Tuesday 27th June 2017,
Radio Deon Chicago

Nowa, a zatem i ‘nowoczesna’ ewangelizacja

Admin 05/17/2017 KOŚCIÓŁ, O TYM MÓWIMY
Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on Pinterest

Na naszych ulicach pojawia się wiele bilbordów, które inspirowane są treściami religijnymi, promującymi życie, promującymi kapłaństwo. O nowej i ‘nowoczesnej’ ewangelizacji mówi na antenie Radia Deon o. Łukasz Kleczka, salwatorianin.

Na południowej stronie miasta pojawił się bilbord odwołujący się do piątego przykazania Dekalogu – „nie zabijaj”. Przypomnienie o tym, nawet w postaci bilbordu, jest jak najbardziej na miejscu.

„Ten plakat przypomina nam o piątym przykazaniu Bożym, o piątym przykazaniu dekalogu – „nie zabijaj”. Jest to przykazanie, którego autorem jest Pan Bóg, i które dał dla dobra człowieka. Dlatego, jeżeli w sytuacji, w której to zabijanie staje się czymś tak powszechnym, czymś tak prostym, to przypomnienie, nawet w taki sposób, dla kogoś kto będzie przejeżdżał, a wiemy, że tymi ulicami przejeżdżają tysiące ludzi każdego dnia, ma przede wszystkim uwrażliwiać na to, że zabijanie jest wielkim grzechem, przestępstwem, wielkim nieszczęściem”.

Bilbordy z jasnym komunikatem mogą poruszyć sumienie człowieka. Ale ci, którzy zabijają, sami mogą być ofiarami jakiejś przemocy, wykorzystania.

Bilbordy mają swoje oddziaływanie. Wspólnoty protestanckie mają większe doświadczenie w wykorzystaniu nowych metod ewangelizacji.

„W prowadzeniu takich akcji na pewno byłoby bardzo cenne, żeby jednoczyć chrześcijan, bo to są akcje bardzo chrześcijańskie. Natomiast, każdy z nas powinien być uwrażliwiony na potrzebę takiej formy ewangelizacji, to żeby wyjść z taką inicjatywą. Bo wiele inicjatyw w Kościele to są inicjatywy oddolne. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby chcieć coś takiego zrobić. Każdy się powinien nad tym zastanowić i pomyśleć, i zapytać się, co mogę zrobić, żeby w taki sposób zadziałać”.

Poszukiwanie nowoczesnych metod głoszenia ewangelii jest obowiązkiem każdego chrześcijanina. Każdy musi wziąć na siebie część odpowiedzialności.

Akcja ewangelizacyjna musi jednak wypływać z autentycznego przeżycia spotkania z Bogiem.

„Generalnie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby na fasadzie kościoła umieścić taki duży bilbord, tylko trzeba to czuć. Nie powinniśmy się wstydzić i bać dzielić się kerygmatem, czyli tym, że wierzymy w Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Wszystko inne idzie za tym i jestem przekonanym, że to jest właściwy i potrzebny kierunek”.

Chrześcijanie muszą poszukiwać nowych metod docierania z przesłaniem Ewangelii do ludzi tego świata. Te metody muszą być jednak spójne z przeżywaną wiarą.

 

Paweł Kosiński SJ
pkosinski@radiodeon.com

Źródło: inf. własna.
Foto: Rafał Muskała

Udostępnij
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on Pinterest

Comments are closed.

Facebook