnych ciosów. Rany leczy się w sposób jasny, ale najpierw trzeba je nazwać: z czułością, z akceptacją miłości. To jest droga.
W ten sposób mogę kochać i szukać kogoś bardziej zranionego niż ja. Bo wszyscy mamy rany. I powinniśmy pozwalać, aby życie, aby Pan, aby bracia i siostry, by wspólnota je leczyli. To otwiera serce i dzięki temu nie boimy się iść naprzód. Lubię patrzeć dziś na Kościół – w tym kontekście – jak na szpital polowy: jest wielu rannych ludzi, także poranionych przez nas, katolików. Naszymi postawami może zbyt klerykalnymi… nie wiem, ale zranionymi przez nas, naszym brakiem świadectwa. Dzisiaj Kościół – tak myślę, może to trochę przesada, ale jednak – jest jak szpital polowy. Po bitwie idziesz do takiego szpitala i znajdujesz wielu rannych ludzi. Nie pytasz ich: “Proszę mi powiedzieć, jaki ma pan poziom cholesterolu?” Idziesz opatrywać rany. A kiedy rana się zagoi, wtedy możesz się zapytać o poziom cholesterolu. Czy to jest jasne? Leczmy rany i pozwólmy, aby inni nam je leczyli.

 

Dziękuję wam za to, co robicie: nie bójcie się. Idźcie naprzód. Mówiłeś o “pobrudzeniu rąk”: tak. Kto zawsze jest czysty, to dlatego, że nie idzie. Kto idzie – brudzi się z tej, czy drugiej strony; czy fizycznie, czy duchowo się pobrudzi. Nie bójcie się: Pan wszystkich nas oczyszcza. Idźmy naprzód!

 

żródło: Radio Watykańskie, Deon.pl

News USA

Pierwsze weta w drugiej kadencji Trumpa. Prezydent blokuje jednomyślne decyzje Kongresu

Opublikowano

dnia

Autor:

We wtorek Donald Trump sięgnął po pierwsze weta prezydenckie, blokując dwie ustawy, które wcześniej uzyskały jednomyślne poparcie Kongresu. Decyzje te wywołały natychmiastowe reakcje polityczne i oskarżenia o motywacje stricte polityczne.

Weto wobec projektu wodnego w Kolorado

Pierwsze zablokowane prawo to Finish the Arkansas Valley Conduit Act, ustawa przewidująca federalne wsparcie dla wieloletniego projektu zapewnienia bezpiecznej wody pitnej dla 39 społeczności na wschodnich równinach stanu Kolorado.

Projekt miał rozwiązać narastający problem jakości wody, gdzie wysokie zasolenie wód gruntowych oraz przypadki skażenia radioaktywnego z lokalnych studni od lat zagrażają zdrowiu mieszkańców.

Decyzja prezydenta spotkała się z ostrą reakcją polityków z Kolorado. Senator John Hickenlooper skrytykował weto, podkreślając, że ustawa została przyjęta jednogłośnie zarówno w Senacie, jak i w Izbie Reprezentantów. Jego zdaniem blokada projektu oznacza karanie wiejskich społeczności i pogłębianie problemów infrastrukturalnych regionu.

Argumentacja Białego Domu

W liście skierowanym do Kongresu Donald Trump uzasadnił weto koniecznością ochrony podatników. Według prezydenta projekt zmuszałby Amerykanów do finansowania „kosztownych i zawodnych polityk”, które nie gwarantują trwałych efektów.

Biały Dom nie odniósł się jednak szczegółowo do kwestii jakości wody ani do wieloletnich problemów zdrowotnych, z którymi borykają się mieszkańcy regionu.

Napięte relacje Trump–Kolorado

Weto wpisuje się w dłuższy ciąg napięć pomiędzy prezydentem a władzami Kolorado. Donald Trump wielokrotnie określał ten stan mianem „jurysdykcji sanktuarium”, czemu stanowczo zaprzeczał gubernator. Prezydent publicznie domagał się również uwolnienia byłej urzędniczki wyborczej z Mesa County, Tiny Peters.

Peters została skazana na 9 lat więzienia za umożliwienie nieuprawnionego dostępu do maszyn wyborczych, co – jak twierdziła – miało posłużyć zebraniu dowodów rzekomych nieprawidłowości w wyborach prezydenckich 2020 roku.

Trump ułaskawił ją 11 grudnia, jednak akt łaski dotyczył wyłącznie zarzutów federalnych, podczas gdy Peters została skazana na podstawie prawa stanowego.

Drugi wetowany projekt: Everglades i plemię Miccosukee

Drugie weto dotyczy wartego 14 milionów dolarów projektu ochronnego na terenie Everglades National Park, obejmującego Osceola Camp – obszar zamieszkiwany przez członków plemienia Miccosukee Tribe of Indians of Florida.

Projekt miał chronić tereny plemienne, jednak został zablokowany w kontekście wcześniejszych planów administracji Trumpa dotyczących budowy prowizorycznego ośrodka detencyjnego dla migrantów, nazwanego „Alligator Alcatraz”.

Plemię Miccosukee stanowczo sprzeciwiało się tej inwestycji, argumentując, że zagraża ona środowisku naturalnemu i ich prawom plemiennym. Warto podkreślić, że sam ośrodek detencyjny został już wcześniej nakazem sądu federalnego zamknięty, co dodatkowo komplikuje argumentację prezydenta w sprawie weta.

Co dalej z ustawami

Na razie nie wiadomo, czy Kongres podejmie próbę odrzucenia prezydenckiego weta. Taki krok wymagałby większości dwóch trzecich głosów w obu izbach, co – mimo wcześniejszego jednomyślnego poparcia – może okazać się politycznie trudne w obecnym klimacie.

Źródło: The Epoch Times
Foto: YouTube, The White House
Czytaj dalej

News USA

Odeszli w 2025 roku: Wpływowe postaci i ludzie, o których świat nie zapomni

Opublikowano

dnia

Autor:

Śmierć wielu wybitnych postaci w 2025 roku nie była jedynie faktem biograficznym, lecz wydarzeniem o realnym wpływie na instytucje, debatę publiczną i społeczne emocje. Odejścia liderów religijnych, polityków, artystów i symboli popkultury uruchomiły procesy zmian, powracały do nierozliczonych traum oraz prowokowały pytania o przemoc, odpowiedzialność i dziedzictwo epoki.

Śmierć papieża i historyczny przełom w Kościele

Jednym z najbardziej znaczących wydarzeń była śmierć Papieża Franciszka. Odejście papieża, który przez lata kształtował oblicze Kościoła katolickiego jako instytucji bardziej otwartej na dialog społeczny, migrantów i wykluczonych, wywołało globalną falę refleksji nad przyszłością katolicyzmu.

Jego śmierć nie tylko zakończyła pontyfikat, ale zapoczątkowała fundamentalną zmianę, prowadząc do wyboru pierwszego w historii papieża pochodzącego ze Stanów Zjednoczonych. Decyzja ta miała daleko idące konsekwencje religijne i geopolityczne, redefiniując relacje Kościoła z Ameryką Północną i Europą.

Przemoc polityczna i narastające napięcia

Rok 2025 naznaczony był także tragicznymi aktami przemocy politycznej, które wstrząsnęły opinią publiczną. Zabójstwo konserwatywnego aktywisty Charliego Kirka, zastrzelonego podczas publicznego wystąpienia na terenie kampusu uniwersyteckiego w stanie Utah, stało się punktem zapalnym dla ogólnonarodowej dyskusji o radykalizacji języka polityki w USA.

Śmierć Kirka wywołała debatę o bezpieczeństwie wydarzeń publicznych, odpowiedzialności liderów opinii oraz granicy między ostrą retoryką a realnym zagrożeniem życia. Dla wielu była to kolejna odsłona narastającego kryzysu społecznego.

Powrót cieni sprawy Epsteina

Szczególne poruszenie wywołała również śmierć Virginii Giuffre, jednej z najbardziej znanych ofiar siatki handlu ludźmi związanej z Jeffreyem Epsteinem. Jej śmierć, uznana za samobójstwo, ponownie otworzyła niewyjaśnione wątki jednej z największych afer seksualnych XXI wieku.

Odejście Giuffre wzbudziło pytania o ochronę ofiar, presję psychiczną, jakiej doświadczają osoby walczące z potężnymi strukturami władzy, oraz o to, czy wszystkie okoliczności jej życia i śmierci zostały rzetelnie zbadane.

Charlie Kirk

Tajemnica śmierci Gene’a Hackmana

Świat filmu pożegnał Gene’a Hackmana, dwukrotnego laureata Oscara, którego śmierć początkowo owiana była tajemnicą. Dopiero po czasie ujawniono, że aktor, cierpiący na zaawansowaną chorobę Alzheimera, zmarł na schorzenie serca, nie zdając sobie sprawy, że jego żona Betsy Arakawa zmarła tydzień wcześniej na skutek hantawirusa.

Ta historia wstrząsnęła opinią publiczną, stając się dramatycznym symbolem samotności starości, chorób neurodegeneracyjnych oraz niewidzialnych tragedii, które rozgrywają się poza blaskiem reflektorów.

Koniec epoki heavy metalu

Śmierć Ozzy’ego Osbourne’a zamknęła jeden z najważniejszych rozdziałów w historii muzyki rockowej. Ikona heavy metalu, zmarła zaledwie kilka tygodni po pożegnalnym koncercie, była dla milionów fanów symbolem buntu, wolności i przekraczania granic.

Ozzy Osbourne

Ozzy Osbourne

Jego odejście miało wymiar niemal pokoleniowy — dla wielu było sygnałem definitywnego końca epoki, która ukształtowała tożsamość muzyczną drugiej połowy XX wieku.

Sport, polityka i trudne dziedzictwa

Świat sportu pożegnał George’a Foremana, którego biografia była opowieścią o upadku, odkupieniu i triumfalnym powrocie. Foreman przeszedł do historii nie tylko jako mistrz świata, ale także jako przykład transformacji — sportowca, kaznodziei i przedsiębiorcy.

W polityce szczególne znaczenie miała śmierć Dicka Cheneya, jednej z najbardziej wpływowych i kontrowersyjnych postaci amerykańskiej władzy wykonawczej. Jego odejście ponownie uruchomiło debatę o wojnie w Iraku, rozszerzeniu uprawnień prezydenta oraz granicach odpowiedzialności politycznej.

Dick Cheney

Lista pożegnań, która nie ma końca

Rok 2025 przyniósł także śmierć dziesiątek artystów, pisarzy, naukowców i twórców, w tym m.in. Wayne’a Osmonda, współtwórcy The Osmonds, Rosity Missoni, matriarchini jednego z najsłynniejszych domów mody świata, oraz wielu innych postaci, które kształtowały muzykę, sztukę i design minionych dekad.

Ich odejścia, choć mniej nagłośnione, składają się na globalny krajobraz przemian, w którym kolejne pokolenia przejmują pałeczkę po twórcach XX wieku.

Rok, który zostawił trwały ślad

Te zdarzenia w wielu przypadkach stały się momentami zwrotnymi, uruchamiającymi zmiany instytucjonalne, społeczne i kulturowe. Był to rok refleksji nad przemocą, władzą, odpowiedzialnością i kruchością życia — rok, który wyraźnie pokazał, że historia nie kończy się wraz z odejściem ludzi, którzy ją tworzyli, lecz często dopiero wtedy zaczyna się pisać na nowo.

Źródło: dailtherald
Foto: Vatican Media, turning point, Kevin Burkett, Gage Skidmore
Czytaj dalej

News USA

Nowe prawa w 2026 roku: Stany wprowadzają bezprecedensowe rozwiązania

Opublikowano

dnia

Autor:

Z początkiem nowego roku w Stanach Zjednoczonych wejdą w życiedziesiątki nowych ustaw stanowych, z których wiele ma charakter pierwszy w skali kraju. Zmiany obejmują m.in. walkę ze skutkami zmian klimatu, rynek pracy, zdrowie publiczne, bezpieczeństwo na drogach oraz programy socjalne.

Hawaje: pierwszy podatek turystyczny od klimatu

Hawaje jako pierwszy stan zdecydowały się na podniesienie podatku turystycznego wprost z myślą o przeciwdziałaniu skutkom zmian klimatycznych. Dodatkowa opłata 0,75% od dobowej stawki za noclegi ma finansować m.in. odbudowę erodujących plaż oraz usuwanie łatwopalnej roślinności, która przyczyniła się do tragicznego pożaru na Maui w 2023 roku.

Władze szacują wpływy na blisko 100 mln dolarów rocznie, a Gubernator Josh Green podkreśla, że jako archipelag Hawaje nie mogą czekać na kolejne katastrofy i muszą inwestować w odporność już teraz.

Utah: zero tolerancji dla alkoholu za kierownicą

W Utah zaostrzono jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów alkoholowych w kraju. Restauracje i bary muszą sprawdzać dokument tożsamości każdego klienta, niezależnie od wieku.

Osoby skazane za tzw. ekstremalne DUI tracą prawo jazdy, a wydany dokument zastępczy otrzymuje czerwony pasek z napisem „No Alcohol Sale”. Sędziowie mogą nakładać takie ograniczenie również w lżejszych przypadkach, a obywatele mogą dobrowolnie wystąpić o taki dokument.

Kalifornia: stanowa insulina

Kalifornia rozpoczęła sprzedaż własnej, państwowej insuliny, stając się pierwszym stanem, który bezpośrednio wszedł na rynek leków. Preparaty marki CalRx, produkowane we współpracy z organizacją Civica, mają kosztować 11 dolarów za iniekcję lub maksymalnie 55 dolarów za opakowanie pięciu zastrzyków.

Równolegle Gubernator Gavin Newsom podpisał ustawę ograniczającą współpłatność za insulinę do 35 dolarów miesięcznie dla osób objętych dużymi planami ubezpieczeniowymi.

Rekordowe podwyżki płacy minimalnej

Nowe stawki płacy minimalnej weszły w życie w wielu stanach. Waszyngton jako pierwszy przekroczył próg 17 dolarów, ustalając minimum na poziomie 17,13 dolarów za godzinę. W Connecticut stawka wynosi 16,94, a w Kalifornii 16,90.

Niektóre miasta idą jeszcze dalej. W Seattle płaca minimalna wzrosła do 21,30, a w pobliskim Tukwila do 21,65. Jednocześnie 20 stanów nadal obowiązuje federalna stawka 7,25 dolara, co pogłębia różnice regionalne.

Nowe tablice rejestracyjne i bezpieczeństwo na drogach

W Georgii pojawi się specjalna tablica rejestracyjna „America First” z flagą USA. Jej koszt to 90 dolarów w pierwszym roku i 55 dolarów przy odnowieniu. Autor ustawy, Senator Steve Gooch, zapowiada, że inne stany mogą pójść tą samą drogą.

Z kolei w Kolorado nowe prawo zobowiązuje ubezpieczycieli do pokrycia kosztu wymiany fotelika dziecięcego po wypadku drogowym.

SNAP bez słodkich napojów

Mieszkańcy Indiany, Iowy, Nebraski, Utah i Wirginii Zachodniej objęci programem Supplemental Nutrition Assistance Program SNAP nie mogą już kupować m.in. słodzonych napojów i słodyczy za środki federalne. To element ogólnokrajowej strategii ograniczania otyłości i cukrzycy, promowanej przez Sekretarza Zdrowia Robert F. Kennedy Jr..

Zwierzęta, dzieci i broń

W Kolorado bizony zostały oficjalnie uznane za dziką zwierzynę, co praktycznie zakazuje ich odstrzału. W Kalifornii wprowadzono zakaz usuwania pazurów kotom.

Ten sam stan Kolorado zapewnił też większą ochronę rodzinom – opłaty rekrutacyjne do placówek opieki nad dziećmi muszą być zwrócone, jeśli dziecko nie zostanie zapisane w ciągu 6 miesięcy.

W Wirginii zaostrzono normy bezpieczeństwa żywności dla niemowląt, wprowadzając zakaz sprzedaży produktów z nadmierną zawartością metali ciężkich oraz obowiązek regularnych testów.

Stany jako laboratoria zmian

Nowe regulacje pokazują, że to właśnie stany coraz częściej wyznaczają kierunki zmian w USA. Od klimatu i zdrowia, przez rynek pracy, po bezpieczeństwo publiczne – rozwiązania wprowadzane lokalnie mogą w najbliższych latach stać się wzorem lub punktem odniesienia dla reszty kraju.

Źródło: scrippsnews
Foto: YouTube, istock/coffeekai/Alexander Sikov/
Czytaj dalej
Reklama

Popularne

Kalendarz

styczeń 2014
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Nasz profil na fb

Popularne w tym miesiącu